13.06.11, 21:18
Jesteście zwolennikami New Age? Religii wschodu, reinkarnacji, medytacji, karmy i tym podobnych rzeczy?
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: New Age 13.06.11, 21:18
      Co myslicie na temat New Age?
      • koala_tralalala Re: New Age 13.06.11, 21:27
        Wrzucilas rozne sprawy do jednego worka :)

        Reinkarnacja mnie zastanawia - buddyzm i hinduizm, dwie wielkie religie swiata, obejmuje wieksza czesc ludzkosci... Warte przemyslenia, moim zdaniem.

        New Age - jakas mieszanka wszystkiego, kogel mogel religii, filozofii, nawiedzonych, itp. Mnie nie przekonuje.
        • seth.destructor Re: New Age 01.07.11, 20:05
          Reinkarnacja: duże szanse, że twoje dziecko będzie w rzeczywistości kimś obcym.
          • koala_tralalala Re: New Age 01.07.11, 21:25
            Mozesz rozwinac?
      • mloda_92 Re: New Age 13.06.11, 21:38
        Mało wiem nt. New Age tyle co wyczytałam z wikipediii, pierwsze wrazenie jak najbardziej pozytywne. Ale hinduizm, reinkarnacja itp. wschodnie klimaty mnie nie przekonują dziwne i bezsensowne, ogólnie jestem niewierząca.
        • adriana_ada Re: New Age 14.06.11, 08:54
          mloda_92 napisała:

          > Mało wiem nt. New Age tyle co wyczytałam z wikipediii, pierwsze wrazenie jak na
          > jbardziej pozytywne. Ale hinduizm, reinkarnacja itp. wschodnie klimaty mnie nie
          > przekonują dziwne i bezsensowne, ogólnie jestem niewierząca.

          Tez swego czasu do New Age zaliczano ludzi, ktorych nazwano pokoleniem Jana Pawla II. Co to dokladnie oznacza, nie wiem i co w ogole to pokolenie oznacza, tez nie mam pojecia.
    • bez_seller Re: New Age 13.06.11, 21:36
      Co ma piernik do karuzeli? New Age jest ruchem kulturowym na Zachodzie, a religie wschodu to religie wschodu.

      Tak jakbys zapytala czy jestesmy zwolennikami obozow dla ministrantow. Tego calego Zbawienia, Wniebowstapienia i grzechow odpuszczenia.
      • mona.blue Re: New Age 13.06.11, 21:45
        bez_seller napisała:

        > Co ma piernik do karuzeli? New Age jest ruchem kulturowym na Zachodzie, a relig
        > ie wschodu to religie wschodu.

        wiem, ale na Zachodzie te religie są często upraszczane w ten sposób, aby były "strawne i wygodne" dla ludzi z Zachodu
        • bez_seller Re: New Age 13.06.11, 21:52
          mona.blue napisała:

          > bez_seller napisała:
          >
          > > Co ma piernik do karuzeli? New Age jest ruchem kulturowym na Zachodzie, a
          > relig
          > > ie wschodu to religie wschodu.
          >
          > wiem, ale na Zachodzie te religie są często upraszczane w ten sposób, aby były
          > "strawne i wygodne" dla ludzi z Zachodu

          New Age to biznes, wielki, miliardowy biznes.
          • voxave Re: New Age 14.06.11, 04:44
            Po co wam te religie--tyle ciekawych rzeczy jest do poznania na ziemi że nie zdazymy ze wszystkim, do końca przeznaczonych nam dni :)
            • koala_tralalala Re: New Age 01.07.11, 21:30
              Religie tez sa ciekawe, bez nich nie da sie zrozumiec swiata i innych ludzi (spoza swojego kregu kultorowego). My, Polacy, nalezymy do najbardziej zamknietych i heremtycznych narodow swiata, dlatego malo kto odczuwa potrzebe nawet dowiedzenia sie co dzieje sie w Azji :(
          • hannaeva Re: New Age 01.07.11, 00:29
            bez_seller napisała:
            >
            > New Age to biznes, wielki, miliardowy biznes.

            jak cała religia od zarania dziejów
    • amfaber99 Re: New Age 14.06.11, 06:59
      Może tak a może nie.
    • mona.blue Re: New Age 30.06.11, 23:07
      Jak to się dzieje, że rozsądni ludzie stają się zwolennikami New Age?

      Czy to brak szczęścia z życiu popycha ich poszukiwania w tę stronę? Poszukiwania duchowości, której nie znajdują w chrześcijaństwie?
      • koala_tralalala Re: New Age 01.07.11, 10:08
        Nawet najrozsadniejsi ludzie nie sa do konca racjonalni. Dobrym przykladem sa hipergwiazdy z miliardowymi dochodami, ktore padaja ofiara sekt. Masz racje myslac o braku szczescia jako przyczynie wchodzenia w dziwne uklady.... Coz, w sumie bardzo rzadko jestesmy tak naprawde szczesliwi. W ludzkim zyciu sa momenty szczescia, ale pelne szczescie, totalne trafia sie niewielu... Kazdy, w kazdym miejscu (i w luksusowej willi i biednej chacie) niesie swoj los, szuka sensu, co czasem bywa to bardzo trudne, a wtedy robimy sie podatni na manipulacje guru od New Age, sekt, itp.

        Zreszta, im bardziej luksusowy dach nad glowa, tym wiecej czasu na myslenie o sprawach wyzszych (biedni koncentruja sie na przetwaniu czysto biologicznym - miske napelnic, dzieciom kupic zeszyty, zaplacic za prad), zamozni, w ustabilizowanej pozycji nieporownywalnie czesciej poszukuja (a to joga, a to hinduski ashram, a to Scientolodzy czy inna kabala) - maja mozliwosci i chec by byc wyrafinowanymi... Na nich tez poluja wszyscy guru, kotry wszak zyja z ich pieniedzy (co moze dac im uduchowiony biedak?). I tak kolo sie zamyka.

        Jesli chodzi o ostatnie pytanie, ktore postawilas, to mysle, ze my biali ludzie, z inna mentalnoscia niz Azjaci i Afrykanczycy czesto mamy tendencje do odrzucania tego, co jest na wyciagniecie reki, gotowe. Wielu ludzi chce "czegos lepszego" i stad poszukiwania. Poza tym spora grupa ludzkosci interesuje sie sprawami tajemniczymi, dziwnymi, oni stanowia naturalne drugie zrodlo zasilajace New Age a odplywajacych od chrzescijanstwa, ktore wrecz zakazuje przecietnym grzebania w misterium nie tylko czysto religinym, ale tez dotyczacym naszej przyszlosci i przeszlosci oraz prob wplywania na nia czyms innym niz mrowcza praca w realu.
        • adriana_ada Re: New Age 01.07.11, 10:30
          koala_tralalala napisała:

          > Jesli chodzi o ostatnie pytanie, ktore postawilas, to mysle, ze my biali ludzie
          > , z inna mentalnoscia niz Azjaci i Afrykanczycy czesto mamy tendencje do odrzuc
          > ania tego, co jest na wyciagniecie reki, gotowe. Wielu ludzi chce "czegos lepsz
          > ego" i stad poszukiwania.

          Co do odnajdywania szczescia w chrzescijanstwie, ktore jest na wyciagniecie reki... Koala, nie kazdy jest chrzescijaninem, nie kazdy chce nim byc i nie kazdy chce tam poszukiwac duchowosci. Pozostawmy to dla tych, ktorzy tego chca, ktorym jest to potrzebne, a jak ktos chce zyc inaczej, gdzie indziej poszukiwac szczescia, to jego prywatna, indywidualna sprawa. Wazny jest pewien kodeks moralny, z wartosciami takimi, ze poszukujac szczescia wlasnego nie nalezy robic innym krzywdy i szanowac ich autonomie.


          • koala_tralalala Re: New Age 01.07.11, 11:42
            Chodzilo mi o bialych ludzi odplywajacych od chrzescijanstwa, bo chrzescijanstwo jest najbardziej rozpowrzechniona religia w swiecie bialych, a nie o chrzescijanstwo jako jedyna sluszna droge w wielomiliardowej populacji swiata. W mojej ocenie rzecz lezy w mentalnosci charakterystycznej dla nas, ktora jest zdecydowanie inna niz azjatycka i afrykanska.

            Co do calosci Twojego posta - calkowicie sie z Toba zgadzam.
            • adriana_ada Re: New Age 02.07.11, 08:51
              koala_tralalala napisała:

              > Chodzilo mi o bialych ludzi odplywajacych od chrzescijanstwa, bo chrzesc
              > ijanstwo jest najbardziej rozpowrzechniona religia w swiecie bialych, a nie o c
              > hrzescijanstwo jako jedyna sluszna droge w wielomiliardowej populacji swiata. W
              > mojej ocenie rzecz lezy w mentalnosci charakterystycznej dla nas, ktora jest z
              > decydowanie inna niz azjatycka i afrykanska.
              >
              Biali chrzescijanie narzucali swoja religie kolonizujac panstwa afrykanskie czy azjatyckie. W ten sposob rozpowszechnili chrzescijanstwo wsrod tych wlasnie ludzi.
              A ze swiat bialych odbiega od chrzescijanstwa, jest to naturalne. Ludzie maja szerszy dostep do wiedzy, nauki, do wolnosci myslenia, nie pozwalaja zastraszac sie, religia jest im do zycia coraz mniej potrzebna. Ludzie zniewoleni musza miec natomiast kogos, kogo sie boja, bo nie potrafia myslec samodzielnie.


              • mona.blue Re: New Age 02.07.11, 20:14
                adriana_ada napisała:


                > A ze swiat bialych odbiega od chrzescijanstwa, jest to naturalne. Ludzie maja s
                > zerszy dostep do wiedzy, nauki, do wolnosci myslenia, nie pozwalaja zastraszac
                > sie, religia jest im do zycia coraz mniej potrzebna. Ludzie zniewoleni musza mi
                > ec natomiast kogos, kogo sie boja, bo nie potrafia myslec samodzielnie.
                >
                > W chrześcijaństwie nie chodzi o zastraszenie ludzi, ale o ukazanie miłości Boga, który przyszedł na świat, został ukrzyżowany i zmartwychwstał dla naszego zbawienia.
          • mona.blue Re: New Age 01.07.11, 18:02
            adriana_ada napisała:

            >
            > Co do odnajdywania szczescia w chrzescijanstwie, ktore jest na wyciagniecie rek
            > i... Koala, nie kazdy jest chrzescijaninem, nie kazdy chce nim byc i nie kazdy
            > chce tam poszukiwac duchowosci. Pozostawmy to dla tych, ktorzy tego chca, ktory
            > m jest to potrzebne, a jak ktos chce zyc inaczej, gdzie indziej poszukiwac szcz
            > escia, to jego prywatna, indywidualna sprawa. Wazny jest pewien kodeks moralny,
            > z wartosciami takimi, ze poszukujac szczescia wlasnego nie nalezy robic innym
            > krzywdy i szanowac ich autonomie.
            >
            >
            Ale jeżeli wie się, że New Age to ślepa uliczka, mix różnych treści "niby" duchowych, nie prowadzących donikąd, a raczej prowadzących na manowce to moim zdaniem warto to innym uświadamiać, próbować ich od tego odciągnąć.
            • bez_seller Re: New Age 01.07.11, 18:22
              mona.blue napisała:

              > Ale jeżeli wie się, że New Age to ślepa uliczka, mix różnych treści "niby" duch
              > owych, nie prowadzących donikąd, a raczej prowadzących na manowce to moim zdani
              > em warto to innym uświadamiać, próbować ich od tego odciągnąć

              New Age jest taka sama uliczka jak kazda inna religia, ruch spoleczny, filozofia czy doktryna. Moze ta uliczka prowadzic na manowce, a moze do glebszego rozumienia rzeczywistosci.
            • adriana_ada Re: New Age 02.07.11, 08:45
              mona.blue napisała:

              > Ale jeżeli wie się, że New Age to ślepa uliczka, mix różnych treści "niby" duch
              > owych, nie prowadzących donikąd, a raczej prowadzących na manowce to moim zdani
              > em warto to innym uświadamiać, próbować ich od tego odciągnąć.

              Zalozenia kulturowe New Age niewiele odbiegaja od chrzescijanstwa (moze z dodatkiem jogi, medytacji, chociaz te inaczej nazwane tez wystepuja w chrzescijanstwie). Podobnie te slowa charakteryzujace New Age nie roznia sie specjalnie od slow JPII: Zwolennicy New Age deklarują, iż uznają wolną wolę każdej istoty ludzkiej za najwyższe dobro i szanują każdą decyzję każdego człowieka. Ideologia New Age głosi, że każdy jest równy każdemu...

              Gdzie ta slepa uliczka, tak naprawde niewiadomo, kazde przegiecie w jakakolwiek prowadzi do slepego zaulka, z ktorego wybrnac ciezko.
              • mona.blue Re: New Age 02.07.11, 20:18
                adriana_ada napisała:

                > Zalozenia kulturowe New Age niewiele odbiegaja od chrzescijanstwa (moze z dodat
                > kiem jogi, medytacji, chociaz te inaczej nazwane tez wystepuja w chrzescijanstw
                > ie). Podobnie te slowa charakteryzujace New Age nie roznia sie specjalnie od sl
                > ow JPII: Zwolennicy New Age deklarują, iż uznają wolną wolę każdej istoty lu
                > dzkiej za najwyższe dobro i szanują każdą decyzję każdego człowieka. Ideologia
                > New Age głosi, że każdy jest równy każdemu
                ...
                >
                Założenia może tak, ale o ile mi wiadomo w New Age są bardzo różne ideologie, niektóre zakrawające na szarlatanerię, inne ocierające się o okultyzm, bazujące na naiwności ludzkiej i stanowiące zagrożenia duchowe dla człowieka, którego powołaniem jest zbawienie.
                > Gdzie ta slepa uliczka, tak naprawde niewiadomo, kazde przegiecie w jakakolwiek
                > prowadzi do slepego zaulka, z ktorego wybrnac ciezko.
                • adriana_ada Re: New Age 06.07.11, 21:15
                  mona.blue napisała:

                  > Założenia może tak, ale o ile mi wiadomo w New Age są bardzo różne ideologie, n
                  > iektóre zakrawające na szarlatanerię, inne ocierające się o okultyzm, bazujące
                  > na naiwności ludzkiej i stanowiące zagrożenia duchowe dla człowieka, którego po
                  > wołaniem jest zbawienie.

                  Niektore obrzedy Kosciola Katolickiego tez uznawane sa za okultystyczne i wiele z nich rowniez bazuje na ludzkiej naiwnosci. Tak jest wlasnie z datkami na kosciol, ksiezy, czy Bog tego chcial? Raczej nie, to jest wlasnie bazowanie na ludzkiej naiwnosci- finansujac instytucje zblizaja sie do Boga (w ich mniemaniu oczywiscie). Skad tez wiadomo, ze Bog chce widziec ludzi modlacych sie, upokorzonych, na kolanach proszacych o laske i litosc. Czy nie lepiej jest wierzyc, ze Bog jest hedonista i kocha ludzi szczesliwych, zadowolonych z zycia, takich, ktorzy nie krzywdza ani siebie ani innych. No bo skad niby wiadomo jaka jest filozofia Boga, zakladajac ze istnieje.
                  • mona.blue Re: New Age 06.07.11, 23:17
                    adriana_ada napisała:

                    > Niektore obrzedy Kosciola Katolickiego tez uznawane sa za okultystyczne i wiele
                    > z nich rowniez bazuje na ludzkiej naiwnosci.

                    Obrzędy KK nie są okultystyczne, to jest sprzeczność sama w sobie, w obrzędach okultystycznych ci, którzy ich dokonują odwołują się do pomocy demonów.

                    > Tak jest wlasnie z datkami na kosciol, ksiezy, czy Bog tego chcial? Raczej nie, to jest wlasnie bazowanie na ludzkiej naiwnosci- finansujac instytucje zblizaja sie do Boga (w ich mniemaniu oczywiscie).

                    Chrystus i apostołowie też byli utrzymywani z darów nawracających się osób.

                    Skad tez wiadomo, ze Bog chce widziec ludzi modlacych sie, upokorzonych, na kolanach proszacych o laske i litosc.

                    Postawa klęcząca jest postawą pokutną, uznaniem swojej winy, nie musi być upokarzająca.
                    Modlitwa bardziej jest potrzebna i służy nam niż Bogu, jego łaska i miłosierdzie są nam niezbędna do dobrego życia, więc nic dziwnego, że ludzie o nie proszą. Czy wg Ciebie prośba to upokorzenie?

                    Czy nie lepiej jest wierzyc, ze Bog jest hedonista i kocha ludzi szczesliwych, zadowolonych z zycia, takich, ktorzy nie krzywdza ani siebie ani innych. No bo skad niby wiadomo jaka jest filozofia Boga, zakladajac ze istnieje.

                    Bóg chce widzieć ludzi szczęśliwych, ale też nie można zapomnieć, że krzyż (cierpienie) są udziałem każdego z nas w tym życiu. Natomiast nie można nazwać Boga hedonistą w tym znaczeniu, że najważniejsza dla Niego jest przyjemność. Bóg chce nas przede wszystkim zbawić, a do tego często niestety potrzebne jest cierpienie, jako konsekwencja naszych grzechów (żebyśmy od nich odstąpili), a czasem jako próba wiary.
                    • adriana_ada Re: New Age 08.07.11, 15:15
                      mona.blue napisała:

                      >
                      > Obrzędy KK nie są okultystyczne, to jest sprzeczność sama w sobie, w obrzędach
                      > okultystycznych ci, którzy ich dokonują odwołują się do pomocy demonów.
                      >
                      A co z przywolywaniem ducha swietego, ktory ma przeciez postac niematerialna. Jakie ma znaczenie ten wlasnie duch swiety?
                      Wywolywanie duchow osob zmarlych uznawane jest przez KK za obrzedy okultystyczne. Wiec ja widze tu akurat pewna sprzecznosc.

                      > Chrystus i apostołowie też byli utrzymywani z darów nawracających się osób.

                      Jakkolwiek na to nie patrzec, jest to wygodna forma utrzymania.


                      > Postawa klęcząca jest postawą pokutną, uznaniem swojej winy, nie musi być upokarzająca.
                      > Modlitwa bardziej jest potrzebna i służy nam niż Bogu, jego łaska i miłosierdzi
                      > e są nam niezbędna do dobrego życia, więc nic dziwnego, że ludzie o nie proszą.
                      > Czy wg Ciebie prośba to upokorzenie?

                      Nie mam zbyt wiele zrozumienia dla jakiejkolwiek religii, wiec ciezko mi w tym temacie wypowiedziec sie. Jednak postawa na kolanach uwlacza nieco czlowiekowi, moim zdaniem.

                      > Bóg chce widzieć ludzi szczęśliwych, ale też nie można zapomnieć, że krzyż (cie
                      > rpienie) są udziałem każdego z nas w tym życiu. Natomiast nie można nazwać Boga
                      > hedonistą w tym znaczeniu, że najważniejsza dla Niego jest przyjemność. Bóg ch
                      > ce nas przede wszystkim zbawić, a do tego często niestety potrzebne jest cierpi
                      > enie, jako konsekwencja naszych grzechów (żebyśmy od nich odstąpili), a czasem
                      > jako próba wiary.

                      Mona, ten kult cierpienia ma tez takie znaczenie, ze mozna zaoszczedzic na srodkach przeciwbolowych, bo bol czlowiekowi nie jest straszny, a cierpienie niby uszlachetnia. Prawda obiektywna jednak jest taka, ze nic tak nie wyniszcza organizmu czlowieka, jego psychiki jak wlasnie bol i cierpienie. Pomysl co robi czlowiek i o czym mysli w stanach silnej migreny czy bolu zeba? Z pewnoscia nie o tym, co na przyklad mowila Matka teresa z Kalkuty: bol oznacza pocalunek Chrystusa. Wiadomo przeciez, ze takimi slowami doprowadzala cierpiacych do szalu.
                      • mona.blue Re: New Age 08.07.11, 19:25
                        adriana_ada napisała:

                        > mona.blue napisała:
                        >
                        > >
                        > > Obrzędy KK nie są okultystyczne, to jest sprzeczność sama w sobie, w obrz
                        > ędach okultystycznych ci, którzy ich dokonują odwołują się do pomocy demonów.
                        > >
                        > A co z przywolywaniem ducha swietego, ktory ma przeciez postac niematerialna. J
                        > akie ma znaczenie ten wlasnie duch swiety?

                        Obrzędy okultystyczne to wzywanie złych duchów, demonów, odwoływanie się do szatana. Duch Św. jest jedną z osób Trójcy Świętej. Jest on uosobieniem miłości Bożej.

                        > Wywolywanie duchow osob zmarlych uznawane jest przez KK za obrzedy okultystyczn
                        > e. Wiec ja widze tu akurat pewna sprzecznosc.

                        Wywoływanie duchów zmarłych jest niedozwolone wg KK, nie widzę tu sprzeczności.

                        > Mona, ten kult cierpienia ma tez takie znaczenie, ze mozna zaoszczedzic na srod
                        > kach przeciwbolowych, bo bol czlowiekowi nie jest straszny, a cierpienie niby u
                        > szlachetnia.
                        Prawda obiektywna jednak jest taka, ze nic tak nie wyniszcza organ
                        > izmu czlowieka, jego psychiki jak wlasnie bol i cierpienie.

                        Cierpienie często powoduje nawrócenie, szukanie Boga i jeżeli jest dobrze przeżyte, złączone z cierpieniem Chrystusa faktycznie uszlachetnia, uczy pokory, daje możliwość refleksji nad swoim postępowaniem.

                        Pomysl co robi czlowiek i o czym mysli w stanach silnej migreny czy bolu zeba? Z pewnoscia nie o tym, co na przyklad mowila Matka teresa z Kalkuty: bol oznacza pocalunek Chrystu
                        > sa. Wiadomo przeciez, ze takimi slowami doprowadzala cierpiacych do szalu.

                        W Kościele cierpienie nie jest bezsensowne, jest krzyżem chwalebnym, udziałem w zbawczym cierpieniu Chrystusa.
                        • adriana_ada Re: New Age 09.07.11, 10:09
                          mona.blue napisała:

                          > Obrzędy okultystyczne to wzywanie złych duchów, demonów, odwoływanie się do sza
                          > tana. Duch Św. jest jedną z osób Trójcy Świętej. Jest on uosobieniem miłości Bożej.

                          Tak jest napisane, wiec zgodnie z wytycznymi religii katolickiej nalezy w to wierzyc. Tylko gdyby ktos mial przyblizyc postac tego ducha sw. Jak on moglby wygladac i jaka pelnic role?

                          > Cierpienie często powoduje nawrócenie, szukanie Boga i jeżeli jest dobrze przeż
                          > yte, złączone z cierpieniem Chrystusa faktycznie uszlachetnia, uczy pokory, daj
                          > e możliwość refleksji nad swoim postępowaniem.

                          Mona, cierpienie nie uszlachetnia, a kazda zdrowa jednostka dazy do tego, zeby tego wlasnie cierpienia unikac. Pomijam jednostki chorobowe, takie jak osoby masochistyczne, samobiczujace sie, stygmatyzujace, dla nich byc moze cierpienie jest zrodlem przyjemnosci, jednak nie ma to nic wspolnego z szlachetnoscia. To sa zwyczajnie ludzie chorzy, ktorzy powinni byc poddawani leczeniu psychiatrycznemu. Takim ludziom towarzysza przeciez sklonnosci sadystyczne, sami odczuwaja przyjemnosc w zadawaniu sobie bolu, wiec mysla, ze innym w ten sposob rowniez czynia dobrze.


                          > W Kościele cierpienie nie jest bezsensowne, jest krzyżem chwalebnym, udziałem w
                          > zbawczym cierpieniu Chrystusa.

                          A Ty myslisz Mona, ze dostojnicy koscielni cierpia? Maja kasy wiecej niz potrzeba, sa zdrowo odzywieni, maja dostep do opieki medycznej, do rekreacji, bo ich zwyczajnie na to wszystko stac. Sama pewnie zauwazylas, ze to co mowia na mszy, a to co robia poza kosciolem niewiele ma ze soba wspolnego. Bogaca sie tylko na naiwnosci tych, ktorzy potrafia oddac ostatni grosz w imie wiary i teorii, jakimi sa karmieni.
                          Poza tym komu jest potrzebny udzial w cierpieniu Chrystusa poprzez cierpienie wlasne. Chrystus nie zyje od blisko 2000 lat, wiec nie cierpi... na logike, po co inni maja cierpiec w jego imieniu.
                          • mona.blue Re: New Age 10.07.11, 16:19
                            adriana_ada napisała:

                            > Tylko gdyby ktos mial przyblizyc postac tego ducha sw. Jak on moglby wyg
                            > ladac i jaka pelnic role?

                            Duch Św. objawia nam Słowo Boże, czyni nas otwartymi na nie. Dokonuje naszego nawrócenia, działa w nas, żeby nas przemieniać w nowego człowieka. Poprzez Ducha Św. otrzymujemy odpuszczenie grzechów, jest też Pocieszycielem.
                            Jego symbolami są wiatr, ogień, woda, gołębica. Jest miłością Bożą.

                            > Mona, cierpienie nie uszlachetnia, a kazda zdrowa jednostka dazy do tego, zeby
                            > tego wlasnie cierpienia unikac.
                            >
                            > Wiem, że każdy chciałby uniknąć cierpienia. Jednak chociażby na własnym przykładzie przekonałam się, że gdyby nie cierpienie, którego doznałam w życiu to nie zwróciłabym się ku Bogu, nie nawracałabym się, nie stawałabym się lepszym człowiekiem.

                            > > W Kościele cierpienie nie jest bezsensowne, jest krzyżem chwalebnym, udzi
                            > ałem w
                            > > zbawczym cierpieniu Chrystusa.
                            >
                            > A Ty myslisz Mona, ze dostojnicy koscielni cierpia? Maja kasy wiecej niz potrze
                            > ba, sa zdrowo odzywieni, maja dostep do opieki medycznej, do rekreacji, bo ich
                            > zwyczajnie na to wszystko stac. Sama pewnie zauwazylas, ze to co mowia na mszy,
                            > a to co robia poza kosciolem niewiele ma ze soba wspolnego. Bogaca sie tylko n
                            > a naiwnosci tych, ktorzy potrafia oddac ostatni grosz w imie wiary i teorii, ja
                            > kimi sa karmieni.

                            Są różni księża, niektórzy naprawdę są godni tego miana, starają się żyć wg Ewangelii. Wiadomo, że bardziej widoczni są ci, którzy tego nie czynią, których słabości są zgorszeniem, ale jestem przekonana, że większość ma dobre intencje.

                            > Poza tym komu jest potrzebny udzial w cierpieniu Chrystusa poprzez cierpienie w
                            > lasne. Chrystus nie zyje od blisko 2000 lat, wiec nie cierpi... na logike, po c
                            > o inni maja cierpiec w jego imieniu.

                            Chrystus cierpiał za nasze grzechy na krzyżu, został dla nas ukrzyżowany, dla naszego zbawienia. Mówi się, że Chrystus cierpi w każdym cierpiącym człowieku.
                            To nasze cierpienie jest dla naszego oczyszczenia, nawrócenia, jest początkiem czyśćca na ziemi. Podobno moglibyśmy przebyć cały czyściec na ziemi, żeby już tu odpokutować nasze grzechy i pójść od razu po śmierci do nieba.
                            • adriana_ada Re: New Age 10.07.11, 23:12
                              mona.blue napisała:

                              > Duch Św. objawia nam Słowo Boże, czyni nas otwartymi na nie. Dokonuje naszego n
                              > awrócenia, działa w nas, żeby nas przemieniać w nowego człowieka. Poprzez Ducha
                              > Św. otrzymujemy odpuszczenie grzechów, jest też Pocieszycielem.
                              > Jego symbolami są wiatr, ogień, woda, gołębica. Jest miłością Bożą.
                              >
                              Mona spojrz na to z innej strony: woda, ogien, powietrze (wiatr), ziemia, wykluczajac golebice sa to zywioly, ktore niezbedna sa nam dla zycia. Moga tez to zycie odebrac, poniewaz czlowiek nie zawsze jest w stanie je kontrolowac. Czy na przyklad tsunami w Japonii, tornado w USA jest miloscia boza, odpuszczeniem grzechow, pocieszycielem?

                              > > Wiem, że każdy chciałby uniknąć cierpienia. Jednak chociażby na własnym p
                              > rzykładzie przekonałam się, że gdyby nie cierpienie, którego doznałam w życiu t
                              > o nie zwróciłabym się ku Bogu, nie nawracałabym się, nie stawałabym się lepszym
                              > człowiekiem.

                              Mnie z kolei cierpienie zniechecilo do jakiejkolwiek wiary i religii, wole srodki przeciwbolowe, gdy jest to konieczne.

                              • mona.blue Re: New Age 10.07.11, 23:54
                                adriana_ada napisała:

                                > Mona spojrz na to z innej strony: woda, ogien, powietrze (wiatr), ziemia, wyklu
                                > czajac golebice sa to zywioly, ktore niezbedna sa nam dla zycia. Moga tez to zy
                                > cie odebrac, poniewaz czlowiek nie zawsze jest w stanie je kontrolowac. Czy na
                                > przyklad tsunami w Japonii, tornado w USA jest miloscia boza, odpuszczeniem grz
                                > echow, pocieszycielem?
                                >
                                Bóg jest miłosierny, co nie wyklucza nieszczęść i cierpienia na tej ziemi, to nasze istnienie to jest droga do zbawienia, często bardzo trudna i wymagająca, ale zawsze możemy odwoływać się do Bożej pomocy. Kto wie, może ci, którzy zginęli np. w tsunami, tornado mają już lepiej niż my, są w czyśćcu albo w niebie. Dopiero w niebie nie będzie chorób, nieszczęść itp., będzie wieczna szczęśliwość.

                                > > > Wiem, że każdy chciałby uniknąć cierpienia. Jednak chociażby na wła
                                > snym przykładzie przekonałam się, że gdyby nie cierpienie, którego doznałam w życiu t
                                > > o nie zwróciłabym się ku Bogu, nie nawracałabym się, nie stawałabym się l
                                > epszym człowiekiem.
                                >
                                > Mnie z kolei cierpienie zniechecilo do jakiejkolwiek wiary i religii, wole srod
                                > ki przeciwbolowe, gdy jest to konieczne.
                                >
                                Na cierpienie duszy nie pomogą Ci środki przeciwbólowe, nasze serce jest niespokojne, dopóki nie spocznie w Bogu, jak powiedział św.Augustyn.
                                • adriana_ada Re: New Age 11.07.11, 11:47
                                  mona.blue napisała:

                                  > Bóg jest miłosierny, co nie wyklucza nieszczęść i cierpienia na tej ziemi, to n
                                  > asze istnienie to jest droga do zbawienia, często bardzo trudna i wymagająca, a
                                  > le zawsze możemy odwoływać się do Bożej pomocy. Kto wie, może ci, którzy zginę
                                  > li np. w tsunami, tornado mają już lepiej niż my, są w czyśćcu albo w niebie. D
                                  > opiero w niebie nie będzie chorób, nieszczęść itp., będzie wieczna szczęśliwość

                                  Na pewno wiesz, ile przestepstw czy zamachow terrorystycznych ludzie dokonuja w imie wiary, w imie Boga. Oni przeciez wierza, ze sa wybrani, ze zaznaja szczescia wiecznego i milosierdzia poza zyciem ziemskim. Czy na tym to milosierdzie Boze ma polegac? Za czasow inkwizycji rowniez mordowano niewiernych, tez w imie bozego milosierdzia.


                                  > Na cierpienie duszy nie pomogą Ci środki przeciwbólowe, nasze serce jest niespo
                                  > kojne, dopóki nie spocznie w Bogu, jak powiedział św.Augustyn.

                                  Cierpienie duszy to nic innego jak bol psychiczny, ktory jest mozliwy do zlagodzenia dzieki odpowiednim srodkom medycznym. Jak powszechnie wiadomo, bol psychiczny prowadzi do depresji i innych schorzen, ktore nie sa obojetne dla organizmu. Dlatego tez pomoc medyczna jest skuteczniejsza niz poszukiwanie szczescia w kosciele, w Bogu.
                                  Dlaczego kosciol katolicki neguje psychiatrie uznajac te dyscypline za szarlatanerie? Przeszkadza racjonalizm, bo na tym KK traci klientow a wraz z nimi kase.
                                  • mona.blue Re: New Age 12.07.11, 13:39
                                    adriana_ada napisała:

                                    > Na pewno wiesz, ile przestepstw czy zamachow terrorystycznych ludzie dokonuja w
                                    > imie wiary, w imie Boga. Oni przeciez wierza, ze sa wybrani, ze zaznaja szczes
                                    > cia wiecznego i milosierdzia poza zyciem ziemskim.

                                    to wyznawcy islamu, ja mogę tylko pisać o tym, jak Bóg jest postrzegany w chrześcijaństwie


                                    > Cierpienie duszy to nic innego jak bol psychiczny, ktory jest mozliwy do zlagod
                                    > zenia dzieki odpowiednim srodkom medycznym. Jak powszechnie wiadomo, bol psychi
                                    > czny prowadzi do depresji i innych schorzen, ktore nie sa obojetne dla organizm
                                    > u. Dlatego tez pomoc medyczna jest skuteczniejsza niz poszukiwanie szczescia w
                                    > kosciele, w Bogu.

                                    pomoc medyczna, psychologiczna swoją drogą też, ale na pierwszym miejscu powinien być Bóg

                                    > Dlaczego kosciol katolicki neguje psychiatrie uznajac te dyscypline za szarlata
                                    > nerie? Przeszkadza racjonalizm, bo na tym KK traci klientow a wraz z nimi kase.

                                    kościół nie neguje psychiatrii ani psychologii

                                    Spójrz na swoje życie, jest ono podtrzymywane w istnieniu poprzez Miłosierdzie Boże, każdą sekundę swego życia Jemu zawdzięczasz, to kim jesteś, co masz, to co osiągnąłeś - wszystko z Jego pomocą, dzięki Jego łasce.
        • rzeka.suf Re: New Age 01.07.11, 11:52
          no, no, a to cale chrzescijanstwo to przez bialych ludzi bylo stworzone czy takich bardziej sniadych moze?
          moze i odwrot od zeusa i hery byl skutkiem tego, jak to nazywasz, charakterystycznego dla bialych odrzucenia rzeczy bliskich i juz znanych.
          :>
          • koala_tralalala Re: New Age 01.07.11, 11:59
            Jaka jest obecnie popularnosc chrzescijanstwa wsrod tychze "bardziej sniadych" ludzi? Czy moiwmy o tym co bylo 2000 lat temu czy o tym co obecnie?
            • rzeka.suf Re: New Age 01.07.11, 12:56
              mowimy o przyczynach zjawiska czesciowego odwrotu od chrz. moim zdaniem, blednie wskazujesz na zwykle znudzenie religia chrz, jako tym co zastane, gotowe, dodatkowo nazywajac to zjawisko cecha mentalnosci rasy bialej.

              mozna podac inne tlumaczenie - oto ludzie budza sie do swiadomosci, ze chrz zostalo im historycznie narzucone, jest tylko kulturowa forma dla duchowosci. poszukuja zatem czegos, co odpowiadaloby bardziej ich jednostkowemu przeczuciu mistycznemu.
              • koala_tralalala Re: New Age 01.07.11, 13:15
                Wow! Gdzie napisalam o znudzeniu chrzescijanstwem???? Cos mi imputujesz Rzeko :)
                • rzeka.suf Re: New Age 01.07.11, 13:53
                  'mysle, ze my biali ludzie, z inna mentalnoscia niz Azjaci i Afrykanczycy czesto mamy tendencje do odrzucania tego, co jest na wyciagniecie reki, gotowe. Wielu ludzi chce "czegos lepszego" i stad poszukiwania.'

                  to dla mnie przyklad prostego 'znudzenia' tym, co zastane. ale moze blednie interpretuje...
                  • koala_tralalala Re: New Age 01.07.11, 17:05
                    OK, z tym ze mnie to wlozylas w usta: moim zdaniem, blednie wskazujesz na zwykle znudzenie religia chrz, jako :DDD ;)
                    • rzeka.suf Re: New Age 01.07.11, 19:27
                      no wiec jak ty bys inaczej nazwala odrzucenie tego co jest na wyciagniecie reki, gotowe oraz pragnienie ' czegos lepszego' i plynace z tej checi poszukiwania ? czy moze tego sie nie da opisac inaczej niz tym dlugim ciagiem slow?
                      • koala_tralalala Re: New Age 01.07.11, 21:24
                        poszukiwaniem
                        ciekawoscia
                        chcecia poznania nieznanego
                        fascynacja egzotyka
                        Zadne z powyzszych nie musi wynikac ze znudzenia :)
                        • rzeka.suf Re: New Age 01.07.11, 21:51
                          no moze i nie musi, niech ci bedzie
                          ;)
    • paco_lopez Re: New Age 01.07.11, 23:38
      u mnie dochodzi jeszcze spirytualizm, czarna magia, biała magia , gry karciane, astrologia.
    • y.agni.k Re: New Age 06.07.11, 10:05
      Czytając Twój wpis (new age kultury wsch wrzucone w jedno) przypomniało mi się kazanie ks. Natanka (chyba wszyscy go znają a jeśli ktoś jednak nie słyszał to polecam google--->ks. Natanek--->565.000 wyników) bo trzeba sobie najpierw zadać pytanie czym jest new age.
      Według wyżej wymienionego new age dzieli się na "miękki" i "twardy". Miękki to "college" szatana a "twardy" wiadomo to są już diabelskie "oksfordy".

      Właśnie nie tak dawno próbowałam z koleżanką ustalić czy jej new age jest twardszy od mojego a zaczęło się że wytknęła mi spodnie pumpy (alladynki) które są "miękkim new age'em" za to ona oglądała gwiezdne wojny a to już jest "twardy new age" później próbowała mi udowodnić że mój new age jest twardszy bo chodzę na masaż bańką chińską z tym że ks. Natanek mówi że to masaż chiński jest "twardym new age" a w tym wypadku chińska jest tylko bańka, no sama nie wiem jak mam to zinterpretować, pogubiłam się ;-)
    • king.james Re: New Age 06.07.11, 10:21
      > Jesteście zwolennikami New Age? Religii wschodu, reinkarnacji, medytacji, karmy
      > i tym podobnych rzeczy?

      Nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka