Dodaj do ulubionych

Spastyka nozek

12.11.10, 21:40
Mam 4 letniego syna. Od poczatku (12 m-cy) chodzil na palcach i na skreconych do srodka nogach. Dopiero w wieku 3 lat lekarze doszki do wniosku ze to spastyka. Przyczyny to tej pory nie udalo sie ustalic. Dziecko przyszlo w terminie i bez problemow na swiat. Rezonans magnetyczny nie wykryl zadnych uszkodzen w centralnym ukladzie nerwowym. Wyglada na to ze moim lekarzom brakuje juz pomyslow. Podobno nietypowy przypadek. Bakaja teraz cos o punkcji i zbadaniu plynu rdzeniowo mozgowege na ilosc neurotransmiterow oraz analizach genetycznych. Powoli mam wrazeni, ze to blakanie sie po lekarzach jest dla malego bardziej uciazliwe niz sama spastyka.

Synek rozwija sie intelektualnie prawidlowo, takze ruchowo jest niezle: pomimo spastki biega, plywa, jezdzi na rowerze i na hulajnodze.

Interesuje mnie wasze doswiadczenia: Lekarze\kliniki (moga byc prywatne i za granica) zajmujacy sie spastyka, diagnostyka, ustalone przyczyny spastyki, metody rehabilitacji, turnusy rehabilitacyjne. Jak sie taka spastyka rozwija i na co powinnismy sie przygotowac? ...







Obserwuj wątek
    • sarkaaa Re: Spastyka nozek 15.11.10, 22:01
      Jak to możliwe, że lekarze dopiero po 3 latach zaczęli stawiać diagnozy???Neurolodzy też??Trudno mi cokolwiek radzić, większość spastyk daje już wcześniej pewne objawy (asymetria/wzmożone napięcie mięśniowe u maluszków) i to właśnie na tym etapie rozpoczyna się rehabilitację czy regularne wizyty u neurologa.
      Z mojego doświadczenia (córeczka ma diplegię spastyczną kończyn dolnych, wiszące widmo MPD- to powikłanie po sepsie, zapaleniu opon mózgowych, które przeszła jako noworodek), podstawa to regularna i intensywna rehabilitacja (my walczymy Vojtą, ale nie da się zastosować tej metody u dziecka w takim wieku, jeśli nie stosowało się jej od początku). No i naprawdę dobry neurolog dziecięcy jest niezbędny.
      Wiem, że synek nie był wcześniakiem, ale może na tym forum ktoś podpowie co do turnusów rehabilitacyjnych czy też samej rehabilitacji- rodzice są tam zaprawieni w bojach ze swoimi dzieciaczkami :)
      Inna sprawa, że z tego co piszesz twój maluch radzi sobie naprawdę dobrze jak na spastykę, więc głowa do góry :)
      forum.gazeta.pl/forum/f,15302,Wczesniaki.html
      • woj.jar Re: Spastyka nozek 24.11.10, 21:50
        Dzieki za posta.
        No tak bywa, pediatra ma druga specjalizacje z neurologii a jednak spastyki przez 3 lata nie rozpoznal. Jedyna oznaka to bylo chodzienie na palcach i na skreconych do sreoka nogach. Ortopedzy dzieciecy wystawili atest, ze z nozkami jest wszystko w porzadku (maly mial wtedy 17 miesiecy) i mam sie zglosic ponownie jak dziecko bedzie szlo do szkoly.
        Dwoch innych ortopedow stwierdzilo, ze to "stopy przywiedzeniowe" i przepisalo buty ortopedyczne.
        Grozba i prosba wymusielem rehabilitycje (Bobath) i terapeutka okazala sie madrzejsza niz doktory. Dala nam adres do neurologa dzieciecego...


        • aga.as1 Re: Spastyka nozek 03.12.10, 23:32
          proszę sprawdzić pocztę gazetową, wysłałam wiadomość
        • dorotakala Re: Spastyka nozek 10.12.10, 11:28
          No poraża mnie taka ignorancja tematu przez lekarzy:(:(:(

          Skąd Wy jesteście?? -

          Przecież te nóżki wymagają interwencji - utrwalacie zły wzorzec chodu - potem już bedzie tylko gorzej:(

          Moja córka ma niedowlad lewostronny ciała (MPDZ) zdiagnozowany w iwku 20 miesięcy - tomografia i rezonans ok - a niedowład jest i już - baaaa po pobytachna oddziałach neurologicznych widziałam dzieci "roslinki" (przepraszam za wyrażenie) ktore wyniki miały bez zaburzeń a niestety realia pokazywały co innego - no na tym wlaśnie polega MPDZ - głęboki wór szeregu "ułomnośi" niektórych bez medycznego klasycznego podloża

          ale do rzeczy - moja Asia też chodziła na palcach też stawiała palce do środka (jedna noga) - obecnie po 2,5 roku ostrzykiwania botoksem i noszeniu łuski korygującej chodzi prawie normalnie - cały czas jesteśmy pod opieką lekarzy cały czas ćwiczymy co pól roku mamy botox czasem też gips na 2 tygodnie - jesteśmy pod opieką ośrodka w Zagórzu pod Warszawą

          • woj.jar Re: Botox i wzmacnienie miesni 21.12.10, 01:27
            Dzieki za posta!

            Problem w tym, ze lekarze ciagle nie moga mojego dziecka zdiagnozowac.
            Neurolodzy nie maja juz pomyslow jakie moga byc przyczyny spastyki i podejrzewaja ze jest to uwarunkowana genetczenie. Hereditary Spastic Paraplegia (HSP). Kazalem zrobic analizy genetyczne zeby te podejrzenia potwierdzic albo wykluczyc, bo przynajmniej bedzie wiadomo na co sie nastawic. Ponadto pobrali plyn mozgowo-rdzeniowy zeby wykluczyc syndrom segawy. Moze sie cos wyjasni, na razie trzeba czekac na wyniki.

            Zrezygnowali z Butoliny, bo wazniejsze jest na teraz, zeby wzmocnic miesnie - wiec mamy ostro cwiczyc glownie wykorzystujac plyte wibracyjna Galileo.

            Oprucz tego robimy 2-3 x w tygodniu rehabilitacje metoda Vojty.
            Ciagle nie jest dla mnie jasne czy Bobath czy Vojta. Lekarze niechetnie sie na ten temat wypowiadaja - a terapeuci robia jak potrafia. 1,5 roku cwiczylismy metoda Bobatha a teraz u innej terapeutki wg. Vojty. Nie wiem co o tym myslec.

            Marek ma szyne na noc i wkladki sensomotoryczne.

            Botox raczej Markowi niewiele pomog. Kombinacja botox i potem gips do lydki na 2 tygodni przyniosl wyrazna poparawe- Marek zaczal calkiem normalnie stawiac piety.
            W listopadzie mial znowu gips an 2 tygodnie ale juz bez botoxu - i okazalo sie ze efekt jest taki rownie zadowalajacy! Troche to bylo experymentowanie i balem sie ze unieruchomienie nozek bez botoxu moze byc dla dziecka bolesna. Ale wyszlo dobrze - okazalo sie, ze terapie butolina nie byla dobrym pomyslem. Niewiele pomogla a za to oslabila miesnie.


            • sarkaaa Re: Botox i wzmacnienie miesni 21.12.10, 21:02
              Wiesz, co do Vojty to jakimś dziwnym trybem ćwiczycie. Prawidłowy schemat ćwiczeń to 3x lub 4x dziennie...Ćwiczenia 3x w tygodniu nie można nazwać Vojtą, bo są one niezgodne z założeniami tej metody (oczywiście pomijam sytuacje losowe gdy ćwiczenia wypadają). Ćwiczycie z certyfikowanym terapeutą??? Tu jest lista osób po specjalistycznych kursach:
              vojta.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=11&Itemid=10
              Na podstawie własnego doświadczenia wiem, że jest wielu "pseudo specjalistów", którzy mówią, że ćwiczą Vojtą, a tak naprawdę stosują tylko pewne elementy, które poznali na studiach...
              Wiesz, ja myślę, że nie ważne jaka metoda (choć osobiście jestem zwolenniczką Vojty), ważna jest systematyczność i zachowanie reguł metody, zwłaszcza jeśli nie chodzi o jakieś drobne deficyty motoryczne u dziecka, ale o duże problemy neurorozwojowe.
              A co do lekarzy i znajomości metod, czy umiejętności diagnostyki to w znamienitej większości przypadków niestety szkoda gadać...3majcie się!
              • woj.jar Re: Vojta i Galileo 03.02.11, 23:31
                Terapeutka jest zertifikowana i ma wieloletnie doswiadczenie. Jezdzimy do niej 3 razy w tygodniu. (Vojta + Galileo)
                W domu koncentrujemy sie na wzmacnianu miesni. Unikam nudnych cwiczen, raczej wybieram formie zabawowo-rekreacyjnej: dlugie spacery, basen, rower, trampolina, wspinaczka. W ostatni weekend bylismy na nartach. Maly bedzie jezdzil jeszcze w tym sezonie, juz tatus go wyszkoli :-).


    • fizjoterapeuta1977 Re: Spastyka nozek 15.09.11, 22:06
      Proszę zająć się stawami biodrowymi.
      • woj.jar Re: Spastyka nozek 19.09.11, 10:05
        Wlasnie bylismy u ortopedy 2 tygodnie temu. RTG bioder na razie OK.

        A co jeszcze mozna zrobic?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka