larusse 18.10.11, 10:33 poczucie posiadania wszystkiego. full. do pełna. aż się wylewa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hannaeva Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 10:45 partnerstwo.onet.pl/1651215,3502,,toksyczna_kobieta,artykul.html dzisiejszy artykuł na onet.pl trochę sprawę naświetla Odpowiedz Link Zgłoś
larusse Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 11:49 nie chodzi o to, że "materialnie". na wszystkich płaszczyznach full: uczuciowej, rodzinnej, przyjacielskiej, społecznej, więziowej, twórczej, poznawczej, zawodowej, bytowej. (tzn. ja czuję, że full, bo jak wiadomo zawsze może być lepiej jakościowo, ilościowo.) słupki pełne. impas. mam czekać aż ktoś umrze? hannaeva napisała: > partnerstwo.onet.pl/1651215,3502,,toksyczna_kobieta,artykul.html > dzisiejszy artykuł na onet.pl trochę sprawę naświetla Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 11:53 z popisowych rządów i z posiadania papieru tolaletowego w ilości niezbędnej. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 11:55 taka cecha ludzi - ktora kapitalizm wykorzystuje perfidnie z powodzeniem. (Np. Pojawila sie juz epidemia pekania z przezarcia watrob u ludzi, i dzieci - rozmiary tylkow ludzkich robia sie podobne do slonia) Poczytaj behawiorystow - moj ulubiony to B.F.Skinner, swietnie wyjasnia co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 14:02 Z malego rozumku...? Wiesz, jak maly rozumek, to sie szybko wypelni. Jak dzbanuszek. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
nazzilla Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 14:53 to.niemozliwe napisał: > Z malego rozumku...? > Wiesz, jak maly rozumek, to sie szybko wypelni. Jak dzbanuszek. :-D hehe, dobre:) Odpowiedz Link Zgłoś
larusse Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 14:59 Skoro tak mówisz to na pewno tak jest. Chociaż bardzo wątpię bym miała "mniejszy rozumek" od Ciebie. a tak na marginesie: Twoja odpowiedź jest średnio na miejscu. to.niemozliwe napisał: > Z malego rozumku...? > Wiesz, jak maly rozumek, to sie szybko wypelni. Jak dzbanuszek. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
dingdong Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 15:22 problem jest dopiero wtedy gdy olbrzymi rozum oceniany jest przez maly rozumek...wtedy zebys nie wiem co zrobil...i tak nie zrozumie...a ze tych malych rozumkow jest zdecydowanie wiecej...to tylko wrozy w przyszlosci kleske... Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 18:58 larusse napisała: > poczucie posiadania wszystkiego. > full. do pełna. > aż się wylewa. > Z niedużych potrzeb może. Ale co to za problem? Pozbądź się nadmiaru i już. Zepsuj kilka relacji, zawal ważny projekt w pracy ;) Od razu poczujesz, że żyjesz i krew zacznie szybciej krążyć w żyłach :P Odpowiedz Link Zgłoś
larusse Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 20:04 kimonabike napisała: > Z niedużych potrzeb może. Ale co to za problem? właśnie nie wiem czy mam duże czy nieduże. nie wiem jak się to określa. > Pozbądź się nadmiaru i już. Zepsuj kilka relacji, zawal ważny projekt w pracy ;) Od razu > poczujesz, że żyjesz i krew zacznie szybciej krążyć w żyłach :P :) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.suf Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 18:59 moze jestes zapomnianym budda, a moze kims mocno zablokowanym. trudno powiedziec :) Odpowiedz Link Zgłoś
larusse Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 19:58 właśnie nie wiem o co chodzi z tym zablokowaniem. rzeka.suf napisała: > moze jestes zapomnianym budda, a moze kims mocno zablokowanym. trudno powiedzie > c :) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.suf Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 22:03 a nie wiem, chyba o wyparcie pragnien mi chodzilo i jakies inne mechanizmy obronne. ale ' wyparcie' chyba jest passe. a jest jeszcze inna opcja - podobno dzisiejsza mlodziez tak ma, ze ma wszystko, i nie ma tylko czego wiecej chciec. i to jedno ja boli, bo wszystko inne nudzi. mozesz byc np bardziej refleksyjnym egzemplarzem tejze. Odpowiedz Link Zgłoś
jubale Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 19:31 To sie nazywa kompensata za ....braki np. w milosci..... Odpowiedz Link Zgłoś
larusse Re: skąd się to bierze? 18.10.11, 20:06 gdzie mogę o tym poczytać? jubale napisała: > To sie nazywa kompensata za ....braki np. w milosci..... Odpowiedz Link Zgłoś