Dodaj do ulubionych

Publiczne karmienie cycem

06.10.11, 13:31
Siedze sobie spokojnie w kafeji na zewnatrz, piekna pogoda, upal jak cholera, popijam piwko. No i coz ja widze.
Dziecko zaczyna wrzeszczec, matrona wystawia wielkiego cyca i karmi, karmi, karmi, po czym dziecko beknie, wezmie szmate, wytrze cyca i chowa z powrotem do stanika. Widok okropny, niedobrze sie robi.
Coz to za brak kultury, brak poczucia estetyki i wstydu. Widzialem tez kobiety, ktore na krzyk dziecka wyciagaly z torebki butelke, jak trzeba bylo podgrzac nie bylo problemu z kuchenka mikrofalowa (jest przeciez w kazdym lokalu), nakarmily dziecko i Ok.
W czym wiec problem? Dlaczego zakazuja reklamy mleka poczatkowego dla dzieci, dlaczego te karmiace cycem babska dyskryminuja kulturalne, logicznie myslace kobiety???
Obserwuj wątek
    • blackglass Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 13:43
      Oplułam monitor ze śmiechu
      • herr_flieg Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 13:54
        Ale tu nie ma z czego sie smiac, ja napisalem calkiem powaznie. Nie wyobrazam sobie, zeby moja kobieta wyciagala publicznie cyca. Gdzie intymosc no i gdzie kultura. Serio
        • blackglass Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 15:28
          Właśnie to Twoje poważnie mnie tak rozbawiło :P

          Jak ci to tak przeszkadza to po co na to patrzysz?
          Ja tam nie widzę w tym nic zdrożnego, niewłaściwego...

          • tautschinsky Re: Publiczne karmienie cycem 09.10.11, 14:52
            blackglass napisała:


            > Jak ci to tak przeszkadza to po co na to patrzysz?



            Równie dobrze można w ten sam sposób odpowiedzieć
            komuś, komu przeszkadza facet obsikujący ścianę
            kawiarenki przy której siedzisz popijając kawę. No po
            co się gapisz?! Smród i ohyda przeszkadza i nie da
            się tego nie zauważać - raz, a dwa - nie zamierzam
            udawać, że nie widzę tego syfu: szczającego faceta
            obok i baby z wywalonym cycochem.
        • voxave Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 16:18
          Co za rwetes ---naturalna sprawa karmienie dziecka cycem--i bardzo piękna---nie ma nic piękniejszego :)
          • mecenas_misiura Re: Publiczne karmienie cycem 11.10.11, 09:12
            Nie żeby mi karmienie szczególnie przeszkadzało, ale poranna kupa to też jest naturalna sprawa i pewnie znalazłby się ktoś, kto widzi w niej swoiste piękno ;)
            • voxave Re: Publiczne karmienie cycem 11.10.11, 13:25
              Mecenasie-----z całym szacunkiem,nie myl dolnego otworu z górnym--natura je rozdzieliła, do czego innego służą :)
        • sabinac-0 Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 22:17
          herr_flieg napisał:

          > Nie wyobrazam s
          > obie, zeby moja kobieta wyciagala publicznie cyca. Gdzie intymosc no i gdzie ku
          > ltura. Serio

          Brakiem kultury jerst uwazanie partnerki za swoja wlasnosc i dyktowanie jej czy moze karmic czy nie.
          • tautschinsky Re: Publiczne karmienie cycem 09.10.11, 14:55
            sabinac-0 napisała:

            > herr_flieg napisał:
            >
            > > Nie wyobrazam s
            > > obie, zeby moja kobieta wyciagala publicznie cyca. Gdzie intymosc no i gd
            > zie ku
            > > ltura. Serio
            >
            > Brakiem kultury jerst uwazanie partnerki za swoja wlasnosc i dyktowanie jej czy
            > moze karmic czy nie.



            Jeśli tak, to czym jest oczekiwanie takiej kobiety, żeby "jej" mężczyzna
            nie kisił swojego fallusa w innych beczkach? Może strzelisz, że tak się
            umówili? No to chyba można się umówić ze swoją kobietą, ślubną czy
            nie, że ta nie będzie wysadzała swoje wymiona na widok publiczny?



            • sabinac-0 Re: Publiczne karmienie cycem 09.10.11, 17:38
              tautschinsky napisał:
              >
              >
              > Jeśli tak, to czym jest oczekiwanie takiej kobiety, żeby "jej" mężczyzna
              > nie kisił swojego fallusa w innych beczkach?

              Oczekiwanie, ze dopelni przysiegi (przypominam: "i slubuje ci milosc, WIERNOSC i uczciwosc...").

              > Może strzelisz, że tak się
              > umówili?

              Nie wiem. Nie napisal ze sie umowili tylko ze on jej czegos "zakazal".
    • laandryneczkaa Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 15:34
      Jak dla mnie karmienie piersią dziecka publiczne to zupełnie normalna rzecz.Często widzę takie sytuacje i raczej mnie to nie dziwi ;D
    • kol.3 Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 17:34
      Popieram. Panie wyciągają piersi - intymne części ciała, których na co dzień nie ma zwyczaju obnażać. Widok absolutnie nie powinien być serwowany przymusowo zwłaszcza w restauracjach i kawiarniach.
      • paco_lopez Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 18:51
        przypuszczam, że watpię. tyle tego cyca karmiącego zazwyczaj widać co i takiego w bikini na plaży albo w innym dekolcie na mieście czy imprezie. niektórzy wszędzie cyce karmiące widzą ? kiedy mi sie to ostatni raz zdarzyło to juz nie pamiętam, a tyle dzieci dookoła mamy.
      • herr_flieg Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 13:16
        kol.3 napisała:

        > Popieram. Panie wyciągają piersi - intymne części ciała, których na co dzień ni
        > e ma zwyczaju obnażać. Widok absolutnie nie powinien być serwowany przymusowo z
        > właszcza w restauracjach i kawiarniach.

        No wlasnie, jak juz karmi to czy nie moze tego pokarmu sciagnac do butelki?
        To mam na mysli
        • voxave Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 14:17
          Herr----przelewac pokarm z idealnej sterylnej butelki, o idealnej temperaturze i potem bez mycia i wyparzania naczynia użytkowac nadal-----nie gapcie sie jak matka karmi dziecko to nie bedziecie mieli o czym gadać.
        • laandryneczkaa Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 20:46
          > Popieram. Panie wyciągają piersi - intymne części ciała, których na co dzień ni
          > e ma zwyczaju obnażać. Widok absolutnie nie powinien być serwowany przymusowo z
          > właszcza w restauracjach i kawiarniach.
          Hmm... intymne części ciała.A jak mężczyźni chodzą latem z gołą "klatą" to jakoś nikt im nie robi wyrzutów.Jak dla mnie jest to brak uprawnienia między kobietami i mężczyznami.Ja popieram, że "wszytko co ludzkie nie jest mi obce".
          • uleczka_k Re: Publiczne karmienie cycem 08.10.11, 00:10
            Problem w tym, landryneczko, że obrzydzenie tym widokiem też jest ludzkie. Nie ma co, karmienie małego to czynność tak intymna i wymagająca spokoju, że jednak powinna - dla bezpieczeństwa mamy i małego - odbywać się w jakimś zaciszu. Mnie tam ten widok nie napawa uniesieniem estetycznym i szczerze przyznam, że widziałam już piękniejsze obrazki.
            Poza tym, problem chyba jest szerszy: obejrzyjcie sobie niektóre zdjęcia na portalach społecznościowych: osobiście widziałam zdjęcie małego machnięte tuż po wyjęciu go z mamy. Ilu z Was orzeknie, że to też piękny widok?
        • sabinac-0 Re: Publiczne karmienie cycem 08.10.11, 20:05
          herr_flieg napisał:

          > kol.3 napisała:
          >
          > > Popieram. Panie wyciągają piersi - intymne części ciała, których na co dz
          > ień ni
          > > e ma zwyczaju obnażać.

          Jak to "nie ma zwyczaju"?
          A panowie chodzacy z obnazonymi sutkami po deptaku?
          >
    • 0ffka Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 17:38
      Nie przejmuj się!
      Następne pokolenie wykarmione na cycu publicznym będzie umilać swoim mamom widok po przez załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych takich jak oddawanie moczu i kału w miejscach publicznych, na ulicy, peronie, przystanku.
      • sabinac-0 Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 22:19
        0ffka napisała:

        > Następne pokolenie wykarmione na cycu publicznym będzie umilać swoim mamom wido
        > k po przez załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych takich jak oddawanie mocz
        > u i kału w miejscach publicznych, na ulicy, peronie, przystanku.

        Dziwne, w takich zachowaniach przoduja panowie wychowani w anty-cycowych i pro-butelkowych latach 70.
        Byc moze jakies braki emocjonalne maja...
    • paco_lopez Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 18:47
      widzę misiu ześ strasznie zapóźniony. nie miałes co z soba zrobić i się przenikowałeś dla zabawy , no i na aferę wybrałes zgrany i przegadany temat karnmienia piersia w miejscu publicznym. skoro cie tak cyc strasznie drażni to ty może chłopców pożądasz w skrytości ducha ? strasznie mi przykro, że sie tak zniesmaczyłes. jestem zrospaczony.
      • herr_flieg Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 13:15
        Pozadam tylko Ciebie kotku:)))
    • jan_stereo Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 20:51
      Ty walisz browara, a dziecko ssie cyca, zapewne oboje mozecie byc dla siebie oblesni wizualnie, chociaz ten bachor dzialal przypuszczalnie bardziej organicznie, Ty natomiast chciales sie sycic miastowoscia knajpy, czyli piwo bylo raczej zbedniejsze niz ow cyc ;"))
    • larusse Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 21:14
      mnie też obrzydza.


      herr_flieg napisał:

      > Siedze sobie spokojnie w kafeji na zewnatrz, piekna pogoda, upal jak cholera, p
      > opijam piwko. No i coz ja widze.
      > Dziecko zaczyna wrzeszczec, matrona wystawia wielkiego cyca i karmi, karmi, kar
      > mi, po czym dziecko beknie, wezmie szmate, wytrze cyca i chowa z powrotem do st
      > anika. Widok okropny, niedobrze sie robi.
      > Coz to za brak kultury, brak poczucia estetyki i wstydu. Widzialem tez kobiety,
      > ktore na krzyk dziecka wyciagaly z torebki butelke, jak trzeba bylo podgrzac n
      > ie bylo problemu z kuchenka mikrofalowa (jest przeciez w kazdym lokalu), nakarm
      > ily dziecko i Ok.
      > W czym wiec problem? Dlaczego zakazuja reklamy mleka poczatkowego dla dzieci, d
      > laczego te karmiace cycem babska dyskryminuja kulturalne, logicznie myslace kob
      > iety???
      • ir1.easy Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 22:19
        jestem kobietą, więc toleruję. Obrzydliwe to dla mnie nie jest, ale niezręczne, kłopotliwe. Odwracam wzrok. Ale najgorzej gdy się dziecku beknie, część pożywienia wypluje. A ohyda, gdy matka to wyplute zjada. Straszne. Wydaje mi się, że matki karmiące mogłyby jednak wykazać się większą dyskrecją, i skoro muszą karmić na mieście, np. w knajpkach - to mogłyby to robić np. w toalecie dla kobiet, a nie na widoku publicznym.
        Chociaż np. przytyte nastolatki łażą wszędzie z majtkami na wierzchu, często z widocznym rowkiem między pośladkami lub też z "wylewającym się" brzuchem - też obrzydliwe. Więc te matki z piersią na wierzchu chyba lepsze :-)))
        • sabinac-0 Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 22:23
          ir1.easy napisała:

          > Ale najgorzej gdy się dziecku beknie, część pożywi
          > enia wypluje.

          To sie zdarza tez przy butelce (nawet czesciej bo "butelkowym" sie na ogol bardziej ulewa).

          > A ohyda, gdy matka to wyplute zjada.

          A to raczej przy sloiczku.
    • sabinac-0 Re: Publiczne karmienie cycem 06.10.11, 22:15
      herr_flieg napisał:

      > W czym wiec problem? Dlaczego zakazuja reklamy mleka poczatkowego dla dzieci, d
      > laczego te karmiace cycem babska dyskryminuja kulturalne, logicznie myslace kob
      > iety???

      Karmienie butelka jest milsze oczom estetow ale gorsze dla dziecka.
      • herr_flieg Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 13:11
        sabinac-0 napisała:

        > herr_flieg napisał:
        >
        > > W czym wiec problem? Dlaczego zakazuja reklamy mleka poczatkowego dla dzi
        > eci, d
        > > laczego te karmiace cycem babska dyskryminuja kulturalne, logicznie mysla
        > ce kob
        > > iety???
        >
        > Karmienie butelka jest milsze oczom estetow ale gorsze dla dziecka.
        >
        Ja mojej zonie wprost powiedzialem, zeby zdecydowala sie na butelke. Pozniej byla mi wdzieczna. Zero problemow z biustem, dzieci spokojne, zdrowe, zadowolone, zero wstawania w nocy i wiele innych pozytywow. I jeszcze jedno, z butelki wiadomo ile dziecko zjadlo, z cycem jest zawsze wielka niewiadoma. Zeby sie psuja kobietom, nie wiem czy prochnica jest czyms przyjemnym i czy nie ma wplywu na dziecko karmione cycem.
        • sabinac-0 Re: Publiczne karmienie cycem 08.10.11, 16:00
          herr_flieg napisał:

          > Ja mojej zonie wprost powiedzialem, zeby zdecydowala sie na butelke.

          Zawsze tak wprost mowisz zonie co ma robic?
          Domyslam sie, ze sprzeciwu nie przyjalbys do wiadomosci. :P

          > Zero problemow z biustem, dzieci spokojne, zdrowe, zadowolone,
          > zero wstawania w nocy i wiele innych pozytywow. (...) z butelki wia
          > domo ile dziecko zjadlo (...)

          Na szczescie mnie nikt nie dyktowal jak mam karmic dziecko i karmilam syna piersia prawie trzy lata, mimo ze dosc szybko musialam wrocic do pracy. Butelki i smoczka nawet nie kupilam. Biust mam ze Pamela Anderson wpadlaby w kompleksy, dziecko spokojne, zdrowe (do dzis, jest juz nastolatkiem i antybiotyk bral raz w zyciu), zadowolone, wstawac w nocy nie musialam bo do wystawienia piersi wstawac nie trzeba w przeciwienstwie do robienia butelki. Nie wspominajac o kieszeni bo sztuczne mleko kosztuje niewasko.
          Ile dziecko zjadlo mierzyc nie musialam, jak dziecko siusia, kupka i ciuszki robia sie male, znaczy ze je.

          Najlepsze, ze gdy maly po trzech latach sprobowal krowiego mleka zaczelo go tu i owdzie sypac, nieduzo i samo minelo bo jedna z funkcji kobiecego pokarmu jest chronienie przed alergia. Jak sobie pomysle czym by sie najprawdopodobniej skonczylo "mleczko poczatkowe" (atopowym zapaleniem skory, astma, hydrolizatami (horrendalnie drogie i obrzydliwe w smaku) zamiast mleka, ciaglymi chorobami i kupa antybiotykow, sterydow, psiukawek i innej apteki), to gratuluje sobie, ze oparlam sie modzie na butelke.

          >. Zeby sie psuja
          > kobietom, nie wiem czy prochnica jest czyms przyjemnym i czy nie ma wplywu na d
          > ziecko karmione cycem.

          Zeby sie psuja od wpylania slodyczy i braku higieny a nie od karmienia piersia.
          • voxave Re: Publiczne karmienie cycem 08.10.11, 16:22
            Sabinka---masz racje--biust na miejscu--moje dzieci sa dorosle 43 i 38 lat--zdrowe jak byki nawet na głupie grypy nie choruja o alergiach nigdy nie słyszały-----takie sa dobrocie z karmienia cycem. :)
          • herr_flieg Re: Publiczne karmienie cycem 09.10.11, 14:57
            Az takim tyranem to ja nie jestem:)

            Sabina, Sabina, jakze Ty oszczedna jestes. Na dziecku oszczedzac to wstyd;)
            O ile jest to prawda, pracujesz w zawodzie psychiatry poza Polska. Juz nie przesadzaj, ze dla Ciebie mleko poczatkowe jest az tak drogie. Jako psychiatra na zachodzie zarabiasz pewnie +/- 250 €/h, wiec??? Ile poza tym kosztuje to poczatkowe mleko.
            Jest to oczywiscie Twoja sprawa jaki sposob karmienia wybralas, jezeli mialas odpowiednia ilosc pokarmu i Twoje dziecko przyjmowalo to z entuzjazmem razem z Toba to wporzo.
            A zeby psuja sie, moze zdarzyc sie inaczej, jednak ryzyko jest bardzo duze, karmienie cycem wyplukuje wapn i nie probuj mi zaprzeczac:)
            • voxave Re: Publiczne karmienie cycem 09.10.11, 15:12
              Herr-----co ty p.piep.ysz ja mam zęby mimo swoich lat a karmiłam swoich synów do roku piersia.Zęby zdrowe to kwestia świadomości i dbania o nie i tyl,w wieku trzydziestu lat dentysta nie ma co robić chyba tylko kamień troche usunąc.
              Dobrodziejstwa karmienia piersia nie można przecenić.,
              Sabinka wie co mówi.
            • sabinac-0 Re: Publiczne karmienie cycem 09.10.11, 17:43
              herr_flieg napisał:

              > Sabina, Sabina, jakze Ty oszczedna jestes. Na dziecku oszczedzac to wstyd;)

              Jak sie drzewiej mawialo "kto nie oszczedza na kucharzu oszczedza na aptekarzu".
              Naturalne karmienie pozwala oszczedzic znaczne sumy na lekach.


              > O ile jest to prawda, pracujesz w zawodzie psychiatry poza Polska. Juz nie prze
              > sadzaj, ze dla Ciebie mleko poczatkowe jest az tak drogie.

              Gdy moje dziecko bylo malutkie pracowalam jako lekarz w PL i zarabialam 550zl pensji stazysty miesiecznie.
              • nazzilla Re: Publiczne karmienie cycem 11.10.11, 11:07
                sabinac-0 napisała:

                > Gdy moje dziecko bylo malutkie pracowalam jako lekarz w PL i zarabialam 550zl p
                > ensji stazysty miesiecznie.

                No i co ? Jaka wdziecznosc spotkala Cie za te syzyfowo-judymowa prace? Podejrzewam, ze tylko zycie dalo Ci kopa w dupe za przeproszeniem.
                Byli tacy, ktorzy nie pracowali za 550 zl z rana, w poludnie, czy tez w nocy. Firmy farmaceutyczne placily na starcie trzy razy tyle netto (za produkty OTC jeszcze wiecej), plus dobre auto rowniez do prywatnej dyspozycji, plus atrakcje i wiele innych. Ludzie ci w taki sposob raz- zarobili dobrze na zycie wlasne i rodziny, dwa- nabrali praktyki z lekami (pomijam OTC), z doswiadczonymi lekarzami, po czym z papierkiem i znajomoscia jezyka lekarza wyjechali sobie za granice po to, zeby pracowac w zawodzie.
                Wiec, o te 550 zl mozesz miec pretensje tylko i wylacznie do siebie.
                • sabinac-0 Re: Publiczne karmienie cycem 11.10.11, 21:31
                  nazzilla napisała:

                  > Jaka wdziecznosc spotkala Cie za te syzyfowo-judymowa prace? Podejrze
                  > wam, ze tylko zycie dalo Ci kopa w dupe za przeproszeniem.

                  Mniej wiecej masz racje.

                  > Byli tacy, ktorzy nie pracowali za 550 zl z rana, w poludnie, czy tez w nocy. Firmy
                  > farmaceutyczne placily na starcie trzy razy tyle netto (...)

                  Wiem. Ale ja chcialam byc lekarzem a nie komiwojazerem.

                  > i, po czym z papierkiem i znajomoscia jezyka lekarza wyjechali sobie za granice
                  > po to, zeby pracowac w zawodzie.

                  Mozna powiedziec, ze spotkalismy sie w tym samym punkcie.
                  Tyle ze ja mialam ogromne doswiadczenie z chorymi i to mi w pewnym momencie zaprocentowalo.

                  > Wiec, o te 550 zl mozesz miec pretensje tylko i wylacznie do siebie.

                  Zle mnie zrozumialas, napisalam o tych 550zl bo tak bylo. Opisalam fakt, nic wiecej.
                  Nie wmawiaj mi ze niby mialam lub mam pretensje do kolegow, ktorzy poszli do firm farmaceutycznych. Nic mi do cudzych wyborow.
            • sabinac-0 Re: Publiczne karmienie cycem 09.10.11, 17:55
              herr_flieg napisał:

              > A zeby psuja sie, moze zdarzyc sie inaczej, jednak ryzyko jest bardzo duze, kar
              > mienie cycem wyplukuje wapn i nie probuj mi zaprzeczac:)

              Prochnica do wapnia ma sie nijak bo powstaje nie przez niedobor wapnia tylko przez mikrourazy szkliwa i ich kolonizacje przez bakterie.
              Zatem wracamy do punktu wyjscia: higiena, slodycze (cukier to pozywka dla bakterii).

              Karmmienie piersia, nawet dlugie, nie zwieksza rowniez ryzyka osteoporozy bo osteoporoza jest choroba metabiliczna zalezna od hormonow.
    • jubale Dla faceta ... 06.10.11, 22:34
      z malym wackiem to obrzydliwosc. Wszak biust kobiety sluzy mu jedynie do uciech i zabaw seksualnych. On nawet nie umie obok obcej mu kobiety z malutkim i glodnym dzieciatkiem przejsc jak czloiwek docywilizowany i dojrzaly, ale jak zwykly samiec....

      Niestety tacy jak ty mnie gorsza. Moze w koncu dojrzej ty miniaturko mezczyzny!
      • ir1.easy Re: Dla faceta ... 06.10.11, 22:59
        nie przesadzaj. To nie ma nic wspólnego z męskością (mały wacek) lub kobiecością. To jest kwestia estetyki, która się zmienia (element nowej tzw. politycznej poprawności), rzecz jasna. I obecnie to zmierza ku akceptacji wszelkich odmienności i ekstrawagancji. Twórca wątku, i ja także, opieramy się zmianom, ale one zachodzą - te zmiany. Która opcja zwycięży, czy też która okaże się lepsza dla ludzkości - czas pokaże, ale my pewnie tego rozstrzygnięcia nie dożyjemy. Natomiast historia ludzkości wskazuje, że konserwatyzm jest bardziej trwały. Wszystkie wielkie cywilizacje upadły w wyniku rozluźnienia obyczajów i daleko posuniętej tolerancji. Może naszej cywilizacji to nie będzie dotyczyć. Nie wiemy jednak.
        • jubale Re: Dla faceta ... 06.10.11, 23:04
          Ach tak? A masz jakies cycki, chocby sie nimi pochwalic? Biust jak dwa nalesniki spadl ci do pepka i rozum odebralo...

          Glupia jestes. szkoda cie douczac, biedulko cos chrzanisz o upadku morlanosci....a czy ty chociaz wiesz co to moralnosc? Prymitywna istoto!
          • ir1.easy Re: Dla faceta ... 06.10.11, 23:09
            To do mnie było? ta "prymitywna istoto" itp?
            • jubale Re: Dla faceta ... 07.10.11, 18:06
              ir1.easy napisała:

              > To do mnie było? ta "prymitywna istoto" itp?

              Taak, i jeszcze dodam wracaj na wies...tam sie ucywilizujesz...Kobieta a takie brednie bredzi. Gdyby to facet mowil to bym nie byla zdziwiona...!
              • ir1.easy Re: Dla faceta ... 07.10.11, 18:33
                hmm... nie będę dyskutować, ponieważ należałoby użyć podobnego języka i argumentów, a nie chce mi się.
                Pozdrawiam
                • jubale Re: Dla faceta ... 07.10.11, 21:16
                  Kicia, jezyk jak wszystkie! Tylko ty importujesz argumenty infantylne.
                  Po prostu nie masz dzieci, stara juz jestes nie bedziesz ich miec wiec zazdroscisz mlodym kobietom ze mialy to szczescie!

                  Do tego kojarzysz jak osoba zaburzona, typowe dla takich, ze stosunek seksualny i karmienie glodnego niemowlaka to dla takich prawie to samo. pewnie marzysz aby cie facet gryzl po cyckach podczas kopulacji, co?

                  Lecz sie kobieto bo jestes nienaturalna.

                  Ty nawet w najdrozszych kredkach do malowania i pudrach nie wzbudzasz takiego pozadania jak naturalna i seksowana kobieta o naturalanych ksztalatach i wygladzie...


                  Widac jestes szkapa...

                  Tez bez odbioru...!
                  • ir1.easy Re: Dla faceta ... 07.10.11, 22:00
                    Nie jestem żadna kicia. Nie znasz mnie, nie wiesz ile mam lat, ani jak wyglądam, ani co robię w łóżku ze swoim partnerem. Co to w ogóle za język i argumentacja?. Moderator jakiś jest na tym forum?
                    • to.niemozliwe Re: Dla faceta ... 08.10.11, 04:20
                      Jubale miala toksyczna matke (co wynika z jej opisow), czasami, zeby poczuc emocje z rozmowca odgrywa jej role.
                      Poczuj sie...zaszczycona ;-), w pewnym sensie. Ale w zadnym wypadku nie bierz tego do siebie.
      • herr_flieg Zludzenie optyczne- przyklad 07.10.11, 13:08
        malego wacka. Patrzac na stara emerytowana prostytutke wacek nie urosnie no i wiele innych przykladow zludzenia optycznego. Pokoj pomalowany na bialo wyglada wiekszy. Prawda czy falsz?

        Dysonans poznawczy- przyklad. Stara emerytowana prostytutka swiecie wierzy, ze jest dama.
        • voxave Re: Zludzenie optyczne- przyklad 07.10.11, 14:19
          Herr-----masz może jakiś pomysł na zastąpienie brzucha kobiety w celu donoszenia płodu ?
        • jubale Za duzo patrzysz... 07.10.11, 18:04
          a malo myslisz...

          Wiec trzeba ci jakos doksztalcic, cymbale...

          Malutkie dziecko tak do roku czasu nie moze plakac dluzej niz 10 max 15 minut. Dlatego ze placz dziecka w jego mozgu to silny stresor, ktory placzacemu dziecku uszkadza mozg! tzw, mikrouszkodzenia...

          Krzyk dziecka poteguje wydzielanie sie pokarmu z piersi matki. dziecko powinno sie bylo karmic pokarmem matki do 6 miesiaca. Bo kszatltuje zarowno, struktury szkieletu i uodparnia poza tym....

          dLA DZIECKA JEST WAZNA TAKA INTYMNOSC Z MATKA....

          Dalej pisac ci nie bede bo szkoda mi czasu na przyglupa
    • solaris_38 Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 10:30
      Piersi są w porzadku
      Ludzie na których to robi aż tak piorunujące wrażeine negatywne
      mają problem ale pewnie nie tylko z tym.

      Myślę że ten tekt albo psze osoba chora psychicznie
      albo lubiąca prowokacje
      albo dwa w jednym.:)

      Cyce, szmata, wrzask. Odbiór bardzo dramatyczny.

      Choc nie przeczę że widok nabrzmiałej piersi kobiety może robi wrażenie. Wrazliwe osoby moga unika zarówno ukazywania się jak i oglądania u kogoś.
      • herr_flieg Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 13:15
        solaris_38 napisała:

        > Piersi są w porzadku
        > Ludzie na których to robi aż tak piorunujące wrażeine negatywne
        > mają problem ale pewnie nie tylko z tym.
        >
        Pewnie ze sa w porzadku. Tylko co sie z nimi dzieje, jak matrona karmi przez poltora roku. I do kogo pretensje pozniej jak dostaja raka? Jakos wsrod kobiet karmiacych butelka rak piersi praktycznie nie wystepuje.

        > Myślę że ten tekt albo psze osoba chora psychicznie
        > albo lubiąca prowokacje
        > albo dwa w jednym.:)
        >
        Solaris, coz mozna o Tobie powiedziec i Twoich poalkoholowych natchnieniach. Czy to woda jest chora psychicznie czy Solaris?:))

        > Cyce, szmata, wrzask. Odbiór bardzo dramatyczny.
        >
        > Choc nie przeczę że widok nabrzmiałej piersi kobiety może robi wrażenie. Wrazli
        > we osoby moga unika zarówno ukazywania się jak i oglądania u kogoś.

        Czy nabrzmiale cyce nie bola?
        • blackglass Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 14:00
          herr_flieg napisał:
          > Pewnie ze sa w porzadku. Tylko co sie z nimi dzieje, jak matrona karmi przez po
          > ltora roku. I do kogo pretensje pozniej jak dostaja raka? Jakos wsrod kobiet ka
          > rmiacych butelka rak piersi praktycznie nie wystepuje.

          Znowu oplułam monitor...i ubawiłam się do łez ;)
          Cóż za nowości rak piersi powoduje karmienie dziecka piersią buhahaha
          • voxave Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 14:22
            Herr----pokręciło ci sie z tym rakiem.Jest odwrotnie,karmienie piersia chroni przed rakiem.:)
            • to.niemozliwe Re: Publiczne karmienie cycem 08.10.11, 04:28
              Tylko, czy tak jest naprawde Vox? Wiesz, czy to nie propaganda, zeby zachecic kobiety do karmienia piersia?
              Pamietam, jak kiedys propagowali margaryne jako ten lepszy, zdrowszy tluszcz niz maslo. Oczywiscie przemilczajac fakt, ze to produkt chemiczny i ma w sobie rozne konserwanty, plastyfikatory i srodki emulgujace, sztuczne barwniki.
              • voxave Re: Publiczne karmienie cycem 08.10.11, 05:02
                Karmienie piersia jest najzdrowsze dla dziecka a dla matki zbawieniem.Dziecko w nocy placze podaje mu na pól senna matka pierś i oboje zadowoleni zasypiaja.Matka natura to wymyslila a my wykoslawiamy i podajemy butelki.
                Sama karmiłam każdego z chłopców piersia do roku czasu.
                Piersi mam fajne do dzisiaj.
                Juz sama ciaża powoduje zmiane wygladu piersi bo to sprawa hormonalna.
                • to.niemozliwe Re: Publiczne karmienie cycem 08.10.11, 17:05
                  >Piersi mam fajne do dzisiaj.
                  Aha...:$
                  :-)
                  • voxave Re: Publiczne karmienie cycem 09.10.11, 02:17
                    To.niemożliwe-----przeczytaj sobie-
    • seth.destructor Urocze to jest! 07.10.11, 18:50
      Mamusia karmiąca dziecko piersią - najpiękniejszy widok na świecie. I najnormalniejszy. Ja rozumiem, że ktoś nieprzyzwyczajony do widoku piersi będzie się gapił jak Polak na Murzyna, ale to jest kwestia kultury, żeby nie robić z czegoś naturalnego rzeczy obscenicznej.
      • ir1.easy Re: Urocze to jest! 07.10.11, 20:05
        piękne to jest życie, nowy mały człowiek - a nie publiczne karmienie piersią. Jest wiele czynności naturalnych, najnormalniejszych, których widoku, odgłosu czy zapachu jednak oszczędzamy postronnym. Mnie na widok karmiącej piersią zbiera się na wymioty, z jakiego powodu mam być narażana na takie wrażenia? Dlatego, że to jest "piękne i naturalne"? Wiele rzeczy takimi jest, a jednak publicznie ich nie wykonujemy. Nie może się ta matka odwrócić tyłem do publiczności, nie może pójść do toalety? Musi mi to narzucać? Ja muszę odwracać wzrok? Do knajpki nie można już wejść z papierosem w zębach, za chwilę na drzwiach niech napiszą : "tylko dla karmiących piersią".
        • voxave Re: Urocze to jest! 07.10.11, 20:39
          Ir1-----coś z toba nie tak.Kazdy był dzieckiem i piers jest dla niego niemal świeta, bo dawala pokarm i bliskość.Piers matki karmiacej jest piekna i ponadczasowa.Malowali matki karmiace malarze o światowej slawie.
          Nie ma wiekszej przyjemności jak karmienie dziecka piersią.
          Widok takiego rytuału jest jak połączenie z Bogiem.
          Taki widok wywołuje u mnie rozrzewnienie i uśmich radości--jeśli to jest możliwe to dyskretnie daje uśmiechem matce karmiacej znak porozumienia.
          Ona wie i ja wiem---to wielka tajemnica dawania życia ,pokarmu i miłości.
          Wszystkim na dobranoc takiego uczucia zyczę. :)
          • nazzilla Re: Urocze to jest! 07.10.11, 20:58
            voxave napisała:

            > Ir1-----coś z toba nie tak.Kazdy był dzieckiem i piers jest dla niego niemal św
            > ieta, bo dawala pokarm i bliskość.Piers matki karmiacej jest piekna i ponadczas
            > owa.Malowali matki karmiace malarze o światowej slawie.

            Ja osobiscie uwazam, ze kwestia karmienia, czy to piersia, czy butelka to indywidualny wybor kazdej kobiety. Nie mozna wartosciowac, czy matka karmiaca piersia jest ta lepsza, czy ta, ktora wybrala pokarm w butelce.

            > Nie ma wiekszej przyjemności jak karmienie dziecka piersią.

            Tu sie mylisz, karmienie piersia moze byc bardzo bolesne i nie ma uwierz wtedy zadnej przyjemnosci ani dla matki, ani dla dziecka. Dlatego tez moje dzieci zostaly wykarmione na butelce (male karmie butelka od poczatku i nie mam zadnych problemow). Jak ktos wczesniej wspomnial dziecko spi spokojnie, dostaje porcje jedzenia dokladnie taka, jakiej potrzeba, troche pluje- tu Sabina miala racje, ze sie wylewa butelkowym), rosnie w tempie ponadprzecietnym. Nie ma reguly, ze pokarm z piersi jest lepszy dla dziecka.

            > Widok takiego rytuału jest jak połączenie z Bogiem.
            > Taki widok wywołuje u mnie rozrzewnienie i uśmich radości--jeśli to jest możliw
            > e to dyskretnie daje uśmiechem matce karmiacej znak porozumienia.

            Gdy karmie corke butelka rowniez mam bardzo bliski kontakt, dziecko usmiecha sie, trzyma mnie za reke. Porozumienie z dzieckiem buduje nie tylko karmienie piersia.

            > Ona wie i ja wiem---to wielka tajemnica dawania życia ,pokarmu i miłości.
            > Wszystkim na dobranoc takiego uczucia zyczę. :)


            • voxave Re: Urocze to jest! 08.10.11, 05:08
              Nazilla----to co mówisz jest nic nie warte------z całym szacunkiem-----tylko naturalne karmienie piersia jest super, reszta sposobów to sztuczna pomoc w razie kłopotów z piersia lub z ilościa pokarmu.
              To nie jest tożsame---butelka to produkt zastępczy.
              • nazzilla Re: Urocze to jest! 11.10.11, 10:18
                voxave napisała:

                > Nazilla----to co mówisz jest nic nie warte------z całym szacunkiem-----tylko na
                > turalne karmienie piersia jest super, reszta sposobów to sztuczna pomoc w razie
                > kłopotów z piersia lub z ilościa pokarmu.
                > To nie jest tożsame---butelka to produkt zastępczy.

                Vox, prosze Cie nie obrazaj mnie jako matki. Karmie butelka i cenie sobie (poza tym nie wiesz, co mnie spotkalo i dlaczego takiej mozliwosci nie mialam, nie chce marudzic na forum, lecz nikomu bym tego nie zyczyla). W nocy nie wstaje, bo nie mam takiej potrzeby, dziecko mi spi 12 godzin, przesypia cala noc, budzi sie szczesliwe, z usmiechem czeka na butelke. Gdybys zobaczyla moje dzieci, to bys powiedziala na jakim wielkim i zdrowym cycu wyhodowane (na mnie patrzac zrozumialabys, ze to niemozliwe).
                • voxave Re: Urocze to jest! 11.10.11, 13:23
                  Nazilla--pewno masz racje i powody aby karmic butelką co ja moge o butelce jak ja tylko cycem karmiłam a dzieci moje do buzi smoka za nic nie chciały wziąć, więc picie i soki łyżeczka podawać musialam.
                  Lekarze twierdza,że karmienie piersia jest korzystne dla dziecka to i ja tak powtarzam bo fachowcom wierzę :)
                  Powodzenia w pielegnacji dzieci i dużo zdrowia dla ciebie i twoich milusińskich.
          • ir1.easy Re: Urocze to jest! 07.10.11, 21:04
            może i jest ze mną coś nie tak. Ale przecież nie pluję na te matki gdy je spotykam, choć faktycznie uważam/czuję, że publiczne karmienie i obnażanie się (w końcu tak jest) jest obrzydliwe. Zwłaszcza, że te karmiące piersi są obrzmiałe, jakieś "miękkie", "nienaturalne", "lepkie", brzydkie. Nie jestem pewna czy byłam karmiona piersią, wątpię.
            "Malowali matki karmiace malarze o światowej slawie. " - malowali /choć, o dziwo niewielu; woleli akty, bez karmienia :))/, ale obrazy zapachu nie mają.
            Mnie serce rośnie gdy dziecko się śmieje. Gdy ssie jakoś nie. Przykro mi. Sama nigdy nie karmiłabym dziecka gdzie popadnie, tak samo jak nie kochałabym się ze swoim facetem na widoku publicznym (też bywa pięknie i naturalnie) oraz nie chciałabym żeby ojciec mojego dziecka był obecny przy porodzie/
            • voxave Re: Urocze to jest! 08.10.11, 05:17
              Ir1-----wiele w tobie racji--jako matka karmiąca robilam to publicznie ale dyskretnie--bluzeczka od góry przykrywala pierś a dziecko buzia zaslania reszte tak,że prawie nie widac.
              We wszystkim trzeba miec troche kultury.
              Nie wszyscy to maja, ale badźmy wyrozumiali w przypadku matki i dziecka.
              Jestem przeciwnikiem obecności ojca przy porodzie dziecka.
              Męzczyzna to wzrokowiec zapamieta podświadomie kobiete w tak aseksualnym akcie i odejdzie--oboje nie beda wiedzieć o co chodzi ale rozleci sie zwiazek jak nic.
              Nie na darmo natura tak urządzila,że samica odchodzi i w samotności rodzi.widzimy to wśród zwierząt.
              Z całych sil agituję aby pozostawic poród jako tajemnicze zjawisko w którym uczestniczy tylko kobieta.
              • ir1.easy Re: Urocze to jest! 10.10.11, 21:34
                też tak uważam (poród etc). Vox - nie jestem przeciwna karmieniu piersią, także na mieście. Rozumiem to. Ostro się wypowiadam w takiej błahej w sumie kwestii, ponieważ mnie mierzi nachalne narzucanie otoczeniu swojej nowomodnej postawy przez część społeczeństwa. Nie chcę tego oglądać, choć rozumiem potrzeby dziecka, ale wiem, że można je zaspokoić bez epatowania tym otoczenia jakąś ideologią /oraz widokiem rzecz jasna, ale widok bym zniosła gdyby był incydentem - tj. koniecznościąl a nie manifestacją/. Tylko to mi przeszkadza. Ta manifestacja! W razie konieczności, potrzeby - można wszystko, i jest normalne i naturalne, nawet śmieć. Zawsze pomagam i popieram, i często narażam się. Ech... wyczerpałam się.
                pozdrawiam ... ir.easy
                • voxave Re: Urocze to jest! 11.10.11, 05:52
                  Ir1--i ja cię serdecznie pozdrawiam :)
          • larusse Re: Urocze to jest! 07.10.11, 21:16
            Uwielbiam takie gadanie... Nie, z ir1 nie jest "coś nie tak" z nią jest wszystko w porządku. Ma tylko inną narrację.
            Widok matki karmiącej w miejscu publicznym jest piękny, a jak myślisz inaczej to z Tobą coś nie tak. A czemuż by to miało nie działać w drugą stronę? Widok karmiącej w miejscu publicznym jest obrzydliwy, a jak myślisz inaczej to jesteś "zboczony". To tylko narracja. Ty masz inną, ona ma inną. Różnica tylko taka, że ona, jak sądzę, nie narzuca się ze swoją. A Ty i matki-polki-karmiące bezczelnie narzucacie nie tylko swoją narrację, ale i "widoki". bo przecież to jest piękne, a jak myślisz inaczej to jesteś albo chora psychicznie (solaris), albo "z Tobą coś nie tak" (Ty), albo masz małego (wersja jubale dla panów) lub obwisłe piersi (wersja dla pań), a jak facet to pewnie gejem jest (wersja paco). Bez przesady, co?

            Mnie też się niedobrze robi na sam widok. Nie widzę tam żadnego Boga, tylko redukcje do poziomu ssaka. (Boga widzę gdzie indziej). Słowem się nie odzywam. Tylko odwracam wzrok albo wychodzę. I szlag mnie trafia kiedy słyszę, że to przecież takie piękne. No dla Ciebie, dla mnie nie. Czy to tak trudno zrozumieć???


            voxave napisała:

            > Ir1-----coś z toba nie tak
            • ir1.easy Re: Urocze to jest! 07.10.11, 21:48
              no, dzięki... Uff.... wreszcie jakaś kobieta na tym forum tez to rozumie.
              • 0ffka Re: Urocze to jest! 07.10.11, 22:34
                Nie tylko ona :) Ja stoję po Twojej stronie barykady.
            • 0ffka Re: Urocze to jest! 07.10.11, 22:33
              Zgadzam się z Tobą całkowicie i pozdrawiam Ir1.easy.
              • ir1.easy Re: Urocze to jest! 07.10.11, 22:47
                pozdrawiam :-)
                • 0ffka Re: Urocze to jest! 07.10.11, 22:49
                  :-)
        • blackglass Re: Urocze to jest! 10.10.11, 13:36
          ir1.easy napisała:

          > piękne to jest życie, nowy mały człowiek - a nie publiczne karmienie piersią. J
          > est wiele czynności naturalnych, najnormalniejszych, których widoku, odgłosu cz
          > y zapachu jednak oszczędzamy postronnym. Mnie na widok karmiącej piersią zbiera
          > się na wymioty, z jakiego powodu mam być narażana na takie wrażenia? Dlatego,
          > że to jest "piękne i naturalne"? Wiele rzeczy takimi jest, a jednak publicznie
          > ich nie wykonujemy. Nie może się ta matka odwrócić tyłem do publiczności, nie m
          > oże pójść do toalety?
          Musi mi to narzucać? Ja muszę odwracać wzrok? Do knajpki
          > nie można już wejść z papierosem w zębach, za chwilę na drzwiach niech napiszą
          > : "tylko dla karmiących piersią".

          To tak serio?
          A ty też jadasz w toalecie?
      • voxave Re: Urocze to jest! 07.10.11, 20:32
        Seth----i o to sie rozchodzi :)
    • jubale Herr flegma 07.10.11, 21:22
      Mysle, ze powinies zrobic tak jak inni, nie gapic sie na karmiaca matke, bo ja peszysz...

      To czy tobie sie to podoba to pewnie wiekszosc matek ma to w Dupie,her_r flgema. Wiec daj se siana...
    • dlug.opis Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 22:30
      www.numizmatyczny.pl/photo/Macierzynstwo.jpg
      Czy nie piekne?
      • 0ffka Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 22:43
        Polecam zainteresowanie się jakie idee i cele przyświecały temu dziełu. Dlaczego ono powstało, etc. Nota bene autor tego obrazu popełnił ekstrawagancki jak na tamte czasy mezalians żeniąc się z prostą chłopką.
        • dlug.opis Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 23:37
          Masz mnie za jakiegoś ignoranta? :))
          Wyspiański jako taki, a jeśli nie taki, to jaki i dlaczego?
      • to.niemozliwe Re: Publiczne karmienie cycem 08.10.11, 04:39
        Piekne. I to skupienie na twarzach tych mlodszych dziewczat obserwujacych jak to sie robi. Chyba mlodsze siostry, wnoszac z podobienstwa rysow do karmiacej. Cala scena jest genialna.
        • dlug.opis Re: Publiczne karmienie cycem 08.10.11, 10:14
          Idźmy dalej. Czy obraz Leonarda da Vinci budzi w kimś odrazę? galeriareplik.w.interii.pl/madonnalitta/ml_kulki37x47.jpg
          A jest cała seria ikon znanych i nieznanych autorów z Matką Boska karmiącą.
          • damazpieprzniczka Re: Publiczne karmienie cycem 09.10.11, 14:09
            to cud narodzin, karmienia, wychowania w wierze.
            • voxave Re: Publiczne karmienie cycem 09.10.11, 15:14
              Dama ---a co wiara ma do zapłodnienia , porodu i karmienia ---wszędzie ta swoja paranoje musisz wtrynić.
    • easyblue Re: Publiczne karmienie cycem 07.10.11, 22:49
      To czynnośc intymna. Do takich czynności zalicza się także... sikanie czy zmianę podpaski/wkładki. Nikt nie robi tego publicznie, za wyjątkiem... karmienia cycem.
      Samo karmienie w miejscu publicznym mi nie przeszkadza. Ale widok cycka na wierzchu raczej nie należy do pożądanych widoków. Znajoma karmiła dzieciaka przy mnie. Robiła to tak dyskretnie, że nie wiedziałam nawet kiedy zaczęła i kiedy skończyła. I o to w karmieniu chodzi. Podobnie jak w wymianie pieluchy w miejscu publicznym - jak najbardziej mozńa, ale trzeba wykazać się odrobiną kultury i mieć trochę wyczucia. No bo niby jak - palić nie możńa, pić nie możńa, ale pokazywać cycki to już tak?:PP
    • jubale Wy... ludzie na tym forum! 07.10.11, 23:18
      W wiekszosci jestescie chorzy psychicznie. Widac to po waszym odczlowieczonym rozumowaniu i kojarzeniu faktow.

      Ludzie, ktorzy czesto mysla o seksie majac, do tego zahamowania seksualne,albo niemoznosc wyru...ia- beda piers kobiety kojarzyc zawsze z seksem, a nie z tym do czego tak naprawde sluzy.

      Moze jeszcze dodajcie do tego, ze matka karmiaca to dziecko- kopuluje razem z nim, co?

      Jeszcze inni sa tak pocharatani ze beda to kojarzyc z taka czynnoscia jak zmiana podpasek, czy co innego...Chore! Az zatyka...:=//

      Kobieta karmiaca dziecko - karmi dziecko. Nic wiecej!. Jestescie tez i ssakami, choc wiekszosc z was- tylko... Pewnie wiecej szacunku macie dla waszej kotki karmiacej mlode, niz dla matki, ktora karmi glodne dziecko i zaspakaja jak najbardziej naturalna i ludzka potrzebe...

      Tak to jest w domach z betonu i z dala od natur-y czlowiek zatraca swoj humanizm...I satje sie debilem.
      • easyblue Re: Wy... ludzie na tym forum! 07.10.11, 23:38
        Na plaży golizna mi nie przeszkadza. Mogą sobie faceci biegać z penisami na wierzchu, a kobiety świecić obfitym zwisajacym biustem.
        Na ulicy może byc mini do pępka i dekold do pasa, ale już kobieta w bikini wyglądałaby śmiesznie.
        Sikający facet pod płotem - brak kultury. Sikająca kobieta - koszmar.
        Karmiąca matka - a niech sobie karmi. Ale wywalać cycki na oczach obcych ludzi - sorry, dla mnie to obrzydliwość, choc sama karmiłam dwójkę.
        Nie wiem, dlaczego kojarzy ci się to z seksem - mi kojarzy się z brakiem estetyki i elementarnych zasad kultury.
        • dlug.opis Re: Wy... ludzie na tym forum! 08.10.11, 00:00
          Dziecko chce jeść, dostaje cycka do opróżnienia zamiast sztucznej butelki i to wszystko. Po co te histerie.
          • to.niemozliwe Re: Wy... ludzie na tym forum! 08.10.11, 04:36
            Takie forum, akceptujemy i robimy swoje...;-)
      • to.niemozliwe Re: Wy... ludzie na tym forum! 08.10.11, 04:46
        Hej, Jubale....juz wszystko w porzadku. Co Cie tak wytracilo z rownowagi? Nadejscie gwaltowne jesieni po "letnim" wrzesniu? Mi tez jest ciezko, tydzien temu kapalem sie w 30 stopniowym upale przy ogromnych falach, a dzis rozpalalem w kominku i winem lecze katar ;-) obserwujac wirujace na wietrze opadle liscie...:-)
        • wltch Re: Wy... ludzie na tym forum! 09.10.11, 13:16
          Juz w porzadku, zmienilam nicka dla niepoznanki. Wrocilam do dawnej wltch...To moja metoda terapeutyczna...:=) Serio.

          Mysle ze i u mnie czas na kupienie grzanego wina...Ale ciagle nie mamc zasu isc do sklepu z alkoholem i kupic cos dla rozgrzewki...

          Co mnie wkurzylo? To porownywanie jedzenia malutkiego i glodnego czlowieka ze ...zmiana podpasek...! Ot co.

          Pokarm matki, jest przede wszystkim sterylny. ma wlasciwa temperature, zwiazki i mineraly potrzebne do rozwoju niemowlecia. tego za nic nie dadza zadne sztucznosci.

          Poza tym nie da sie maluszkowi powiedziec...Poczekaj. takie rozmowy to nie z niemowlakiem.
      • voxave Re: Wy... ludzie na tym forum! 08.10.11, 05:26
        Jubale-----zgadzam si e z toba w calej rozciągłości----odchodzimy od natury i naturalnych zachowan .
        Czy jedzenie posiłku można porównac do sikania i zmiany podpasek---tu mnie forumowiczki wprawiły w zdumienie.
        Nigdy nie spotkalam żadnej osoby która zjawisko karmienia piersia postrzegałaby jako cos nieestetycznego.
        Ale widac i takie postawy sa wśród ludzi.To dla mnie nowe doświadczenie.
        • damazpieprzniczka Re: Wy... ludzie na tym forum! 09.10.11, 14:11
          odpowiedz macia w pismie swietym, co jest czyste, co nieczyste. karmienie mlekiem z piersi jest kosher.
          • voxave Re: Wy... ludzie na tym forum! 09.10.11, 15:16
            Dama ---przestań z tym pismem spłodzonym przez mężczyzn i dla mężczyzn----z paanoja to do psychiatry.
        • ir1.easy Re: Wy... ludzie na tym forum! 10.10.11, 21:07
          powołujecie się na naturę i w/g Was" część ludzkich czynności (np publiczne! karmienie piersią), jest piękna i naturalna. Inne nasze czynności nie? Nieludzkie czy niepiękne? Czemu nie? kto o tym decyduje? jak komuś gnije wątroba (nie dlatego, że pił, ale genetycznie; bo gdyby pił to rozumiem, że jest bee.... i fui,,,,,,, i jego wina) i ma niemiły zapach z ust to jest OK ? (znaczy śmierdzi jakby mu się wszystkie zęby popsuły - kochajmy go, nie odwracajmy nosa!, biedak chory, zniesiemy to - to takie naturalne). Idźmy dalej: kopulowanie, wydalanie, a nawet rodzenie publiczne. Zwłaszcza rodzenie: piękna rzecz, nikt nie zaprzeczy - to niech byśmy rodziły nagminnie w knajpie, co za problem? Naszych facetów już przekonałyśmy do uczestnictwa w porodach (wręcz obowiązek w niektórych środowiskach). O antyseptykę teraz łatwo. Niech kelnerzy i goście pubu przyjmują poród- jakie to piękne! Widzicie problem? Ja nie.
          • voxave Re: Wy... ludzie na tym forum! 11.10.11, 05:59
            Ir1-----Sa rzeczy i czynności przyjemnie i nieprzyjemne tak natura podzieliła.Nie robimy kupy publicznie bo nie wygladamy przy tej czynności pięknie ani zapachy nie sa zachęcajace.Zdarzenia nieprzyjemne dyskretnie chowamy w cieniu domyślności.
            A dlatego, poniewaz jesteśmy na wyższym stopniu rozwoju niż zwierzątka.Seksu tez nie uprawiamy publicznie bo jest to czynnośc zaraźliwa i na calej budowe nagle doszło by do anarchii, a kto bedzie w tym czasie pracował.
            Nie można defekacji równać z jedzeniem----to dwie różne czynności.
            Karmić dziecko publicznie jak najbardziej, ale dyskretnie--i nie w ubikacji :)
      • herr_flieg Re: Wy... ludzie na tym forum! 09.10.11, 14:51
        Jubalicjo czy tez Jabolicjo wyobrazalas tu wszystkich, swoja nienawisc przelalas na mloda, bogu ducha winna dziewczyne i wiele innych osob. Z Chivaska rowniez wszystkich obrazilas. Nie miej pozniej pretensji, ze gardza toba, bo sobie na to w pelni zasluzylas.
        Chorzy psychicznie na tym forum??? Chora psychicznie to jestes ty, debilem jestes rowniez ty, a twoje slownictwo jest uliczne, pewnie tez z ulicy je przywleklas, bo jakze inaczej. Ziejesz zawiscia, nienawiscia i wypluwasz ten swoj parszywy jad. To wszystko ode mnie, nie bede znizal sie wiecej do twojego poziomu, bo zwyczajnie nie widze sensu.
        • voxave Re: Wy... ludzie na tym forum! 09.10.11, 15:20
          Herr---psychiczny to ty jestes--widze to po twojej reakcji na naturalny akt karmienia dziecka piersia,
          Od Jubale sie odstosunkuj ,to fajny człowiek i interesujący--czasami reaguje agresywnie ale ma jakies powody.
          Ogólnie jest w porzo :)
      • nazzilla Re: Wy... ludzie na tym forum! 11.10.11, 11:01
        jubale napisała:

        > W wiekszosci jestescie chorzy psychicznie. Widac to po waszym odczlowieczonym r
        > ozumowaniu i kojarzeniu faktow.
        >
        Gdzie widzisz to odczlowieczenie?


        > Ludzie, ktorzy czesto mysla o seksie majac, do tego zahamowania seksualne,albo
        > niemoznosc wyru...ia- beda piers kobiety kojarzyc zawsze z seksem, a ni
        > e z tym do czego tak naprawde sluzy.
        >
        Gdzie tu mowa o seksie i kto kojarzy czynnosc karmienia piersia z seksem? Moze to wlasnie Tobie tak sie kojarzy, (co mozna wywnioskowac z Twoich wpisow ) i projektujesz na innych?


        > Moze jeszcze dodajcie do tego, ze matka karmiaca to dziecko- kopuluje razem z n
        > im, co?
        >
        Kobieto, jestes chora i czym predzej to zrozumiesz, tym lepiej dla Ciebie. Poszukaj specjalistycznej pomocy.

        > Jeszcze inni sa tak pocharatani ze beda to kojarzyc z taka czynnoscia jak zmian
        > a podpasek, czy co innego...Chore! Az zatyka...:=//
        >
        > Kobieta karmiaca dziecko - karmi dziecko. Nic wiecej!. Jestescie tez i ssakami
        > , choc wiekszosc z was- tylko... Pewnie wiecej szacunku macie dla waszej kotki
        > karmiacej mlode, niz dla matki, ktora karmi glodne dziecko i zaspakaja jak najb
        > ardziej naturalna i ludzka potrzebe...
        >
        > Tak to jest w domach z betonu i z dala od natur-y czlowiek zatraca swoj humani
        > zm...I satje sie debilem.
        >

        Czasem zanim sie cos powie, warto ugryzc sie w jezyk, czy w paluchy wypisujac bzdury na forum i obrzucajac ludzi obelgami. Nie wiesz co mi na przyklad zrobila nie tyle sama natura, co jej wyznawczynie, jakie szkody na zdrowiu- fizyczne, psychiczne, rozwalily zycie spokojnie funkcjonujacym ludziom. Ale na nie tez przyjdzie czas...
    • justwork Re: Publiczne karmienie cycem 19.10.11, 11:08
      Czuję się poniekąd wywołana do tablicy, chociaż wątek jak widzę nieco przycichł, postanowiłam jednak dodać swoje 3 grosze.

      Jestem matką dwójki dzieci. Karmione były naturalnie, a że nie jestem osobą która w domu by spędzała całe dnie, to i koniecznością było karmienie w miejscach publicznych. Poczułam się więc przez moment ‘karmiącym cycem babskiem’, ale na szczęście tylko na moment.

      Rozumiem, że zaliczasz się do kobiet kulturalnych (co aż bije od Twojej wypowiedzi), jak i logicznych (patrz jak wyżej). Dziecko karmione butelką też zje „po czym dziecko beknie, wezmie szmate” (cytat z autorki wątku). Chociaż.. .moment, w sumie jeszcze nie widziałam, by dziecko samo brało szmatę po beknięciu, no ale ty tu jesteś kulturalna i logiczna więc co ja głupia karmiąca naturalnie kobieta mogę wiedzieć o życiu.

      Zwykle starałam się znaleźć miejsca na uboczu, ale niestety to nie zawsze jest możliwe. Karmiłam nawet w zapchanym pociągu. Jednak nie starałam się epatować swoim ciałem. Jeśli nie byłam ubrana w taki sposób, który skrywałby to i owo (czyli bluzka z dużym dekoltem pod coś luźnego i okrywającego), zasłaniałam się zwykle pieluszką tetrową (ale nigdy szmatą, szmatę to w moim domu używa się do podłogi).

      Moje dzieci kategorycznie odmawiały butelki w wieku noworodkowym, dopiero jak były starsze udało mi się je jakoś przekonać do picia przez smoczek. Więc owszem, nie zawsze się da karmić przez butelkę.

      Rozumiem, że widok karmiącej matki może mierzić, ale z moich doświadczeń wynika, że większość kobiet naprawdę stara się zachować maksimum intymności. Jeszcze nigdy nie widziałam „cyców na wierzchu”, wręcz przeciwnie. Zwykle skrywały się, siadały tyłem, zasłaniały. Ale być może sama czynność jako taka niektórych z Was bulwersuje.

      No ale cóż począć człowiek to ssak, choćbyście temu zaprzeczali. Tak było, jest i będzie, czy Wam się to podoba czy nie. A czytając fora internetowe często dochodzę do wniosku, że więcej jeszcze w niektórych z małpy niż człowieka (z całym szacunkiem dla małp). A wypisywane treści bardziej przypominają kwieczenie świni.

      Porównywanie karmienia z sikaniem, albo zmianą podpaski świadczy tylko i wyłącznie o braku empatii i inteligencji mówiącego te brednie. Rozumiem, że dorosły człowiek jedzący w barze czy restauracji też wzbudza w Was takie skojarzenia? Przecież napychający swoje policzki dorosły człowiek może być dużo bardziej obrzydliwy. Wystarczy wejść do jakiegokolwiek fast foodu, by przekonać się co jest bardziej obrzydliwe.

      Dodam jeszcze, że w życiu moich dzieci nie karmiłam w toalecie, tym bardziej publicznej. Kuriozalna propozycja, serio. A do osób, które coś takiego sugerują mam pytanie: czy wy jadacie w toaletach? Podejrzewam, że odpowiecie „nie”, więc ja pytam dlaczego uważacie, ze inny człowiek powinien tam się pożywiać? Bo, uwaga uwaga, dziecko to człowiek. Tylko, ze zupełnie bezbronny.
      • justwork Re: Publiczne karmienie cycem 19.10.11, 11:14
        I na koniec: czytając niektóre posty dziwie się, że wypowiedź może przybrać tak ohydną formę, przy czym treść ma pouczać i dyktować innym kanony dobrego wychowania i estetyki. Specjaliści dobrego smaku powinni zacząć od siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka