Dodaj do ulubionych

byc kochanka

25.07.10, 18:14
Od dluzszego czasu zdarza mi sie wchodzic w relacje z zajetymi
mezczyznami.Czasem jest to tylko seks,innym razem duzsza znojomosc.Nie jest mi
z tym komfortowo,ale nie rusza mnie to jakos szczegolnie.Dzieje sie tak od
kilku lat.Sama nie jestem zwiazku.Raczej na nic sie nie nastawiam,ale
podswiadomie licze na cos wiecej.Obiecywalam sobie juz wiele razy ze wiecej w
takie uklady nie bede wchodzic,ale mi nie wychodzi.Zastanawiam sie czy ma to
jakies podloze psychologiczne.Czy takie kobiety maja jakies szczegolne cechy
charakteru,predyspozycje.A moze to zwykly brak kregoslupa
moralnego?wypowiedzcie sie,prosze.
Obserwuj wątek
    • maly.jasio bycie kochanka 25.07.10, 18:48
      nie wypowiemy sie, gdyz nie widzimy w tym nic,
      co sie da zgeneralizowac.
      kazdy przypadek jest indywidualny.
      zapewniamy jednak, ze skoro Tobie to jakos szczegolnie nie przeszkadza, i cos daje, to i nam to nie przeszkadza i tez cos daje.
    • avgust Re: byc kochanka 25.07.10, 19:10
      Chcesz rozgrzeszenia? Pod względem moralnym, to chyba wiesz, że nie
      jesteś całkiem fair wobec żon panów, z którymi wchodzisz w kontakty.
      Najprawdopodobniej wchodzisz jednak w coś w rodzaju nałogu
      erotomanii względem skorych do skoku w bok mężczyzn. Jeśli tak jest,
      a jest, skoro nie potrafisz zerwać z tego typu relacjami, to jesteś
      w ślepym zaułku i należałoby Ci raczej współczuć, niż potępiać.
      Zagrożenia związane z tego typu nałogiem to np. myślenie, że każdy
      mężczyzna zdradza żonę, a co się z tym wiąże, niemożność całkowitego
      otwarcia się na prawdziwy związek, kiedy pojawi się na takowy
      szansa. W rezultacie będziesz kobietą bez prawdziwego domu, a myślę,
      że jest to dość duża wartość, której nie warto zaprzepaszczać.
    • fajny-zuzia Re: byc kochanka 25.07.10, 19:21
      Nie,nie chce rozgrzeszenia.Poprostu zastanawiam sie dlaczego tak sie dzieje.
      • zdradzona_zocha Re: byc kochanka 25.07.10, 19:32
        Czy to stosunek do kobiet czy do mężczyzn jest niewłaściwy..? Jesteś
        zabawką tych panów. Ale chyba tobie to odpowiada. Nie masz hamulca-
        facet zajęty to go nie chcę. to jak nadgryzione jabłko czy
        ciasteczko.
        Czy masz wlasne życie? masz po co wracać do domu? masz chociaż psa?
        czy te znajomości to tylko zabicie czasu?
        wiesz ze krzywdzisz wiele osób. czy wiesz ile zwiazkow sie przez to
        rozpadlo?
        nie rozumiem takich kobiet. Zycie to nie zabawa. twoja reakcja
        wywoluje reakcje innych osób...ty bawisz sie z panem a komus rozpada
        sie rodzina. czy to sprawia ci przyjemność? co innego jest jesli
        spotkasz miłość swojego życia i ona jest juz w innym związku. ale
        kazdy kolejny nie moze byc miloscia na zawsze.
        Czy nie czujesz sie ponizona?
        facet cie wykorzysta i wraca do zony i opowie kolegom ze jestes
        chetna i gotowa. czy sadzisz ze z taka kobieta jakis mezczyzna
        bedzie chcial sie zwiazac na dłużej?
        ja balabym sie ciazy i chorób przenoszonych droga płciową.
        moze geneza lezy w twojej rodzinie. moze masz niskie poczucie
        wlasnej wartosci i to ze faceci sie toba interesuja, mowia mile
        rzeczy powoduje ze czujesz sie lepiej...
        radze udac sie do psychologa.
      • avgust Re: byc kochanka 25.07.10, 22:00
        fajny-zuzia napisała:

        > Nie,nie chce rozgrzeszenia.Poprostu zastanawiam sie dlaczego tak sie
        dzieje.
        Dlaczego podobają Ci się żonaci faceci? Cóż, żonaci faceci lepiej
        rozumieją kobiety, są na bieżąco z żonami, więc one na nich oddziałują,
        a Ty, że tak powiem, korzystasz z tego, co one wypracowały.
    • wifch Re: byc kochanka 25.07.10, 21:10
      1. Strach przed bliskimi relacjami.
      Mozliwe,ze tak naprawde to nie chcesz z kims byc, a chcesz byc sama,
      wiec rola kochanki raczej ci to gwarantuje.

      2.Nie lubisz i nie akceptujesz siebie, na planie podswiadomosci,
      jako kobieta,slabe poczucie wartosci, masz potrzebe potwierdzenia
      sie poprzez szkodliwe dzialanie za plecami innej kobiety.Przyczyna
      moze lezec w tobie. Strach, ze osoba kochana moze cie wystawic do
      wiatru wiec, sama wystawiasz do wiatru inne...

      3. Podswiadome odchylenia seksualne, typ niuswiadamianie sobie
      ciagot ...do kobiet.Poprzez kontakt z mezczyzna zajetym, masz takze
      posredni kontakt z druga kobieta.

      4.Slaby szkielet moralny, wynikajacy z uksztaltowanych slabych
      struktur psychicznych w dziecinstwie, co zazwyczaj wczesniej, czy
      pozniej, da o sobie znac w zyciu.

      Duzo by pisac i gdybac, skoro jednak nie czujesz sie z tym dobrze
      moze szukaj porady profesjonalnej. Czasami sensowne sa porady
      psychologiczne online. Warto pomyslec.
    • anbale Re: byc kochanka 25.07.10, 21:51
      A jaki masz stosunek do niezajętych mężczyzn? Czy wydają Ci się nieatrakcyjni
      przez sam fakt, że są wolni?
      Chyba jedynie w takim odniesieniu możesz się zastanawiać nad swoim przypadkiem,
      bo na świecie aż roi się od żonatych gości, marzących żeby puknąć kogoś
      niezobowiązująco na boku i żadna sztuka na nich trafić
    • to.niemozliwe Re: byc kochanka 25.07.10, 22:10
      Sa zwykle starsi od Ciebir, czy to rowiesnicy?
    • darmowysms Re: byc kochanka 27.07.10, 07:38
      Nie chcesz być żoną, bo z jakiegoś powodu jest to dla ciebie coś złego.

      Chcesz być starą panną, ale nie chcesz przeżywać bólu samotności z tym związanego.
    • malagenia100 Re: byc kochanka 27.07.10, 23:16
      Nie chcę się tu wypowiadać o moralnej stronie zagadnienia, bo dopóki żona czy
      stała partnerka nie wie - to przynajmniej jej nie krzywdzisz. Natomiast uważam,
      że krzywdzisz samą siebie, bo "zaśmiecasz" własną duszę, czy psychikę (jak to
      wolisz nazwać), ponieważ takie relacje zawsze ubliżają godności kochanki. Stale
      bycie tą w cieniu, ta drugą (czyli MNIEJ ważną) upokarzają kobietę. Taki układ
      umniejszy z czasem Twoją samoocenę. Zaczniesz uważać się za "coś gorszego".Znam
      taką kobietę osobiście, ale ona jest już i rozwódką i dwa razy wdową i traktuje
      relacje z mężczyznami jako rozrywkę "aby coś się działo". Jest samodzielna,
      zamożna i już ma dość stałych związków. Ty zaś "podświadomie liczysz na coś
      więcej" - więc może nie wysyłaj facetom sygnałów, że zgadzasz się być "tą
      drugą". Wtedy masz większe szanse na bycie "ta pierwszą".
    • skarpetka_szara Re: byc kochanka 27.07.10, 23:25
      Uwazam ze podswiadomie chcesz miec tylko takie relacjie ktore nie
      maja przyszlosci. Byc moze dlatego ze tak naprawde, pod cala maska
      uwazasz ze nie zaslugujesz aby miec normalny zwiazek gdy mozesz z
      facetem wychodzic na miasto, zapraszac na urodzinowe przyjecia,
      chwalic sie wsrod przyjaciol - i nie klamac, nie omijac ze facet
      jest zonaty/zajety.

      Byc moze podnieca cie taka intryga, ze jestes "lepsza" od innej
      kobiety.

      Byc moze lubisz ten nastruj ze masz jakis sekret, ze cos robisz
      niekonwencjonalnego.
    • fajny-zuzia Re: byc kochanka 28.07.10, 00:18
      Dziekuje bardzo za wasze wypowiedzi.Dalo mi to wiele do myslenia,naprowadzilo na
      wlasciwy trop.Z jednymi wypowiedziami sie zgadzam,inne mniej do mnie pasuja co
      nie zmienia faktu ze byly warte przeczytania.Co dwie lub kilka glow to nie jedna.
      Pozdrawiam.
      • hatepinu Re: byc kochanka 05.08.10, 13:42
        Uważam,że dzieje się tak dlatego,że tak naprawdę, to boisz się bliskości.
        Żonaty mężczyzna jest dla Ciebie gwarancją,że taka bliskość nie powstanie.
        Mimo,że świadomie marzysz o założeniu rodziny,podświadomie dążysz do
        czegoś innego.W takich sprawach zawsze podświadomość wygrywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka