Dodaj do ulubionych

Mikolasch i niebieska flaszka

09.12.03, 18:40
prosze zobaczyć tę gumę - PERFEKCYJNA Mikolascha - niektórzy sądzą, że to
najwybitniejszy Polski gumista, a omawiana praca przyniosła mu niezły
rozgłos.
fototapeta.art.pl/fti-wroclaw.html

Swoją drogą ten artysta wykonał sporo gum. Czy ktoś wie, gdziez może one się
teraz znajdują i czy można na nich zawiesić swoje oko?
Obserwuj wątek
    • mosteczek2 Re: Mikolasch i niebieska flaszka 09.12.03, 21:50
      No pewnie,że dobra. On umiał. Lwowska szkoła fotografii. Bardzo chętnie bym ją
      gdzie pokazał. Mierzecka, jan Alojzy Neumann... fajni byli. I są dalej. A
      Mikolasche są na pewno w dużej części we Wrocku, trzeba by też w Łodzi poszukać
      i w Muzeum Fotografii w Krakowie. To pewne ślady.
      pozdro
      • gumista Re: Mikolasch i niebieska flaszka 09.12.03, 22:29
        Ja jeszcze dodałbym do tych wymienionych Bułhaka, Dederko, Groer-ai Romera i
        chyba to byliby wszyscy wielcy polskiej fotografii w dziedzinie technik
        szlachetnych. No nie można tez zapomniej o największym Hartwigu.

        Swoją droga dziękuje bardzo za info, bedąc we Wrocławiu,w Łodzi - zawsze
        warto zobaczyć na żywo te ich "cuda".
        pozdrawiam

        ps jestem wyczerpany - własnie spieprzyłem gumę (tyle godzin pracy w dupie).
        • ajon1 Re: Mikolasch i niebieska flaszka 09.12.03, 22:57
          gumista napisał:

          > Ja jeszcze dodałbym do tych wymienionych Bułhaka, Dederko, Groer-ai Romera i
          > chyba to byliby wszyscy wielcy polskiej fotografii w dziedzinie technik
          > szlachetnych

          He he na pewno nie wszyscy, na pewno nie
        • mosteczek2 Re: Mikolasch i niebieska flaszka 10.12.03, 00:19
          Poprawka - Hartwig w zasadzie nie uprawiał technik szlachetnych. Jakieś niewinne
          gumy w czasach młodości, ponoć jakis przetłok - to wszystko. Owszem, był
          największy, ale akurat nie dzięki tym dziwactwom.
        • mosteczek2 Re: Mikolasch i niebieska flaszka 10.12.03, 00:44
          gumista napisał:

          > Ja jeszcze dodałbym do tych wymienionych Bułhaka, Dederko, Groer-ai Romera i
          > chyba to byliby wszyscy wielcy polskiej fotografii w dziedzinie technik
          > szlachetnych. No nie można tez zapomniej o największym Hartwigu.

          A ja akurat odjąłbym Romera. On preferował brom i był prekursorem izohelii
          wielotonowej, techniki wówczas rewolucyjnej, ale w pełni bromowej. Co do
          Hartwiga - już wyjaśniałem.
          Wypadku z gumą współczuję. załuję, że nie mam tych problemów - od dwóch miesięcy
          jestem szarym urzędnikiem na niwie.
      • ajon1 Re: Mikolasch i niebieska flaszka 09.12.03, 22:53
        mosteczek2 napisał:

        > No pewnie,że dobra. On umiał. Lwowska szkoła fotografii. Bardzo chętnie bym ją
        > gdzie pokazał.

        Tomaszu ! Pokaż koniecznie ! Od wystawy "Mikolasch i jemu współcześni" mija
        właśnie 30 lat.
        Sprawa dośc trudna bo niewiele zostało, ale tym bardziej warto by pokazać !
        Guma z niebieska flachą rzeczywiście niesamowita, długo się zastanawiałem czy
        to przypadkiem nie autochrom. I dalej nie jestem pewien bo Mikolasch chętnie
        eksperymentował z autochromem.
        Szkoła lwowska ciągle mało znana !
        Ni ma jak Lwów
        Ta joj
        ajon
        • mosteczek2 Re: Mikolasch i niebieska flaszka 10.12.03, 00:40
          To jest słuszna uwaga - ta fotografia ma kolorystykę autochromu. Tylko trzeba
          pamiętać, że autochrom to jest diapozytyw, czyli slajd w zasadzie. A poza tym -
          Szanowny Gumisto - było tychtwórców naprawde jeszcze sporo. Świtkowski,
          Hermanowicz, Edmund Osterloff, JKanina Mierzecka - już przed wojną wybitna
          "chromistka", Prutkowski (cudowne przetłoki!), Tadeusz Cyprian, Tadeusz Wański
          (przedwojenna fotograwiura jego przetłoku wisi u mnie na ścianie w pokoju!,
          bromoleista Jan Bułhak, w czasach młodości bromoleista Benedykt Jerzy Dorys
          (późniejszy wielki portrecista wielkich Polaków!), Stefan Zyberk-Plater, Adam
          Lenkiewicz, Bolesław Gardulski, świetny bromoleista Klemens Składanek, Józef
          Kuczyński, po wojnie nieżyjący już: Włodzimierz Habel, Marek Gadzalski,
          Aleksander Sobolewski (jeszcze go zdązyłem go poznać)... no sporo tego
          towarzystwa było. A przed wojną w ogóle było tak, że nawet fotoamator, ale
          zaawansowany i z artystycznymi aspiracjami oprócz nienagannie opanowanego bromu
          musiał wykazać się praktyczną znajomością przynajmniej jednej techniki
          fotograficznej. Ja uważam, że poziom dziś powinien wzrosnąć. Oprócz nienagannie
          opanoanej techniki cz-b i choćby jednej nietypowej mile widziane opanowane w
          zaawansowanym stopniu technologii cyfrowych. Co nie zwalnia w żadnem razie z
          ciemni cz-b.
          • gumista Re: Mikolasch i niebieska flaszka 10.12.03, 07:37
            No i fanie - dzieki za wymienienie nastepnych wielkich technik szlachetnych.
            To, że Hartwig nie zasłynął w technikach szlachetnych to wiedziałem, jak i
            równiez to, że jakieś tam próby miał w tym zakresie. Praktycznie większość tych
            gumistów-piktorialistów to fotoamatorzy. Praktycznie tak jest i teraz w czasach
            współczesnych. Zgadzam się z Tobą, że oprócz ciemni cz-b powinno się coś
            opanować. No niestety poziom trzeba utrzymywać, a jak się patrzy na skany tych
            gum pracy jest jeszcze co niemiara.
            Z tą gumą to oczywiście przesadziłem - nic mi nie spłynęło.
            Eksperymentowałem i eksperyment powiódł się w 50%. Mój eksperyment to
            (pamietacie jak pisałem o fotografii czarno-białęj z kolorowym elementem). Taką
            własnie wczoraj chciałem zrobić gumę. dzień wcześniej w 90% na innym negatywie
            to mi sie udało. Wczoraj efekt nie jest dla mnie zadowalający.
            Do wystawy czasu mało i trzeba zabrać się za inną pracę a eksperymenty
            zostawie sobie na później.
          • gumista Re: Mikolasch i niebieska flaszka 10.12.03, 07:38
            A i jeszcze jedno?
            Czy mógłbyś Tomaszu napisac jeszcze o jakiś albumach, które wyszły - tych
            gdzie są skany gum? Może coś po antykwariatach dostać będzie można albo na
            allegro.
            Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.
            • mosteczek2 Re: Mikolasch i niebieska flaszka 10.12.03, 09:09
              Mało wyszło. W Polsce pamiętam o albumie (maluśkim) kol. Pręgowskiego, parę lat
              temu swoja rzecz wypuścił Konrad Pollesch, prawie 15 lat wyszła ksiązeczka "Mój
              świat, moje czasy" Janiny Mierzeckiej (okropnie zresztą wydrukowana). To
              niewiele. Absolutną rewelacją jest książka wydana przez wyd. Taschen "Camera
              Work. Complete llustrations 1904-1917". Dziś już raczej nie do nabycia, a illo
              tempore b. droga. W środku: Steichen, Stieglitz, Clarence White, Frank Eugene,
              Gertrude Kasebier, Robert Demachy, Kuhn, Hoffmeistrowie, Coburn i in.
              To tyle. Mało. Techniki specjalne są trudno reprodukowalne.
              • gumista Re: Mikolasch i niebieska flaszka 10.12.03, 09:20
                A może jakimś głupim trafem można ją gdzieś nabyć.
                Teraz jak wiem co szukać nie spocznę jak nie znajdę. Jeszcze raz dziekuję za
                informacje. Ten album z tymi wielkimi - te nazwiska to szok. Czy ty Tomaszu
                jesteś śzczęśliwym posiadaczem tego albumu "Camera Work..." albo jakiś innych?
                • mosteczek2 Re: Mikolasch i niebieska flaszka 10.12.03, 17:13
                  (nonszalancko) No jestem. A bo co? Hi hi hi.....
                • mosteczek2 Re: Mikolasch i niebieska flaszka 10.12.03, 17:14
                  A fotograwiurę Wańskiego też mam na ścianie. Hi hi! A jak wróci ajon to go
                  zapytajcie, co widział dziś w ZPAFie... Hi hi! Hu hu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka