Dodaj do ulubionych

Jezus teraz...

IP: 172.17.15.* 05.03.02, 04:03
Załóżmy, że pojawia się teraz na świecie ktoś pokroju Jezusa. Jak zostałby
przyjęty przez ludzi przy niewątpliwie kontrowersyjnych (jak kiedyś)z jego
strony wypowiedziach odnośnie naszych czasów, problemów itd. Czy naprawdę
poznalibyśmy Go czy też ponownie ukrzyżowali już nie w sensie fizycznym, ale
intelektualnym jako jakiegoś niezrozumiałego wariata?

Ps. mam nadzieję, że nie wytkniecie mi znowu, że pastwię się nad wami:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: maly.k Re: Jezus teraz... IP: *.sympatico.ca 05.03.02, 05:11
      Bardzo prawdopodobny scenariusz:
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=384&wid=978043&aid=1012358

      Pozdrawiam,

      mk.
    • Gość: Otryt Re: Jezus teraz... IP: 195.117.141.* 05.03.02, 08:32
      Byłoby tak samo jak 2000 lat temu. Inne byłyby rekwizyty i scenografia. Natura
      ludzka jest niezmienna. Stąd cały czas czytamy dzieła starożytnych twórców.

      Pozdrawiam
      Otryt
      • Gość: fnoll pytanie - gdzie? IP: *.bydgoska.krakow.pl 05.03.02, 11:37
        sprobujcie sobie wyobrazic:

        nic na nie stoi na przeszkodzie, by przyszedl na swiat jako muzulmanin, bo to
        przeciez to samo drzewo wiary, w indiach lub afganistanie

        moglby tez byc palestynczykiem - albo czarnoskorym zydem z etiopii

        albo katolikiem z belfastu - lub protestantem z miejsca tego samego

        lub chrzescijaninem z bejrutu

        a moze juz przyszedl na swiat w malej niebardzo schrystianizowanej wiosce w
        dorzeczu amazonki, gdzie jednak przybyl wlasnie pewien misjonarz bedacy tez
        przyjacielem papieza, niosacy z soba specjalne precjoza wydobyte z
        watykanskich archiwow do ktorych dostep ma tylko papiez?

        moze juz naucza wsrod stepow mongolii...

        bo ten dzien w koncu przyjdzie jak zlodziej - nie wiesz kiedy, nie wiesz z
        ktorej strony

        pzdr

        fnoll
    • mary_ann Re: Jezus teraz... 05.03.02, 11:45
      Zakładam,ze pytasz o Jego ewentualne losy w naszej cywilizacji? (Bo co by się z
      Nim stało w swiecie fundamentalizmu islamskiego wole nie myśleć). U nas na
      pewno nie zostalby unicestwiony fizycznie. Co najwyżej wyśmiany.
      Boję się jednak, ze Jego po głos zwyczajnie utonąłby w powodzi zalewajacej
      nas "informacji" (śmieciowej informacji w dużej mierze), po prostu "rozpłynąłby
      się", zagubiony gdzies na liście 1124860005432 przeróżnych wątków religijnych -
      nie do zidentyfikowania...
      Czyli w pewnym sensie Otryt znowu ma rację:)))
      • Gość: Otryt Tym razem także Jezus zostałby zabity IP: 195.117.141.* 05.03.02, 12:45
        mary_ann napisał(a):

        > U nas na
        > pewno nie zostalby unicestwiony fizycznie. Co najwyżej wyśmiany.


        A ja jednak myślę, Mary Ann :-))), że i tym razem by go zabito.:-(
        Gdyby swoim nauczaniem zaszkodził interesom :
        - nieuczciwych polityków
        - kartelów narkotykowych
        - handlarzy żywym towarem
        - itd...
        Tę listę możnaby ciągnąć dalej...

        Jest także druga lista - lista ofiar, ludzi, którzy zostali zabici właśnie
        dlatego, że odważnie przeciwstawiali się złu wchodząc w drogę możnym tego świata.
        Nie znamy nawet ich nazwisk... Jezus napewno znalazłby się na tej liście..

        Dziś także byłaby Niedziela Palmowa i Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa.
        Byłby i Judasz i Piotr i wszystkie inne postacie.( Myślę oczywiście o postawach a
        nie o konkretnych osobach)

        Jest to dramat, który rozgrywa się w ciągu całej historii świata i będzie się
        rozgrywał dalej.

        Pozdrawiam serdecznie
        :-))))
        Otryt



        • Gość: Renka Re: ciagle to samo od nowa IP: *.home.cgocable.net 05.03.02, 12:56
          Dlatego co roku przezywamy Niedziele Palmowa, Meke Jezusa i Jego
          Zmartwychwstanie. Ciagle Go zabijamy i rodzi sie na nowo.Kochamy i niszczymy, a
          On sie odradza i zyje cierpliwie wsrod nas.
          • Gość: Pastwa Re: Renka IP: 172.17.15.* 05.03.02, 14:21
            Mam czasami do Ciebie sporo pytań jednak nie widzę potrzeby "zaśmiecania" nimi
            forum stąd jeśli masz jakąś skrzynkę pocztową w internecie....
            mój adres : napisz1@poczta.gazeta.pl
        • mary_ann Re: Tym razem także Jezus zostałby zabity 05.03.02, 13:24
          Może masz rację... On rzeczywiście mowił wprost i po imieniu (np. o
          faryzeuszach itp). Gdyby ograniczył sie do ogólnikowego potepienia, pewnie
          ocaliłby skóre, a tak...
        • Gość: fnoll Tym razem to wiekszosc z nas zostalaby zabita IP: *.bydgoska.krakow.pl 05.03.02, 14:03
          Biblii nie czytales Otryt, czy jak? wierni trafia do Nowego Jeruzalem, a
          reszte zezre bestia pograzajac sie wraz z nimi w otchlani - tak z grubsza
          zakonczy sie najblizsze przyjscie na swiat Syna Bozego

          bedzie polityka "zero tolerancji" a nie gesty milosierdzia

          pzdr

          fnoll

          • Gość: Otryt Re: To nie Syn Boży zgotuje taki los IP: 195.117.141.* 05.03.02, 14:18
            Gość portalu: fnoll napisał(a):

            > Biblii nie czytales Otryt, czy jak? wierni trafia do Nowego Jeruzalem, a
            > reszte zezre bestia pograzajac sie wraz z nimi w otchlani - tak z grubsza
            > zakonczy sie najblizsze przyjscie na swiat Syna Bozego
            >
            > bedzie polityka "zero tolerancji" a nie gesty milosierdzia

            Nigdzie nie jest napisane, że to Syn Boży zgotuje ludziom taki los. On przybędzie
            do nas w takich okolicznościach. A nie jest to to samo.

            Pozdrawiam
            Otryt
            >
            > pzdr
            >
            > fnoll
            >

            • Gość: fnoll a czy ja o tym pisalem? IP: *.bydgoska.krakow.pl 05.03.02, 14:40
              drogi Otrycie

              zwrocilem ci tylko uwage, ze twoja sugestia jakoby powtorne przyjscie Chrystusa
              mialo wygladac tak jak poprzednie jest mylne w swietle tego, co jest napisane w
              Biblii

              nie sugerowalem, ze Syn Bozy bedzie sprawca apokalipsy - z tego co wyczytalem to
              odgrywa w niej niebagatelna role, ale najbardziej widowiskowy bedzie jednak
              wystep bestii, ktora wiekszosc z nas zabierze z soba do nikad, a jesliby sie
              doszukiwac kogos "kto nam ten los zgotowal" to odpowiedzi bylyby dwie jak sadze:
              - ojciec Chrystusa
              - my sami (pamietajmy, ze zginie WIEKSZOSC a nie tylko szefowie mafii etc., bo
              bramy do Krolestwa Niebieskiego sa waskie a i sciezka nielatwa)

              pzdr

              fnoll
              • Gość: Otryt Re: Pytanie Pastwy IP: 195.117.141.* 05.03.02, 15:11
                Pytanie Pastwy dotyczyło dnia dzisiejszego a nie czasów ostatecznych i moja
                odpowiedź była o tym.

                Pozdrawiam
                Otryt
                • Gość: fnoll Pytanie Pastwy - dwie mozliwe interpretacje IP: *.bydgoska.krakow.pl 05.03.02, 15:22
                  drogi otrycie

                  czyli, jak zrozumialem, odpowiadales na pytanie "jak by to wygladalo gdyby to
                  dzis po raz pierwszy Chrystus zszedl na ziemie?" - i stad nasze
                  nieporozumienie, bo faktycznie przy tak postawionym pytaniu odpowiedz jest
                  oczywista - zostalby zabity, bo taki byl sens jego misji za pierwszym razem

                  zmyliles mnie tym "takze" w tytule swego posta, ktore wydawalo mi sie
                  sugerowac iz piszesz o drugim, czyli powtornym przyjsciu Chrystusa

                  ciesze sie, ze moglismy to wyprostowac :)

                  a o co tak naprawde pytal pastwa? hmm... nie byl zbyt precyzyjny ;)

                  pzdr

                  fnoll
                  • Gość: Pastwa Re: Pytanie Pastwy - po co precyzja?? IP: 172.17.15.* 05.03.02, 19:00
                    fnoll napisał:
                    a o co tak naprawde pytal pastwa? hmm... nie byl zbyt precyzyjny

                    OK. Biorę winę na siebie, ale Wy się pogódźcie:)))))

                    Ps.Gdybym zapytał zbyt precyzyjnie nie potrzebowałbym już waszych
                    przemyśleń:))))))
                    Nieco jednak może uściślę swoje pytanie zapomnijcie, że pisałem na początku o
                    tym Intelektualiście jak o Jezusie. Załóżmy nawet, że jest on niewierzący, ale
                    intelektem i mądrością oraz prawością zakładam, że dorównuje Jezusowi(i to już
                    tyle podobieństw).Zakładam też że pojawia sie obecnie w jakimś rozwiniętym
                    kraju i zaczyna przekazywać swoje nauki ludziom....może już wystarczy tego
                    uściślania:)))
                    • Gość: fnoll chocby po to, bym nie musial tyle sie domyslac ;) IP: *.bydgoska.krakow.pl 05.03.02, 22:22
                      pastwa, ale to jest niemozliwe!

                      osoba ktora opisales jest czlowiekiem - a Chrystus ma procz czlowieczej takze
                      Boska nature i przez to ZADEN czlowiek nie moze sie z nim rownac, chocby z
                      dwoch powodow: nie jest wolny od grzechu pierworodnego, i nie rowna sie swa
                      rola z Chrystusem w kontekscie boskiego planu zbawienia

                      bardziej realistycznie byloby pytanie co by dzisiaj swiat zrobil z prorokiem
                      na miare Jana Chrzciciela, Mojzesza, czy innego...

                      a jesli sie nie myle, to po Chrystusie prorokow (wg chrzescijan) nie bylo,
                      takze pojawienie sie kogos takiego, z wyraznym bozym poslaniem byloby nie lada
                      wydarzeniem w kontekscie eschatologicznym - mysle ze moznaby sie spodziewac,
                      ze przyszedl akurat teraz nie przypadkiem, i ze cos niezwyklego ma sie
                      wydarzyc, cos powiedzmy apokaliptycznego

                      ale, ale - wiadomo jak to z prorokami bywa, znaczy sie: roznie, bardzo roznie,
                      jak to z ludzmi ;)

                      choc z drugiej strony to zalezy wiele od tego przeciez, w jakim celu dany
                      prorok zostal poslany - czyli de facto to w rekach Boga lezy, czy dany prorok
                      skonczy w brzuchu wieloryba, z glowa na tacy czy dozyje swej starosci

                      takze pytanie powinno brzmiec: po co moglby dzis i w jaki sposob poslac dzis
                      Bog proroka? a nie: co by z nim spoleczenstwo zrobilo

                      bo co zrobi - to posylajacy wie z gory, no nie?

                      to jak pastwa: pytasz o pseudo-jezusa, czy cos jakby proroka?

                      pzdr

                      fnoll
                      • Gość: Pastwa Re: Proszę fnoll choć zabijam Twą domyślność;) IP: 172.17.15.* 05.03.02, 22:53
                        fnoll piszesz:

                        >pastwa, ale to jest niemozliwe!

                        osoba ktora opisales jest czlowiekiem - a Chrystus ma procz czlowieczej takze
                        Boska nature i przez to ZADEN czlowiek nie moze sie z nim rownac, chocby z
                        dwoch powodow: nie jest wolny od grzechu pierworodnego, i nie rowna sie swa
                        rola z Chrystusem w kontekscie boskiego planu zbawienia

                        bardziej realistycznie byloby pytanie co by dzisiaj swiat zrobil z prorokiem
                        na miare Jana Chrzciciela, Mojzesza, czy innego...

                        a jesli sie nie myle, to po Chrystusie prorokow (wg chrzescijan) nie bylo,
                        takze pojawienie sie kogos takiego, z wyraznym bozym poslaniem byloby nie lada
                        wydarzeniem w kontekscie eschatologicznym - mysle ze moznaby sie spodziewac,
                        ze przyszedl akurat teraz nie przypadkiem, i ze cos niezwyklego ma sie
                        wydarzyc, cos powiedzmy apokaliptycznego

                        ale, ale - wiadomo jak to z prorokami bywa, znaczy sie: roznie, bardzo roznie,
                        jak to z ludzmi ;)

                        choc z drugiej strony to zalezy wiele od tego przeciez, w jakim celu dany
                        prorok zostal poslany - czyli de facto to w rekach Boga lezy, czy dany prorok
                        skonczy w brzuchu wieloryba, z glowa na tacy czy dozyje swej starosci

                        takze pytanie powinno brzmiec: po co moglby dzis i w jaki sposob poslac dzis
                        Bog proroka? a nie: co by z nim spoleczenstwo zrobilo

                        bo co zrobi - to posylajacy wie z gory, no nie?

                        to jak pastwa: pytasz o pseudo-jezusa, czy cos jakby proroka?

                        pzdr

                        >fnoll


                        Mój podany przykładowo Człowiek jest wolny od jakiegokolwiek grzechu, ( na co
                        mu grzech pierworodny?)
                        Przecież ja nie piszę, że podany Człowiek jest przysłany przez Boga.
                        Pewnie, że nie było wg. Chrześcijan więcej proroków z prostego powodu Jezus
                        straciłby swą wyjątkowość jako jeden z wielu mądrych a nie Najmądrzejszy.
                        Chciałem się skupić na relacjach tego Człowieka z resztą ludzkości w kontekście
                        głoszonych przez niego nauk. Jezus korzystał z własnego unikalnie światłego
                        Umysłu i o taki analogiczny Umysł w naszej dobie mi chodziło jak zostałby
                        odebrany.
                        Porównanie z Jezusem miało tylko lepiej zobrazować, iż nie chodzi mi np. o
                        kogoś podobnego do Emanuela Kanta czy tez innych wybitnych myślicieli( jednak
                        nie tego kalibru).
                        Po co Bóg mógłby posłać Proroka teraz jest raczej oczywiste natomiast relacje
                        zwykły człowiek a jednostka Wybitna jest fascynujące.
                        Pewnie, że posyłający wie z góry, co z Nim zrobi społeczeństwo, ale ja nie
                        jestem Posyłającym no i Ty chyba też nie, co?:))

                        Ps. no chyba już jaśniej nie można:))))

                        Pozdrawiam, Pastwa
                        • Gość: Pastwa Re: Moje uściślenia są tylko dla FNOLLA IP: 172.17.15.* 05.03.02, 23:32
                          Wy ich nie potrzebujecie, ponieważ właściwie rozumiecie temat jak Otryt i inni.

                          Pozdrawiam,Pastwa
                        • Gość: fnoll pastwa, ty heretyku jeden ;) IP: *.bydgoska.krakow.pl 06.03.02, 20:13
                          no to Jezus nie ma nic wspolnego z osoba o ktora pytasz, w zadnym stopniu nie
                          jest jej podobny, a twoje insynuacje, ze jest, to zwyczajna herezja i za takie
                          cos w lepszych czasach co najmniej wyrwali by ci jezyk (a ze wstukales to a
                          nie powiedziales to moze poprzestaliby na obcieciu palcow)

                          liberalny degenerat... ;)

                          rownie dobrze moglbys pytac: "jak ludzie by dzisiaj zareagowali na Jezusa? to
                          znaczy na takiego, co by mial rownie krecone wlosy, taka sama budowe ciala,
                          bylby rownie obrzezaby etc., no ale tak po prawdzie nie bylby Synem Bozym,
                          choc mowilby podobne rzeczy i wywracal stragany przed nieistniejacym jedynym
                          Bozym Domem w Jerozolimie"

                          ale dobra, moja propozycja: moze by go zwyczajnie olali? a jesliby byl
                          nachalny, znaczy sie niegrzeczny, to by go osmieszali, ostracyzmowali, a jkby
                          zaklocal porzadek w miejscach publicznych, to by go zamkneli, gdyby sie
                          zaniedbywal (40-dniowy post) byc moze "poddano" by go opiece psychiatrycznej

                          pzdr :)

                          fnoll
                          • Gość: Pastwa Re: Heretyk IP: 172.17.15.* 06.03.02, 21:15
                            Jedyne, co mi przychodzi do głowy w odpowiedzi dla Ciebie to, że się do tego
                            forum chyba nie nadaję...

                            Pa pa
                            • Gość: fnoll ej, nie idz, oddam ci grabki :))) IP: *.bydgoska.krakow.pl 07.03.02, 10:38
                              jeszcze tyle zamkow z piasku do zbudowania, a piaskownica wcale nie taka zla

                              no nie kokietuj pastwa ;)

                              pzdr

                              fnoll
                      • szary_ptak Jakby tu... 05.03.02, 22:55

                        Zdaje się, ze Żydzi wciąż czekają na Mesjasza...bo nie przyjęli do wiadomości, że
                        był nim Chrystus...

                        B.
                        • Gość: karol Re: Jakby tu... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 23:17
                          Gdyby Jezus zszedł na ziemie teraz powtórzylaby się scena ze swiatyni gdy z
                          gniewem przegonil handlarzy,a ze obecnie ludxie handlują wszystkim, zabrakłoby
                          mu biczy ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka