cos pozytywnego

01.01.11, 18:57
Wreszcie napiszcie, bo strasznie smutnie ten nowy rok sie nam na forum zaczyna.
Od 4 godzin nie ma pradu w mojej okolicy, siedzimy w domu przy swieczkach i lampie naftowej (tak, mam specjalnie na te okazje lampe i maly zapas nafty). Piec nie dziala, tylko kominek.
I juz sie czuje jak czlowiek pierwotny w jaskini zima. Na zewnatrz wieje, ciemno, wyja wilki. Zaczynam doceniac role obrzedow, rytualow i ceremonii, ktore, oprocz seksu i zarcia wypelnialy nude.
Czlowiek sie ucywilizowal z nudow! ;-)
    • iluzja3 Re: cos pozytywnego 01.01.11, 19:19
      Seks, zarcie, kominek, lampa naftowa, swieczki, bateria w laptopie, bliscy wokol-masz dostep do wielu dobrotek:-)))
      Gorace pozdrowienia
      • to.niemozliwe Re: cos pozytywnego 01.01.11, 19:33
        No i dzis sie nie myje....pozdrawiam goraco :-D
    • zorz_ponimirski Re: cos pozytywnego 01.01.11, 19:30
      proszę bardzo. nie masz prądu a masz internet, nie spaliłeś jeszcze chałupy tą naftą, wilki wyją to odgonią tego zbója, który zagląda właśnie przez okno,Jest jeszcze nadzieja, że dziecko dziś poczęte urodzi się normalne, to tyle pozytywów
      -
      pozdrawiam, zorzyk
    • yag-nik Re: cos pozytywnego 01.01.11, 19:44
      > I juz sie czuje jak czlowiek pierwotny w jaskini zima. Na zewnatrz wieje, ciemn
      > o, wyja wilki. Zaczynam doceniac role obrzedow, rytualow i ceremonii, ktore, op
      > rocz seksu i zarcia wypelnialy nude.

      Z tym seksem to też tak nie do końca kolorowo, ludy zbieracko-łowieckie - czyli ci którzy nie potrafili udomowić zwierząt oraz uprawiać a co za tym idzie wciąż się przemieszczali - mogli sobie pozwolić na ciążę raz na ok 4 lata i uwaga... stosowali wstrzemięźliwość seksualną.
      Więc taki typowy jaskiniowiec nie dość że się wynudził to jeszcze nie pobzykał!
      • iluzja3 Re: cos pozytywnego 01.01.11, 19:47
        Ta wstrzemiezliwosc jest jakos udowodniona? Maaalo prawdopodobny ten seks raz na 4 lata:-))
        • yag-nik Re: cos pozytywnego 01.01.11, 19:51
          Nie mogli sobie pozwolić na częstsze ciąże bo wciąż wędrowali w pogodni za żarłem więc matka mogła mieć tylko jedno małe dziecko które była w stanie nosić na sobie.
          Stosowali też dzieciobójstwa np w przypadku "niezaplanowanych" ciąż...
          • to.niemozliwe Re: cos pozytywnego 01.01.11, 20:05
            Nie wiesz ile kobieta zniesie....jak ja umiejetnie zmotywowac ;-)
    • leda16 Re: cos pozytywnego 01.01.11, 19:55
      to.niemozliwe napisał:

      > Od 4 godzin nie ma pradu w mojej okolicy, siedzimy w domu przy swieczkach i lam
      > pie naftowej (tak, mam specjalnie na te okazje lampe i maly zapas nafty). Piec
      > nie dziala, tylko kominek.
      > I juz sie czuje jak czlowiek pierwotny w jaskini zima. Na zewnatrz wieje, ciemn
      > o, wyja wilki.


      Ojej, jakie to wspaniałe. Bardzo Ci zazdroszczę z ciasnego betonowego slumsu. Kup worek psiej karmy i zanieś tym wilkom na Nowy Rok.
      • to.niemozliwe Re: cos pozytywnego 01.01.11, 20:10
        Z psami to jest ciekawie...poniewaz szkoda ich nam bylo, zeby mieszkaly na mrozie ponizej -10 stopni, to bralismy do domu. I tak sie towarzystwo rozochocilo, ze teraz pierwsze sie pcha w drzwiach, a jeszcze zniecierpliwione w drzwi drapie. Jak im wytlumaczyc, ze dopiero przy -10 sa mile widziane w domu? :-)
        • crazy_witch Re: cos pozytywnego 01.01.11, 20:14
          Ot i przyklad czlowieczenstwa! Ja pierdziele. Mroz, a oni trzymaja zwierzeta domowe na mrozie. To jest fajnie! I pozniej beda tacy pierdzielic na temat kto tu bardziej humanitarny.
          Dopoty nie zajrzec mu do domu i w jaki bestialski sposob tarktuje zwierzeta...


          • voxave Re: cos pozytywnego 02.01.11, 04:34
            crazy nie podniecaj sie---jak pies jest trzymany na zewnatrz cały czas to wytwarza sie u niego odpowiedniej grubości sierśc i niec mu nie jest tak jest bardzo zdrowo dla psa --nie slyszalas o psach pociagowych śpia na śniegu na mrozie---podstawa dla psa u nas to dobra ocieplona buda i pokarmu pod dostatkiem---jak takiego psa weżmiesz do domu to męczy sie od goraca---wiem co mówie bo sama miałam takie psy--nie dotyczy to ras wydelikacinych,pokojowych--nie można natomiast psa niezahartowanego nagle umieszczac na dworze bo to jest barbarzyństwo---w czasie dużych mrozów wpuszcza sie psy np, do piwnicy gzie jest chłodno ale nie ma mrozu
            • to.niemozliwe Re: cos pozytywnego 02.01.11, 05:12
              Oczywiscie, psy sa rasy odpornej na zimno, duze, kudlate. W budzie jest zawsze swieza sloma. Buda jest duza, naprawde duza - spia tam razem. Temperatura ok. 0 stopni, troche odwilz. Jak spadnie ponizej -10, to biore je na noc do wiatrolapu, gdzie dostaja jedzenie, wode i maja tymczasowe legowisko. Krzywda im sie nie dzieje......:-)
              • voxave Re: cos pozytywnego 02.01.11, 07:40
                wszystko jest ok jak powinno być sama w zyciu miałam duzo psów i sporo o nich wiem---jestes w porzadku
    • paco_lopez Re: cos pozytywnego 02.01.11, 19:11
      a zobaczysz jak będzie super jak włączą prąd. ja tak miałem na wigilii.
      • to.niemozliwe Re: cos pozytywnego 02.01.11, 19:16
        Juz wlaczony, i tak bylo bardzo dlugo, bo bylo sporo uszkodzen w okolicy, a kolo mnie to dotyczylo tylko kilkunastu domow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja