Gość: Imagine
IP: *.adsl.navix.net
20.04.04, 14:45
krol usmiechu. co tu dodac wiecej. moze tylko to, ze smiech jest wazniejszy
niz wszystkie piguly razem wziete do kupy z cmentarnymi terapiami.
co jest takiego w Janie Kobuszewskim, ze jego najdrobniejszy grymas wywoluje
salwy smiechu ? bylem kiedys na sztuce w teatrze Kwadrat, gdy jego przejscie
przez scene z drabina (zupelnie w tle, za glowna akcja)doprowadzilo widownie
do spazmu smiechu. nawet nie pamietam, czy wrocil z ta drabina czy nie ...
Andrzej Zaorski, glowny bohater tej sztuki, potrzebowal 1,5 godziny by wywolac
radosc rowna przejsciu z drabina Kobuszewskiego ... to urodzony geniusz.
Wszystkiego Najlepszego Panie Janie z Okazji 70-tych Urodzin !!!!!!!!!!!!
Imagine.