Dodaj do ulubionych

XX Xsięga Wchodków.

11.10.06, 18:36
Wpadam z czerwonym. Będę zaglądać kompulsywnie bo na innych forach też się
okropnie rozgadali.
Umówiłam się na czat o dziewiątej więc między kompem , prasowaniem a
sprzątaniem możecie na mnie liczyć.
Czuj Dziew !!
Obserwuj wątek
    • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 11.10.06, 18:38
      Winem (czerwonym)? Czy bratem?
      • olo53 Re: XX Xsięga Wchodków. 18.10.06, 07:14
        Millefiori, u nas w oj dzieja sie takie rzeczy ze trudno nas czyms zaskoczyc, na
        przyklad co poniektorzy pochodza od malpy a inni nie:)
    • jan.kran Re: XX Xsięga Wchodków. 11.10.06, 18:41
      Jakieś hiszpańskie kupiłam , Norwg mnie namówił i o dziwo niezłe.
      Braci nie chcę , zwłaszcza jednojajowych.
      • vaud Re: XX Xsięga Wchodków. 12.10.06, 02:44
        Myslalam, ze z czerwonym swiatlem...
        Jaka dla Ciebie roznica, czy Twoj brat jest jednojajowy?
        • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 12.10.06, 08:12
          Myslalam, ze ze wszystkim czerwonym.
          Wchodze z kawa i wielka miska ajwaru, ktora prosze zabrac i zjesc natychmiast,
          bo to sie zle skonczy; jestem ajwaronalogowcem...
          Dzis robie balkanski pindzur (z przeproszeniem), zwany tu wytwornie caviar
          d'aubergines. Z baklazanow vel oberzyn, jak kto woli.
          • vaud Re: XX Xsięga Wchodków. 12.10.06, 08:44
            A czosnku pani do tego pindzuru wrzuca?
            • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 12.10.06, 08:46
              Pewnie, i siekanej pietruszki, chyba pani u mnie jadla?
              • vaud Re: XX Xsięga Wchodków. 12.10.06, 09:00
                Aaaa, to byl pindzur. Pyszny!
                • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 12.10.06, 16:01
                  Zlaze z drabiny. Koniec szychty zbliza sie wielkimi krokami, byleby ostroznie,
                  na tych szczeblach aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...............
                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 12.10.06, 16:03
                    Porzadkow we wloczkach i niciach mi sie zachcialo. Poprosze o formularz wypadku
                    przy pracy.
                    • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 12.10.06, 16:10
                      Czy nic' jest opozycja do nicosci?
                      • zielonamysz Re: XX Xsięga Wchodków. 13.10.06, 05:47
                        Co bedzie to ma byc ,czas przedzie zdarzen nić..piosenka.Z bajki dla dzieci.
                        Chyba mozna tak zalozyc.Witam o switaniu.
                        Ziab straszny to kawy zaparze choc ja pije herbatke z rana. DUuzą.
                        Wiec tak - balagan zostawili i poprzatac trza.Jak przydom to znowu zabalaganiom.
                        Ale co czlek ma robic- przonta. Sie im w glowach przewraca i nici snujom a ty
                        babo rozplontuj. Dobra herbatka. I gdzie otkurzacz? Wsadzili gdzie. I szukaj.No
                        i po co brali jak burdel i tak jest Kupili by taki co sie na nim jezdzi -
                        derekcji trza zglosic bym sobie z rana z poswistem hale okurzyla i by zdrowiej
                        bylo.Taa,gdzie oni ten otkurzacz..
                        • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 13.10.06, 08:06
                          Sprawdzila pani w kotlowni? Moze tam. Mialam wizje duzego jezdzacego Karchera,
                          ale mi szybko przeszlo. Miotle wezme w zastepstwie, bo przez wybite okno
                          (szklarz!!!) do hali suchego listowia nawialo.

                          Wnosze tez cd kawy i melduje brak opadow atmosferycznych.
                          • ab_extra Re: XX Xsięga Wchodków. 13.10.06, 08:49
                            Matko, jaki odkurzacz?! Ja dziś nie wiem jak się nazywam. Dobranoc Państwu.
                            Drzwi do łazienki ktoś złosliwie zamurował. A nie, przepraszam, to szafa.
                            • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 13.10.06, 08:54
                              Ratafia Natura u Palacza byla w robocie na wkupnym?

                              A tak w ogole, to dzis 13, w piatek. Szczesliwy dzien, prosze PT Kolektywu. Dzis
                              nie pluje sie na czarne koty, przechodzi sie pod drabina, wraca sie i nie
                              przysiada, a babe z pustymi wiadrami zyczliwie pozdrawia.
                              • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 13.10.06, 08:56
                                Pani Kranowa! Pani Kranoooooooooowa! W czolowce forumowej pani jest, z jezykami
                                rzadkimi.
                                • jan.kran Re: XX Xsięga Wchodków. 14.10.06, 19:11
                                  Fiooori , Pani tak nie krzyczy bo mnie w uchu dzwoni:))
                                  Języki się ruszyły nieco choć rzadkie , ale wielojęzyczność mniej.
                                  Pani by zajrzała bo Delfin chyba włada.
                                  Poza tym Kanuka przepraszam nieustająco za brak.
                                  Ale ten stary , wredny χρόνος cągle mi coś kradnie...
                                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 16.10.06, 10:36
                                    Jako tym letnikom w alpejskich wioskach?;)
                                    Ktorym Delfinim?
                                    • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 16.10.06, 10:37
                                      I oczywiscie, dzbanek ze swieza kawa przynioslam.
                                      • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków w muzealnych kapciach 18.10.06, 07:04
                                        Jak wyzej.
                                        Panie Brezly!
                                        Muzealne kapcie reloaded!
                                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3689884.html
                                        Azaliz to inspiracja i muzizm DM?
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12233&w=19790519&a=19790519
                                        • brezly Re: XX Xsięga Wchodków w muzealnych kapciach 18.10.06, 07:30
                                          CzeFiori, niedzwiedzie serdeczne i oblapy:-)

                                          Oczywiscie ze nas dzialy marketingu podcztyuja i potem z naszego dziania
                                          pieniedze robia, wredoty. A niech im tam...
                                          • zielonamysz Re: XX Xsięga Wchodków w muzealnych kapciach 18.10.06, 07:54
                                            Te kapcie to nie byly znow takie gupie. Strasznie rozpraszajce jest stukanie
                                            obecasow na posadzkach. Pamietam kiedys Wawel z dziecieciem zwiedzalam i ono
                                            bylo, to dziecie w glanach. Cos strasznego i mialam ochote wyjsc by nie demolowac.
                                            Dawniej inspiracja dla tfurcow byla ziemia ojczysta a teraz jest net.
                                            Boszsze, ku czemu to idzie.
                                            Nic dziwnego ze i marketingowcy tu grasuja w duzym stezeniu. Mogli i na dziew
                                            trafic.
                                            • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków w muzealnych kapciach 23.10.06, 09:43
                                              Ksiege wchodkow wyjelam spod kulawej stolowej nogi w pomsocu i klade z powrotem
                                              na miejscu, znaczy na oczach, na portierni, bo od 18.10. wszyscy maja
                                              nieobecnosci nieusprawiedliwione. Kawe w dzbanku etc, tylko prosze uwazac z tym
                                              stolikiem, bo ma duzy wychyl i jesli palacz czego nie znajdzie na podporke, to
                                              sie bedzie bujac.
                                              • zielonamysz Re: XX Xsięga Wchodków w muzealnych kapciach 23.10.06, 12:58
                                                Dziekuje bardzo za kawe i sie melduje ze dziewam.
                                                Ze stolikiem sie juz zapoznalam i obchodze go jak pies jeza.
                                                A poza tym - udziew jaki taki mam.
                                                • olo53 Re: XX Xsięga Wchodków w muzealnych kapciach 23.10.06, 15:02
                                                  Ktos pod noge stolika dla rownowagi podłozyl Teorie Darwina. Niejaki Maciej
                                                  jest podejrzewany, o smoku wawelskim cos gadal , potworze z jeziora, i wzwodzie
                                                  u mamutow, wszystko to na forum unijnym, lekki obciach jakby bo toz to prof.
                                                  biologii.
                                                  • jan.kran Re: XX Xsięga Wchodków w muzealnych kapciach 23.10.06, 17:51
                                                    Yhyhyhy Olo ! Ja w stuporze z powodu wzwodu dinozaurów i że smok wawelski i Nessie.
                                                    Ciekawe czego się jeszcze dowiemy...
                                                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków w muzealnych kapciach 23.10.06, 18:13
                                                    Konstruktywizm goebbelsowski, pani Kranowa. Byle by sie do kamery dopchac, to i
                                                    Ziemia bedzie plaska za chwile.
    • jan.kran Re: XX Xsięga Wchodków. 23.10.06, 20:19
      I ziemia zostanie centrum wszechświata i Kopernik się będzie w grobie obracał?
      Myślisz że on to wszyscy co się pchają mają na drugie Herostrates ?
      • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 23.10.06, 22:35
        Zwizualizowal mi sie kosmos w postaci plyty gramofonowej.
        • olo53 Re: XX Xsięga Wchodków. 24.10.06, 00:55
          Bym sie zgodzil, tylko taki dylemat, ta plyta na trzech sloniach czy na
          zulwiach, bo ja to musze tez wizualizowac? No i tytul?
          • zielonamysz Re: XX Xsięga Wchodków. 24.10.06, 09:21
            Igły nie lepsze? Swiat jako plyta na igle -widzem to ,widzem...
            • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 24.10.06, 12:09
              O to wlasnie chodzilo, pani Zielona.
              Wwialo mnie z kawa pod czapka. Drzwi nadal na zawiasach, ale to cud.
              • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 25.10.06, 09:26
                Kawe niose, dzien dobry. U mnie zaswitalo.
                Na rozpoczecie sezonu grzewczego proponuje sprezentowac Palaczowi ksiazke:
                www.allegro.pl/item135539332_obsluga_wielkiego_pieca_mazanek.html
                • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 25.10.06, 09:29
                  Dzein dobry, Fiori. Mnie tez telepie zeby jaka ksiazke napisac, tak mnie ten
                  Mazanek (hyhyhy) natchnal.
                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 31.10.06, 07:21
                    Wpelzam. Donosze ze zimno. Dzbanek z kawa wnosze. Jest tu ktoooooooo?!
                    • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 31.10.06, 09:10
                      Jaaaaaaaaaaaaaaa......
                      • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 31.10.06, 09:11
                        Czolem, niedzwiedzie powitalne :-))
                      • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 31.10.06, 09:14
                        Przywiana z Budy, wczoraj rano.
                        Chyba pojde odkurzyc gablote w korytarzu przy gabinecie Derekcji i wkleje tam
                        burzliwy zachod slonca, obfotografowany z balkonu kumy budanskiej, co na wzgorzu
                        obok, z widokiem na Zaulek. Widok jest na tzw. moja strone.
                        • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 31.10.06, 09:15
                          To jeszcze raz , panie Brezly, na leb, na szyje...
                          • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 01.11.06, 07:24
                            Wpelzam. Jakos troche dzis bede. Potem jade swietowac urodziny. 90-te!
                            • jan.kran Re: XX Xsięga Wchodków. 01.11.06, 10:47
                              Miłego świętowania:))
                              Wpisałam się na Twoim wątku na FoF.
                              Pozdrowienia wsiem
                              Kran:))
                              • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 01.11.06, 19:40
                                Juz przyjechalem. Solezanintka trzymala sie super, torty, wypieki, gute
                                bürgerliche küche i te rzeczy. Wesolo.

                                Ad rem. Zlosliwie mi zmienily fora adminy kolor na niebieski.
    • jan.kran Re: XX Xsięga Wchodków. 02.11.06, 07:07
      Wchodzę z łuczywem bo ciemno i kaffką.
      Halo !
      K.
      • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 02.11.06, 07:33
        Morznie pozdrawiam. Albo przymrozkowo.
        • vaud Re: XX Xsięga Wchodków. 02.11.06, 07:35
          wchodze i wychodze. dobranoc.
          • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 02.11.06, 08:48
            Ide przytupujac. Slonce i pogoda. 0 stopni.
            • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 07:40
              Moszcze sie. Nie bylo dzis przymrozku ani namrozku.
              • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 07:48
                Kawe niose. Dzien dobry, panie Brezly. Sloneczny dzien nam dzis nastal.
                • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 07:56
                  Czesc. Chcesz rozpiske z kadr w piekle? Kt w kierownictwie za co odpowiada?
                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 08:09
                    pan pyta... lepiej zawczasu wiedziec, who is who;)
                    • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 08:10
                      OK zaraz na Demonologii bedzie wszystko co trzeba.
                      • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 08:13
                        To zaczekam. A, stroz zlozyl zamowienie na skarpety i szalik, bo mu mole w
                        poprzednich azury zrobily. Takie same pasiaste, jak w zeszlym roku pani Effcia z
                        pania Kranowa wyrobily.
                        • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 08:21
                          A jak mole zaatakuja tury (vide watek pana Mateusza) to beda tury w azurach?
                          • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 08:32
                            Wy-leniale. jakos nigdy nie zdarzyl mi sie mol w welnie czy futrze w stanie
                            zywym. To jest chyba tak, jak z kornikami, ktore tylko w drewnie zywego drzewa,
                            a kolatki w drewnie juz startaczonym.
                            • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 08:37
                              Mol padlinozerca jest. Albo moze mu sie w glowie kreci jak trzesie. Podrozy nie
                              lubi.
                              • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 08:44
                                Runo ze strzyzy to nie padlina?!
                                • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 08:50
                                  Toc mowie. Jezuuu, pani Fiurko, to kobita w futrze to w padlinie chodzi? Cf.
                                  watek o odychyleniu drobnomiesczanskim.
                                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 03.11.06, 08:52
                                    Na to wychodzi, droga logicznego rozumowania.
    • jan.kran Re: XX Xsięga Wchodków. 04.11.06, 07:25
      Witam frakcję zamorską:)))
      Kran Poranny
      • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 04.11.06, 15:06
        Wchodze z dzbankiem i informacja, ze powiesilam nowe zdjecia w gablocie
        zakladowej kolo gabinetu Derekcji.
        Klodke musialam odpilowac, bo rdza zarosla, w ramach ulepszen.
        • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 05.11.06, 20:16
          Zapomnialam wejsc, to jeszcze raz. Z dzbankiem, jak zwykle:)
          • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 07.11.06, 07:39
            Bum bum bum! Ahoj! Ahoj!
            • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 07.11.06, 08:12
              U pana tez mgla, panie Brezly? - ze zapytam bystro, przedzierajac sie przez wate
              z dzbankiem w reku.
              • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 07.11.06, 08:19
                U mnie tez, pani Fiorciu. Opowiedziec pani co rano wczoraj widzialem w pociagu?
                • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 07.11.06, 08:36
                  poplosze:)
                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 07.11.06, 08:46
                    Prosze ciebie, tak (rano mocno, dniec bedzie za chwile): w oknie dwie rece, z 10
                    pierscionkami, podnosza dwa kubki kawy jeden w drugim. Na dlugim dekolcie z
                    lekkim zalamaniem posrodku dwa wisiorki. Dwie torebki i obok zaraz dwie inne.
                    Rece z kawa gestykuluja, dyskutujac z czterema innami obok (od tej drugiej
                    torebki). Blizej dziewczyna, tylko z lekka poswiata samej siebie czyta ksiazke
                    od konca do poczatku, przesuwajac wzrok od brzegu strony do srodka. Strony
                    tytulowej nie widac, zreszta jest na koncowej tronie okladki. Zegarek dzieczyny
                    kreci sie w druga strone , jest na nim 5.05 i robi sie coraz wczesniej.
                    Slonce wstaje i widac juz tylko rece dzieczyny trzymajacej ksiazke a w tle albo
                    male "b" albo odwrocone "p" podwojnie swiecace z jednej z torebek. Za chwile za
                    oknem wylania sie budynek z realnego swiata z napisem "Atrakcyjne powierzchnie
                    biurowe".
                    Koniec obserwacji zwierzecia pociagowego.
                    • jan.kran Re: XX Xsięga Wchodków. 07.11.06, 08:49
                      A ja jestem bezmgliście...
                      Dziękuję za poranne podzielenie się wrażeniami Panie Brezly..
                      • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 07.11.06, 08:59
                        czy wsteczna dziewczyna rozplynela sie w swicie? ze zapytam w zadumie.
                        Te precjozowe damy musialy byc meczace...
                        • jan.kran Re: XX Xsięga Wchodków. 07.11.06, 10:57
                          Jakoś mnie rozmyło między realem a nie.. Ale jestem:)
                          • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 07.11.06, 11:21
                            Aha, nie byly meczace, bo ich nie slyszalem. Tylko widzialem. Dziewczyna rozymla
                            sie jak Kran miedzy Realem a Barcelona, yhyhyhy, jak slonce wzeszlo a swiatlo w
                            pocigu przygaslo. Potem przeszlo kolo mnie jej lustrzane odbicie, ale z jakas
                            inna ksiazka i zegarkiem.
                            • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 07:01
                              To dobrze, ze tylko na visus, te damy potencjalnie meczace. Dzbanek z kawa
                              wnosze, podpis macham zamaszyscie na skos i siadam do roboty.
                              • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 07:45
                                Siade kolo pani. Mam dzis na rano fascynujaca robote. Sprawdzic stan dostaw z
                                zamowieniem. Juz wiem ze jednej pompy nie ma ale to jest pikus.
                                • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 08:06
                                  O, to wespre pana moralnie. Copypastuje zdjecia z krypt wlasnie...
                                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 08:09
                                    Jak mam to zamowienie porowanywac z zyciem, to tez mi krypty przchodza do glowy :-(
                                    • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 08:12
                                      E-e, taka porzadna,przytulna i sucha krypta to jak znalazl na zime, jako np.
                                      miejsce spokojnej pracy tworczej.
                                      • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 08:25
                                        I od razu potem na "sciezke szybkiego druku"?
                                        • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 08:44
                                          O, slusznie to pan ujal. Prawie przelewem, na te sciezke.
                                          • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 08:50
                                            Ja wczoraj poslalem pomniej Op_Magnum i teraz mam dolek tworczy :-)
                                            • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 08:54
                                              Rozumiem. Post-smutek. cos sie skonczylo.
                                              • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 09:04
                                                A nowe proszku. Niby jest w laptopie ale to tylko takie, ktorej to analogii
                                                uzyc, no jezeli mowimy post_smutku, to w laptopie sa tylko dane osobowe. I
                                                zdjecie z czasow szkolnych :-))
                                                • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 09:15
                                                  I zasuszony kwiatek z wyprawy niedzielnej.
                                                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 09:20
                                                    No i teraz to wszystko trzeba zlozyc w calosc i bedzie Op_naprawde_Mag :-)

                                                    Nawiasem, pomysl P.: dlaczego nie ma wydawnictw typu "Mali malarze swiata"?
                                                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 09:33
                                                    Dziecina slusznie domaga sie tzw. małych mistrzów?
                                                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 09:37
                                                    Przez symetrie. Bo wielkich to wszyscy znaja. A o malych to sie tylko "doktoraty
                                                    robi" (?!).
                                                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 09:41
                                                    To tez jest sposob lansowania. Prawde mowiac, o wiekszosci malarzy, za ktorych
                                                    dziela sa placone obecnie krocie, w szkole mnie nie uczyli.
                                                    Ale faktem jest, ze dziel tych Wielkich jest liczba skonczona i opisana, z
                                                    falsyfikatami w roli oryginalow wlacznie;)
                                                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 09:48
                                                    To tlumacze wlasnie. I musze odpowiadac na pytania: a w toje branzy tez juz
                                                    tylko zajmujecie sie rzeczami nudnymi, nieudanymi i bez znaczenia.
                                                    To jest jeszcze nic. Inne dziecko rodzinne kiedys meczylo dziadka o lacine. Ze
                                                    kto mowi dzis po lacinie. Jak dziadek doszedl do lekarzy i aptekarzy,
                                                    dziewczynka domyslnie dodala: i pacjenci tez? Mamusia dzwieczynki kiedys pare
                                                    lat pracowala w pogotowiu (glownie w Trojkacie Bermudzkim we Wroclawiu miala
                                                    interwencje) i ten dzbanek z kawa sie rozbil wtedy :-(
                                                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 09:51
                                                    Dzieci reprezentuja wstrzasajaca i powalajaca logike, za czasem az wstyd sie
                                                    czlowiekowi przyznac, czym sie zajmuje:(
                                                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 10:01
                                                    :-))) Yhyhyhy. Rozumiem twoja, w szczegolnosci, sytuacje :-)
                                                    Mysle ze sa jz takie dzieci, male dosc, co sa gleboko przekonane ze mama lub
                                                    tata pieniadze przynosza do domu na skutek tego, ze chodza do pracy i tam
                                                    uzeraja sie z sysadminem.
                                                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 08.11.06, 10:03
                                                    Aha, ile opcji sprowadzenia do parteru..:(
                                                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 09.11.06, 08:26
                                                    dzien dobry z dzbankiem kawy. Panie Brezly, bardzo pana prosze o przejecie
                                                    opieki nad rzeczonym. Podbijam karte w kadrach i lece zaniedlugo. Jeszcze sie
                                                    chwile tylko pokrece przy krosnie.
                                                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 09.11.06, 08:29
                                                    D-bry d-bry. Ja dzis tez bede fruwajacy bo Ramona przychodzi. Naprawde.
                                                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 09.11.06, 08:30
                                                    Naprawde???
                                                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 09.11.06, 08:37
                                                    Ramona sie zagniezdza.
                                                  • mi_fiori Re: XX Xsięga Wchodków. 09.11.06, 08:43
                                                    I bedzie miala mlode? Przepraszam, panie Brezly, ale nie zdazylam sie przebrac i
                                                    zmyc maklijazu po gospodarskiej wizycie na Tlumaczeniach.
                                                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 09.11.06, 08:48
                                                    Na razie na to nie wyglada. To raczej ja bede musial za nia biegac jak kwoka za
                                                    kurczeciem.
                                                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 09.11.06, 08:48
                                                    A nie za kaczuszka?
                                                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 09.11.06, 08:56
                                                    Nie:-) Normalna kwoka. Zywkle porady: z dala od psiej budy, do kota nie
                                                    podlazic, je sie tu, jak ty te piora czyscisz, takie rzeczy.
                                                  • millefiori Re: XX Xsięga Wchodków. 09.11.06, 09:02
                                                    I skrzydlami ogarnac, w puchu ukoic?
                                                  • brezly Re: XX Xsięga Wchodków. 09.11.06, 09:06
                                                    Raczej zimny wychow. Zaczyna od tego ze sie spoznia. Nie wrozy to puchu.
                                                  • zielonamysz Re: XX Xsięga Wchodków. 13.11.06, 07:32
                                                    Ramona, jak cudnie twoje imie brzmii...
                                                    Ramona..
                                                    Znaczy nie wiem o czem szanowne panstwo ale zawsze mozna sobie pospiewac
                                                    sprzatajac..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka