mona.blue 06.11.10, 19:12 Na ile ważny jest wygląd zewnętrzny osoby kochanej? Co się dzieje, gdy się starzejemy, tracimy urodę - czy to powoduje słabnięcie miłości? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cynta Re: Wygląd zewnętrzny 06.11.10, 19:51 Wyglad zewnetrzny jest elementem powodujacym ze 2 osoby wogole wejda w kontakt i zaczna ze soba rozmawiac, poznawac sie, zakochiwac, obdaza sie miloscia. Jest wazny na poczatku aby to poznanie nastapilo ale pozniej przy pelnej akceptacji jeden drugiego gra mniejsza role choc nie jest bez znaczenia. Moim zdaniem mamy wbudowany podswiadomy mechanizm genetyczny ktory pozwala nam rozpoznac "po wygladzie" wlasciwego partnera, tego ktory do nas maksymalnie pasuje. Objawia sie to szokiem, zmiekczeniem nog i lomotem serca na widok tej danej osoby. Faktyczny obraz tej osoby nie ma znaczenia, czy jest ona pieknoscia wspolczesna czy XIX-wieczna, jest nie istotne, wazne jest ze NAS rzuca na kolana i uwazamy ja za TA jedyna. Mnie sie wydaje ze rozpoznajemy po wygladzie "idealny match" w kazdej innej sferze ... Nie tracimy urody w oczach naszego partnera ... Moj facet mowi: "nie patrz do lustra, patrz w moje oczy.... " faktycznie... tam moje zmarszczki sa piekne... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mel.la Re: Wygląd zewnętrzny 06.11.10, 20:22 Mozna sie rozczarowac, fajne ciacho, przystojny taki ze hej, nogi miekna jak to Cynta nazwala a wystarczy krotka rozmowa z nim i czar nagle pryska, facet dretwy, nudny albo zakochany w sobie itp. a z kolei gdzies na imprezie u znajomych pojawia sie brzydal, ktorego wczesniej zdyskwalifikowalas bo nie byl w Twoim typie i okazuje sie byc tak czarujacy, ze marzysztylko o tym, zeby byl Twoim facetem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mel.la Re: Wygląd zewnętrzny 06.11.10, 20:29 Aaa, juz kochanej osoby i jak sie starzejemy... no jesli starzeje sie zbyt szybko w porownaniu do swoich rowiesnikow i do tego nie dba o siebie to rzeczywiscie milosc moze slabnac a nawet zupelnie zgasnac. Odpowiedz Link Zgłoś
iraam Re: Wygląd zewnętrzny 06.11.10, 20:37 bardzo czesto w wygladzie zewnetrznym mozna dostrzec odbicie duszy- chyba wszyscy znamy osoby, które mimo, że obiektywnie rzecz biorac nie należą do najpiękniejszych a mimo wszystko coś w nich samych sprawia ze dosłownie "jaśnieją" od środka... Sam wygląd moim zdaniem nie determinuje tego jak jestesmy postrzegani- moze wtedy, gdy swiadomie niszczymy swoje cialo i nie dbamy o podstawowe zasady - np higieny ;). A zestarzec tez mozna sie pieknie- widuję takie osoby i nie moge oprzec sie wrazeniu, ze przez cale zycie pracowaly nie tyle na swoje cialo ile na samo-satysfakcje :) Odpowiedz Link Zgłoś
montyple Re: Wygląd zewnętrzny 06.11.10, 21:03 > A zestarzec tez mozna sie pieknie- widuję takie osoby i nie moge oprzec sie wra > zeniu, ze przez cale zycie pracowaly nie tyle na swoje cialo ile na samo-satysf > akcje :) Również to zaobserwowałam. Zazwyczaj są to osoby, które nie skupiają się za bardzo na samym wyglądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Wygląd zewnętrzny 06.11.10, 21:03 mona.blue napisała: > Na ile ważny jest wygląd zewnętrzny osoby kochanej? Na tyle, zeby dalo sie patrzec bez otrzasu. > > Co się dzieje, gdy się starzejemy, tracimy urodę - czy to powoduje słabnięcie m > iłości? Starzenie nie, ale zapuszczenie sie - owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Wygląd zewnętrzny 06.11.10, 22:39 niekochane zwykle sa zgredy. nie mozna zgredzieć. zgred miesci w sobie zespół cech które mają wiele wspólnego z jego wyglądem zewnętrznym. na jedno wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hipnozaur Re: Wygląd zewnętrzny 07.11.10, 01:08 Mona, ale ty masz napęd. To ja się łamię czy w ogóle jakikolwiek wątek zakładać, a mógłbym o moim bracie hazardziście, o przyjazni moich rodziców, o emocjonalnym uzależnieniu od domu, który sprawia, że staje się złotą klatką dla mojej mamy i co wynika z owczego pędu mieszkania za miastem dla kogoś kto jest mieszczuchem, a i potrzebuje witalnego środowiska, bo gnuśnieje w plenerze. I wiele innych tematów. A ty rach-ciach, ciach, rach...jeden po drugim. Niedobrze. Ale to rozumiem, Takie kryzysy, czy stany ostrego zakochania (to też jest kryzys!:)) to jest taki wyjątkowy moment kiedy mamy w sobie zdolność do wiwisekcji, taki otwieracz do siebie samego, przed zasklepieniem w jaskini samozadowolenia. Dobrze, chowam się już do swojej gadziej jaskini... Odpowiedz Link Zgłoś
yagnik Re: Wygląd zewnętrzny 07.11.10, 01:26 > Na ile ważny jest wygląd zewnętrzny osoby kochanej? Zależy dla kogo. Różni ludzie różne priorytety prawda? > Co się dzieje, gdy się starzejemy, tracimy urodę - czy to powoduje słabnięcie m > iłości? Starzenie się jest piękne... poważnie, naprawę nie wiem skąd się biorą faceci po 40tce z 20letnimi panienkami ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś