miczi87
02.01.10, 19:08
Opowiem wam moja historie... byłem z kobieta 9 miesiecy, byla tak dobra, i mila dla mnie jak nikt inny. Ona była bardzo zakochana we mnie a ja robiłem rozne glupie rzeczy, bo myslałem ze zawsze mi przebaczy i wszystko bedzie dobrze. Ale raz przegiołem pałe zostawiajac ja samom w nocy na dworcu bo sie poklucilismy. Probowałem to ratowac sstarac sie, ciezko jest bo poprostu ona jest nie ugieta, probowałem odczekac, dac jej czas na to wszystko.
Bylismy na jednym sylwestrze razem i nawet sie kochalismy, ale nad ranem czulem sie fatalnie z tym ona z resszta rowniez. Ciezko mi z tym wszystkim bo dopiero teraz widze ze bylem chu.. dla niej a tak naprawde to byla dziewczyna mojego zycia. I dla niej bylbym wstanie sie zmienic na lepsze. Ale chyba juz nie bede mial szansy.
\I teraz pytanie dlaczego jezeli ona nie chce to czemu sie kochalismy ?? Jak sobie z tym wszystkim poradzic ??