wercy
25.02.10, 18:02
Witam. musze sie przyznac ze pierwszy raz uczestnicze w takim forum ale
doszedlem do wniosku ze gdzies musze wywalic swoje problemy..jesli ktos bedzie
mial ochote przebrnac przez moja opowiesc zadam na koncu pytanie , zastanawim
sie czy ktokolwiek bedzie w stanie udzielic na nie konkretnej odpowiedzi, przy
zalozeniu ze uwierzycie ze jest prawdziwa bo tak naprawde sam czasami mam
wrazenie ze to wszystko mi sie sni. Zanim napisze z czym walcze musze
najpierw po czesci przedstawic swoja historie.
Jestem mezem od 7 lat praktycznie rowno(niedawno mielismy rocznice slubu0.
Przez te 7 lat tworzylismy wspaniala rodzine. Niecały rok po slubie urodzil
nam sie syn(naprawde swietny skrzat).Mieszkalismy w mieszkaniu tesciow ktore
kupili swojej corce tj. mojej zonie. Mam calkim dobra prace i przez 5 lat
utrzymywalem rodzine.Zona nie pracowala , zajmowala sie mieszkaniem i synem ,
w trakcie z uwagi na fakt ze kolejna ciaza mogla by byc zagrozeniem dla zycia
zony postanowilismy stworzyc rodzine zastepcza dla rocznego chlopaczka z domu
dziecka. Jest juz u nas 3 lata i tak naprawde zachowuje sie , a my go
trakujemy jak wlasne dziecko, moze nawet w stosunku do wlasnego syna jestem
bardziej wymagajacy ale nie jestem do konca pewien:) . Wszystko sie nam
wspaniale ukladalo. Nie widzielismy ppoza soba swiata, niektorzy nawet
zartowali sobie ze jacys dziwni jestesmy bo po 7 latach malzenstwa trzymamy
sie za rece , calujemy sie i patrzymy sobie w oczy. Bylem niesamowicie
szczesliwy i chyba spełniony. Moja rodzina i zona byla pewnego rodzaju buforem
przy problemach w pracy, wracalem do domu i juz ich nie bylo :). Widzialem tez
szczescie w oczach i zachowaniu mojej zony, z reszta nie tylko ja, wiele osob
nam mowilo ze milosc z nas az bije. 2 lata temu zona dostala prace taka o
jakiej zawsze marzyla i musze dodac ze w sluzbach mundurowych gdyz to ma
istotne znaczenie. Znam doskonale to srodowisko a mimo to popieralem zone w
jej zabiegach o te prace bedac przekonany ze nie ma takiej mozliwosci by
uczucie ktore nas wiazalo zaniklo. Cwile po tym gdy dostala prace zmienilismy
mieszkanie na wieksze co sie nam udalo zrobic bez zaciagania kredytow a po ok
2 latach czyli bardzo niedawno udalo nam sie te mieszkanie zamienic na
wymarzony przez nas dom. Sami widzicie ze mielismy cholernie wiele
szczescia.przy kazdej zmianie mieszkania powstawal problem z aktem wlasnosci.
dla mnie nie bylo zadnego problemu. Po prostu kolejne byly pisane na tesciow i
sam o to zabiegalem z pewnych waznych dla mej rodziny wzgledow. Nigdy ,
powtarzam nigdy nie wpadlo mi do glowy ze moze to byc kiedys wykorzystane
przeciw mnie. Dzieci nam swietnie rosly , my za soba swiata nie widzielismy -
po prostu bajka.
I wtedy sie zaczelo. Moja zona wyjechala na szkolenie skierowana przez zaklad
pracy. Duzo jest zartow na temat wysylania zon na takie kursy z reszta znam je
doskonale z autopsji, lecz bylem przekonany ze nam nic nie grozi - przeciez
kochalismy sie. Nigdy nie mialem zadnych podejrzen w stosunku do zony mimo
tego ze pracowala praktycznie z samymi facetami, po prostu nie dawala mi nigdy
powodow do zazdrosci, mi do glowy nnigdy nie wpadlo by szukac szczescia poza
rodzina, przeciez bylem szczesliwy. kilka tygodni po tym jak wyjechala zaczely
sie dziac dziwne rzeczy. Przede wszystkim moja zona zaczela sie coraz zadziej
ze mna kontaktowac(mowie tu o telefonach),ktoregos dnia powiedziala mi ze nie
moze przyjechac ze szkoly na weekend mimo tego ze wczesniej bez problemu
przyjezdzala i jak mowila na poczatku kursu w planach szkoly nie ma zajec w
weekendy. W kazdej rozmowie mowila mi o tym ze cholernie duzo od nich
wymagaja, ze ciagle sa zajecia , ze nie ma na nnic czasu procz nauki.
Postanowilem ze zrobie jej niespodzianke. Poprosilem ja by zalatwila jakos ten
wspomniany weekend wolny a po tym jak po dlugich namowach przyjechala zabralem
ja na wieczor ostatkowy, a wczesniej poprosilem by kupila sobie jakies fajne
ciuchy (dostalem wczesniej niezla premie - kilkaset zltych i postanowilem by
ja przenaczyla na siebie) Widzialem ze sie cieszyla. Chwila musze rozbic ma
opowiesc na kilka postow chyba :)