narodowość a mentalność

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 20:09
czy to ma znaczenie?? jestem na "emigracji"i tak pozostanie ze
względów społeczno zawodowych... chciałbym założyć już rodzine...
zatem szukam żony - myślicie że narodowość powinna odgrywać w tym
jakąś role????
    • Gość: as Re: narodowość a mentalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 23:15
      to zależy - czy chcesz z nia rozmawiać (np. o filmach oglądanych w
      dzieciństwie, znajomych miejscach, itp.) czy jedynie oglądać jej
      tyłek gdy sprząta...
      • Gość: avanti Re: narodowość a mentalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 13:49
        Gość portalu: as napisał(a):

        > to zależy - czy chcesz z nia rozmawiać (np. o filmach oglądanych w
        > dzieciństwie, znajomych miejscach, itp.) czy jedynie oglądać jej
        > tyłek gdy sprząta...

        i to i to:P
        • Gość: Hehehe Re: narodowość a mentalność IP: *.proxy.aol.com 13.12.07, 16:12
          No, nie samym sexem czlowiek zyje;) Od czasu do czasu trzeba sobie
          pogadac i latwiej jest jak sie nadaje na tych samych falach, czyli
          jest sie jednej narodowosci. W moim przypadku wazne rowniez bylo
          abysmy byli tej samej religii.
          • Gość: avanti Re: narodowość a mentalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 16:47
            chciałbym zone iteligentna wrazliwa i czuła jednak nie anstwiona na
            kariere zawodowa tylko na dom i rodzine-utrzymaniem sam sie
            zajme...czy powinienem szukac wśód polek-pan domu,czy ambitnych
            angielek,sexownych francuzek,namietnych włoszek, a moze oddanych
            ukrainek????
            • Gość: ma_dre Re: narodowość a mentalność IP: *.w83-199.abo.wanadoo.fr 13.12.07, 22:24
              "polek-pan domu,czy ambitnych angielek, sexownych francuzek, namietnych włoszek,
              a moze oddanych ukrainek" no brakuje tylko uleglych rosjanek... na takich
              glupich stereotypach daleko nie zajedziesz, byles tylko nie zajechal do
              piekielka ;-)
              w wyborze partnerki nie kierowalabym sie niczym innym jak obustronnym glebokim
              uczuciem.
            • Gość: ;-) Re: narodowość a mentalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 15:25
              czy powinnam szukać wśród Polaków - machio, czy Polaków pantoflarzy?
              A może namiętnych Włochów, perwersyjnych i szczodrych Francuzów,
              dominujacych Rosjan, ...???
            • delargo Re: narodowość a mentalność 22.12.07, 21:21
              chlopie szuakaj najlepiej wsrod pracowitych wietnamek
    • Gość: luc Re: narodowość a mentalność IP: *.arup.com 19.12.07, 14:06
      Duzo zalezy od tego jak dobrze znasz jezyk partnerki, lub ona twoj,
      lub tez oboje wspolny.
      Czasem widzialem pary z problemami w porozumiewaniu sie- troche
      smutne to moze byc dla obojga.
      Istotne tez, na ile znasz kulture kraju partnerki.
      • Gość: 3512 Re: narodowość a mentalność IP: *.telia.com 20.12.07, 11:20
        Po pierwsze nalezy byc w odpowiednim wieku do malzenstwa-co nie
        zawsze wynika z tresci wpisow.Po drugie nalezy wyzbyc sie
        idiotycznych stereotypow o "namietnych Wlochach ,perwersyjnych
        Francuzach lub dominujacych Rosjanach"itp jest masa Polakow i
        Polek ,ktore tylko te wym.cechy posiadaja w tej samej osobie.

        " Czasem widzialem pary z problemami w porozumiewaniu sie- troche
        > smutne to moze byc dla obojga.
        > Istotne tez, na ile znasz kulture kraju partnerki. "

        Stwierdzenie tak samo niedojrzale jak inne na tym forum.
        Co to znaczy "czasami widzialem pary" ? To znaczy najczesciej,ze
        nigdy takich par nie spotkalem ,tylko tak sobie wyobrazam.jezeli juz
        para,to znaczy ,ze nie ma trudnosci w porozumiewaniu sie-innaczej by
        sie nie "dogadali ,by byc para....Nietrwaloscc " mieszanych" relacji
        polega najczesciej na roznicach w mentalnosci,tradycjach i mniej
        ale czasami w niezaakceptowaniu przez srodowisko jednej ze stron.
        Wszelkiego rodzaju bzdety o waznym elemencie w zyciu pary jakim
        jest jezyk,mozna wlozyc miedzy bajki. Typowym fenomenem jest w
        przypadku slabej znajomosci jezyka jednego z partnerow,powstawanie
        wspolnego im tylko zrozumialego jezyka,ktory doskonale
        funkcjonuje ,do momentu opanowania jezyka jednej ze stron,lub kraju
        zamieszkania.Czesto sie zdarza,ze partnerka uczy sie jezyka partnera
        (meza)szybciej niz on jej.W przypadku Polakow ,to typowe ,gdyz Polki
        znajduja sobie partnera cudzoziemca o wiele szybciej i
        czesciej.Polacy maja szanse na znalezienie sobie partnerki
        najczesciej z kierunku wschodniego :) ze zrozumialych
        wzgledow.Kobiety na zachodzie nie sa przesadnie zainteresowane
        partnerstwem z Polakami.Powody sa rozne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja