Dodaj do ulubionych

To co ... Zaczynamy po Swietach , czyli DZISIAJ!!!

29.03.05, 11:42
Czesc Dziewczyny
Pisze do tych dziewczyn z watku "Zaczynamy Po Swietach" zalozonego przez BW75
(zreszta nie tylko, jesli jeszcze ktos ma ochote sie przylaczyc), aby zalozyc
nowy watek, w ktorym bedziemy sie wspieraly przez kolejne 2 tygodnie (mam
nadzije ze jednak wszystkie zaczynaja diete dzisiaj smile. Moze na poczatek
wpiszemy nasze cele - np wage wyjsciowa i kto ile chce schudnac i moze tez
byloby fajnie zapisywac co zjadlysmy poprzedniego dnia zebysmy mialy wiecej
inspiracji w gotowaniu!!! Czekam na was dziewczyny i mam nadzieje ze wspolnie
nam sie bedzie milej dietowalo
Obserwuj wątek
    • anika.22 Re: To co ... Zaczynamy po Swietach , czyli DZISI 29.03.05, 14:45
      Bardzo dobry plan z tymi celami czarno na białym. co prawda leniuch jestem i
      nie uczestniczyłam we wspomnianym wątku (za to czytałam pilnie smile) a dietkę
      zaczęłam już wczoraj, ale chętnie sie przyłączę smile
      wczoraj waga pokazała 50,1 ...
      chciałabym w pierwszej fazie zejść do 47
      a później .. może jeszcze ze 2 kilo ... marzę o wadze 45 smile

      a Wy dziewczyny? Jakie plany i postanowienia??
      • sonia211 Re: To co ... Zaczynamy po Swietach , czyli DZISI 29.03.05, 14:51
        czesc Aniko
        widze ze mamy bardzo podobna sytuacje
        Ja tez dzis sie zwazylam i waga pokazala 50,5kg. Moj cel to 47, a w dalszej
        przyszlosci 45 - tak wiec niemalze tak samo jak ty!!!. Trzymam kciuki zeby nam
        sie udalo i bede czekala na sprawozdania od ciebie smile
        pozdrawiam
        • kasiorka26 Re: To co ... Zaczynamy po Swietach , czyli DZISI 29.03.05, 22:20
          no to jestem z wami dziewczynki - tak jak obiecałam. Ja ważę 47kg ale bardzo
          chcę zejść do 43kg i musi mi się udać. MUSI NAM SIĘ UDAĆ!!!tak na serio z I
          fazą zaczynam jutro bo dzisiaj prawie w ogóle nie miałam na nic ochoty - jadłam
          jabłka i jogurty - oczywiście zabronione u nas na plaży, ale jutro "zwarta i
          gotowa" melduję się i zaczynam razem z wamismile
    • anika.22 coż za podobieństwo :) 29.03.05, 23:03
      Kurcze, rzeczywiście podobne te nasze cele. To super, będziemy mogły porównywać
      efekty - to jeszcze bardziej motywuje..bo z motywacją to u mnie czasami
      ciężko tongue_out
      A napiszcie jeszcze ile macie wzrostu ... bo to w sumie dość istotne smile Ja
      jestem malutka - 158cm (160 w dowodzietongue_out)

      pozdrawiam cieplutko
      • kasiorka26 Re: coż za podobieństwo :) 30.03.05, 08:47
        Cześć Dziewuszki. Jestem właśnie po śniadanku - jajecznica z 2 jajeczek z
        cebulką i łyżeczką koncentratu - więc myślę że jak najbardziej dsb. Ja jestem
        twojego wzrostu aniko 22, ale też sobie zawsze zaokrąglam do 160cmsmile))).
        wiem , że w tej diecie zawsze szybko traci się centymetry dlatego proponuję się
        zmierzyć.
        porównajmy:
        biodra:88 cm
        talia: 63 cm
        biust : 89cm
        i jeszcze obwód uda zmierzyłamwink :48cm
        A jak jest u was????
        • tinea0 a ja tak na przekor 30.03.05, 09:49
          Witam
          ja tam troche wieksza od was jestem, i w gore i w szerz smile czyli 170cm i
          nieszczesne 73kg. Chcialabym osiagnac 65kg, no a przynajmniej zejsc ponizej
          magicznej liczby 70kg - wydaje sie glupie 3kg, ale strasznie mi trudno sie
          zmusic, po prostu jak ktos lubi jesc, lubi gotowac i nie lubi sie za bardzo
          ruszac, takie sa skutki sad.
          Jak u was jest z uprawianiem sportu? ja chcialam teraz na aerobik pochodzic,
          ale prawde mowiac jakos sie wstydze. Na zajeciach sa same zgrabne dziewczyny,
          niekoniecznie bardziej wytrzymale czy cos, ale jak widze je i siebie w lustrze,
          to mi wstyd. Kiedys probowalam chodzic na specjalne zajecia dla grubasow, ale
          tam z kolei byly osoby z wielka nadwaga, nad ktorymi gorowalam wysportowaniem,
          i wszystko to nie mialo sensu, bo dla mnie to nie byl zaden wysilek.
          Zastanawialam sie, czy moze by nie isc na aerobik w wodzie - tam nie ma lustra
          i nie widac mojego pulchnego cialka smile

          Pozdrawiam was i zycze wytrwalosci
          a tak w ogole mam nadzieje, ze sie do nas dolaczy jeszcze ktos w bardziej moich
          rozmiarach - wy juz sie mozecie nawzajem motywowac, a ja? wink
          • kacha222 Re: a ja tak na przekor 30.03.05, 09:58
            Ja też ... ale aż mi wstyd pisać.
            Ważę 76kg przy wzroście 160cm. Rok temu było 92kg!! Schudłam po różnych
            dietkach, najwięcej po DSB. Od grudnia popuściłam i znó trzeba zacząć fazę nr
            JEDEN!! hmmmm
            • sonia211 Dzien 1 30.03.05, 10:11
              Czesc Dziewczyny
              Ciesze sie ze nas coraz wiecej bo w grupie zawsze razniej.
              Ja niesetty nie moge sie zmierzyc bo nie posiadam centymetra ale mysle ze
              bioderka to dobrze ponad stowka a w pasie ponad 70 i do tego jestem chyba
              najmnijesza z was bo tylko 154cm, tak wiec jest nad czym pracowac smile
              Kacha, a tak w ogole gratulacje!!! Naprawde jestem pelna podziwu ze az tyle ci
              sie udalo schudnac ... mam nadzije ze bedziesz nas wspierac swoimi radami smile
              U mnie 1 dzien minal dosc bezbolesnie
              Sniadanko: ser bialy chudy z rzodkiweami i innymi warzywkami
              Obiadek: kurczak w galarecie (nie jestem pewna czy dozwolone ale chyba tak) i
              resztka poswiatecznego bigosu
              kolacja: losos z rusztu z duszonymi warzywkami i surowka z kapusty kiszonej (wg
              przepisu anikismile - pycha
              deserek: serek 0% ze slodzikiem i kakaem

              Dziewczyny w miare mozliwosci wpisujcie co zjadlyscie poprzedniego dnia albo
              tego samego to bedzie latwiej ukladac sobie menu z pomyslow innych plazowiczek
              pozdrawiam
              • patchuli Re: Dzien 1 30.03.05, 10:55
                hejka smile ja dzisiaj mam 2 dzień fazy nr I smile)
                na wstępie nieszczęsne dane o mnie - 170cm i 74 kg sad a jeszcze w czerwcu rok
                temu doszłam do 64kg dzięki stresikowi ślubikowemu... chyba znowu trzeba się
                chajtnąć wink

                wczoraj w sumie niewiele zjadłam bo jakoś nie miałam nic do jedzenia... ale nic
                to - przynajmniej żołądek się kurczył hihi

                dzisiejsze MENU
                śniadanie - mozarella z pomidorem
                II śniadanie - jogurt naturalny bez cukru Zott
                obiad - 3 zawijaski (szynka, sałata lodowa, serek light hochland plasterek,
                papryka czerwona świeża)
                przekąska - orzechy włoskie
                kolacja - leczo Hortex i szaszłyk w piersi kurczaczka z pieczarkami smile

                w sumie środkowe 3 posiłki mam w pracy wiec nie mogę szaleć... bo zachlapię
                papiery majonezami etc wink
                • tinea0 Re: Dzien 1 30.03.05, 14:30
                  no to widze, ze my mozemy sie wspierac i nawzajem chwalic sie swoimi zgubionymi
                  kilogramami smile
                  jakie masz wymiary, patchuli? bo ja: biodra - 110, biust 103 (pewnie, jak
                  chudne to najpierw zawsze mi w biuscie spada, grrr), talia 77

                  co do menu to jak na razie:
                  sniadanie: 1/2 kostki twarogu chudego ze szczypiorem
                  II sniadanie: salatka
                  obiad: danie z cukinia (z watku o cukinii)
                  pozniej chyba beda niesmiertelne pistacje, a co z kolacja to sama jeszcze nie
                  wiem... wroce ze spaceru, to cos zaimprowizuje smile
                  • patchuli Re: Dzien 1 30.03.05, 14:36
                    wymiary powiadasz hmmmmm wink dawno się centymetrem nie bawiłam... ale z
                    ostatnich pomiarów mam takie dane
                    *bidora 100 sad
                    *talia 78 sad
                    *biust 98, pod 82 sad

                    od dzisiaj zaczynam wspierać walkę z sadełkiem wieczornymi masażami krągłości i
                    balsamikami ujędrniającymi, że o hulahopie nie wspomnę wink
          • lianeczka Re: a ja tak na przekor 05.04.05, 16:15
            Mysle, ze nie powinnas sie wstydzic chodzic na jakies zajecia smile Ja
            najszczuplejasza nie jestem a u mnie na step aerobiku to glownie same
            wysportowane laski ale ja sie tym nie przejmuje smile CO pocieszajace jest tam
            kilka tez starszych pan jak dobrze po 50tce i one nie przejmuja sie ani tym jak
            wygladaja ani tym ze czesto nie moga nadazyc. Najwazniejsze to troche poruszac
            sie a jak schudniesz choc odrobinke to na pewno poprawi Ci sie samopoczucie i
            wzrosnie wiara w siebie i wieksza sprawnosc fizyczna tez sprawi Ci przyjemnosc.
            Glowa do gory.. a moze masz jakas kolezanke do chodzenia na jakies cwiczenia
            razem? Wtedy byloby Ci latwiej i nie martwilabys sie tak bardzo tym, jak wygladasz
        • dobe1 Re: coż za podobieństwo :) 30.03.05, 11:01
          sprawdzajcie czy koncentrat ma cukier!
          bo ja kupowalam przed swietami i pudliszki mialy cukier wiec nam nie wolnosad
    • iwka901 Re: To co ... Zaczynamy po Swietach , czyli DZISI 30.03.05, 11:31
      Hej, zaczynam od dziś.
      Na razie napchałam sie twarogiem i jeszcze nie wiem co bedę dalej jeść- dopiero
      przeglądam jadłospisy i wyruszam na zakupy.

      Zostało mi 5 zbędnych kg po porodzie i kilka dobrych cm do zrzucenia, a tu wiosna...
      teraz ważę:
      60 kg , wzrost 167-
      udo 55 - koszmar!
      biodra- 95 cm szok 1!
      talia 69 - szok 2 !
      mam nadzieje zgubić w obwodach po 5 cm i 5-6 kg wagi wtedy wrócę do dawnej
      postaci sprzed ciąży!
      pozdrawiam
      • goraca_16 Re: To co ... Zaczynamy po Swietach , czyli DZISI 30.03.05, 18:48
        Witam wassmile Wyglada na to ze z waga to wszystkich pobije.. niestety uncertain/ Mam 16
        lat i zamiar zacząc juz 1 kwietnia wraz z moja mama, licze ze razem bedzie nam
        razniej smile Od 2 miesiecy cwicze ale waga non stop szalejesad Raz wskazuje 80 kg
        a raz 77... Czytalam o 40-sto latce ktora w 3 miesiace dzieki diecie SB schudla
        az 20 kg !! to jest mooooje marzenie smile) Wasze pewnie tez;] Troche sie boje ze
        nie bede umiala dobrac tych produktow, niby jest wszystko opisane w ksiazce ale
        o co chodzi z tymi substytutami indifferent Czy mozna to latwo kupic ?? Bardzo zalezy mi
        aby schudnac do wakacji ale czesto mam chwile zwatpienia, ze mi sie to nie
        uda... sad( niestety bardzo szybko przybieram na wadze... crying Ale postaram sie
        wytrwacsmile) i mam nadzieje, wielka nadzieje ze bedziemy sie wspierac:]
        Powodzenia wam zycze i silnej woli !! smile) pozdrawiam!
        • lauren22 Re: To co ... Zaczynamy po Swietach , czyli DZISI 30.03.05, 20:32
          Hejka, ja tez zaczelam dzisiajsmile Jak juz wszyscy pisza wymiary to nie bede
          gorsza. Mam 172cm, 58kg, a co do wymiarow to nie znam ich, ale wiem ze jestem
          nieproporcjonalna, za duzo w pasiesad ledwo co widoczna talia.
          • patchuli Re: To co ... Zaczynamy po Swietach , czyli DZISI 30.03.05, 20:35
            nie no ja chyba się załamię sad
            jak czytam wasze dane liczbowe (172cm i 58kg) czy wcześniejsze odchudzanie się
            z wagi 52 kg...
            i tak sobie dumam, ze ja bym chciała chociaż do 62 dojść... a z waszych postów
            wynika, że to jeszcze nadwaga sad((
            • lauren22 Re: To co ... Zaczynamy po Swietach , czyli DZISI 30.03.05, 20:53
              Nie zalamuj sie, dasz rade !! Ja przez wieksza czesc LO wazylam 52 kg, pod
              koniec juz 58kg (fakt stawania sie kobieta oraz moze troszke za duzo slodyczy)
              ale poznij bylam we francji i tam przytylam do 70kg. To byl dopiero dla mnie
              szok jak sie zwazylam. Udalo mi sie to zrzucic dzieki diecie i rolkom. Teraz
              znow waze 58kg, ale nadal mam duzy brzuszek dlatego postanowilam sprobowac tej
              diety, to znaczy fazy 1 bo wlasciwie moja normalna dieta to jest jakby faza 3.
              Mam nadzieje, ze niedlugo bede miala zgrabna talie i moze wbije sie w dzinsy
              28.
            • anika.22 Re: To co ... Zaczynamy po Swietach , czyli DZISI 30.03.05, 22:41
              nie rób smutnej minki!
              Każda kobietka jest inna, u jednych parę kilo więcej w ogóle nie przeszkadza, a
              u innych gromadzi się w jakimś głupim miejscu i zaburza zupełnie proporcje
              sylwetki.
              Nie porównuj się z innymi - pomyśl raczej jakim sukcesem dla ciebie będzie jak
              schudniesz nawet do 55, jak będziesz z siebie dumna jak zniknie pierwszy
              kilogram i jak będziesz zwężać wszystkie ciuchy, jak będziesz widzieć uznanie w
              oczach innych i słyszeć komentarze - ależ ty schudłaś! i nikt wtedy nie będzie
              się porównywać ze szczuplejszymi dziewczynami, które też się odchudzają, ale z
              tobą samą sprzed miesiąca czy dwóch, a efekty będzie widać na pewno - jeśli
              tylko się postarasz!!
              trzymam kciuki
              i pozdrawiam gorąco
              • patchuli Re: To co ... Zaczynamy po Swietach , czyli DZISI 31.03.05, 08:57
                KOCHANE JESTEŚCIE OD CO smile))))

                p.s. 3 dzień fazy I - dobrze mi na tej plaży - uczucie lekkości i oponka na
                brzuszku się zmniejsza !!!!!!!
                • sonia211 Dzien 2 31.03.05, 09:30
                  Ale cie ciesze ze juz jest nas tyle, i razem sie bedziemy mogly wspierac.
                  Patchuli, Anika ma racje wszyscy beda cie porownywac z sama soba a nie z innymi
                  dziewczynami - ja tez kiedys wazylam 55-60kg i udalo mi sie troche schudnac
                  wiec i tobie tez sie napewno powiedzie smile
                  Dziewczyny jak wam przeszedl 2 dzien diety? Bo mnie zaskakujaco dobrze -
                  chociac wczoraj mialam ochote na jakas czekoladke wieczorem ale sie
                  powstrzymalam i zamiast tego wzielam sobie relaksujaca kapiel z maseczka i
                  jkaos mi przeszlo.
                  Jesli macie chwile to piszcie swoj jadlospis z poprzedniego dnia to ja chetenie
                  skorzystam z cudzych pomyslow na przygotowywaanie dan smile
                  a moj 2 dzien wygladal nastepujaco:
                  Sanidanie: bialy chudy ser z warzywami + 2 kawki z mlekiem
                  obiadek: kawalek lososia z surowka z kiszonej kapusty
                  przekaska: kawalke kielbaski (to cholercia nie bylo dozowlone ale jakos sie
                  zapomnialam na chwile)
                  kolacja: salatka grecka z rybka z rusztu
                  deserek: serek z kakaem i slodzikiem
                  • goraca_16 Wytrwamy ;) 01.04.05, 07:28
                    Jeeeaa ale nas duzo big_grin i pewnie bedzie jeszcze wiecej smile jak juz wczesniej
                    wspomnialam zaczynam od dzis!! Wczoraj mialam bierzmowanie i wzięlam sobie na 3
                    imie Wiktoria co z łacinskiego oznacza zwyciestwosmile Wiec musi sie udacsmile
                    3majcie za mnie kciukitongue_out pozdrawiam i buziaki kisskiss
    • kasiorka26 Re: KWIECIEŃ NA PLAŻY!!!! 01.04.05, 08:42
      Witam Wszystkie Plażowiczki cieplutko w ten słoneczny , kwietniowy poranek. Mam
      super humorek a to dlatego, że jestem w 3 dniu I fazy a na wadze 2 kg mniej:-
      )))))Mam nadzieję , że u Was tez powody do radości. Trzymam tę dietę dość
      restrykcyjnie, tzn wcale nie jem jogurtów naturalnych i ograniczam sie do
      jednej małej kawki dziennie dosłownie z odrobina mleczka 0,5% bo podobno ma
      mniej węglowodanów niż to 0%. Wczoraj zjadłam:

      ŚNIADANIE: mała kawka, jajecznica z cebulką (2 jajka i mała cebulka) na łyżce
      oliwy i trójkącik krówki śmieszki light

      PRZEKĄSKA: 1/2 serka wiejskiego rolmlecz z łyżką kakao i odrobiną słodzika i
      aromatu migdałowego

      OBIAD: puree z kalafiora (to z sentymentu do ziemniaków smile), szynka z indyka
      podsmażona na patelni bez tłuszczu i fasolka szparagowa

      PODWIECZOREK : w ramach podwieczorku poszłam na zajęcia HI-LO

      KOLACYJKA (OK. 19): reszta serka wiejskiego - pozostała z przekąski z
      rzodkiewkami, koperkiem i kiełkami soczewicy.
      pozdrówkismile)))
      • patchuli Re: KWIECIEŃ NA PLAŻY!!!! 01.04.05, 09:12
        no właśnie już kwiecień smile) czyli coraz bliżej do smaczniejszych warzywek smile)

        dzisiaj mój 4 dzień smile profil w okolicach brzuszkowych zaczyna się zmieniać smile
        co cieszy niezmiernie! w sumie nie ważyłam się jeszcze i chyba zważę się
        dopiero po zakończeniu I fazy żeby w razie ubytku zbyt małej ilości kilogramów
        się nie zniechęcić... liczby na wadze cieszą, ale chyba bardziej zależy mi na
        porządnym wyniku w centymetrach... bo z kilogramami to różnie bywa... przecież
        kości które mam dość ciężkie mi nie schudną wink

        wiecie co mi się podoba na plaży - podoba mi się to, że próbuję nowych
        kombinacji smakowych przyrządzając np obiady smile muszę się bardziej zastanowic
        co dzisiaj zapodać, pokombinować - a to dobrze, najważniejsze by dieta nie była
        nudna!! tymbardziej, że moje kochanie mi dopinguje i pomaga będą również ze mną
        na plaży smile)
        • sonia211 Re: KWIECIEŃ NA PLAŻY!!!! 01.04.05, 10:11
          Czesc Dziewczyny
          Kurcze ja wczoraj poszalam i dzis sie czuje winna. Nie zjadlam nic nie
          dozwolonego ale strasznie duzo (to dlatego ze mialam cholernie stresujacy dzien
          a u mnie to tak dziala ze najchetniej zjadlabym wszystko co widze... sad tak
          wiec dzis nie w najlpeszym humorku jestem.

          No to bylo tak:
          Sniadanie: twarozek z warzywkami
          przkaska: 1 trojkacik light z papryka
          lunch: bialy ser znowu z warzywami
          przkaska: 1 cukierek bez cukru + mnostwo pistacji!!!
          kolacja: salatka grecka z kurczakiem
          kolacja 2!!! - omlet z 2 jajek z pieczarkami - to bylo prawie 0 12 w nocy - nie
          wiem co mnie napadalo ale tak mi sie chcialo jesc ze sie nie moglam powstrzymac

          Dzis stanelam na wadze i tylko 0.5kg mniej przez te 3 dni ale sie nie poddaje i
          zamierzam kontynuuowac dietke smile
          • patchuli Re: KWIECIEŃ NA PLAŻY!!!! 01.04.05, 10:31
            sonia211 TY się nie obwiniaj skoro na grzeszki się nie skusiłaś!! ważne by być
            najedzoną, i TY o to zadbałaś, także BDB! uszy do góry smile zobacz jakie piękne
            słonko - dzisiaj będzie lepiej tongue_out

            wszystko przez to, że DIETA kojarzy nam się z mikroskopijnymi porcjami i
            czuciem niedojedzenia... a DSB to zupełnie co innego
            możesz zjeść "konia z kopytami" o ile Faza I na to zezwala wink
    • anika.22 minęło 5 dni 02.04.05, 15:15
      Hej Dzwieczyny
      serdecznie gratuluję wszelkich sukcesów: dużych, małych i tych malutkich smile
      Ja weszłam dzisiaj na wagę i pokazała 48,1 - czyli 2 kg mniej smile - bardzo się
      cieszę i mam notywację do dalszel pracy nad sobą

      Niestety przedziębiłam się i choć słoneczko zachęca rower i rolki odłożyłam na
      później sad walczę z bólem głowy, katarem, kichaniem, nawet na pilates nie mam
      siły sad mam nadzieję, że szybko mi przejdzie

      pozdrawiam cieplutko
      • kasiorka26 Re: minęło 5 dni 02.04.05, 15:24
        SUUUUPER!!!Cieszę się razem z Tobą z Twojego sukcesu i trzymam kciuki, żeby
        udało ci się osiągnąć wymarzoną wagę. U mnie dziś jest 4 dzień i chyba mam
        kryzys z którym staram się od rana walczyć. Obudziłam się o 7 rano z tak
        wielkim głodem, jakbym nie jadła ze trzy dni, tak więc śniadanie zjadłam już o
        7, w związku z czym o 10 byłam znowu głodnasad Nie jem nic niedozwolonego, ale
        jakoś tak czuję, że nie chudnę. Życzę ci powrotu do zdrówka. Trzymaj się .
        Pozdrawiam pozostałe plażowiczki. Nie dajcie się!!!
        • sonia211 Re: minęło 5 dni 04.04.05, 11:11
          Czesc Dziewczyny
          ja niestety nagrzeszylam w weekend jak cholercia i teraz mam poczucie winy, ale
          stwierdzilam ze nie poddaje sie i co najwyzje przedluze 1 faze o kolejnu
          tydzien.
          Dzis stanelam na wadze i na razie jest niestety tylko 0,5 kg mniej ,ale nie ma
          sie co dziwic po moich weekendowych wyskokoach.
          Anika - przeslylam rowniez wielkie gratulacje z powodu twoich plazowych
          sukcesow!!!
          buziaki, pozdrawiam i plazuje dalej
          • sonia211 Re: minęło 5 dni 05.04.05, 10:31
            Czesc Dziewczyny
            wczoraj sie obylo bez zadnych grzeszkow (Prawie - bo jak kupowalam kawe mrozona
            w kawiarni to sie sptalam czy jest z odtluszczonym mliekiem ale zapomnialam
            zapytac o cukier i niestety kawa okazala sie slodka - ale wole myslec ze byl to
            slodzik!!!)
            A tak w ogole to wczoraj dosc sporo zjadlam ale poza ta nieszczesna kawka chyba
            wszystko bylo dozwolone:
            Sniadanie: serek bialy chudy z warzywkami
            przeksaka: 2 plasterki wedliny
            obiad: piers z kurczka z warzywami duszonymi
            przekaska: 3 cukierki bez cukru + ta nieszczesna kawa
            kolacja: ser bialy + kilka plastrow wedliny i 1 parowka
            deser: serek 0% ze slodzikiem i kakaem

            a jak wam idzie?
            • lauren22 Re: minęło 5 dni 05.04.05, 17:15
              Hejka smile Ja dzis tez jestem w 7 dniu diety. Jeszcze sie nie wazylam, ale widze
              pewne zmiany w okolicach brzuszkasmile Moge sie pochwalic, ze jak dotad nie
              zjadlam nic niedozwolonego i nawet mnie nie kusi. Skrupulatnie przestrzegam
              diety, jem 4 posilki z przekaska orzechowa wlacznie i niegdy nie bylam glodna.
              A moi rodzice wodza mnie na pokuszenie i przez moj stol codziennie przewijaja
              sie drozdzowki, paluszki z sezamem i czekolada, a co najgorsze soczyste
              jabluszka, kuszace banany i kiwi. Wydaje mi sie jednak, ze wiem skad we mnie
              tyle silnej woli. Mysle sobie tak, "przetrwasz te dwa tygodnie, kolejne to juz
              bedzie latwizna, bo dozwolone sa owoce. A jak juz bedziesz miala ladna figure i
              opanujesz wilcze napady glodu, to bedziesz sobie mogla pozwolic nawet na
              czekoladke lub inny lakoc (np. Snickers, ktory ma ig mniejsze niz 60) od czasu
              do czasu i tez sie swiat nie zawali, bo bedziesz umiala powidziec sobie dosc,
              zeby nie stracic tego nad czym tak wytrwale pracowalas." To jest moj tok
              rozumowania, ktory wydaje mi sie bardzo skuteczny, moze i wam pomoze w chwilach
              slabosci. Powodzenia.
              • goraca_16 minęło 7 dni :)) 09.04.05, 10:42
                Elo kochane plazowiczki;] Dzisiaj moj 7 dzien diety, niestety czasami
                pozwalalam sobie jesc niedozwolone posilki ale i tak jest efekt smile)) Od lutego
                staralam sie sama odchudzac "na rozum" i od tamtej pory w sumie schudlam 7
                kgwink) Ale i tak wiecej zawdzieczam DSB big_grin Teraz mam jeszcze wieksza motywacje
                do tego aby sie odchudzac, jak myslicie uda mi sie zrzucic do lipca jeszcze
                jakies 15 kg?? pozdrawiam goraco kisskisskiss powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka