Dodaj do ulubionych

co ze mną nie tak

09.10.09, 10:24
Piszę ten temat ponieważ od dłuższego czasu obserwuje coś negatywnego na forach internetowych. Ale najpierw o mnie bo to wiele wyjaśnić może:
introwertyk, percepcjonista, myśliciel, sędzia (wandunia.suntar.com.pl/typy/index.html#tablica)
Problem polega na tym, że jestem odbierany negatywnie. Ludzie piszą, że moje wypowiedzi są głupie, dziecinne. Czasami nawet padają wulgarne określenia co do mojej osoby, podobno jestem bezmózgiem, nieżyciowy. Czasami robiły się awantury jak wyraziłem swój pogląd na pewną sprawę (poniekąd próbowałem komuś wmówić swoje zdanie). inna sprawa to to, że jak zwrócę uwagę na brak polskich znaków to padają oskarżenia że popełniam błędy ortograficzne (mało oczytany jestem - umysł ścisły) oraz, że nie potrafię czytać ze zrozumieniem (no niestety maturę z polskiego ledwo zdałem w przeciwieństwie do matematyki) Ludzie szukają różnych haków na mnie i złośliwie próbują je wykorzystać przeciwko mnie. Oczywiście gdy ja widzę coś nie tak to nie zwracają na to uwagi. Gdy próbuję im wyjaśinć swoją odmiennść podając link z wyżej to odsyłają mnie do psycholga. Generalnie często jestem prowokowany przez co czasami zapominam się i dostaje czasowe bany. Padały też stwierdzenia, że jestem trollem. Nie wiem co jeszcze mam napisać...

Nie chce szukać usprawiedliwień co do mojego zachowania po prostu chcę wiedzieć co nie tak i jak z tym walczyć, przykro na to patrzeć :(
Obserwuj wątek
    • tro.ll Re: co ze mną nie tak 09.10.09, 11:08
      mustafa3232 napisał:

      > chcę wiedzieć
      > co nie tak i jak z tym walczyć

      nic nie jest nie tak i nie walcz z tym.
      jesteś inny od przeciętności, OK masz pełne prawo do tego.
      jesteś umysłem ścisłym, obserwujesz analitycznie to bardzo dobrze. niestety
      takie obserwacje w 99,9% nie są zgodne z tym w co by chcieli ludzie wierzyć.

      problem leży w tym, że dzielisz się tymi obserwacjami z innymi. ludzie na ogół
      nie znoszą, gdy ktoś burzy ich świat "tak mnie się wydaje", reagują agresją.
      zakłócasz ich święty spokój, zmuszasz do myślenia, podważasz ich wzorce
      zachowań, które im wbijano do głowy.

      nie dyskutuj z idiotami, pokonają ciebie doświadczeniem.

      • mustafa3232 Re: co ze mną nie tak 09.10.09, 11:24
        Zabrzmiało jak bym był niewinny... Coś we mnie musi być złego. Jeżeli to coś
        pomoże to wg. enneagramu jestem 5w4.
        • mustafa3232 Re: co ze mną nie tak 09.10.09, 11:27
          jeszcze jedno

          >problem leży w tym, że dzielisz się tymi obserwacjami z innym

          Czyli co mam się zamykać w sobie i z nikim nie gadać? To błędne koło, próbuję z
          niego wyjść.
          • tro.ll Re: co ze mną nie tak 09.10.09, 11:35
            mustafa3232 napisał:

            > Czyli co mam się zamykać w sobie i z nikim nie gadać?

            wybieraj sobie do rozmowy odpowiednich partnerów. na forum ich raczej (poza
            nielicznymi wyjątkami) nie znajdziesz. to w większości grupa frustratów mających
            pretensje do całego świata..
            • martinka80 Re: co ze mną nie tak 09.10.09, 13:53
              Bądz sobą. Taki jaki jesteś. Masz prawo mieć odmienne zdanie,
              spojrzenie na świat i nie pozwól żeby Ci ktoś wmówił źe jesteś z
              tego powodu inny albo gorszy.
    • de_witch Re: co ze mną nie tak 09.10.09, 22:00
      Nie czytalam twoich postow, ale ja bym sie nie przejmowala. Dzis
      przeczytalam artykul jednej z przywodcow politycznych tutejszej
      parti lewicowej.Szwecja. Powiem skrajnie lewicowej. Chodzi o problem
      prostytucji. Szwedzkie feministki i wiekszosc ludzi myslacych
      potrafi okreslic sprawy po imieniu podobnie bylo w artykule w sumie
      swietny, polubilam Gudrun. No ale byly komentarze na dole...ooo
      jesoos! Szwecja krak cywilizowany a sposob myslenia tych ludzi
      czasami gorzej niz 1000 lat do tylu!

      I tak to jest z problemme nazywanym PRZECIETNOSCIA ludu nastawionego
      jedynie na konsumpcje.
    • s.p.7 Re: co ze mną nie tak 09.10.09, 22:04
      ja kdasz linki do twoich postow i dyskusji gdzie rzekomo trolujesz to bedzie
      mozna co wiecej powiedziec
      i bedzie cos do analizy

      tak to jest tylko gdybanie
      i domysly

      jak dla mnie to wdaje m isie ze mozesz szukac pustego dowartosciowywanai sie
      porzez udowadnianie rzekomej racji, slusznosci czy wyzszosci bazujac na formie
      wypowiedzi:

      uzwyam jebanych polskich znakow bo to skuszna droga wiec tez musiecie rozumeicie
      glaby, polskie znaki, o tak slusznosc ,robcoe szusznosci

      mowienie komus co ma robic jest z zasady debilnym brakiem szacunku dla tej osoby
    • soniiia Re: co ze mną nie tak 09.10.09, 22:19
      po prostu wchodzisz na takie fora gdzie są sami idioci;)

    • soniiia Re: co ze mną nie tak 09.10.09, 22:25
      a w ogóle na Twoim miejscu nie przejmowała bym się aż tak bardzo
      światem wirtualnym i nie wkręcała bym się w niego aż tak
      bardzo ,czasami trzeba zejść na ziemie, bo zwariujesz.
    • tata.kasi Re: co ze mną nie tak 10.10.09, 10:55
      Witaj, nie wiem, czy Ci to trafi do przekonania...:)
      Ludzie pisują na forach nie jedynie z powodu chęci podyskutowania.
      Znaczna część pisuje:
      - z nudów, bo nie mają lepszego zajęcia
      - bo potrzebują jakiejś formy kontaktu z innymi
      - bo potrzebują rozrywki

      W tym kontekście Ty z Twoja chęcią do rzeczowej, otwartej dyskusji
      proponujesz im coś, czego w ogóle nie potrzebują. W pewnym sensie
      usiłujesz sprzedać pewien produkt, ale tym ludziom, którzy go nie
      potrzebują. Tak, że nie przejmuj się tym, że nie gadają z Tobą, bo
      tak naprawdę nie są zainteresowani.
      Natomiast bardzo chętnie będą Cię drażnić i wkurzać, jak rozwydrzone
      dzieciaki w klasie. Przy czym, jak wejdziesz w jakąś grupę i dasz się
      poznać od pewnej strony (przypną Ci łatkę nudziarza), to niesłychanie
      trudno jest z tego odium się wyrwać (w tej grupie), bo to jest taka
      cecha naszego myślenia, że jak nadamy czemuś nazwę na początku, to
      potem jesteśmy do tej nazwy bardzo przywiązani....
      Nie wiem, czy jesteś w stanie rozpoznać ironię i przejawy poczucia
      humoru. Obie te postawy są przejawem inteligencji i są ludzie, którzy
      poruszają się komunikacyjnie na forum w obrębie tego rodzaju
      przekazów. Też bym Ci proponował podchodzić do wielu kwestii
      ironicznie i żartobliwie, ponieważ jest to tak samo dobry sposób na
      zrozumienie czegoś, jak akademicka dyskusja.
      Przyjrzyj się także swojej zdolności do asertywnego znoszenia
      krytyki innych i naucz się oddzielać rzeczową i sensowną krytykę,
      która ma dla Ciebie wartość od żartów i złośliwości. Być może Twoja
      reakcja jest nieproporcjonalna.
      Ogólnie, proponuję Ci w dyskusji forumowej w interesującym Cię
      wątku: odnosić się rzeczowo i polemicznie do postów o podobnym
      charakterze, ale żartobliwie, złośliwie, ironicznie i lekko do tych
      postów, które taki charakter mają.
      Tu na tym forum też są ludzie, którzy fajnie piszą, i rzeczowo i
      inteligentnie i nie przynudzają. Ale są też nicki ewidentnie klepiące
      w klawiaturę z braku lepszej roboty :)
      Pozdrawiam :)
    • lifeisaparadox Idź do psychiatry i psychologa 10.10.09, 18:45
      Kto uparcie szuka odpowiedzi ten je w końcu znajduje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka