Dodaj do ulubionych

Nawijarki bebnowe - technologia

15.01.04, 17:51
mamy nowego, ale chyba przelecial jako kometa li i jedynie
znam go z Chmielewskiej, ktorej jest zalozycielem
Obserwuj wątek
    • pierans Re: Nawijarki bebnowe - technologia 15.01.04, 17:57
      1. a wogle to sie zaczyna i moge nie moc tak jak dotad :-(
      2. gdzie jest Jaguta? nie dala znac ze jej nie ma
      3. puchy (moze puszki narazie) i doskok
      4. nie zanosi sie na net w domu
      5. co to, kurna, jest wogle, ja sie pytam!? i jak tu zyc?
      • sloggi Re: Nawijarki bebnowe - technologia 15.01.04, 21:36
        Będę robił swetry na maszynie :)
        prawolew
        prawolew
        wrrrrrrrrrrrrrrrr
        mrrrrrrrrrrrrrrrr
        brrrrrrrrrrrrrrrr
        i ściągaczyk
        ciach
        ciach
        ciach
        • cordonec_y_mulina Re: Nawijarki bebnowe - technologia 16.01.04, 02:43
          no to hej, Sloggi.

          to ja skorzystam z okazji i od razu sie spytam, co moze kierowac normalnym
          wydawaloby sie czlowiekiem , zeby zajrzal na forum pod tytulem "Dziewiarstwo
          Maszynowe" ?

          ;oD

          Pytam sie, bosmy niedawno te kwestie rozwazali w waskim gronie i wydawalo na
          sie, ze nikt tu nie zajrzy. A jak zajrzy i zobaczy tytuly watkow to zwatpi i
          zniknie.


          CyM czyli B.
          • sloggi Re: Nawijarki bebnowe - technologia 16.01.04, 12:21
            Odpowiedź masz w wątku o karynale Riszelie i gręplownicy - potrzeba duszy.
      • osnowarka Re: Nawijarki bebnowe - technologia 16.01.04, 09:00
        pierans napisała:

        > 2. gdzie jest Jaguta? nie dala znac ze jej nie ma
        tylko 2 dni mię nie było, bo się uczyłam... i jusz jezdem (nauczona)
        • brezly Re: Nawijarki bebnowe - technologia 16.01.04, 09:09
          Innymi slowy przez jakis czas bylas uczonom, a teraz jestes nauczonom.
          Sluchajcie, dlaczego mi sie tak nic nie chce. Mam syndrom piatku od srody rano.
          • osnowarka Re: Nawijarki bebnowe - technologia 16.01.04, 09:14
            ja maiłam wolną środę i czwartek (znaczy uczyłam się całą środę i pół czwartku)
            i teraz nie mam syndromu piątku, bo w łikend tez się musze uczyć... chyba wolę
            pracować ;))
            • brezly Re: Nawijarki bebnowe - technologia 16.01.04, 09:20
              Znaczy, ja ma niejakie podejrzenie ze mi mozg troche chodzi na baterie
              sloneczne, taki roslinny burak bardziej. W braku swiatla zamienia sie w
              pecherzyk nerwowy, jak w przypadku dzdzownicy.
              • czarnajagoda Re: Nawijarki bebnowe - technologia 16.01.04, 10:45
                mój chodzi na jąkąś jeszcze nie wymyśloną odwrotność baterii słonecznych -
                nadmiar słońca go wykańcza chyba bardziej niż cokolwiek innego... on chyba
                funkcjonuje na jakiś napęd śnieżny, dlatego od kilku lat raczej szwankuje :((
    • edzioszka Re: Nawijarki bebnowe - technologia 16.01.04, 10:22
      jakiż tam on nowy, Sloggiego widuję na większość forumów GW ;)
    • cordonec_y_mulina Re: Nawijarki bebnowe - technologia 18.03.05, 14:45
      To moze jeszcze to ;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka