es.ist.soweit
02.11.09, 14:46
Witam. Tak jak w temacie, wszystkiego się boję, przeraża mnie podejmowanie
decyzji, strasznie się denerwuję kiedy jestem w jakiejkolwiek nowej sytuacji.
Wiem, że nie ma to sensu, bo nic mi nie grozi. Najgorsze jest to, że nikt o
tym nie wie, więc nikt też nie może mi pomóc. Wszyscy (znajomi, rodzina) mają
mnie za wesołą, pewną siebie osobę, z poczuciem humoru, ale tak nie jest,
jestem kłębkiem nerwów, wiecznie przerażona. Niby nie mam powodu,aby tak się
czuć. Studiuję - mam świetne oceny, pracuję - wszystko ok. Tylko ten ogromny
lęk, przed tym, że źle wypadnę, ktoś sobie coś złego pomyśli, uzna mnie za
idiotkę, że zabraknie mi pieniędzy, że nigdy nikogo nie spotkam, że nikt mnie
nie lubi. Wiem, że brzmi to jak post głupiej nastolatki, ale ja naprawdę mam z
tym problem.
Dziękuję za jakąkolwiek odpowiedź.