Dodaj do ulubionych

zielona trawka

30.10.02, 12:17
a mnie wlasnie wypieprzyli ...
przed godzina zadzwonil dyrektor i poinformowal ze wplynal wniosek o
rozwiazanie ze mna umowy o prace w trybie natychmiastowym i mam pol godziny
na zastanowienie sie czy przyjmuje sposob rozwiazania za porozumieniem stron
czy ma to byc dyscyplinarka...
Oczywiscie nie mam sobie nic do zarzucenia, nie bylo zadnych uwag co do
jakosci wykonywanych przeze mnie zadan nie mowiac o upomnieniu czy naganie,
ktorych slad zostalby w aktach a tu nagle taki klops...
Wlasnie mijaja mi za chwile 2 lata w nowej firmie i zupelnie nie moge pojac
jak mozna tak brutalnie wymieniac kadre.
Nie zgodzilem sie bo nie wiem nawet co i kto ma mi do zarzucenia. Pewnie
skonczy sie to w sadzie pracy ale fakt faktem bede bez zrodla zarobku przez
najblizszy czas... i kto wie jak dlugo...
Nie moge sie jeszcze pozbierac...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka