fajny-zuzia
25.07.10, 18:14
Od dluzszego czasu zdarza mi sie wchodzic w relacje z zajetymi
mezczyznami.Czasem jest to tylko seks,innym razem duzsza znojomosc.Nie jest mi
z tym komfortowo,ale nie rusza mnie to jakos szczegolnie.Dzieje sie tak od
kilku lat.Sama nie jestem zwiazku.Raczej na nic sie nie nastawiam,ale
podswiadomie licze na cos wiecej.Obiecywalam sobie juz wiele razy ze wiecej w
takie uklady nie bede wchodzic,ale mi nie wychodzi.Zastanawiam sie czy ma to
jakies podloze psychologiczne.Czy takie kobiety maja jakies szczegolne cechy
charakteru,predyspozycje.A moze to zwykly brak kregoslupa
moralnego?wypowiedzcie sie,prosze.