etrusek Re: Gural - Alanya 17.07.05, 14:46 autor: Madzia - magdulka5@o2.pl Jak dla mnie hotel jest ok jak na Turcję i jej 3* pokoje czyste, sprzatane codziennie bardzo dokładnie, łącznie z codzienna wymiana ręczników, obsługa bardzo sympatyczna i pomocna w każdym momencie, jedzonko całkiem niezłe;-)) i dużo...plaża blisko, niecałe 30 kroków, wystarczy przejśc prze ulicę, plaża piaszczyto-żwirowa;-(...do centrum jakies 20 minut piechotką, ewentualnie ich komunikacją (1 lir turecki) Pozdrawiam i życze milego pobytu.... Odpowiedz Link Zgłoś
etrusek Re: Gural - Alanya 11.07.06, 12:04 autor: kasia wakacje.pl cześć!!!ja byłam rok temu w tym hotelu i również mogę powiedzieć, że jest całkiem fajny:)pokoje są sprzątane codziennie więc jest czysto; rok temu była taka miła pani pokojówka, która naprawdę się przykładała do swojej pracy pokój był czyściutki i nawet codziennie układała w różne kształty koce na łóżkach:) mogę również powiedzieć że nasz przewodnik nas poinformował, że w Turcji wszędzie mile są widziane napiwki i że warto pani pokojówce zostawiać na poduszce codziennie jakieś drobne wtedy się jest lepiej postrzeganym ale dodał że to tylko tak wypada i że na pewno nie może być tak że jak się nie zostawi kasy to że pokój nie będzie posprzątany:)no w każdym razie my z siostrą codziennie zostawiałyśmy jakieś drobne na poduszce i pani nas bardzo lubiła coś tam nawet zagadywała uśmiechała się i w ogóle(no ale to tylko taka mała dygresja) także mogę potwierdzić to że obsługa jest miła nie tylko pokojówki ale wszyscy są przyjaźnie nastawieni;co do picia to nas uprzedzano że niby nie wolno wnosić ale wiadmo jak to jest dało radę bez problemu wnosić różne rzeczy nie tylko picie;]zwlaszcza że bardzo blisko tego hotelu jest market MMmigros chyba się nazywał także my wnosiłyśmy różne rzeczy dla niepoznaki w torbach choć myślę, że pracownicy hotelu i tak sobie doskonale zdają sprawę że migros jest w okolicy;)i powiem jeszcze że choć nasz przewodnik nas trochę straszył że w pokoju lepiej picie chować bo niby pokojówka może wyrzucić jak to zobaczy czy coś w tym stylu to to było tylko jakieś głupie straszenie my miałyśmy picie na widoku i nie tylko picie nawet takie bardziej wartościowe rzeczy i nic nie ginęło;mogę powiedzieć jeszcze że ten nasz przewodnik nas również ostrzegał żeby nie urywać umywalek w łazience:)bo one niby na jakiś silikon są przyczepione i chyba zdarzyła im się w tym hotelu taka historia coś w tym stylu że jakaś babka robiła pranie w tej umywalce i umywalka odpadła:) nie wiem dokładnie coś takiego ten nasz koleś mówił co mnie rozśmieszyło także jakby ktoś chciał urwać umywalkę to też da radę w co wątpię ale kto wie:) cen w hotelu nie pamiętam dokładnie ale coś mi się kojarzy że chyba wymieniałyśmy zawsze 5 euro w recepcji na liry i chyba to starczło na 4 piwka do obiadokolacji:)ale pewna już teraz nie jestem no w każdym razie mogę również powiedzieć że jedzenia jest dużo i całkiem niezłe no i przypomina mi się jeszcze że na śniadanie kawa, i takie rozwodnione jakby soki z automatu byly za darmo a jak ktoś chciał taki specjalny lepszy sok to już się za niego placiło; nie wiem co jeszcze mogę dodać oglólnie naprawdę nasze wakacje były super alanya to piękne miasto zwłaszcza do zabawy i zazdroszczę wszystkim którzy się tam wybierają. (...) do portu "z buta" jest troszeczkę tak spacerem to chyba będzie z 20 min. choć tak dokładnie nie pamiętam bo zazwyczaj jak chodziłam na piechotkę to byłam już lekko znieczulona i traciło się poczucie czasu:)ale żeby się za bardzo nie zmęczyć to myśle że warto korzystać z dolmuszów zatrzymują się zaraz koło hotelu i jadą do samego centrum a podróż taka trwa z 5-10 min i jest niedrogo. (...) jechałam z travel time i nie mogę nic złego powiedzieć na temat tego biura bo u nas się akurat wszystko udało;co do wycieczek to byłyśmy w pamukkale na tej wycieczce 2-dniowej organizowanej przez orbis i bardzo polecam myślę, że jak już się jest w Turcji to warto to zobaczyć bo robi wrażenie:)ta wycieczka organizowana przez orbis może nie jest zbyt tania no ale fajnym autokarem się jechało nie był to jakiś grat:) no i był bardzo fajny przewodnik pan Jacek miły dowcipny inteligentny i naprawdę mądry fajnie opowiadał i nie nudził także wycieczka minęła nie wiadomo kiedy;ponadto przez orbis pojechałyśmy jeszcze na rafting a w kapadocji byłyśmy z biurem pacho tours-miejscowe biuro w alanyi zresztą tam w alanyi jest pełno biur i na każdym kroku są naganiacze, którzy tylko zachęcają do kupowania u nich tych wycieczek,które chyba nawet taniej wychodzą więc nie trzeba jechać z orbisem choć komfort naszej wyprawy do kapadocji był gorszy niż wycieczka do pamukkale z orbisem-mimo tego za niższą cenę zwiedziłyśmy kapadocję więc zależy ile kto ma kaski i ile chce jej poświęcić na wycieczki - w orbisie na pewno komfort jazdy i hotele na tych wycieczkach są lepsze, bo rozmawiałam również z paniami z naszej grupy, które też i w kapadocji były z orbisem i z panem Jackiem i miały ponoć "wyczesany"hotel ;)także zależy do czego kto przywiązuje wagę ale nie zmienia to faktu, że kapadocja też robi wrażenie:) rafting również super sprawa co prawda jak dla mnie byłaby jeszcze lepsza gdybym nie jechała tam z siostrą zaraz po całonocnym imprezowaniu bo cały czas się modliłam żeby ta porywista orzeźwiająca chłodna woda w rzece była Spritem no ale niestety była ciągle porywistą orzeźwiającą chłodną wodą;)ale naprawdę fajna zabawa na tych pontonach w upalny dzień taka letnia woda cudowna sprawa ponadto na całym tym spływie oprócz wiosłowania zorganizowali nam różne zabawy jak np.:konkurs tańca z wiosłami albo skakanie ze skały do tej rzeki czy też w wężyku utworzonym z ludzi trzeba było przepłynać pod prąd no także takie fajne zabawy żeby urozmaicić troszkę wiosłowanie:) (...) my byłyśmy w drugiej połowie lipca i nie było przerażających tłumów na plaży owszem było dużo ludzi ale leżaki można było znaleźć cen niestety nie pamiętam; my wzięłyśmy chyba z raz czy dwa razy leżaki a tak to brałyśmy ręczniki i na ręcznikach się opalałyśmy bo pomiędzy sektorami leżaków są odstępy właśnie żeby sobie rozkładać własne posłania:) muszę powiedzieć że warto nie zapominać o klapkach nawet jak się idzie z leżka do wody bo choć to niewielki dystans leżak-woda to piasek jest tak potwornie gorący że na boso trudno ten dystans pokonać:)my już po jakimś czasie tę taktykę stosowałyśmy i zostawiałyśmy klapeczki tuż przy wodzie bo naprawdę można poparzyć stopy:) plaża jest dosyć szeroka, są natryski żeby spłukać z siebie piasek, są również wydzielone miejsca do grania w siatkę, po plaży chodzą również jakieś ziomki noszące np.arbuzy na głowach;) no a co do wody to jest cieplutka przeźroczysta ale niestety szybko robi się bardzo głęboko gdyż zaraz po wejściu do morza jest duży spad, także jak ktoś lubi czuć dno pod nogami to może mieć troszkę problem. Odpowiedz Link Zgłoś
axa22 Re: Gural - Alanya 15.07.06, 21:56 W zeszłym roku byłam w tym hotelu :) dla mnie BOMBA:)polecam wszystkim alanye...poprzedniczka opisała wszystko, więc po prostu podpisuje sie pod tym :) WYCIECZKA DO pamukale wspaniała, przewodnik SUPER,wiedział więcej o Polsce niż sami Polacy i zarzucał super ciekawe historie o Turcji :) hotel z ciepłymi źródłami...ahhh..zazdroszcze wszystkim, którzy wybierają się do TURCJI:) wymarzony kraj nie tylko na wakacje :)POLECAM :) Odpowiedz Link Zgłoś
etrusek Re: Gural - Alanya 31.07.06, 21:46 autor: mcj, wakacje.pl Hotel Gural rewelacja. Byłem od 5-12 lipca 2006 roku. Pokoje sprzątane codziennie, włącznie z wymianą ręczników a dodam, iż nie zostawiałem sprzątaczce żadnej kasy. Basen bardzo zadbany. Klimatyzacja bardzo dobra w każdym pokoju. Jedzenie zjadliwe choć monotonne, ale idzie sie najeść. Jeśli chodzi o kase to najlepiej brać Euro. Dolary biorą ale mniej chętniej. Również lecieliśmy z ORBISem. Choć powrót był straszny z awarią samolotu. Nie zapomnijcie o klapkach na plaży nie idzie ujść taki piasek gorący. Bardzo ładne widoki z zamku na obie strony Alanii. Do portu wcale nie tak daleko Dolmusze kawałem przejazd za 50 eurocentów bądź 1 lira. Plaża kleopatry czyściutka, basen super. W porównaniu do innych hoteli bez probvlemu można się w nim kąpać w nocy. Obsługa bardzo miła. POlecam kebaba w hotelu obok za 4 liry bądź 2,5 euro można zjessć rewelacyjnego kebaba w hotelu BALIK. do plazy blisko. Ja jestem bardzo zadowolony. A co do drink baru na dachu kelnerzy sie upieraja, że jest on czynny tylko ludzie nie przychodzą, jednak po zbadaniu terenu okazuje się, iz służy on jako suszarnia do eczików i pościeli. Piwo w barze przy basenie 3 liry czyli jakies 1,5 euro. Serdecznie polecam ten hotel. Jestem strasznie zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
slababateria Re: Gural - Alanya 06.07.09, 11:33 właśnie siedzę w guralu nad basenem i popijam piwo "marmara 34" trochę cienkie ale cóż zrobic bo tylko to jest w all inclusive alfa star wywiązało się dobrze z podróży zalety hotelu: -internet wi fi -pokoje sprzątane i czyste -bliskość do morza realnie 30metrów -jedzenie ok -woda w basenie ok -obsługa kelnerów wysmienita -recepcja tez ok wady: -olewający stosunek barmanów do gościa potrafią zniknąć o 22;50 z baru i wracają po 15 minutach mówiąc ze juz nieczynne jedynie barmanka która jest od strony basenu jest bardzo uczynna i przyjacielsko nastawiona do gości przez co bardzo mi sie podoba na kartce która otrzymalismy odnosnie wyzywienia i co jest w all inclusive jest przegiecie pisze tam All inclusive: cola, fanta, sprite a polewają nam jakieś badziewie z MAKRO markowane "ARO" rozumiem pisze "cola" to jest cola "ARO" ale że juz uzywają nazwy FANTA I SPRITE a leją zamienniki z MAKRO czyli ARO to juz coś jest nie tak. sorry za byki i błedy piszem z laptopa siedząc przy basenie a gniazdka brak zeby podładować pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szch83 Re: Gural - Alanya 09.07.09, 20:58 > jedynie barmanka która jest od strony basenu jest bardzo uczynna i przyjacielsk > o > nastawiona do gości przez co bardzo mi sie podoba Potwierdzam, bardzo miła, reszta barmanów rzeczywiście taka sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
hercia10 Re: Gural - Alanya 29.07.09, 18:30 Potwirdzam barmanka ok. reszta bee,jedzenie bardzo monotonne pokoje male ale czyste drinki sama woda nawet napiwki nie pomogly duży plus piękna plaza lecz niestety lezaki i parasole płatne ok.3$ Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Gural - Alanya 24.07.07, 21:51 Przy kolacjach sprawdzajcie, bo bardzo oszukują cenowo. Ale to nie tylko w hotelu, rowniez na miescie. Nie proponuje aquapark'u - beznadzjeja, ale kłady super - 50 euro. martynka Odpowiedz Link Zgłoś
renata.mrosek Gural 30.08.07, 20:16 witam ural w którym byłam tydzień przez biuro Orbis. Moja opinia jest taka: hotel est nie wielki ma mały basen i skromne pokoiki. Dla mnie pokój był wystarczający ale ja nie przywiązuje za bardzo uwagi do tego bo jade do Turcji zwiedzać i przebywać jak najmniej w hotelu. Chłopak na początku nie był zachwycony ale po kilku dniach się przyzwyczailiśmy. Była klimatyzacja i tv i to uważam za wielki plus. Obsługa może być a sprzątaczka sprzątała nie co dzień ale nowe ręczniki mieliśmy codziennie (nie zostawialiśmy napiwków. Za minus uważam to że nie mieliśmy imprezek przy basenie jak inne baseny gdzie zaglądaliśmy z zazerością:-) Jedzenie troche monotonne i mało konkretne bo pomidory og órki i ser feta mogą się przejeść już po kilku dniach. Ja kożystałam na śniadaniach i obiadokolacjach z przepysznych aruzów, melonów pomarańczy i brzoskwiń. Dla kogoś z nie wielkimi funduszami i wymaganiami może być. Ja bym dała 2 gwiazdki a ma trzy w rzeczywistości. Pozdrawiam i życze udanego pobytu... Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Gural - Alanya 29.07.08, 14:53 Hotel dla niewymagających, połozenie bardzo dobre, plaza bardzo blisko to działa zdecydowanie na korzysć. Jako baza wypadowa do zwiedzania doskonały w poblizu pełno tureckich biur oferujących tanie wycieczki. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Gural - Alanya 22.08.08, 16:05 Właśnie wróciliśmy z Alanyi, mieszkaliśmy w Guralu, hotelik mały ale przytulny,tylko całe dwa tygodnie chorowali wszyscy goście w tym hotelu, mieliśmy biegunki i wymioty, po rozmowie z menagerem hotelu obsługa zaczęła wielkie sprzątanie włącznie z chlorowaniem wody użytkowej oraz wymianą obsługi, niestety pomocy od pani rezydentki "Orbisu" nie doczekalismy się, więc musieliśmy walczyć sami, narazie proponuje wyjechac do innego hotelu ,aż w Guralu zostanie zlikwidowane ognisko "zarazy". Tomek J. Odpowiedz Link Zgłoś