white-mouse 18.02.11, 21:42 poznaliście kogos ,kto był pod wpływem sekty?Ja tak i jestem na skraju wyczerpania nerwowego.!!!Całkowita niemoc wobec tej osoby!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mona.blue Re: Sekta 18.02.11, 21:58 jeriomina napisała: > A jaka to sekta? Jeromino, Twój link nie działa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: Sekta 18.02.11, 21:59 Działa na innym forum. Nie będę go zmieniać. Niektóre fora mają blokadę na ten link niektóre nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Sekta 18.02.11, 21:57 A jaka to sekta i w czym się przejawia sekciarskie zachowanie tej osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
white-mouse Re: Sekta 18.02.11, 22:03 manipulowaniem ludzmi celem zdobycia ich na wyłączność.W zasadzie zdobycia jednej osoby,którą uważa za swoją własność. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Sekta 18.02.11, 22:11 white-mouse napisała: > manipulowaniem ludzmi celem zdobycia ich na wyłączność.W zasadzie zdobycia jedn > ej osoby,którą uważa za swoją własność. co to znaczy zdobycia na wyłączność? i dlaczego jednej osoby, a nie wszystkich uwikłanych w sektę? Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: Sekta 18.02.11, 23:33 Sekta zawsze tak postępuje. Ja proszę o nazwę. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Sekta 19.02.11, 12:35 white-mouse napisała: > manipulowaniem ludzmi celem zdobycia ich na wyłączność.W zasadzie zdobycia jedn > ej osoby,którą uważa za swoją własność. Jednemu idiocie i jego mamusce wyprano mozg, idiota tez sobie przyjal do swojego mozdzka, ze moze kogos miec na wlasnosc. W zwiazku z tym, razem z mamuska na drodze szantazu zazyczyl sobie slubu i czworki dzieci z jedna kobieta. Tylko ktora bylaby tak glupia, ze chcialaby debila plus 4 debilatka. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Mona 14.04.11, 13:46 mona.blue: >A jaka to sekta i w czym się przejawia sekciarskie zachowanie tej osoby? white-mouse napisała: > manipulowaniem ludzmi celem zdobycia ich na wyłączność.W zasadzie zdobycia jedn ej osoby,którą uważa za swoją własność. Mona, czyz nie identyczne jest Twoje podejscie wzgledem wybranego do slubu faceta ? Odpowiedz Link Zgłoś
koala_tralalala Re: Sekta 19.02.11, 00:56 Znam ludzi, ktorzy byli/sa w sektach. Co Ty chcesz osiagnac? Do czego dazysz? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Sekta 19.02.11, 08:05 white-mouse napisała: > poznaliście kogos ,kto był pod wpływem sekty?Ja tak i jestem na skraju wyczerpa > nia nerwowego.!!!Całkowita niemoc wobec tej osoby!!! Dominikanie mają ośrodki pomocy dla bliskich osób, ktore są w sekcie. Odpowiedz Link Zgłoś
white-mouse Re: Sekta 19.02.11, 09:40 nie znam nazwy tej sekty .ta osoba była jakiś czas w stanach,myślę,że nadal ma kontakt z jej jednym jej członkiem kontakt.Ku.już nie wiem,czy to choroba psychiczna ,czy to pozostałość wpływu sekty! Odpowiedz Link Zgłoś
koala_tralalala Re: Sekta 19.02.11, 10:03 Opisz dokladnie o co chodzi, bo nikt nie odgadnie w czym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Sekta 19.02.11, 17:08 mona.blue napisała: > Dominikanie mają ośrodki pomocy dla bliskich osób, ktore są w sekcie. Niech sie najpierw zajma sekciarskimi dazeniami w samym kosciele. Wiele katolickich wspolnot (oaza rodzin, neo-katechumenat, rodziny Radia maryja) stosuja identyczne manipulacje jak sekty. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Sekta 19.02.11, 19:21 sabinac-0 napisała: > mona.blue napisała: > > > Dominikanie mają ośrodki pomocy dla bliskich osób, ktore są w sekcie. > > Niech sie najpierw zajma sekciarskimi dazeniami w samym kosciele. > Wiele katolickich wspolnot (oaza rodzin, neo-katechumenat, rodziny Radia maryja > ) stosuja identyczne manipulacje jak sekty. W czym wg Ciebie neokatechumenat jest sekciarski? > Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Sekta 20.02.11, 11:43 mona.blue napisała: > sabinac-0 napisała: > > W czym wg Ciebie neokatechumenat jest sekciarski? > > 1- przyciaga osoby osamotnione, potluczone przez zycie, nadwrazliwe, nie majace poczucia wlasnej wartosci, oferujac im opieke w zamian za lojalnosc i oddanie, 2- roztacza przed nimi wizje, ze swiat jest zly i "grzeszny" i ze wspolnota/sekta jest jedynym w tym zlym swiecie bezpiecznym miejscem, 3- osoby wstepujace do wspolnoty/sekty maja wrazenie, ze odnalazly tu jedyny sens zycia, jedyne prawdziwe przyjaznie itp. i sa z tego powodu w ciaglym stanie euforii, 4- osoby wstepujace do wspolnoty/sekty powoli ograniczaja swoje przyjaznie i aktywnosc do tejze wspolnoty/sekty, 5- osoby nalezace do wspolnoty/sekty ograniczaja kontakty z osobami z zewnatrz do "nawracania ich" na jedyna sluszna droge zyciowa, za ktora uwazaja przynaleznosc do wspolnoty/sekty, 6- osoby nalezace do wspolnoty/sekty bardziej dbaja o aprobate czlonkow tejze wspolnoty/sekty niz o kontakty z bliskimi lub wieloletnimi przyjaciolmi, 7- jakakolwiek krytyka wspolnoty/sekty jest postrzegana przez jej czlonkow jako zmasowany atak i kolejny dowod na zlo i grzesznosc swiata zewnetrznego, 8- kazdy, kto zaczyna podchodzic do wspolnoty/sekty krytycznie lub zamierza ja opuscic, naraza sie na dezaprobate i odrzucenie ze strony pozostalych jej czlonkow, okupujac to ogromnym poczuciem winy. Odpowiedz Link Zgłoś
whitedove Re: Sekta 21.03.11, 18:59 @mona.blue - podpisuję się pod Twoim pytaniem. W czym ??? Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Sekta 19.02.11, 17:04 white-mouse napisała: > poznaliście kogos ,kto był pod wpływem sekty? Na studiach mialam kumpele, ktora oczarowala sie "hare kriszna". Nie bylo latwo z nia wytrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
white-mouse Re: Sekta 19.02.11, 20:54 chciała kategorycznego zerwania kontaktów z wszystkimi znajomymi,bo przykro jej ,gdy wie,ze ktoś inny ze mną się śmieje, ograniczenia kontaktów z bliższą i dalszą rodziną.by każda chwila była dla niej,nikt nie mógł ze mną porozmawiać nawet w sklepie,bo to oznaczało,że jej nie szanuję,nie moge nawet rozmawiać przez tel,bo w tym czasie nie poświęcam jej czasu.Ponieważ niektóre zachcianki zostały spełnione posuwała się dalej,przeszkadzały jej sprawy zawodowe,bo też zajmowały mój czas,mam przez to troche problemów.Kiedy juz osiągnęła ten cel,kolejnym celem jest domownik(nie chcę mówić kto)którego gnębi wymyślając na jego temat niestworzone rzeczy,obrażając,obwiniając oczywiście te słowa kieruje do mnie,nastawia mnie przeciw niemu,ubliza ,chociaz nie ma ku temu powodu...Kiedy juz osiągnęła to,że nie mam wokół siebie znajomych .ona nawiązała ponowny kontakt z rodziną,któej nienawidziła,nawiązuje lużne kontakty koleżeńskie,popadła w wir pracy,jednak wciąz czuwa nad tym by odsuwać ludzi ode mnie,jesli mam okazję być gdzieś zjawia się i muszę ten czas poświęcić jej.nie wychodzę z domu,znajomi odsunęli się,sąsiedzi również,w domu nie wesolo...dlaczego pozwalam na to?????? Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Sekta 20.02.11, 07:39 oooooooo--co za horror,jak to sie stalo że dalaś sie tak ubezwlasnowolnić Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Sekta 20.02.11, 10:57 Kolejny troll? Bo jakoś trudno mi w to uwierzyć. A dlaczego jej na to pozwalasz. Kim jest dla Ciebie? Takie ograniczanie kontaktów to też jest przemoc psychiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
white-mouse Re: Sekta 20.02.11, 17:38 nieee!!! nie jestem trolem! to dzieje sie na prawdę.Sęk w tym,że jestem od tej osoby w pewien sposób zależn .Ona zna moje słabości,zna moja przeszłość,wie można powiedzieć o mnie wszystko i to wykorzystuje.Mnie to upokarza,męczy ,dołuje,szantażuje mnie,zastrasza wręcz doprowadziła mnie do choroby somatycznej i rozstroju nerwowego.Wie ,że jej manipulacje tak na mnie działają,a mimo to robi to nadal.Kiedy jestem w złym stanie pomaga,opiekuje się,a to wyłącznie dzieje się z jej winy.Ja wiem,że to manipulacje,a mimo to poddaję się im.Nie potrafie przejść obok nich obojętnie.Jak nie dopuścić do tego,by puszczały mi nerwy????? Odpowiedz Link Zgłoś
easydobranocka Re: Sekta 24.03.11, 12:18 itaj.Tak mpoznałewwm,mam znajomego w sekcie Hary Kryszna.Przykro o tym pisać.Gdy wchodził do sekty i próbowaliśmy z Nim rozmawiać.Mówł lże w domu robimy jemu " pranie mózgu".Gdy sekta zrobuiła mu "pranie mózgu".TO wtedy nie narzekał na swój los.Noi cóż mój znajoimy zakładał tą sektę w Polsce i jest autorem .Piewrszej kuchni wegetarjańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
easydobranocka Re: Sekta 14.04.11, 13:15 Witaj.Mam brata ,który jest w sekcie Hare Kryszna .Próbowaliśmy z nim rozmawiać,nie docierały do niego żadne argumenty.No cóż takie jest życie.Szkoda nerwów i czasu na rozmowę.Też już nie mam sił do niego.Próbowałem rozmawiać,pisałem listy.Tylko jak ktoś jesdt w sekcie,przypomina konia ,który ma klapki na oczach.Słyszałem,że bardzo trudno wydostać osoby z sekty.Jak się uda je wyciągnąć z sekty ,to potrzebują rozmów z psychologiem aby wrócić do normalności. Odpowiedz Link Zgłoś