Gość: GuerillA
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
17.02.02, 18:47
...czyli sobowtor, ciemna strona czlowieka. Kto ogladal filmy Lynch'a, to wie o
czym mowie. Chociaz rownie sugestywnym obrazem bylo dla mnie "Tanczac w
ciemnosciach" - i to zarowno obrazem zla, jak i dobra... Ilekroc mysle o tym
czym jest zlo i jak powstaje, to lapie sie na czyms takim: zlo czlowieka, to
uzewnetrznione leki i frustracje, czesto podlane chciwoscia... Chetnie
wyslucham Waszych refleksji. Pozdrawiam