clarissa3
18.04.10, 13:15
przeszlam oprzez rozne turbulencje i zawiadlam sie na wlasciwie
wszystkich relacjach ktore po prostu myslalam ze sa lepszymi i
opartymi na czym innym niz byly. Przygladam sie teraz ludziom
uwazniej i to co widze wielokrotnie napawa mnie, po prostu,
obrzydzeniem. Szukam jakiejs uczciwosci w ludziach, otwartosci na
innych, zdrowej ciekawosci i checi pozytywnych, wspolnych, dzialan.
Ani sladu! Naklamac, poczuc sie lepszym, ponizyc i skopac drugiego,
zawlaszczyc to jakby cel napotkanych przeze mnie ludzi. Co jest
grane?