Dodaj do ulubionych

Udrękodzieło artystyczne

07.09.07, 08:14
Czy bardziej:
1. efekt męki wytwórczej
2. perła sztuki bezużytkowej (np. krzesełka dręczypupy, copywright Ijon Tichy)
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: Udrękodzieło artystyczne 07.09.07, 08:45
      Dzielo rodzilo sie w bólach wytworczych, na co wskazuje jego wyglad?

      Dzial: rzemioslo nieartystyczne (nie odwazylabym sie tu umiescic np. hydraulikow
      czy gazownikow, bo niekiedy sa lepsi od centrum Pompidou)
      • brezly Re: Udrękodzieło artystyczne 07.09.07, 08:57
        Yhyhyhy:-)
        Mam pani na mysli tzw. barok hydrauliczny, np.?
        • pieranka Re: Udrękodzieło artystyczne 07.09.07, 10:08
          akonceptualizm zimmeringowy raczej
          • lira_korbowa Re: Udrękodzieło artystyczne 07.09.07, 10:29
            Polecam budownictwo sakreblalne. Znajomy Szwajcar określa ten typ
            kościoła jako Seelenabschussrampe:
            www.krakow4u.pl/kosciol_zdjecie.php?id=565&p=d&idg=165
            • drzejms-buond Re: Udrękodzieło artystyczne 07.09.07, 10:33
              słowem TRUPIZM (nie mylić z turpizmem)
              i ZOMBIZM
              • jan.kran Re: Udrękodzieło artystyczne 07.09.07, 19:50
                A jakbyscie nazwali TO :

                Stoi na srodku i szpeci.

                A naprzeciwko tego brzydactwa TAKI widok :

                www.reisfotos.info/albums/userpics/10018/normal_IMG_3397.JPG
                • jan.kran Re: Udrękodzieło artystyczne 07.09.07, 19:52
                  TO mi sie nie wkleilo ... jeszcze raz :

                  folk.uio.no/khflyum/slideshows/Oslotur/oslotur12.html
                  • eilean_donan Re: Udrękodzieło artystyczne 07.09.07, 20:55
                    a taka lampa stojąca, a raczej siedząca, no nie wiem...

                    j.luxlux.pl/l1156/de5227a9000001664544a162/134106.jpg
                    • eilean_donan Re: Udrękodzieło artystyczne 07.09.07, 20:58
                      a może to głośniki były? kurczę... nie poznaję.
                    • millefiori Re: Udrękodzieło artystyczne 09.09.07, 10:27
                      eilean_donan napisała:

                      > a taka lampa stojąca, a raczej siedząca, no nie wiem...
                      >
                      > j.luxlux.pl/l1156/de5227a9000001664544a162/134106.jpg

                      Jakby to byly glosniki, to wypisz, wymaluj, His Master's voice, po dekapitacji.
                      Rewolucyjne, rzeklabym.
            • millefiori Re: Udrękodzieło artystyczne 09.09.07, 10:25
              Pani Liro, czy to jest obiekt powstaly w cyklu szarwarkow jednonocnych z lat. 70
              i 80.? Bo wyglada mi na to, ze alibi stanowilo wzniesienie na dzialce
              jednorodzinnej zabudowy szeregowej razy 4, a oto co wyszlo...
              • lira_korbowa Re: Udrękodzieło artystyczne 09.09.07, 13:56
                Przyznam, że obiekt nie był mi dotąd (i nie jest naocznie) znany,
                stąd ten zachwyt.
                Tu szczegóły (można zresztą znaleźć więcej dziwów; pojedynczymi
                linkami nie chciałam zaśmiecać):
                www.krakow4u.pl/kosciol64.html
          • brezly Re: Udrękodzieło artystyczne 08.09.07, 08:40
            pieranka napisała:

            > akonceptualizm zimmeringowy raczej

            I ogolny remontowy dekonstrukcjonizm albo dekonstruktywizm, sie mi zawsze myla.
            Ten od architektury, nie ten ze "ze nie ma nic albo wszystko jest, wszystko
            jedno, byle sie nie przemeczac".
            • millefiori Re: Udrękodzieło artystyczne 08.09.07, 15:56
              A co powiecie na dzielo gazownicze, ktore przez dluzsza chwile ogladalam we
              wlasnej kuchni pod koniec lat 80 (dodam, ze rzecz sie dziala przed era gietkich
              wezykowych przedluzek do instalacji wodnych i gazowych i gaz mial plynac
              gazrurka z litej stali). Kuchenke nabywszy nowa, zawezwalam fachowcow
              gazowniczych do instalacji. Ekipa wziela sie do roboty i po jakims czasie
              zaproszono mnie do obejrzenia efektow koncowych:
              Kuchenka stala dosc dziwnie; gorna powierzchnia, ktora ma byc raczej rownolegla
              do podlogi, wykazywala dosc duzy, zjezdzalniczy odchyl w kierunku przednim.
              Przyjrzawsze sie blizej stwierdzilam, ze calosc kuchenki opierala sie na dolnej
              przedniej krawedzi, natomiast tyl fikal w powietrzu, zawieszony na gazrurze.
              Zeby sprawdzic, czy mnie oczy nie myla, wzielam garnek, nalalam don wody,
              postawilam na plycie; garnek zjechal i, chwycony w ostatniej chwili, nie
              zlecial, chlustajac woda.
              Uprzejmie spytalam, jak mam niby na tej kuchence gotowac, a gazownicy zacukali
              sie bardzo. Cd instalacji trwal jeszcze ze 2 godziny, bo panowie, po
              otrzasnieciu sie z szoku porzucili mnie z dyndajaca kuchenka i udali sie "na
              warstat" po nowa gazrurke i aparat do spawania.
              W koncu zainstalowali: "Pani sprawdzi garnkiem".

              Z calej listy innych cudow rzemiosla instalacyjngo przezylam ponadto m.in.:
              - odwrotnie zainstalowany wezel wodny lub gazowy (?)w junkersie lazienkowym
              (gaz zapalal sie PO zakreceniu wody) oraz
              - kopiacy kontakt, w ktorym, po odkreceniu, z niemalym zdziwieniem ujrzalam
              wychodzace ze sciany druty, pieczolowicie okrecone aluminiowymi koncowkami na
              srubach mocujacych obudowe do sciany.
              • brezly Z innej beczki nieaproposiu 08.09.07, 16:13
                Mocne, Fiori, mocne :-)

                Pytanie ma, tak jakos z boku. Czy ty jak jedziesz do pl. i tam sobie ulica
                chodzisz badz tramawajem jedziesz tez masz takie dziwne, podksorne wrazenie ze
                cos nie tak? Po chwlili, no tak, sami biali ludzie typu europejskiego i zadnych
                obcych jezykow nieidentyfikowlanych na pierwszy rzut ucha?
                • millefiori Re: Z innej beczki nieaproposiu 08.09.07, 18:03
                  Siedzimy w jednej lawce z tym samym wrazeniem...
                  • kanuk Re: Z innej beczki nieaproposiu 08.09.07, 18:36
                    Skala stopniowa. Stad do poludniowych przyjaciol-nasilenie.
                    Ze nie wspomne o szczegolnych dzielnicach Buffalo,Syracuse,itp.
                    Ostatni pobyt w Kraju,po 2 tygodniach pierwsi,juz na lotnisku ,para
                    Francuzek.
                    • eilean_donan Re: Udrękodzieło artystyczne 14.09.07, 07:28
                      jeszcze sakreblalnie:
                      naocznie mi znany koszmarek bez okien
                      www.rybnik.pl/_files_/ochojec.jpg
                      i koszmarek bez komentarza:

                      www.adiec.czest.niedziela.pl/parafie/grafika_parafie/duze/zawiercie_nmp_krolowej_polski.jpg

                      jest tez taki kościół przy wyjeździe z Częstochowy na trasie W-wa –
                      Katowice, który ma odwrotnie położony dach, tak że deszczówka
                      samoczynnie nie spływa, tylko zdjęcia nie mogę znaleźć...

                      • brezly Re: Udrękodzieło artystyczne 14.09.07, 07:43
                        No tak, Zawiercie:-))
                        Wszystkie antyzaglebiowskie uprzedzenia we mnie odzywaja:-))

                        Jaka jest najprostsza metoda zeby Czeladzi (ze 40 tys. mieszkancow) dotac po pysku?
                        Trzeba na ulicy zapytac jak sie na dworzec idzie:-)


                        • eilean_donan Re: Udrękodzieło artystyczne 14.09.07, 08:07
                          Tak, a jakie to wszystko prawdziwe ciągle!

                          Przychodzi do restauracji w Sosnowcu facet i zamawia kurę, ale
                          zastrzega, ze musi to być kura z Czeladzi. Kelner przynosi mu kurę,
                          a ten wpycha jej rekę do środka i mówi:
                          - To jest kura z Sosnowca.
                          Kelner przychodzi z nową, a ten robi to samo i mówi:
                          - A ta jest z Katowic.
                          Po kilku rundkach podchodzi do stolika przygladający się wszystkiemu
                          pijaczek, obraca sie tyłem i mówi:
                          - Sprawdź pan, q***a, skąd ja jestem, bo od tygodnia nie umie do
                          domu trafić!



                        • millefiori Re: Udrękodzieło artystyczne 14.09.07, 08:09

                          Dodam dla wyjasnienia (dla tych, co nie byli, spozaSlazaków i nieZaglebiakow,)
                          ze wic nie polega na tym, ze w Czeladzi nie ma dworca...:)

                          www.wrzuta.pl/obraz/tS9uhZWej3/czeladz_-_dworzec_kolejowy
                          • lira_korbowa Re: Udrękodzieło artystyczne 14.09.07, 09:35
                            Wchodzi Alojz do piekarni i zamawia:
                            "Trzy żymły i bułka dla szwagra z Sosnowca".
                            • brezly Re: Udrękodzieło artystyczne 14.09.07, 19:58
                              lira_korbowa napisała:

                              > Wchodzi Alojz do piekarni i zamawia:
                              > "Trzy żymły i bułka dla szwagra z Sosnowca".

                              Wchodzi Alojz z zono do sklepu z autami w Zabrzu. Dawno temu bylo.
                              "No, jak mocie tyn talon z kopalni to wam moga poleci albo Fiata duzego albo
                              malego. Tyn duzy to kosztuje 130 tysiecy, a ten maly to 70 tysiecy" - mowi
                              ekspedient
                              -2A camu to tako rubo roznica?" - pyto Alojz
                              "No, jak tem duzym depniecie to za 40 minut bandziecie w Sosnowcu. A tym malym
                              to wom zajmie, no godzine"
                              -"Czekajcie no, panocku, musza sie z Gustlo naradzic?"

                              Po chwili wraca Alojz i pado: wiecie, to my zodnego nie chcemy
                              -A czyemu to nie?
                              -My tom nikogo nie mamy w Sosnowcu, na co nam takie samochody


                              Moj ulubiony temat, ale jestem trampkarz przy Seniorze.
                          • brezly Re: Udrękodzieło artystyczne 14.09.07, 19:53
                            Pani Fiorciu, moja ajlowju panio macz, lece rozpowszechniec wsrod Wszechhanystwa
                            Swiatowego (zgodnie z wydana w Sosnowcu apokryficzna prowokacja "Protokoly
                            Medrcow Baraniej Gory i Skrzycznego").
                            • millefiori Re: Udrękodzieło artystyczne 14.09.07, 21:50
                              Odwzajemniajac sie wiazanka uczuc, doloze jeszcze jeden kwiatek:

                              Przyjechal Alojz do Heimatu po dlugim pobycie w Efie. Rano poszedl do piekarni
                              po swieze zymly dla siebie na sniadanie. A tu, o wstydzie, w kolejce do lady
                              zapomnialo mu sie, jak jest po polsku dwa. Duma, duma, nadeszla jego kolej.
                              Alojz postanowil ominac problem, mowiac do sprzedawczyni na zasadzie odejmowania:
                              - Dejcie mi trzi zymly, a jednou weg!
                              I dostal: trzy zemly i jednou weke...;)))
                              • jan.kran Re: Udrękodzieło artystyczne 15.09.07, 20:45
                                Poprosze o wiecej slaskich dowcipow:))))
                                • lira_korbowa Re: Udrękodzieło artystyczne 15.09.07, 21:13
                                  No dobraaa...
                                  Jorguś z Alojzem troche popili, wracają do domu, ciemno, choć oko
                                  wykol, Jorguś się potknął i wpadł do szybu. Zaniepokojony Alojz woła:
                                  - Jorguś, żyjesz?
                                  - Żyja, Alojz, żyja!
                                  - A nógi mosz cołe?
                                  - Cołe, Alojz, cołe!
                                  - A rynce mosz cołe?
                                  - Cołe, Alojz, cołe!
                                  - To wyłaź pieronie!
                                  - Alooojz... jo jeszcze leca...
                                  • eilean_donan Re: Udrękodzieło artystyczne 16.09.07, 16:23
                                    Dwóch Ślonzoków stojom we drogeryji a godajm se o wszyjskim. Kole
                                    nich stoł taki jedyn ze wschodni Polski, sucho ich, nie pojmuje
                                    godki ale pado do nojbliższego:
                                    - Pan Polak?
                                    - Ni! Po gruntfarba! - odpedzioł mu tamtyn.
                                    • millefiori Re: Udrękodzieło artystyczne 17.09.07, 05:57
                                      :))))
                                    • brezly "Co to jest zex?" 18.09.07, 11:01
                                      -Pejter, a slyiszoul zes cos o tym zeksie? Wisz co jest?
                                      -Nyi Zeflik, tak dokladnie to nyi wiem. Ale tak se kombinuja ze to musi byc cos
                                      miedzy fünf a sieben.
                                      • miszpat Re: "Co to jest zex?" 18.09.07, 13:22
                                        To taki seks tyle że z eks.
                                        • brezly A dzien dobry! 18.09.07, 13:24
                                          Kolega nowy?
                                          Mozemy zadac tradycjyjne i jedyne pytanie?
                                          Jak szanowny do nas trafil? :-)

                                          Prosiemy i sie cieszymy.


                                          PS. Immanuelciu, Miszpat nie jest Olem:-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka