23.05.04, 15:13
Mi odezwij się tutaj, mam kompa bezkomunikatorowego i o dziwo nie
zablokowanego przez psycholi. Może jmx nie zgromi nas powtórnie za brak
kultury i rozmowy bez sensu /prywatne...hahahahaha, tu się bździ służbowo
tylko/ na poważnym fpsych. Będę zaglądać od czasu do czasu. B.....
Obserwuj wątek
    • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 19:00
      Dopiero weszłam do domu. Siedziałąm jak na szpilkach...Nie mogłam wrócić
      wcześniej. Mów co się dzieje, że znów jesteś na ak. Wpierw odezwij sie tutaj,
      żebym wiedziała, a potem ewentualnie do mnie na pocztę. B.
      • marusia_ogoniok Re: Gdzie Mi? 23.05.04, 19:05
        W tej chwili weszłam by napisać to:
        "W pochmurny dzień gdy szary cień, przesłoni barwy świata nam, odezwij się,
        przywołaj mnie, tak bardzo nie chcę zostać sam a...."

        ...hm... to się nazywa wyczucie czasu:) uprzedziłaś mnie
        • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 19:08
          wiesz, że to nie tylko wyczucie czasu.... Zawsze wiem, kiedy chcesz przywołać
          mnie...
          Czy mam isć na pocztę?
          • marusia_ogoniok Re: Gdzie Mi? 23.05.04, 19:11
            Ten komp jest dla piguł, żeby zapisywały tu swoje różne takie. I pewnie
            informatycy na polecenie ord zablokowali tu jakoś możliwość wgrania
            komunikatorów i brzdżenia na czatach.... i słusznie... tak powinno być wszędzie
            ale ja cholera nigdzie nie mogę wejść nawet na egza, ani na pocztę wp., nie
            wiem czemu. Za to jest to szósty komp z kolei sprawdzany przeze mnie, a
            pierwszy nie zablokowany przez psychosa.... no mówię Ci jakie jaja.... śmiać
            się czy płakać?
            • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 19:14
              powiedz mi dlaczego tam jesteś? stało się coś? wiesz, że się niepokoję. mozesz
              wysłac sms-a?
              • marusia_ogoniok Re: Gdzie Mi? 23.05.04, 19:20
                Spokojnie Mi, damy radę hihi:
                "Widzę okręty, morską głębinę, perły ukryte na samym dnie, świetliste kręgi po
                których płynę aby odnaleźć przeszłości cień.... Tajemne przejścia, sezamu
                bramy, dzielnych rycerzy... wszystko jak dawniej, jak w bajkach mamy, gdy
                wielki spokój otaczał nas... Weź mnie ze sobą do kraju baśni....pójdę za Tobą
                gdy szepniesz zaśnij...
                Znajdź mi jakiś fajny wierszyk a ja Ci napiszę coś ciekawego.... daj mi parę
                minut....
                • marusia_ogoniok Re: Gdzie Mi? 23.05.04, 19:31
                  Jakieś tydzień czy dwa temu napisałam półpoważny post o nieustającej rui, taki
                  w połączeniu z florą, fauną no i z religią ciut... Bździągwy od rypania ponoć
                  naskoczyły ale nie czytałam, musiałam iść... Na drugi dzień patrzę nie ma,
                  nawet na oślej ławie... więc się ulcus wkurzył i sobie z Komandosem pobździli
                  nieszkodliwie, ot tak..... Co powiesz takiemu nic.... moderatorowi...? A
                  najbardziej chyba wkurzyło psychosa jak ulcus zaczął szukać żółtego, jesiennego
                  liścia co mu opadł z choja na psych forum. Na drugi dzień rano, ulcus jeszcze
                  raz rozejrzał się za żółtym, jesiennym liściem tylko w drodze eksperymentu nie
                  zalogował się.... I wyobraź sobie natychmiast jego IP zostało zablokowane. Ja
                  nie wiem jak tu informatycy poroździelali to IP ale wiele kompów ma to samo.
                  Kiedy spróbowałam coś napisać powiedziano mi że jestem spamerem hahahahahahaha.
                  Masz pojęcie.... ten smieć zablokował może z pół Akademii Medycznej..... Jasne
                  że każdy ma to w d... i nikogo to nie obchodzi bo o takim zasr.... forum nikt
                  nie słyszał i słyszeć nie chce.... no ale wyobraź sobie.... przecie tu są różne
                  wydziały, psychiatryczny też.... Niechby jakiś profesor psychiatra czy
                  psycholog napił się czegoś.... i chciał tu napisać.... a wyskakuje mu że
                  kontrola antyspamowa..... hahahahahahahaha..... widzisz do czego może
                  doprowadzić, pycha... i dno......
                  • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 19:43
                    No cóż marusiu.... nic na to powiedzieć sie nie da. Na takie coś należałoby
                    tylko splunąc, ale szkoda tej jakże odgrywającej ważną rolę w trawieniu
                    wydzieliny... Tego co tu się dzieję strawić się nie da...Trzebaby chyba użyć
                    NaCl, może wyżarłby to wszytko.... Czasem odnoszę wrażenie, że co niektórym
                    mózg przeżarło....a na to już lekarstwa nie ma....:(
                • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 19:37
                  Gdy słońca blask nad morza lśni głębiną,
                  Myślę o tobie, miły.
                  Wzywałam cię, gdy księżyc niebem płynął
                  I zdroje się srebrzyły.

                  Widzę cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi
                  Szarym zasnuty pyłem,
                  A nocą gdzieś wędrowiec drży ubogi
                  Na ścieżynie zawiłej.

                  Słyszę twój głoś w szumie spienionej fali
                  Bijącej o wybrzeże
                  Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali
                  W zamierającym szmerze.

                  I wtedy wiem, że jesteś przy mnie, blisko,
                  Choć oddal cię ukryła -
                  Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysną
                  O, gdybym z tobą była!

                  To tak na szybko..... teraz moge spokojniej poszukać ...Tylko daj mi w końcu
                  odpowiedz, co się dzieje!!!!!!!????????
                  • marusia_ogoniok Re: Gdzie Mi? 23.05.04, 19:44
                    Spokojnie Mi, tak było trzeba, powrócić tu... z nagła. Powiedzmy z nutką
                    pychy...hihi.... kogoś kto może wędrować po większości kompów... tak łatwo nie
                    oddadzą.... chyba Cię to uspokaja......? tylko smutna noc mnie czeka......
                    Poszukaj coś fajnego.... bez pośpiechu.....

                    zamiera słowo, dreszcz przenika ciało
                    Oblana potem, drżąca, zalękniona
                    blednę jak zwiędła, poszarzała trawa,
                    i już niewiele brak, abym za chwilę
                    padła zemdlona.
                    I wciąż naiwne skrupuły, wciąż skruchy nawroty ,
                    I tyle tych zachodów o te biedne cnoty !
                    Wstyd, rzekł Anioł Stróż, pycha zaczyna przetargi!
                    • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 19:54
                      Nie uspakaja mnie to absolutnie. Nie wiem co jest.... nie wiem co
                      będzie....Przecież nie muisz pisać tutaj szczegółów. Wyślij sms-a. Proszę.....
                      • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 20:01
                        Wróć...
                        Szata cieni z ramion wagonom opadła,
                        światło białą żałobą zalało mi oczy,
                        źółty blask rozświeilinych latarń krzyczał ostrzem,
                        po krawędziach przedmiotów potokiem się toczył.
                        Ściskam lęk stopiony w zaciśniętym pięściach,
                        lepkobrudny, męczący pulsem nieustannym,
                        i chWYtam chwile wydzierane szczęścia;
                        łkam bezustnie
                        zmiaźdżony...
                        tym rozstaniem ranny...
                        i...
                        świstem zbudzone, zerwane do ruchu
                        koła po szynach zaczynały szczekać...
                        koniec...
                        gdzieś tylko cień się czarny plącze
                        zagubionego wśród nocy człowieka...

                        • marusia_ogoniok Re: Gdzie Mi? 23.05.04, 20:24
                          Chciałbym, z tobą poszedłszy w zaświaty,
                          Wtulić się w jasność jakiejś białej chaty
                          I wszystkie w słońcu skradzione uśmiechy
                          Wpleść w miękkie złoto jej żytnianej strzechy.
                          I w takiej chacie odciętej od sioła,
                          Pojąc cię ciszą rozlaną dokoła
                          I patrząc co dzień na wstające zorze,
                          Czuć w duszy własnej to Królestwo Boże
                          Wielkiej miłości - i czuć przy swej głowie
                          Twą głowę, piękną jak młodość i zdrowie...
                          I zapomniawszy, czym wpierw było życie,
                          W zaczarowanym swej duszy błękicie
                          Prząść z nieskończonej kądzieli Wieczności
                          Nić promienistą Wiary i Miłości.
                          • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 20:40
                            Dzień gorętszy od serca nie sprzyja marzeniu -
                            Ucieknijmy od słońca i uśnijmy w cieniu,

                            Będzie skwarne południe wisiało nad nami,
                            Będą drzewa szumiały w nasz sen gałęziami,

                            Srebrna miazga obłoków przypomni powiekom,
                            Podróż taką niebyłą, i taką daleką,

                            I to wszystko, co nigdy nie staje się we śnie,
                            Tego dnia śnić się będzie wszystkim jednocześnie.

                            Przyjdzie człowiek o jednem roślinnem imieniu
                            I pstrokatą dziewczynę zacałuje w cieniu:

                            Drzewny duch ich połączy i wiośnie przeznaczy,
                            Aż każdemu się przyśnią dziwniej lub inaczej.

                            Pójdą razem ulicą od sieni do sieni,
                            Do domów, gdzie cieniście będziemy uśpieni,

                            I powierzą nam swoje skłócone imiona,
                            Pstrokate i roślinne - te dwa: on i ona.

                            Od tych imion się zacznie. Bo gdy imię śni się,
                            Niknie zarys cielesny, a duch trwa w zarysie,

                            Aż resztę oczu gasi mimowolna władza,
                            Która nieprzebudzonych ze snu wyprowadza.

                            śpieszmy się! Czas nam w drogę, a niema już czasu,
                            Drzwiami można wypłynąć, nie ruszając zasuw,

                            I w te światy roślinne i światy pstrokate
                            Popłynąć na kwietniową, na nową krucjatę.

                            Śpieszmy się! Czas nam w drogę! Świat za światem dąży
                            I z daleka lśni obłok atłasowej komży.

                            Ach, to Bóg się przyłączył do naszych koszmarów,
                            Opuściwszy swych niebios księżycowy parów:

                            Wspólna leży nam droga i niewiara wspólna,
                            I buszuje przed nami nicość nieutulna,

                            I światy niebywałe, zaklęte w imiona,
                            Pstrokaty i roślinny - te dwa: on i ona.

                            Karczma wisi na drodze. Popłyńmy do karczmy
                            I byt jej zielonością kwietniową obarczmy...

                            Tam w gąsiorach z bursztynu jest patoka złota
                            Dla ptaków i aniołów strudzonych w przelotach.

                            Nie zna trudu marzenie wyzwolone z ciała,
                            Płyńmy, płyńmy dopóki jawa nie nastała.

                            Jakiś kościół pękaty w słońcu nas dogonił,
                            Całą kwadrę za nami kopułami dzwonił,

                            Aż się wreszcie uwikłał w lazurowych gąszczach
                            I odleciał z brzęczeniem złotego chrabąszcza.

                            Jeszcze słońce, na oślep, tratując przestrzenie,
                            Chlusnęło w naszą smugę zawistnym płomieniem,

                            I stoczyło się w próżnię, gdzie wieczność pochmurna
                            Włożyła je na palec, jak pierścień Saturna.

                            Odtąd nic się nie działo niżej, ani wyżej,
                            Nie było już oddali, nie było pobliży,

                            Wieczność stała się czasu i kresu mogiłą,
                            Ale samej wieczności także już nie było,

                            I nasz lot, odkąd minął kosmiczne ogromy,
                            Pozbawiony tych mijań - stał się nieruchomy,

                            I jeszcze tylko drgały raz-po-raz imiona:
                            Pstrokate i roślinne. Te dwa. On i ona.

                            Z dwojga imion powstało nowe imię - trzecie -
                            Nieznane jak świat światem, nienazwane w świecie,

                            Obudziło nas wszystkich uśpionych w południe,
                            Ocuciło nam dusze wędrujące złudnie,

                            I kazało klęczącym pod gwiezdną ulewą,
                            W dół i w górę wyrastać, jak zielonym drzewom.

                            Przyjdźcie do mnie i spójrzcie jak szumię wysoko
                            Moją duszą liściastą i drzewną powłoką,

                            Przyjdźcie do mnie, do prostej, wesołej topoli,
                            Której nic już się nie śni i nic już nie boli.



                            • marusia_ogoniok Re: Gdzie Mi? 23.05.04, 21:15
                              Kochanko moja słodka,
                              Naucz mnie takich piosneczek,
                              Żeby ich każda zwrotka
                              Miała smak twoich usteczek;

                              Żeby ich każde słowo
                              W szept się mieniło najsłodszy,
                              Wciąż powtarzając na nowo
                              To, co bliziutka rozmową
                              Dwa serca bredzą trzy po trzy.

                              Potem wymyślę temat
                              Sentymentalny ogromnie
                              I spisze cały poemat
                              O tobie, miła, i o mnie.

                              Wszystko tam razem się znajdzie,
                              Jak w głowie samo się kleci
                              Niby w niańczynej bajdzie
                              Dla troszkę większych już dzieci.

                              Będzie o Lali królewnie,
                              Jak miała swojego pajaca,
                              Co płakał, płakał tak rzewnie,
                              A ona mówiła: "caca";

                              Będzie i Baba - Jaga,
                              Wiedźma złośliwa krzynkę,
                              Co, jak ją rozdziać do naga,
                              Zmienia się w małą dziewczynkę;

                              Będą i włoski złote,
                              Czesane złotym grzebieniem,
                              Co najmocniejszą pieszczotę
                              Sączą cichutkim strumieniem;

                              Będzie i siódma rzeka,
                              I siódma góra będzie,
                              I myśli tęskne człowieka,
                              Pól świnki a pół łabędzie....

                              I wiele jeszcze innych
                              Bajeczek nowych i dawnych,
                              Tak wiernych, że aż dziecinnych,
                              Tak czułych, że aż zabawnych.

                              Nizać chcę ziarnko po ziarnku,
                              Aż wzrośnie śliczna książeczka,
                              Którą nam dadzą w podarku
                              Twe drogie, słodkie usteczka.....
                              • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 21:45
                                Dwie drogi rozchodziły się w żółtym lesie.
                                Żal, że nie mogłem przebyć obu
                                - Samotny wędrowiec, którego w świat niesie.
                                Wparywałem się w pierwszą, stojąc u jej progu,
                                Jak skręca w oddali i w poszyciu znika.

                                Wybrałem tę drugą, gdyż chęć nieodparta,
                                Słuszność decyzji motywowała,
                                Jakby chciała być przeze mnie przetarta,
                                Choć od pierwszej się nie odróżniała,
                                A obie były wytyczone.

                                Tamtego ranka wyglądały na podobne.
                                Nie było śladów żadnego człowieka.
                                Na pierwszą powróce - rzuciłem ns odchodne
                                Wiedząc, jak droga potrafi być daleka.
                                Wątpiłem jednak, czy powinienem powrócić.

                                Nieraz mnie to wspomnienie poniesie,
                                Gdy będę rozwazał drogę obraną.
                                Dwie drogi rozchodziły się w lesie,
                                A ja? Ja obrałem tą mniej uczęszczaną.
                                I to właśnie wszystko odmieniło.

                                • marusia_ogoniok Re: Gdzie Mi? 23.05.04, 22:01
                                  Moja dusza jest łąką chaotycznych kwieci -
                                  Czasem nęcą ją gwiazdy, czasem usta świeże,
                                  A czasem księżycowe ściele sobie leże
                                  I z niego w wir życiowych rzuca się zamieci.

                                  Moja dusza jest pieśnią lat długich stuleci;
                                  Czasem rzewna, jak święte prababek pacierze,
                                  Czasem myślą goniąca mord, krew i grabieże,
                                  Jak rumak bezwędzidlny, rozhukany leci!

                                  Tej duszy śnią się Święte lub też kurtyzany -
                                  Dym kadzideł, skąpany w bakchicznej wonności -
                                  I wówczas jej weselne śpiewają peany,

                                  Że Rozkoszy potęgą świat powstał z nicości;
                                  Lecz niebawem pokutna znowu w prochu leży
                                  I z żalu na twarz padłszy, w Niebo jasne wierzy.

                                  Nie czas Tobie Mi aaaa kotkitka? Chyba już leć....:(
                                  • caorle Re: dla Mi 23.05.04, 22:09
                                    Włóczykije, Włóczykije
                                    jak się wam na świecie żyje.
                                    Stare porzucacie miejsca,
                                    by gdzie indziej znów zamieszkać.

                                    od Włóczykija
                                  • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 22:33
                                    Są takie noce
                                    od innych łaskawsze,
                                    kiedy się wolno wygłupić,
                                    wolno powtarzać "nigdy" i "zawsze",
                                    wolno słowami się upić,
                                    tylko nie wolno tej nocy pod różą
                                    okraść, okłamać, oszukać,
                                    bo się już będzie
                                    odtąd na próżno
                                    bezsennej nocy tej szukać...

                                    Szukam wiatru w polu,
                                    zapomnianych słów,
                                    śladu łez w kąkolu,
                                    przedwczorajszych bzów.
                                    Szukam wiatru w polu,
                                    jak to trwa i trwa,
                                    chociaż oczy bolą,
                                    szukam w niebie dna...

                                    Są takie noce
                                    od innych ciemniejsze,
                                    kiedy się wolno rozpłakać,
                                    wolno powtarzać słowa najświętsze,
                                    mówić o wróżbach i znakach,
                                    tylko nie wolno tej nocy pod różą
                                    okraść, okłamać, oszukać,
                                    bo się już będzie
                                    odtąd na próżno
                                    bezsennej nocy tej szukać....

                                    Szukam wiatru w polu,
                                    zapomnianych słów,
                                    śladu łez w kąkolu,
                                    przedwczorajszych bzów.
                                    Szukam wiatru w polu,
                                    jak to trwa i trwa,
                                    chociaż oczy bolą,
                                    szukam w niebie dna...
                                    • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 22:35
                                      czas Mi oddać kompa... Nie czas Mi spać...Czas Mi czekać....Czas Mi
                                      powiedzieć...Czas.....
                                      • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 23.05.04, 22:47
                                        Muszę odejść....Jestem blisko....B...E....T.....
                                    • marusia_ogoniok Re: Gdzie Mi? 23.05.04, 22:50
                                      Mi.... do łóżka.... jutro coś najdę:) i Tobie i Caorle i gościowi* Buziaki
                                      wszyskim.....
                                      • caorle Re: Gdzie Mi? 23.05.04, 23:02
                                        Trzymać się proszę!:-)
                                        Pozdr
                                      • Gość: Mi Re: Gdzie Mi? IP: *.revers.nsm.pl 24.05.04, 07:26
                                        O nieba płynnych pogód,
                                        o ptaki, o natchnienia.
                                        Nie wydeptana ziemia,
                                        nie wyśpiewane Bogu
                                        te drzewa, te kaskady
                                        iskier, ten oddech nieba,
                                        w ramionach jak w kolebach
                                        zamknięty. Jak cokoły
                                        drzewa z szumem na poły;
                                        serca jak dzbany łaski,
                                        takie serca jak gwiazdki,
                                        takie oczu obłoki,
                                        taki lot - za wysoki.

                                        Słońce, słońce w ramionach
                                        czy twego ciała kryształ
                                        pełen owoców białych,
                                        gdzie zdrój zielony tryska,
                                        gdzie oczy miękkie w mroku
                                        tak pół mnie, a pół Bogu.

                                        Twych kroków korowody
                                        w urojonych alejach,
                                        twe odbicia u wody
                                        jak w pragnieniach, w nadziejach.
                                        Twoje usta u źródeł
                                        to syte, to znów głodne,
                                        i twój śmiech, i płakanie
                                        nie odpłynie, zostanie.
                                        Uniosę je, przeniosę
                                        jak ramionami - głosem,
                                        w czas daleki, wysoko,
                                        w obcowanie obłokom

                                        Umieram z niepokoju.....odezwij się....
                    • Gość: Luty dla marusi_ IP: *.dialup.mindspring.com 23.05.04, 20:03
                      Blask ma w oczach, ale gorzkie usta,
                      Serce, rzeklbys, otwarte, ale kochac nie umie,
                      Dzisiaj oswiadcza przyjazn, jutro jej zaprzeczy...
                      Nierowna, ostra, dziwna w swej krnabrnej dumie...

                      Ludzie, z daleka od nas! latwo sie skaleczyc
                      Kazdym z nas, jak kawalkiem stluczonego lustra!

                      A lustro bylo piekne. Bylo diamentowe,
                      Czyste, wielkie i dobre. Nasze, jednym slowem...

                      ......zgadnij czyje to...
                      • marusia_ogoniok Re: dla marusi_ 23.05.04, 20:13
                        Dzięki... nie mam pojęcia czyje... noblistki?

                        KIEDY MARZENIU PODDASZ GŁOWĘ........

                        Marzeniu kiedy poddasz głowę,
                        Łatwiej ci się zapalić.....
                        Śnią ci się, wierzysz, rzeczy nowe –
                        Pragniesz je w mig utrwalić.

                        Lecz nie wierz w słowa szeptane
                        I pilnie swoje sny śledź -
                        Marzą się tylko rzeczy znane,
                        Nowe zaś trzeba w y m y ś l e ć.
                        • Gość: Luty Re: dla marusi_ IP: *.dialup.mindspring.com 23.05.04, 20:21
                          ...nie, nie noblistki...kiedys ci powiem...ja mam sny o zwiedzaniu obcych
                          planet...przylatuja po mne i sruuu....w kosmos...ale cuda...ksiazke musze na
                          pisac...dzieki...
                          • marusia_ogoniok Re: dla marusi_ 23.05.04, 20:29
                            Gość portalu: Luty napisał(a):

                            > ...nie, nie noblistki...kiedys ci powiem...ja mam sny o zwiedzaniu obcych
                            > planet...przylatuja po mne i sruuu....w kosmos...ale cuda...ksiazke musze na
                            > pisac...dzieki...


                            Tej nocy mrok był duszny i od żądzy parny,
                            I chabry, rozwidnione suchą błyskawicą,
                            Przedostały się nagle do oczu tej sarny,
                            Co biegła w las, spłoszona obcą jej źrenicą -
                            A one, łeb jej modrząc, mknęły po sarniemu,
                            I chciwie zaglądały w świat po chabrowemu.

                            Mak, sam siebie w śródpolnym wykrywszy bezbrzeżu,
                            Z wrzaskiem, który dla ucha nie był żadnym brzmieniem,
                            Przekrwawił się w koguta w purpurowym pierzu,
                            I aż do krwi potrząsał szkarłatnym grzebieniem,
                            I piał w mrok, rozdzierając dziób, trwogą zatruty,
                            Aż mu zinąd prawdziwe odpiały koguty.

                            A jęczmień, kłos pragnieniem zezłociwszy gęstem,
                            Nasrożył nagle złością zjątrzone ościory
                            I w złotego się jeża przemiażdżył ze chrzęstem
                            I biegł, kłując po drodze ziół nikłe zapory,
                            I skomlał, i na kwiaty boczył się i jeżył,
                            I nikt nigdy nie zgadnie, co czuł i co przeżył?

                            A ja - w jakiej swą duszę sparzyłem pokrzywie,
                            Że pomykam ukradkiem i na przełaj miedzą?
                            I czemu kwiaty na mnie patrzą podejrzliwie?
                            Czy coś o mnie nocnego wbrew mej wiedzy – wiedzą?
                            Com czynił, że skroń dłońmi uciskam obiema?
                            Czym byłem owej nocy, której dziś już nie ma?
                            • Gość: * Re: dla romantykow ;) IP: 151.8.104.* 23.05.04, 20:38
                              Jezeli chcesz przyniose ci
                              na piasku napisany list
                              ostatnia kropla krwi
                              Jezeli chcesz ze wspomnień stu
                              uplote bukiet w ksztalcie lzy
                              i zloze u twych stop

                              tylko nie kaz mi
                              czekac na cud
                              o jeden dzien dluzej
                            • Gość: Luty Re: dla marusi_ IP: *.dialup.mindspring.com 23.05.04, 20:44

                              "I czegoz ci nie przebacze....."


                              Real mnie wzywa, do swidania diewoczka...wielkije spasiba...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka