lubiebarszcz
17.03.11, 20:53
Hej,
zawsze byłam dosc wrażliwa, niesmiala i przeżywałam wszystko, jednak co jakis czas budziły się we mnie jakies pokłady odwagi:P i dzięki temu dosc szybko sie uniezależniłam, znalazłam dobrą pracę i generalnie zmieniłam swoje życie. Kilka lat temu nigdy bym nie pomyslała, ze bede w takim miejscu jak teraz. Niestety strasznie mi wstyd za to, co kiedys zrobilam, ze zachowalam sie tak nieodpowiedzialnie. 2 lata temu wpadłam w pułapkę takich toksycznych związków, dałam się bardzo zle potraktowac, nie zachowałam ostrożnosci bo zapomnialam, ze ktos moze mi zrobic krzywde. Z jednej strony nic takiego 'strasznego' sie nie stało, kazda dziewczyna by to potraktowała jako doswiadczenie i wyciagnela wnioski a ja jak jakas kretynka nie potrafie. Sama sie tym zamęczam i zadręczam, ciągle to rozpamiętuję i to do tego stopnia, ze wplywa to juz na moje cale zycie. Czuje się, jakbym miala emocje i uczucia 15 latki. Przez to rozpamiętywanie popadam w jakies stany depresyjne, nie moge sobie ulozyc zycia przez takie bzdury. JEstem na siebie wsciekła, ze marnuję sobie życie i tracę tyle energii ale to silniejsze ode mnie. Jak pracować nad sobą? NAprawdę mam wrazenie, ze wpadłam w kies błędne koło.