11.10.04, 12:53
Są już pierwsze Szampiony.
Udało mi się też przed chwilą kupić przepyszne Delikatesy.
Tak mało człowiekowi do szczęścia potrzeba...
Przydałaby się jeszcze szarlotka.
Czas delikatnie poświdrować mamę. :)
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Jabłka. 11.10.04, 13:18
      Ależ mi smaku narobiłeś na tę szarlotkę. Dzwonię do domu...
      • wolny_wilk Re: Jabłka. 11.10.04, 13:36
        ralston napisał:

        > Ależ mi smaku narobiłeś na tę szarlotkę. Dzwonię do domu...

        Jako prowodyr spodziewam się też małej paczuszki dla mnie... :)
        • habitus Re: Jabłka. 11.10.04, 15:06
          U mnie szarlotka była w sobotę. Nie zdążyła wystygnąć... :)
          • benia30 Re: Jabłka. 11.10.04, 15:39
            Ciepła szarlotka jest najpyszniejsza. A jaka jest właściwie różnica między
            szarlotką a jabłecznikiem?

            Pozdrawiam i ruszam do kuchni wykonać ciasto ze śliwkami :-))
            b...
            • fringilla Re: Jabłka. 11.10.04, 21:33
              > Ciepła szarlotka jest najpyszniejsza.

              Z lodami i bitą śmietaną.
              Ale najlepsze na szarlotke są antonówki, a te się już niestety skończyły.
              Chociaż szare renety, takie kwaśne, też niczego sobie...
              Cóż mogę dodać? Lece zagniatać ciasto, mam jeszcze kilka słoików antonówek z
              brzoskwiniami. Jednak warto było się męczyć i obierać...
              • fringilla Re: Jabłka. 11.10.04, 21:34

                • ralston Re: Jabłka. 11.10.04, 22:46
                  fringilla napisała:

                  >
              • ralston Re: Jabłka. 12.10.04, 09:16
                fringilla napisała:

                > > Ciepła szarlotka jest najpyszniejsza.
                >
                > Z lodami i bitą śmietaną.
                > Ale najlepsze na szarlotke są antonówki, a te się już niestety skończyły.
                > Chociaż szare renety, takie kwaśne, też niczego sobie...
                > Cóż mogę dodać? Lece zagniatać ciasto, mam jeszcze kilka słoików antonówek z
                > brzoskwiniami. Jednak warto było się męczyć i obierać...
                >
                >
                Mama zawsze robi kilka dużych słoików jabłek na zimę. Szarloteczki z tego to
                sama poezja...
                • chatka_ Re: Jabłka. 14.10.04, 11:06
                  Jem, ale raczej z grzeczności, bo to przecież one najdłużej nam służą :)
    • ralston Re: Jabłka. 03.03.05, 13:50
      Chyba zaraz zadzwonię do domu i zamówię szarlotkę na kolację :)
      • chatka_ Re: Jabłka. 03.03.05, 13:52
        Zjedz najpierw sniadanie...:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka