Dodaj do ulubionych

kolejne swieta i przykrosc

IP: *.crowley.pl 09.04.04, 20:57
Znow maz robi mi przykrosc. Nie powie wprost, ze nie ma ochoty na odwiedzimy
u mojej rodziny, tylko symuluje chorobe. Prawie zupelnie przeszedl mu kaszel,
ale on juz wie, ze w poniedzialek nie moze nigdzie jechac. Do swojej rodziny
tez nie jedzie.
Jakos mam wrazenie, ze do swiata sie przygotowuje, czy nie?
U nas nic, maz przed komputerem, albo tv.
Wszystko mam zrobic ja.
Wkurza mnie to.


Skad sie biora takie dzikusy, co to nawet swiat nie chca obchodzic, rodziny
nie chca odwiedzac?
Przeciez nikt mu nie zrobil zadnej krzywdy!
Nie jest to jakas awersja do swiat jako takich. On po prostu jest zbyt
leniwy, zeby to organizowac, albo, zeby jechac do rodziny...
Woli telewizor. Albo net.


Obserwuj wątek
    • Gość: frustro Re: kolejne swieta i przykrosc IP: *.future-net.pl 09.04.04, 21:05
      wiesz to od niego co woli,czy od siebie?
      • Gość: miska Re: kolejne swieta i przykrosc IP: *.crowley.pl 09.04.04, 21:09
        od baby jagi...

        A co oczu nie mam? Slepam? Glucham?
        Chlop przed telewizorem, klamie cala rodzine, ze chory, symuluje kaszel...
        • balanga-n nie ma odwagi 09.04.04, 23:32
          powiedziec Ci wprost, ze nie ma ochoty jechac do rodziny?
          a moze nie chce siez Toba w swieta klocic?
          dlaczego ciagniesz go na sile?
          nie chce, to nie .
          jedz sama i tyle.
    • r.richelieu Re: kolejne swieta i przykrosc 09.04.04, 22:29
      Gość portalu: miska napisał(a):
      > Skad sie biora takie dzikusy, co to nawet swiat nie chca obchodzic, rodziny
      > nie chca odwiedzac?
      > Przeciez nikt mu nie zrobil zadnej krzywdy!
      > Nie jest to jakas awersja do swiat jako takich. On po prostu jest zbyt
      > leniwy, zeby to organizowac, albo, zeby jechac do rodziny...
      > Woli telewizor. Albo net.
      >
      >


      no nie, to każdy musi lubić święta? może w życiu miał tyle nieprzyjemnych
      świąt, że teraz nie lubi na zapas
      dzikusy! też coś
      • Gość: kk Re: kolejne swieta i przykrosc IP: *.jci.com 09.04.04, 23:36
        a ja wiem jak to jest... chcialoby sie zeby ta bliska osoba swietowala z nami,
        a jemu wisi, jego nie obchodzi, jemu balagan nie przeszkadza :(

        pewnie, moge wszystko przygotowac sama... moge nawet swietowac sama, ale jakos
        smutno
    • aiszka4 Re: kolejne swieta i przykrosc 10.04.04, 12:49
      U nas w zwyczaju jest, że pierwsze święto (czy to Wielkanoc, czy Gwiazdka),
      spędzamy u rodziny męża, ale drugi dzień jest tylko dla nas.
      Całymi dniami jesteśmy poza domem, ostatnio mąż chodzi do pracy również w
      weekendy (dziś też nie ma go w domu), więc taki dzień jest okazją by pobyć ze
      sobą. Jeśli nie ma pogody na spacer, to nawet wspólne oglądanie filmów, o
      których można potem porozmawiać przy herbacie i świątecznym jedzeniu - jest dla
      nas frajdą.
      Moja mama mieszka dość daleko, więc święta u niej wiążą się z pobytem przez
      całe święta. I choć to moja mama, mamy fajny kontakt, ja nie muszę prawie nic
      robić, a ona z radością nam dogadza, to jednak wolę układ 1/1:))
      A w minione święta Bożego Narodzenia wcale nie spotkaliśmy się z rodziną, bo
      dzieci zachorowały. I też było fajnie, bo to my tworzymy atmosferę.

      Wesołych Świąt:))
    • sagace Re: kolejne swieta i przykrosc 11.04.04, 19:05
      Nie powie wprost ze niechce jechac do twojej, bo to nie chodzi ze do twojej
      niechce jechac.. on niechce jechac wcale. Jest pare dni wolnego i chce sobie je
      spedzic na swoj sposob. Proponowalas ze pojedziesz sama? Moze niemial by nic
      przeciwko i wszyscy byliby zadowoleni.. ale nie ty jestes menczennica, zostac i
      narzekac i narzekac, i suszysz mu glowe cale swieta, a wszystko co zle to on.
      Mysle ze on ma dosc rodziny, ktora pewnie non stop sie kloci albo biadoli jak
      to jest ciezko i wszystko drogie, pracy niema a sasiedzi znoow maja nowe auto
      itp.. Woli sobie posiedziec w necie, na jakims czacie, posurfowac, pobyc gdzies
      indziej niz w tej szarowie i zonie ktora mu zrzedzi, ze jest leniwy!
      A moze jest naprawde chory i zle sie czuje...
      • Gość: miska Re: kolejne swieta i przykrosc IP: *.crowley.pl 11.04.04, 20:49
        Czytaj uwazniej: KOLEJNE swieta i przykrosc.
        "Kolejne" znaczy, ze nie pierwszy raz sie to zdarza, ze od jakiegos czasu
        zauwazyl, ze nic sie nie stanie, jak troche "poudaje" chorobe, bo i tak
        wszystko bedzie zrobione.

        Swoja droga, ciekawe, ze na podstawie kilku zdan, wiesz co on mysli...(te
        teksty o tematach rozmow przy rodzinnym stole doprawdy mnie rozbawily!)

        Moze pomysl o napisaniu ksiazki?
        • sagace Re: kolejne swieta i przykrosc 12.04.04, 00:30
          Gość portalu: miska napisał(a):

          > Czytaj uwazniej: KOLEJNE swieta i przykrosc.
          > "Kolejne" znaczy, ze nie pierwszy raz sie to zdarza, ze od jakiegos czasu
          > zauwazyl, ze nic sie nie stanie, jak troche "poudaje" chorobe, bo i tak
          > wszystko bedzie zrobione.

          Czytalem, KOLEJNE. Ty tez czytaj uwaznie, tytul jest: "Kolejne swieta i
          przykrosc" a nie "Kolejne swieta i kolejna przykrosc". Znaczy to ze swieta sa
          cykliczne, przykrosc jednorazowa. Pozatym moj post nie wyklucza powtarzalnosci
          sytuacji, byc moze zdarzyla sie nie pierwszy raz...

          Jesli tak uwaznie czytasz to tez dostrzeglas pewnie, ze facet byl chory, kaszel
          mu co prawda przechodzi ale widocznie jeszcze czuje sie slabo - zona ma
          wrazenie ze gosc symuluje, a ty zakladasz ze on to robi co swieta...

          > Swoja droga, ciekawe, ze na podstawie kilku zdan, wiesz co on mysli...(te

          Nie wiem, nie mam recepty na cala wiedze na swiecie. Zarzucasz mi, ze nie
          czytam uwaznie, a sama robisz ten sam blad: napisalem, "mysle ze [...] pewnie"
          co oznacza przypuszczenie... sprobowalem wczuc sie w role tego meza, zastanowic
          sie nad powodami, ktore zatrzymuja go w domu, czemu niechce widziec rodziny
          itp...

          > teksty o tematach rozmow przy rodzinnym stole doprawdy mnie rozbawily!)

          Troche mnie moze ponioslo, ale ciesze sie, ze cie to rozbawilo :) Masz dzieki
          mnie wesole swieta :D a tego przeciez sobie wszyscy zycza :)))

          > Moze pomysl o napisaniu ksiazki?

          A moze juz napisalem...? :)))
          • Gość: sagace? Re: kolejne swieta i przykrosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 00:41
            Sagace.. ale z ciebie dupek.. miska jest przeciez autorka tego watku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka