13.04.10, 22:17
jak to mozliwe ze facet moze byc z kobietą tylko dla sexu?
niech mi to ktos wytlumaczy bo dla mnei to jest nie pojete jak mozna
przez kilka miesiecy moze sypiac a nie byc tak naprawde?
?
Obserwuj wątek
    • anbale Re: jak mozna 13.04.10, 22:24
      Genowefa a ile Ty masz lat, że teraz odkrywasz Amerykę dawno odkrytą?:)
      • genowefa2010 Re: jak mozna 13.04.10, 22:35
        26;)
        • anbale Re: jak mozna 13.04.10, 22:44
          No otóż, moja droga, ludzie są ze sobą z tysiąca różnych powodów nie mających
          nic wspólnego z miłością. Jednym z nim jest seks.
          • senseiek a dlaczego kobiety moga byc dla pieniedzy? ;) 23.04.10, 13:06
            a jak to mozliwe, ze kobieta moze wyjsc za maz dla pieniedzy meza????
            • ultra.kuku Re: a dlaczego kobiety moga byc dla pieniedzy? ;) 23.04.10, 14:46
              A dlaczego tylko facetow ma krecic kasa? I dlaczego facet zeni sie z kobieta,
              jesli wie, ze ja kreci tylko jego kasa, czy to jest mniej ponizajace?;-)
    • seth.destructor Re: jak mozna 13.04.10, 23:58
      A do czego jeszcze kobieta jest potrzebna?
      • baalsaack Re: jak mozna 23.04.10, 12:20
        Gotowania? Sprzątania? Ewentualnie spłodzenia potomka, jak komuś jest potrzebny
        do szczęścia?
      • ultra.kuku Re: jak mozna 23.04.10, 14:40
        A do czego w zasadzie kobiecie potrzebny jest facet?
        Dziecko? Sa banki spermy, nie?
        • pit_sam_pras Re: jak mozna 23.04.10, 15:33
          ale w takim banku sperma z powietrza się nie bierze, nie?
          • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: jak mozna 24.04.10, 09:29
            Zwłaszcza, że i tu można spodziewać się tanich podróbek Made in China.
    • nothing.at.all Re: jak mozna 14.04.10, 10:10
      Powodów do bycia ze sobą jest tysiące, wszystko zalezy od człowieka.
    • 4youtobayashi Re: jak mozna 14.04.10, 10:19
      No bo oni są od nas, kobiet całkiem różni:) My próbujemy ich na
      swoją modłę, a oni i tak cały czas o seksie:P Ci faceci, co siedzą w
      kuchni przy garach, nie obcy im odkurzacz i ściera to wyjątki:)
      Poczytaj kilka ciekawych pozycji, będziesz przynajmniej świadoma ich
      sporej odmienności. Nie pamietam już jak nazywa się ksiażka o
      różnicy w budowie mózgu kobiety i mężczyzny - świetna na poczatek i
      nie tylko:)
      • genowefa2010 Re: jak mozna 14.04.10, 10:39
        :)
        Dla mnie to jest straszne.
        Kocham go on mowi, ze tez mnie kocha ale byc ze mna nie moze co nie
        przeszkadza mu sie ze mna widywac, sypiac.
        A ja zakochana ges nie umiem z nim zerwac. Jak sobie z tym poradzic?
        Rozmawialam z nim owi ze tyle razy ktos go zranil ze nie umie
        inaczej ze mnie kocha ale jest za duzo "ale"
        Z innymi kobietami jego zwiazku wygladaly podobnie nigdy z nikim nie
        byl tak naprawde.Jednak spotykamy sie przytula mnie.
        mowi tez ze tym "ale" jest moje dziecko ze nigdy nie bedzie z
        kobieta ktora ma dziecko ale tez mowi ze moje dziecko kocha...
        wiem powinnam uciekac ale nie umiem
        • margot452 Re: jak mozna 23.04.10, 11:13
          Najprostsze wytłumaczenie na świecie: ma dupę na każde zawołanie -
          po co się będzie wiązał? nie pasuje - będzie następna, a po co ma
          sobie brać na głowę obowiazki wynikajace z "wiązania się"?

          Tylko niepotrzebnie się zakochałaś, angazowanie emocji zawsze
          powoduje ból.
        • three-gun-max Re: jak mozna 23.04.10, 14:06
          Eh, ile raz ja tak babkom mówiłem :)Być nie moge... ale por*chać czemu nie? :)
        • roterro Re: jak mozna 23.04.10, 14:31
          "> wiem powinnam uciekac ale nie umiem"
          To mecz sie dalej, brnij w cos bez sense dla siebie, cierp, az tak sie
          umeczysz ze bedziesz mogla - albo wreszcie to on cie rzuci.
          Wyjscie drugie: skoro nie umiesz, to zrob cos zeby sie nauczyc - np.
          idz na psychoterapie. jesli jestes w stanie kochac kogos kto "obdarza"
          cie takimi tanimi wykretami, to moze nieglupi pomysl.
          W kazdym razie porzuc nadzieje, ze on sie zmieni.
        • loki99 Re: jak mozna 23.04.10, 14:41
          ale sprawa jest prosta.
          Nie daj mu i sama to zakoncz, znienacka. Chlopak sie zdziwi, potem daj mu troche
          odpoczac od siebie, ignoruj go i zobaczysz jak szybko przyleci ;)

          Dla czlowieka jednym z najwiekszych kopniakow w dupe, jest zostawienie go.
          Siadzie mu na ambicje i ego, to, ze to Ty to skonczylas.

          a poza tym bez urazy, ale imo to jakis smarkacz, ktory pieprzy od rzeczy i nie
          potrafi zachowac sie jak facet ;)
        • jmdobrowolska Re: jak mozna 23.04.10, 19:30
          Co to znaczy, ze on nie może być z Tobą i co to znaczy ,że Ty chcesz z nim zerwać? Nie rozumiem. Spotykacie się, sypiacie ze sobą. To mało?
          Naprawdę chcesz po nim sprzątać, prać jego skarpetki i znosić humory?
          Wszystkie domowe sprawy i tak musiałabyś załatwiać sama.
          Masz dziecko, więc już z kimś kiedyś byłaś, chcesz powtórki? Po co!
          Kobieto, masz faceta odświętnego, randkowego, napalonego i chętnego.
          Po co wieczną randkę zamieniać na prozę codziennej szarości. Po co.

        • inez.0 Re: jak mozna 24.04.10, 09:37
          DZIEWCZYNO!!! Gdybym ja uslyszala, ze jednym z ,,ale,, jest moje
          dziecko kopnelabym go w tylek!!! Otworz oczy i poslij go tam, gdzie
          dawno powinnas!!! Zalezy Ci bardziej na nim niz na dziecku??? Brak
          mi slow po prostu!!!
      • loki99 Re: jak mozna 23.04.10, 14:37
        > swoją modłę, a oni i tak cały czas o seksie:P Ci faceci, co siedzą w
        > kuchni przy garach, nie obcy im odkurzacz i ściera to wyjątki:)


        mhm i Wam sie nudza i ich zostawiacie ;))
      • jab-77 Re: jak mozna 24.04.10, 00:22
        4youtobayashi napisała:

        > faceci, co siedzą w
        > kuchni przy garach, nie obcy im odkurzacz i ściera to wyjątki:)

        tacy raczej paradoksalnie nie cieszą się szczególnymi względami kobiet :)

        a co do różnicy w budowie mózgu, to był jak dotąd raczej argument tzw.męskich
        szowinistów, ale ok
        • justynajovita Re: jak mozna 24.04.10, 07:39
          www.youtube.com/watch?v=UgWHIguqnGg
          • jab-77 Re: jak mozna 24.04.10, 12:10
            hahaha świetne, uwielbiam moje pudełko nicości!
            • justynajovita Re: jak mozna 24.04.10, 18:07
              uhummmm..., ja uwielbiam swoje everything :)
    • avgust Re: jak mozna 14.04.10, 11:13
      genowefa2010 napisała:

      > jak to mozliwe ze facet moze byc z kobietą tylko dla sexu?
      > niech mi to ktos wytlumaczy bo dla mnei to jest nie pojete jak
      mozna
      > przez kilka miesiecy moze sypiac a nie byc tak naprawde?
      > ?
      Kobieta nigdy nie jest z facetem dla seksu?
      • kalllka Re: jak mozna 24.04.10, 13:30
        problem jest w tym gustavie,
        ze Giena chce go miec.
        generalnie wiekszosc chce Cos z Tego miec, a jeszcze wieksza wiekszosc z wiekszosci chce miec, za wszelka cene.
        wystarczajaco silny motywator zeby kogos - zwodzic.
        i na tyle statystycznie prwadziwy by nie umiec sobie z tym poradzic poddajac sie owczemu pedu;
        tyle.
    • la_extranjera Re: jak mozna 23.04.10, 11:18
      Wuluzuj kobieto! Też z nim bądź dla seksu, ciesz się orgazmami i życiem. Nie
      komplikuj sobie życia tym dodatkiem do pen*sa po stosunku, który mówi, że cie
      kocha. Pozdro
    • zezem_prosto_w_oczy Re: jak mozna 23.04.10, 11:23
      Genowefa znajdz sobie lepiej innego Gienka
      • permanentne_7_niebo Re: jak mozna 23.04.10, 11:38
        E tam, umiesz. Ja umiałam, to czemu Ty miałabyś nie umieć. Też układ
        dla seksu, tyle, że skończył się na ekspansji innych moich
        psychicznych płaszczyzn, seksu było w tym stosunkowo mało.
        Stwierdziłam, że nie pasuje mi rola czegoś, co można olewać jak
        pasuje i używać tego, kiedy pasuje. Ja się wiązałam nie po to, żeby
        mógł mnie ulepszać, choćby w najlepszej wierze, ale po to, aby się z
        nim bzykać. A skoro ten seks był raz na 2 miesiące, to tak, jakby go
        nie było, obejdzie się.
        • zb1k Re: jak mozna 23.04.10, 12:16
          ale nie rozumiem w czym problem??
          facet sie okreslil i nie sciemnia, ze ozeni sie, ale za 2 lata
          dopiero tylko wali z gory jak jest i Ty sie na to zgadzasz.
          jesli sex jest oki to w czym problem?
          masz sex wiec mozesz teraz spokojnie szukac kogos kto Ci odpowiada,
          jak znajdziesz to podziekujesz panu i juz.
          • permanentne_7_niebo Re: jak mozna 23.04.10, 13:33
            jak to jaki jest problem? miał być układ DLA SEKSU a nie ma w nim
            SEKSU :) no przepraszam... nie licząc tego raz na 2-3miesiące.... za
            to jest dużo widywania się, dużo kadzenia - dużo niczego
            konkretnego;)
            nie on wali z góry, tylko ja walę z góry, jaki ma być charakter tego
            układu, a jaksię facet nie może dostosować to niech spada :)
            • loki99 Re: jak mozna 23.04.10, 14:43
              jak sobie znalazlas misia a nie faceta to nie narzekaj ;)
    • mol_chemiczny Sex to nie tylko masturbacja za pomocą pochwy 23.04.10, 12:35
      Sex to nie tylko masturbacja za pomocą pochwy. Można być w takim związku choćby ze względu na przepaść nie do zasypania w podejściu do życia: na przykład wszystko gra, chemia buzuje, tylko że on albo ona absolutnie nie chce dzieci. Lepiej się za bardzo nie angażować, wiadomo, że to się wkrótce skończy, ale czemu nie? Zawsze w tym czasie można kogoś poznać.
      • s0ulc4st Re: Sex to nie tylko masturbacja za pomocą pochwy 23.04.10, 13:04
        Byłem z moją ex przez rok, normalny związek, rozpadł się, po 6-7
        mcach od rozstania zaczęliśmy się spotykać tylko dla seksu i tak to
        trwało o 8mcy. Jeździłem do niej tylko na jej zawołanie albo moją
        zachciankę. Fajnie było, taniej niż w burdelu i bezpieczniej ;) (ps.
        nigdy w burdelu nie byłem:))
        • naleczowianin Re: Sex to nie tylko masturbacja za pomocą pochwy 24.04.10, 00:08
          mam podobna sytuacje, byla ciagle namawia mnie na sex, pare razy
          dalem sie skusic ale moralniak zostaje
          z 1 strony nie ma nic gorszego niz widok kobiety zebrajacej o sex
          z 2 darmowy sex na wysokim poziomie jest nie do pogardzenia...
          szczegolnie jak nowa dziewczyna jest slabsza i fizycznie mniej
          doskonala niz byla
          • naleczowianin Re: Sex to nie tylko masturbacja za pomocą pochwy 24.04.10, 00:10
            a i uwazaj kolego bo panna moze cie wmanewrowac w dziecko
    • koala_tralalala Mozna, mozna, nawet trzeba 23.04.10, 13:09
      Genowefo, generalnie facet to stworzenie napedzane seksem.
      To podstwowy motor dzialania przecietnego faceta. Jesli nie ma z kim
      rozladowac swojego popedu to gotow jest zrobic wszystko (zgwalcic,
      przeleciec odkurzacz, stolik ogrodowy, itp. przypadki opisywane w
      mediach). A zatem bycie z kobieta wylacznie dla seksu jest jak
      najbardziej w interesie faceta.
      Zreszta uczucia wyzsze jak prawdziwa milosc (nie pozadanie, z
      ktorym jest zwykle mylona) u mezczyzn pojawiaja sie w pozniejszych
      fazach zwiazku, po fascynacji erotycznej. Wielu facetow nigdy
      nie doznaje tego uczucia (w calym swoim zyciu sa z kobietami
      wylacznie w celu zaspokajania swojego popedu).
      • czwarty.wymiar Ale bredzisz... 23.04.10, 13:16
        Może lepiej przestań uzupełniać swoją "wiedzę" na ten temat z tych swoich mediów.
        • koala_tralalala Re: Ale bredzisz... 23.04.10, 18:51
          Buhahahaha! Bardzo "merytoryczna" wypowiedz.
          • baalsaack Re: Ale bredzisz... 24.04.10, 10:00
            Równie merytoryczna, co twoja, tylko krótsza.
    • wejsunek11 tak samo jak być z facetem dla kasy 23.04.10, 13:20
      albo dla spełnienia innych oczekiwań dodatkowych.. w zamian za
      dawanie d.... a baby są do do bzykania i kłopotów..też masz facet
      problemy...
    • 4v odpowiem dosyć przewrotnie 23.04.10, 13:23
      Wiesz na czym polega nieudany związek? możliwości są dwie:

      1. gdy facet jest z kobietą tylko dla seksu
      2. gdy kobieta jest z facetem w ogóle nie dla seksu.

      i co ciekawsze, często te powody chodzą parami.

      i jeszcze jedno: im facet jest większym egoistą w łóżku, tym kobieta bardziej
      nieszczęśliwa, niespełniona, on jest oczywiście FA-TAL-NYM kochankiem, ona
      pewnie nawet nie wie, co to porządny orgazm (o kilkunastu, kilkudziesięciu
      jednej nocy nie wspominając). ona sfrustrowana i on sfrustrowany, związek się
      rozpada i cała zabawa zaczyna od nowa.

      powód? dość prosty. kobiety nie wiedzą, że nie wszyscy faceci to frajerzy.
      faceci nie wiedzą, że to by kobieta miała dużą ochotę na seks, zależy w 90% od
      nich (a w 10 od wychowania przez rodziców).

      • zezem_prosto_w_oczy Re: odpowiem dosyć przewrotnie 23.04.10, 18:14
        4v napisal:
        "...że to by kobieta miała dużą ochotę na seks, zależy w 90% od
        nich (a w 10 od wychowania przez rodziców)." Zdecydowanie tak!

        I poziomu inteligencji, co wlasciwie tez w duzej mierze zalezy od priorytetow
        wychowawczych i dziedzictwa genetycznego.
    • three-gun-max Re: Normalnie! 23.04.10, 14:05
      Co za pytanie. Jak to, jak normalnie - dla dobrego bzykania.
    • ajrisz33 Re: jak mozna 23.04.10, 14:31
      oj kobietki już tak się nie oburzajcie, a my to niby co? nam sie nie
      należy, też mamy swoje potrzevy;-)
      www.poprzejsciach.pl
      • koala_tralalala Re: jak mozna 23.04.10, 19:09
        Takie podjescie repezetnuja albo szczesliwie mocno rozbudzone
        50-latki, albo dziewczyny wychowane na wspolczesnych trendach
        wynoszacych seks do wymiaru bostwa ktoremu podlega caly swiat.

        Normalna 26 letnia dziewczyna marzy o milosci, seks jest w tle jako
        wyraz tej milosci. Fakt ze dziewczyny masowo sypiaja teraz z jakims
        przypadkowymi facetami, jest wylacznie efektem tego co dzieje sie od
        kilkunastu lat z nasza mentalnoscia.

        Prawde mowiac zal mi Genowefy, bo nieswiadoma zwyczajnie pozwala sie
        wykorzystywac, daje cala siebie i nie otrzymuje w zamian NIC
        poza namiastka uczucia. Sama tez ponosi ryzyko zwiazane z zajsciem w
        ciaze. W dodatku z tego co pisze wynika, ze juz jedno dziecko z byc
        moze podobnego zwiazku sama wychowuje. A zatem powiela kosztowne
        bledy.

        Wlasciwie to az dziwne jak mocno udalo jej sie rozgraniczyc "ja"
        (godnosc, poczucie wartosci, pragnienie milosci i akceptacji)
        od wlasnego ciala, ktorego uzycza znajomemu jak kanapy.
    • s.p.7 Re: jak mozna 23.04.10, 14:44
      moze lubi marnwoac czas w przyjemny sposob?
    • o_witch Re: jak mozna 23.04.10, 14:48
      Tak nie mozna z kims kto ma 26 lat.
      Ale za nastepne 20 sama bedziesz o to prosic.
    • parowkowa Re: jak mozna 23.04.10, 18:19
      Wyobraz sobie taka znajomosc, gdzie facet kupuje ci co chcesz, i to wszystko bez zobowiazan z twojej strony - zrezygnowalabys z czegos takiego? :>
      To juz chyba wiesz, czemu seks bez zobowiazan jest tak na reke facetom.
    • adria-prawdziwe Re: jak mozna 23.04.10, 20:05
      Jakies 90 procent facetow jest z kobieta dla seksu dlatego madra
      kobieta wie nie ma co wierzyc w milosc itp.jak nie chcesz pojsc do
      lozka to nawet nie chca z toba gadac dlatego trzeba wykorzystywac
      facetow do maksimum z pieniedzy itp.Oczywiscie sa przypadki kiedy
      mezczyzna jest rowniez z kobieta dla przyjazni przywiazania nie i
      jest to dla niego wazniejsze od seksu ale to rzadkosc.
      • exray Re: jak mozna 25.04.10, 22:15
        Boże ludzie seks jest czymś złym? ciągle ktoś, kogoś wykorzystał etc.. co za
        bełkot.. są jakieś różnice między płciami i w związku z tym nieco różne
        oczekiwania i to chyba wie każdy. Myślę że warto artykułować własne oczekiwania
        na początku znajomości , to może ułatwić różne kwestie, np. potrzebuje głaskania
        przed każdym zbliżeniem trwającego tydzień lub banknotów o wartości n lub ślubu
        kościelnego lub wszystkiego tego razem.. oczywiście odnosi się to także do
        mężczyzn
    • pani_z Re: jak mozna 23.04.10, 22:28
      dokładnie tak samo możliwe, jak to, że kobieta jest z facetem tylko
      dla sexu, w obie strony się zdarza (i jest na dokładkę bardzo
      przyjemne :P )
    • dekadencka_nimfa Re: jak mozna 24.04.10, 07:46
      Tak samo, jak kobieta może być z facetem tylko dla seksu. :]
    • usenetposts Re: jak mozna 24.04.10, 09:43
      Jezeli ktos tak robi, to znaczy ze traktowal ja jak darmowa agencja
      towarzyska, i teraz powinien dostac rachunek. Trzy miesiecy razy 200
      dziennie, to 18,000 peelenow.
    • krolowamargot1 Re: jak mozna 24.04.10, 10:17
      A normalnie. Jest wiele powodów, dla których ludzie sa razem. Seks jest
      jednym z nich. I działa to w obie strony. Muszę przyznać, że ja też
      miewam takie relacje i bardzo mi z nimi dobrze. Co w tym złego? Grunt
      to nie oszukiwać ani siebie, ani partnera/partnerki, że to wielka
      miłość po grób.
      • superprawda Re: jak mozna 24.04.10, 10:35
        Ale masz cisnienie, biedny ten facet :-))
    • stefanka35 Re: jak mozna 24.04.10, 10:43
      Odwieczny problem. Niestety taka męska natura, nic nie poradzisz. Jest to bardzo
      przykre z punktu widzenia kobiety, bo oczekuje czegoś więcej, ze facet z nią
      bedzie dla niej samej a nie dla seksu. Z drugiej strony faceci lecą po
      najmniejszej linii oporu i nie zawracają sobie głowy uczuciami. Takie osobniki
      sa najczęściej niedojrzałe. Jest też inna strona medalu - podświadomie chcesz
      grać skrzywdzoną przez los wątłą istotkę i wybierasz facetów, którzy
      zagwarantują Ci taki los. Zwykle już na początku znajomości można poznać, że
      taki osobnik nie da Ci tego, czego oczekujesz. A Ty mimo to trwasz przy nim w
      nadziei, że pewnego dnia coś mu zaskoczy i pokocha Cie po grób... Tylko to się
      bardzo rzadko zdarza, niestety. No, ale wtedy możesz już spokojnie grać rolę
      "biednej, skrzywdzonej kobiety". Jeśli lubisz ten stan i do niego dążysz to nie
      ma problemu, ale jeśli nie, jeśli czujesz bunt to kopnij go w tyłek, szkoda
      czasu na takiego fagasa ;)
    • greengrey Re: jak mozna 24.04.10, 10:44

      jest to możliwe i wcale nie takie rzadkie, kobiety też bywają w
      związkach z mężczyznami dla seksu, choć wyraźnie rzadziej

      wszystko jest w porządku, jeśli obie strony się na to zgadzają, są
      tego świadome i wiedza na czym stoją

      gorzej,jesli jednej stronie z zasady taki układ nie odpowiada (jak
      Twojej siostrze)i zwyczajnie w tym cierpi

      niestety, to Twoja siostra musi podjąć decyzje co z tym zrobić, do
      niej należy ruch, bo "narzeczony" tej sytuacji nie zmieni- jemu
      jest dobrze właśnie tak jak jest

      skoro sprawa jest jasna, że on nie ożeni się nigdy- pozostaje
      zaakceptowac to, lub odejść
      • ir1.easy Re: jak mozna 24.04.10, 22:11
        hmm... Andrzej Łapicki, oświadczył dziś w wywiadzie, że życie bez
        kobiety (dla mężczyzny) nie ma sensu, miał pewnie na myśli życie bez
        partnera, bez miłości itp. /aktor, ostatnio ożenił się z 60 lat
        młodszą kobietą; jako wdowiec; z poprzednią żoną był 57 lat/.
        Dlaczego o tym piszę? Ponieważ ktoś tu pytał po co komuś kobieta, a
        ktoś inny po co mężczyzna. Po prostu - to jest dopiełnienie,
        stymulacja, nie koniecznie zaraz seksualna. Jeśli traktujemy innych
        instrumentalnie (ewentualną partnerkę, partnera) - bo np. są banki
        spermy, a panienki można zaliczać do woli - to to sensu nie ma. Bez
        zaangażowania się nie doświadczamy całej palety fantastycznych,
        wzbogacających i uskrzydlających, pełnych, głębokich doznań. Bez
        nich jesteśmy puści.
        • greengrey Re: jak mozna 25.04.10, 22:37

          ładnie powiedziane... i mądrze...
    • zwiatrem Re: jak mozna 27.04.10, 14:01

      wielu mezczyzn decyduje sie na taki uklad i wiele kobiet takze, nie oznacza to
      jednak, ze taki uklad jest zly, przeciez kazdy ma swoj wybor, priorytety i potrzeby

      milosc JEST inna sprawa w zwiazku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka