Dodaj do ulubionych

czy odejsc?

IP: 80.53.39.* 02.06.04, 11:15
jestem z moim chłopakiem dwa lata, od roku mieszkam z nim i jego rodzicami.
On jest dla mnie dobry, kochamy sie, lubimy razem spędzac czas, on zostawił
dla mnie swoich kumpli, z którymi kiedys imprezowal, nie patrząc na swoją
(wtedy) dzięwczynę. Zdradzał ją tez, a robił jej wyrzuty o kazdego kolege.
Boje sie o wiele rzeczy, ze mnie kiedys zdradzi, w koncu wczesniej
przychodziło mu to bardzo łatwo, choc dzis - jak mowi nie jest z tego dumny.
Ukladało nam sie bardzo dobrze, ale ostatnio cos we mnie pękło. Chodzi mi o
to, ze on nie moze dla mnie zrezygnowac z oglądania gołych babek na
internecie, choc tłumaczyłam mu to juz pare razy, pytalam, czy mu jest to
potrzebne, czy ja nie wystarczam,obiecał, ze z tym skonczy, no i myslałam ze
skonczył, ale robi to dalej po kryjomu. Nie mam juz sily sie o to kłocic,
choc strasznie mi przykro z tego powodu. Nie rozumiem dlaczego to robi.
Dlaczego mam sie zgadzac na takei rzeczy, ja tego nie robie, powinien
zrozumiec, ze mi jest przykro! On chce zebysmy sie pobrali, ale ja nie wiem.
Wczesniej byłam cala w skowronkach, a teraz chce mi sie wyc. Czy naprawde
facetowi jest tak ciezko zrezygnowac z tego, skoro robi tym przykrosc swojej
kobiecie? Faceci, co z wami jest nie tak?!! Zadna kobieta nie lubi jak jej
pan ogląda sobie jakies gołe XXX. To takie szczeniackie! Nie chce juz robic
kolejnej awantury, bo to moze tylko pogorszyc sprawe. Ale nie mam juz siły!
Co, mam to zaakceptowac? Mogłabym, ale szczęsliwa z tym nigdy nie będe :(
Obserwuj wątek
    • imbryck nie! 02.06.04, 12:22
      obrazasz sie bez potrzeby.
      mezczyzni sa wzrokowcami i lubia ogladac nagie kobiety.
      nie tylko swoje wlasne.
      nie ma to nic wspolnego z ciagotkami do zdrad.
      znam wielu kumpli, ktorzy sa porzadnymi mezami,
      o zdradach w ogole nie mysla, a "pornosik" czasami chetnie obejrza.
    • zlewozmywak1 Re: czy odejsc? 02.06.04, 12:25
      Czy to jest to samo jakby moja slubna powiedziała "albo meczyk albo ja" ? I co
      ja bym wybrał??? A moze to nie to samo.
      • Gość: cytrynka Re: czy odejsc? IP: 80.53.39.* 02.06.04, 13:21
        dzieki chłopaki, meczyk to nie to samo, jak idzie na meczyk, to nie robi mi
        przykrosci, ja jestem o niego zazdrosna! wkurza mnie jak patrzy na wypacykowane
        panienki, a mnie najbardziej lubi w delikatnym makijazu, wiec cos jest nie tak,
        chciałabym zeby mi to wisiało, co on ogląda, ale nie potrafie :( chodze potem
        przybita, i on sie tez martwi, bo nie wie o co mi chodzi. A ja mu przeciez nie
        powiem, ze mnie cholernie wkurza tym, co robi, bo wtedy jeszcze bardziej bedzie
        go ciągnęło... Uwazam ze to nie w porządku, zeby facet mając stała kobietę,
        szukał wrazen gdzies w internecie. Jestem w stanie zrozumiec nastolatka, czy
        osobę samotną, ale ludzi w związku? fak!
        • Gość: Asia Re: czy odejsc? IP: *.net 02.06.04, 19:34
          Cytrynko !!!
          Musisz wiedzieć, że facetom trzeba wszystko ze szczegółami wyłożyć na ławę, bo
          inaczej nie zrozumieją o co nam chodzi. Ty będziesz przybita z powodu jego
          zachowania,a on pewnie myśli, że to dlatego bo deszcz pada. Powiedz mu jasno co
          Ci się nie podoba i nie bój się, że to może pogorszyć sprawę. Jeśli nie
          będziecie szczerzy wobec siebie to będziesz się tak męczyć do końca życia, a on
          będzie relaksował się oglądając gołe babki w necie .....
    • Gość: kroofka Re: czy odejsc? IP: 62.233.210.* 02.06.04, 13:17
      Z powodu babek xxx nie odchodz. U mnie był podobny problem, mój luby lubił
      erotyki (rzadziej porno) i w poprzednim związku uzbierał ich pół kompa. Ja
      zaczęłam od oglądania ich z nim, potem zaczęłam żartować sobie z tych fotek i
      filmików, potem powiedziałam że wolałabym żeby ich nei było i potem zniknęły,
      co do jednego. Obecnie mój mężczyzna zapomniał że coś takiego istnieje, chyba
      że ja zaproponuję współne oglądanie. Ale i wtedy często mówi że woli pooglądac
      mnie:D Dlatego uważam że da się to wyplewić, zwłaszcza jeśli Twój facet uważa
      Cię za najpięniejszą i najseksowaniejszą kobietę świata. A tak powinno być w
      udanym związku (wg mnie).
      Bardziej martwiłabym się tymi zdradamy sprzed lat i tym, że czego jak czego,
      ale zdrady cżłowiek wg mnei się nie oducza. To że mu teraz dobrze boś pięna,
      nowa i wystarczająca nei znaczy, że gdy po śłubie przytyjesz 20 kg i się
      znudzisz łóżkowo nie zacznie się rozglądać dookoła. Zdrada leży w charakterze
      człowieka, w jego zasadach i wartościach. Albo jest lojalny ponad wszystko,
      albo nie. I tyle. Ja zdrajcy nie zaufałabym nigdy. Pozdrawiam
      • Gość: cytrynka Re: czy odejsc? IP: 80.53.39.* 02.06.04, 13:28
        dzieki Kroofko!! Przyznam sie ze sama wywaliłam z naszego kompa (tak, kupilismy
        go razem) te wszystkie filmiki i fotki, a on wyglądał grube dziecko, któremu
        wyrwano z buzi ulubione ciastko. Myslałam, ze wytępiłam, ale okazało sie ze
        jednak nie :( Dodam, ze w łózku nam sie układa całkiem niezle, pozal łózkiem
        tez jest dobrze. Duzo dla mnie zrobił, bezinteresownie, dlatego z nim jestem.
        • Gość: kroofka Re: czy odejsc? IP: 62.233.210.* 02.06.04, 13:39
          Jednego nie rozumiem - skoro on widzi, że Ci źle przez te jego xxx, to dlaczego
          nic z tym SAM nie zrobi?? Nie wiem, może ja za dużo wymagam, ale na moim lubym
          to się sprawdza - nie trzeba krzyczeć że coś cię boli, bo kochający człowiek to
          sam zauważy i zrobi wszystko żeby boleć przestało... Mój przestał. Sam z
          siebie. I mówię tu nei tylko o jakimś tam xxx, ale także o innych rzeczach
          które mnie bolały a on z nich dobrowolnie zrezygnował. Czasem chyba nie
          doceniam mojego faceta...:/ Idę go przytulić:))
          I jeszcze jedno: dlaczego nei chcesz mu powiedzieć jasno i wyraźnei że Ciebei
          te jego xxx martwią i bolą? Że z punktu widzenia kobiety człowieka, który
          zdradzał, czujesz się zagrożona każdym spojrzeniem na inną babę i to gołą? On
          powinien robić co w jeo mocy żebyś czuła się przy nim bezpiecznie i pewnie. A
          on co robi, patafian jeden?;-)
          Powiedz mu to skoro sam tego nie widzi...Wrr walcz o swoje szczęście i spokój,
          bo Ci się należą. Całusy
          • Gość: cytrynka Re: czy odejsc? IP: 80.53.39.* 02.06.04, 14:41
            Dziekuje za rady, kochana jestes! pozdrawiam!
            • ulcus_duodeni Re: czy odejsc? 02.06.04, 14:51
              Gość portalu: cytrynka napisał(a):

              > Dziekuje za rady, kochana jestes! pozdrawiam!

              Nie zesraj się tylko.... klępo rogata...
      • ulcus_duodeni Zarejestruj się na.... 02.06.04, 13:31
        ....gastrochojoskopię chojem mojego sąsiada....
        A ty Zlewozmywak zdejmij rękę z drążka jak mówisz z kobietami masturbantów,
        przeznaczonymi na wysypisko.... one już mają za swoje....
        • Gość: cytrynka Re: Zarejestruj się na.... IP: 80.53.39.* 02.06.04, 14:02
          wiesz co ucus_duodeni? Wal sie na ryj! Jak masz sie czepiac, to lepiej sie
          zajmij swoim pewnie od dawna zaniedbanym drązkiem! Sex na własną rękę - to
          pewnie po tym masz taki wypaczony mózdzek? Biedactwo
          • ulcus_duodeni Re: Zarejestruj się na.... 02.06.04, 14:14
            Olśniewasz mnie wyciśnięta do cna cytrynko...
            Może zamiast gastrochojskopii chojem sąsiada wolisz aby cię rozbebeszyć, flaki
            do drzewa przybić i ganiać w koło waląc motyką po chrapach, jak to czynili
            Krzyżaki z cichodajkami od św. Pornoli.....?
            • abranight Re: Zarejestruj się na.... 02.06.04, 14:17

              ulcus_duodeni gratuluję inteligencji, wiedzy, oczytania, kultury osobistej,
              wyczucia sytuacji, samokrytyki, dobrego wychowania, umiejętności wysławiania
              się, grzeczności...........

              • ulcus_duodeni Re: Zarejestruj się na.... 02.06.04, 14:25
                abranight napisała:

                >
                > ulcus_duodeni gratuluję inteligencji, wiedzy, oczytania, kultury osobistej,
                > wyczucia sytuacji, samokrytyki, dobrego wychowania, umiejętności wysławiania
                > się, grzeczności...........
                >
                >
                >
                Takie tematy porusza się na większym rodzinnym zjeździe, np. za świątecznym
                stołem. Rzucisz sobie kulturalnie jedna z drugą: słuchajcie, mój pan co jebał
                kiedyś inne france i je zdradzał teraz ogląda pornole i gołe laski w necie,
                ładniejsze ode mnie. Poradźcie co robić.... Ciocia obcykana spyta: a powiedz
                dziecko, jak on rżnął te wcześniejsze, od tyłu może? bo to ważne niezwykle i
                chcemy to wiedzieć. Wódki! zakrzyknie wuj, za co zgromisz go wzrokiem
                bazyliszka, patałacha, nie wiedzącego co najważniejsze w życiu. Wyciśnięty
                móżdżek ma, wódki mu się zachciewa gdy o pierdoleniu mowa. Od tyłu ciociu je
                jebał od tyłu.... ale od przodu chyba też. Maaatko, wrzaśnie matka, od przodu
                ci je jebał? Nic dziwnego że pornochy ogląda.... ale co do tego żeby były
                ładniejsze od ciebie....? Pamiętasz stryju sromik mojego bachora, kiedy to jej
                pieluchy przewijaliśmy? Taki różowiutki był.... jaka tam lampucera z netu może
                mieć ładniejszy...... A mają mamusiu, mają, takie pizdy jeszcze z kolczykami na
                warach.... co będzie jak mnie zdradzi z jaką? Głupiaś rzeknie sąsiad, takie się
                pierdolą w USA i na innym zachodzie.... z tymi nie zdradzi. A to żeś mnie
                uspokoił mądry sąsiedzie ale przezorna ma zawsze chusteczkę w kieszeni i
                kondoma..... Taaak, moja stara jak się pierdoliła z poprzednim partnerem też
                zawsze kondomy miała....
                Możecie też pogadać o tych sprawach w autobusie, najlepiej zatłoczonym......
                piździska wrażliwe a postępowe.... tylko jebanie zastąpcie udanym seksem,
                piździsko pochwą.... i będzie poezja z umiejętnością wysławiania się, kulturą
                osobistą..... i grzecznością....
                • j_ar Re: Zarejestruj się na.... 03.06.04, 08:40
                  hahahahahaaaa..oo..dzizuuus..ale sie usmialem...

                  a szcegolnie
                  >"Wódki! zakrzyknie wuj, za co zgromisz go wzrokiem
                  > bazyliszka, patałacha, nie wiedzącego co najważniejsze w życiu. Wyciśnięty
                  > móżdżek ma, wódki mu się zachciewa gdy o pierdoleniu mowa"

                  o dziiz..az mnie brzuch rozbolal, dobre, no naprawde dobre... ;))))
          • abranight Re: Zarejestruj się na.... 02.06.04, 14:15
            Rozumiem Twój problem cytrynka.

            To podłe ze strony faceta, że nie potrafi przestać. Jeśli chce to robić po
            kryjomu-to niech chociaż umie się kryć!!!

            DO FACETÓW:

            to, że takie zachowanie raczej do zdrady nie prowadzi to nie jest żadne
            wytłumaczenie!!!
            Chodzi o poniżenie jakie czuję dziewczyna!!!
            A napewno czuję się +/- JAK NIC NIE warta ...!!!
            Jeśli on nie potrafi z takiej głupoty zrezygnować, to rzeczywiście jest zwykłym
            samcem... do człowieka mu brakuje jeszcze sporo!
            Wszystko oczywiście dla ludzi ale dla kochanej osoby należy rezygnować
            z drobnych rzeczy, jeśli one mogą w czymś pomóc!


            Cytrynko radzę:

            ZACZNIJ ROBIĆ TO SAMO, ale sama nie z nim!!! Bardzo jestem ciekawa jego reakcji!
            Albo powiedz, że skoro on nie "może"/czytaj:chce!/ zrezygnować z tego,
            to ....." wiesz kotku... ja nie mogę nie ślinić się na widok przystojnych
            facetów... więc wybacz gdy zdarzy mi się to kiedyś na spacerze..."
            • Gość: cytrynka Re: Zarejestruj się na.... IP: 80.53.39.* 02.06.04, 14:49
              Bravo Abranight! Dzieki za miłe słowa, i za rade, spróbuje, zobaczymy jak
              zadziała :)
              Przyznam sie ze pierwszy raz dzis sie tak usmiałam! Nie wiem skąd ten nad Tobą,
              ten palant, wiesz który, nie wiem skąd to bierze, ale jest niezły. On to chyba
              zna z autopsji, no bo skąd by miał wiedziec, biedaczek. Pozdrawiam całą
              rodzinke, i tego wujka co lubi wódke, hahahahaha! Boshe, głupi jestes jak but.
    • Gość: Oleńka ale jaja :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 18:20
      Zadna kobieta nie lubi jak jej
      > pan ogląda sobie jakies gołe XXX.

      bądź łaskawa gadać za siebie :)
      normalnym ludziom jest to obojętne

      chryste, co za skłonność do kontroli ludzkich zachowań...
      • seksuolog a moze jajcarsko? 02.06.04, 20:51
        Sprobuj zadzialac jajcarsko. Zaladuj na kompa supermenow.
        Kup magazyny kulturystyczne i zacznij przy nich wzdychac.
        No i zobacz jak zacznie reagowac twoj facecik.


        • Gość: sueno Re: a moze jajcarsko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:30
          seksuologu, jesteś kobietą, prawda ?
      • bukfa Re: ale jaja :)))))) 03.06.04, 01:01
        > bądź łaskawa gadać za siebie :)
        > normalnym ludziom jest to obojętne

        Podpisuje sie! Mnie tam te silikonowe babole w sieci prawde mowiac smiesza, ale
        jak facetowi to sprawia przyjemnosc to niech sobie oglada. Jak mozna sie czuc
        zagrozona takim wirtualnym swiatem? Wyluzujcie babki!
        Jesli mam zastrzezenia do pornografii to raczej natury estetycznej (okropne
        takie plastikowe lale brrrrrr, jak mozna o to miec kompleksy???) i etycznej
        (przemysl pornograficzny wiaze sie czesto z nieciekawymi praktykami wobec
        "artystow" - chociaz oczywiscie nie zawsze). Ale zeby zazdrosc - nieeee. To tak
        nie dziala. Radze dla wlasnego spokoju odpuscic.
      • j_ar Re: ale jaja :)))))) 03.06.04, 08:41
        hehehe... otoz to
    • jmx do poczytania 03.06.04, 01:30

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=13078842
    • asica74 Re: czy odejsc? 03.06.04, 01:33
      ja mysle, ze szukasz dziury w calym.
      Jakie zagrozenie moze plynac z faktu ogladania porno etc?
      Odpusc sobie takie zamartwianie sie i skup sie na tym co dobre w waszym
      zwiazku. On jest dla ciebie dobry i wierz mi, nie bedzie cie kochal ani
      odrobine mniej jezeli sobie "poglada".
      Robiac kolejna awanture zaszkodzisz tylko sobie...
      madrosci i dojrzalosci zycze
      • vlad_palovnik Słuchajcie no ... 03.06.04, 06:56
        Słuchajcie no, Cytrynki.
        W ogromnej większości raczej:
        Nie chodzicie nago po ulicach.
        Nie chodzicie nago po domach.
        To gdzie, karwa, mamy oglądać to najgenialniejsze z dzieł Bozi lub Matki
        Natury /jak zwał tak zwał/ czyli gołe babki ?
        Nie oglądać w ogóle ?
        Wolne żarty.
        Karwa...

        Poza tym, chłopaki się tak łatwo nie zakochują.
        Nie popiskują stadnie a histerycznie na koncertach.
        Nie obrzucają majtkami gwiazd rocka.
        Ani stanikami.
        Spoko.
        No.

        :)



        ps.
        A ulcus duodendi ma coś ze łbem.
        Fakt.

    • Gość: az Re: czy odejsc? IP: *.magtel.net.pl 03.06.04, 11:21
      Zobaczyć coś ładnego to raczej każdy/a chce. Choćby ładną/ego panią/pana w
      internecie czy w czasopiśmie. Wydaje mi się, że ważna jest tu częstość
      zdarzenia, jego natężenie. Motywacja - czy jedynie dla rozrywki, czy też może
      zamiast, czy ma to wypełnić jakieś braki.
      Nie zgadzam się z tutejszymi głosami, że Twoja opinia to zamach na jego swobodę
      postępowania. To Twój chłopak i przyszły mąż. Masz prawo wymagać jego
      koncentracji na Tobie, na Waszym związku.
      Czym różni się ten odjazd w internet od realnych wizyt w nocnych klubach, od
      realnej i fizycznej zdrady?

      Twoja wola kogo pokochałaś. Zdrada jest be.
      Żyjesz teraz u niego. Z akceptacją rodziców dzielicie wspólne łoże.
      Po co Ci ślub?!
      Jeśli zakończysz z nim teraz swój związek, to dla mnie i tak będziesz płytką
      rozwódką.
      • Gość: cytrynka Re: czy odejsc? IP: 80.53.39.* 04.06.04, 12:31
        Dzieki za opinie, i te, ze to co czuje jest ok, i ze nie jest ok. Kazdy jest
        inny i inaczej postrzega i odbiera rózne rzeczy. Pewnie, ze wolałabym byc na to
        obojętna, ale nie mogę. Kocham go i jestem zazdrosna, uwazam ze to nie w
        porządku, ja tak nie robie :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka