Cechy prawdziwej kobiety...

07.03.02, 21:34
U progu 8 marca,kiedy to cały dzien będzie sie mowilo o nas,kobietach,co Waszym
zdaniem powinno cechować tzw.prawdziwą kobietę. Osobiscie za bardzo kobiecą
ceche uważam łagodnośc.A Wy?
    • czarodziejka Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 21:38
      nie umiem tego nazwac, ale kojarzy mi sie z
      cieplem i przytulnoscia,
      a jest przeciwienstwem
      oschlosci i chlodnego dystansu
      ;o)
      pozdrawiam
      • Gość: A27 Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.proxy.aol.com 07.03.02, 21:41
        KOBIETA JEST PRZEDE WSZYTKIM CZLOWIEKIEM - ZAPAMIETAJCIE RAZ NA ZAWSZE.
        • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 21:46
          A czym innym niby ma byc? Tramwajem?

          Czy to ze kobieta (podobnie jak mezczyzna) jest czlowiekiem, znaczy ze ma sie
          wstydzic swojej wlasnej kobiecosci? Moze powinna ja ukrywac?
          • Gość: A27 Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.proxy.aol.com 07.03.02, 21:56
            kwieto napisał(a):

            > A czym innym niby ma byc? Tramwajem?
            >
            > Czy to ze kobieta (podobnie jak mezczyzna) jest czlowiekiem, znaczy ze ma sie
            > wstydzic swojej wlasnej kobiecosci? Moze powinna ja ukrywac?
            Kolega nadinterpretuje. Gdzie ja o wstydzie pisalam.
            Z drugiej strony nie widze potrzeby by publicznie pokazywac moje trzeciorzedowe
            cechy plciowe bez ubrania.

            • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 22:03
              A czy pytanie bylo: "czy biegac na golasa po ulicy"? Nie... Wiec kolezanka
              nadinterpretowala pierwsza, ja dorzucilem tylko swoj komentarz :"))
        • Gość: Anna27 Re: Cechy kwieto IP: *.proxy.aol.com 07.03.02, 22:09
          Kolego sznonowny i ekspercie nasz swiatly. W pierwszym moim poscie powiedzialm
          tylko, ze kobieta jest czlowiekiem, a Ty od razu o wstydzie...O co Ci chodzi?
          Czy o to, ze to walsnie ja napisalam posta, a nie na przyklad ktos inny.
          • kwieto Re: Cechy kwieto 07.03.02, 22:18
            Nie ale to brzmi jak: "Audi jest przede wszystkim samochodem". Czym niby innym
            ma byc? Furmanka? Truizm! No ale nie wiem, moze sa tacy, ktorzy myla kobiety z
            samochodami, tramwajami, trawnikami... moze zeczywiscie trzeba im o tym
            przypominac...

            Ale jak slysze: "kobieta jest przede wszystkim czlowiekiem" to ja to odbieram
            jako: "wstydze sie swojej kobiecosci, dlatego musze ciagle podkreslac, ze mimo
            to nie jestem gorsza". Przykre...
            • Gość: A27 Re: Cechy kwieto IP: *.proxy.aol.com 08.03.02, 04:24

              >
              > Ale jak slysze: "kobieta jest przede wszystkim czlowiekiem" to ja to odbieram
              > jako: "wstydze sie swojej kobiecosci, dlatego musze ciagle podkreslac, ze mimo
              > to nie jestem gorsza". Przykre...

              Faktycznie przykre, ze Ty nic nie rozumiesz.

        • maly.ksiaze Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 22:10
          Pamietamy!

          Swoja droga, moja pani nauczycielka od polskiego, bez watpienia kobieta, w
          takich wypadkach pisala mi w zeszycie '3-, nie na temat'.

          Nie rozmawiamy chyba na temat tego, 'czym lub kim' kobieta jest
          (czlowieczenstwo to zreszta cecha osobnicza, ze tak powiem) i bawimy sie jak
          mniemam w wyliczanie stereotypow.

          Pozdrawiam,

          mk.

          PS. Zgodze sie, ze kobieta powinna byc ciepla (optymalnie 36.6 C)
          • czarodziejka Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:12
            maly.ksiaze napisał(a):

            > PS. Zgodze sie, ze kobieta powinna byc ciepla (optymalnie 36.6 C)
            a gdyby tak jeszce ciut ciepla? powiedzmy tego 'niemierzalnego"? ;o)
            pozdrawiam (cieplutko rzecz jasna, hehe) ;o)

        • czarodziejka Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:08
          a ktos to neguje????????
          watek - jak mniemam - powstal z checi nazwania tego, co kobiete WYROZNIA
          sposrod ludzi ;o)
          • czarodziejka Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:13
            A27 napisal(a):
            >KOBIETA JEST PRZEDE WSZYTKIM CZLOWIEKIEM - ZAPAMIETAJCIE RAZ NA ZAWSZE.

            a ktos to neguje????????
            watek - jak mniemam - powstal z checi nazwania tego, co kobiete WYROZNIA
            sposrod ludzi ;o)

    • kropel Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 21:44
      Umiejętność dostrzegania potrzeb mężczyzny poza tym szkliste oczy i to wcale
      nie od płaczu.
    • egger Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 21:52
      skromna
      wrazliwa /ale nie przewrazliwiona/
      ciepla
      subtelna
      naturalna
      wierna
      oddana
      zmyslowa
      • jolak3 Re: Tak, to ja Cechy prawdziwej kobiety... 08.03.02, 15:45
        takie cechy posiadam, czy oznacza to prawdziwš kobietę? Oprócz tego, co� jeszcze. Umiejetno�ć odnalezienia się w sytuacji. I kiedy kto� mówi mi "jeste�w rażliwa, skromna, czuła itd." spytam czy jest pewien, czy czuje tak tylko w tym momencie i bardzo interesownie? To nie nieufno�ć, ale parę lat , może rozczarwowań i czujno�ć. Tak naprawde nadal ufno�ć.
        Pozdrawiam
    • Gość: alka_xx Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 22:05
      Prawdziwa kobieta nie umie czytac mapy! Jak mowi, ze trzeba jechac w prawo to
      wlasciwy jest kierunek przeciwny...:))
      • Gość: inka_s Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.03.02, 22:13
        O wypraszam sobie alko! Uważam że jestem prawdziwą kobietą, nigdy nie czułam
        sie facetem ani nim byc nie chciałam - a mapy umiem czytać dobrze...
        A która ręka prawa i lewa to chyba dzieci w przedszkolu juz wiedzą? Bo moja
        dwuletnia córka juz wie...
        • Gość: alka_xx Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 22:21
          Gość portalu: inka_s napisał(a):

          > O wypraszam sobie alko! Uważam że jestem prawdziwą kobietą, nigdy nie czułam
          > sie facetem ani nim byc nie chciałam - a mapy umiem czytać dobrze...
          > A która ręka prawa i lewa to chyba dzieci w przedszkolu juz wiedzą? Bo moja
          > dwuletnia córka juz wie...




          Nie oburzaj sie tak bardzo inko_s , wszak i tu zdarzaja sie chwalebne wyjatki, do
          ktorych Ty sie zaliczasz! Gratuluje i zazdroszcze Ci , bo ja pilotujac
          kierowce , zawsze " wywoze " go na manowce...:))

          A dzieci w przedszkolu , dziewczynki ? , na pewno duzo wiedza, ale co z nich za
          prawdziwe kobietki...:)))

          pozdrawiam cie
          alka_xx
      • czarodziejka Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:15
        Gość portalu: alka_xx napisał(a):
        > Prawdziwa kobieta nie umie czytac mapy! Jak mowi, ze trzeba jechac w prawo to
        > wlasciwy jest kierunek przeciwny...:))

        łomatko, to NIE JESTEM PRAWDZIWA kobieta ;o( chlip

        • Gość: alka_xx Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 23:31
          czarodziejka napisał(a):


          > łomatko, to NIE JESTEM PRAWDZIWA kobieta ;o( chlip



          O rany, i Ty tez? Pewno jeszcze mezczyznie drzwi w samochodzie otwierasz ...:((
          • czarodziejka Re: Cechy prawdziwej kobiety... 08.03.02, 00:02
            Gość portalu: alka_xx napisał(a):
            > O rany, i Ty tez? Pewno jeszcze mezczyznie drzwi w samochodzie otwierasz ...:((

            skoro kryterium prawdziwosci kobiety jest - wedlug ciebie - nieznajomosc mapy i
            nierozroznianie kierunnkow, to NIE JESTEM PRAWDZIWA kobieta ;o( chlip

            nie otwieram facetom drzwi (chociaz jeden jezdzi ze mna czesto jako pasazer),
            ale tez nie spodziewam sie, ze ktorys z nich otworzy drzwi samkochodu przede mna

            za to w drzwiach do (z) budynku/pomieszczenia najczesciej przepuszczaja mnie
            przodem ;o)

            usmiechy ;o)

    • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 22:10
      No wlasnie, a czy mozna byc nieprawdziwa kobieta? (pomijam wszelkie silikonowe
      wkladki tu i owdzie, nie o taka "nieprawdziwosc" mi chodzi)
      • Gość: inka_s Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.03.02, 22:14
        kwieto napisał(a):

        > No wlasnie, a czy mozna byc nieprawdziwa kobieta? (pomijam wszelkie silikonowe
        > wkladki tu i owdzie, nie o taka "nieprawdziwosc" mi chodzi)

        Kwieto - oczywiście że można! A co z tymi którzy maja inna płeć fizyczną od
        psychicznej?
      • Gość: MARIPOSA Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.biz.mindspring.com 07.03.02, 22:15
        kwieto napisał(a):

        > No wlasnie, a czy mozna byc nieprawdziwa kobieta? (pomijam wszelkie silikonowe
        > wkladki tu i owdzie, nie o taka "nieprawdziwosc" mi chodzi)

        nie wiem czy mozna byc, ale mozna nie bedac mezczyzna nie czuc sie prawdziwa
        kobieta.

        i nie o transseksualizm tu chodzi bynajmniej, a wlasnie o steretypy.
        i wbrew pozorom nie jest to blahy problem.
        • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 22:28
          no ale wtedy pytasz sie "czy czujesz sie prawdziwa kobieta" a nie "czy jestes
          prawdziwa kobieta", troche inny temat...

          Ale co to znaczy byc nieprawdziwa kobieta (bo skoro jest prawdziwa, to musi byc
          nieprawdziwa) pomijam transseksualistow, i nie chodzi mi o poczucie danej
          osoby, tylko o prosta definicje - kobieta nieprawdziwa to... jaka?
          • Gość: lorenz Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 22:36
            Kwieto milo cie widziec na forum.Kobieta nieprawdziwa to emsta hormonow czyli
            herod baba,np.Hopryna
            • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 22:43
              eee... herod baba tez jest prawdziwa (widywalem takie, i nie byly atrapa, jak
              najbardziej zywe i prawdziwe), i kobieta tez jest niewatpliwie (przynajmniej
              tak twierdzili ich mezowie) no to jak to jest?
          • kropel Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 22:47
            Ciało kobiety umysł mężczyzny to proste.....
            • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 22:53
              A co to jest "umysl mezczyzny"? jak bedziesz mial przed soba dwa ludzkie mozgi,
              to poznasz ktory jest ktory?
              • kropel Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:18
                A czy Ty nie poznasz jaki masz umysł dopóki go nie zobaczysz?
                • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:20
                  szczerze mowiac nie mam pojecia, czy mam meski czy kobiecy umysl. kiedys mi
                  wyszlo, ze jestem lesbijka... :(
                  • kropel Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:23
                    Wybacz osobiste pytanie masz zatem ochote uprawiania seksu też z kobietami?
                  • kropel Re: Masz zatem potrzebę seksu z mężczyzną? 07.03.02, 23:25
                    • kwieto Re: Masz zatem potrzebę seksu z mężczyzną? 07.03.02, 23:47
                      mam wylacznie potrzebe seksu z kobietami, tak sie jakos dziwnie sklada. A jesli
                      przyjac, ze moj mozg jest kobiecy, (a tak mi czasem wychodzi) - no to jestem
                      lesbijka jak nic!
                      • kropel Skąd ta niepewność? 07.03.02, 23:54
                        Nie rozumiem z czego wychodzi Ci ta kobiecość Twego umysłu?
                        • kwieto Re: Skąd ta niepewność? 08.03.02, 00:05
                          No tak mi wychodzi czasami, ze zdecydowanie nie zachowuje sie jak mezczyzna:
                          samochod kupilbym bo ladny a nie dlatego ze ma dobry silnik, pilka nozna mnie
                          nudzi, slabo smakuje mi piwo (wole wino), no i duzo takich...
                          • kropel Mówisz poważnie? 08.03.02, 01:10
                            Chcesz mi powiedzieć że Twoim wyznacznikiem męskośći jest brak poczucia
                            estetyki, bycie kibicem piłki nożnej oraz pociąg do piwa?

                            Ps. a sam śmiałeś się z truizmu jednej dziewczyny, że kobieta to człowiek:)
    • roseanne buuuuuu 07.03.02, 22:41
      ja juz nic nie wiem.
      niby plec zenska, a jak sobie robilam tescik na "plec mozgu", to wyszlo zem
      chlop
      i co ja teraz mezowi powiem :(





      mam nadzieje, ze pojawi sie tylko raz, ale komputerek mi szwankuje
      • kwieto Re: buuuuuu 07.03.02, 22:54
        Nie przejmuj sie, mi kiedys w tego typu tesciku wyszlo, ze jestem "niewinna i
        czysta" :")))))
    • bird_man Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 22:48
      prawdziwa kobieta jest zakochana po uszy we MNIE
      • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 22:53
        biedaczka... :"))
        • Gość: alka_xx Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 22:56
          kwieto , nie badz zazdrosny..:)
          • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:03
            kurcze, ale to wyczhodzi na to, ze ta co jest ze mna, jest nieprawdziwa? Jak to
            sprawdzic??
            • Gość: alka_xx Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 23:12
              Moze potrzebny jakis przyrzad do zmierzenia poziomu kobiecosci w meskim ciele..
              tfu .. poziomu meskosci w mozgu kobiety... :))
              • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:15
                e, ale kobieta to nie tylko mozg przeciez? A jesli kobieta ma wasy, to jest
                meska? hihi
                • Gość: alka_xx Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 23:19


                  No nie tylko mozg... pewno hihihi ;))!
                  Ale mozg mile widziany , a jezeli na dodatek z wasami, toz to szatan nie
                  kobieta...

                  • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:22
                    No to profilaktycznie sie bede rozgladal za takimi co maja mozg z wasami...
                    :"))
                    • Gość: alka_xx Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 23:24
                      kwieto napisał(a):

                      > No to profilaktycznie sie bede rozgladal za takimi co maja mozg z wasami...
                      > :"))


                      Lepiej nie rob tego, bo skutki moga byc oplakane...:)

                      • kwieto Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:48
                        to znaczy jakie?
      • czarodziejka Re: Cechy prawdziwej kobiety... 07.03.02, 23:17
        bird_man napisał(a):
        > prawdziwa kobieta jest zakochana po uszy we MNIE

        nie moge kochac nieznajomego ;oP

        • Gość: Renka Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.home.cgocable.net 07.03.02, 23:38
          Co wyroznia kobiete od innych stworow wokol ? Jej feromony !!!!!! Ida za nia
          jak w mgle..Kto? No, oni,..ci, co maja 'przeciwne' feromony, no i koleczko sie
          zamyka :)
          W dodatku takie feromony mozna sobie kupic (250$ za 50ml):))))
          • Gość: Malek1 Re: Cechy prawdziwej kobiety... IP: *.pppool.de 08.03.02, 06:47
            Ciepla, dyskretnie zalotna, rozumiejaca intuicyjnie
            Ech kobiety...
    • zlakobieta Podsumowanie ;) 08.03.02, 10:18
      Chcialam Was poinformowac, ze prawdziwa kobieca kobieta to JA.
      Mezczyzni to oczywiscie zauwazaja ale zeby nie byc goloslowna mam rowniez
      dokumentacje na ten temat.
      Posiadam obszerna interpretacje mojej analizy numerologicznej, z ktorej wynika,
      ze jestem kobieca do granic patologii ;)
      Osoba przeprowadzajaca te analize powiedziala, ze w swojej dlugiej praktyce nie
      zetknela sie jeszcze z taka kumulacja kobiecosci i moge nia obdzielic co
      najmniej 4 inne panny i jeszcze mi duzo zostanie hi hi hi...
      Zarzekala sie, ze wykorzysta moj nietypowy przypadek jako przyklad w ksiazce
      nad ktora pracuje.
      Powinnam teraz wymienic cechy, ktore mnie charakteryzuja, zebyscie mieli
      chociaz ogolne pojecie na czym polega ta wzorcowa kobiecosc. Niestety nie
      sadze, zebym dala rade ale chociaz kilka sprobuje...
      Uwaga:
      1. Jestem czula i kochajaca (ale nie daje po sobie jezdzic)
      2. Jak pokocham to na bardzo dlugo i jestem wierna jak pies (delkiatne
      flirtowanie na boku sie nie liczy, bo robie to odruchowo i w granicach dobrego
      smaku)
      3. Jestem wyrozumiala - praktycznie w ogole nie zrzedze (na wymiane peknietej
      szyby wewnetrznej w oknie salonu czekalam cierpliwie szesc lat i sie
      doczekalam!:)
      4. Jestem delikatna - nigdy nie uderzylam mezczyzny
      5. Mape czytam doskonale i jestem wspanialym pilotem (samolot tez zdarzylo mi
      sie prowadzic hi hi hi ;)
      6. Doskonale jezdze samochodem (czasem zapominam wlaczyc swiatla i wtedy mnie
      lapia ale nigdy nie uczestniczylam w zadnej kolizji ;)
      7. Jako pasazer tez sie sprawdzam - nie krytykuje, nie komentuje i nie udaje,
      ze prowadze.
      8. ....
      No dobra, dosyc bo jeszcze sama w swoja doskonalosc uwierze ;))))))))))
      Gdybyscie mieli jakies pytania, to ja chetnie odpowiem.
      Buziaczki ;)))))
      • zlakobieta PS: 08.03.02, 10:22
        Zeby uprzedzic ewentualne pytania dotyczace pozornej sprzecznosci miedzy tym co
        o sobie napisalam, a moim nickiem wyjasniam:

        Ten nick stworzylam w lasnie wcelu zrownowazenia tego nadmiaru dobrej
        kobiecosci, ktora posiadam. Po prostu nie chcialam tak od razu wszystkich
        zwalac z nog. ;)
      • malwinamalwina Re: kobieta jest jak Audi 08.03.02, 10:27
        niestety dla wielu ludzi audi nie jest samochodem lecz :

        a) przedmiotem pozadania
        b) wizytowka
        c) projekcja wlasnych marzen o bogactwie, luksusie i upragnionej stopie zycia
        • Gość: L. Re: kobieta jest jak Audi IP: *.olkusz.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 13:02
          Audi jest piękne .
          Kocham Cię Maćku.
    • charybda Re: Cechy prawdziwej kobiety... 08.03.02, 12:00
      Kobieta musi być łagodna i silna, uległa i zaradna, rozsądna i romantyczna,
      seksowna i wierna, blondynka i brunetka, szczupła i "mieć czym oddychać", znać
      się na gotowaniu i umieć wbijać gwoździe, itp itd. A może jednak kocha się za
      niedoskonałości?
    • szary_ptak Re: Cechy prawdziwej kobiety... 08.03.02, 13:18
      lorenz napisał(a):

      > U progu 8 marca,kiedy to cały dzien będzie sie mowilo o nas,kobietach,co Waszym
      >
      > zdaniem powinno cechować tzw.prawdziwą kobietę. Osobiscie za bardzo kobiecą
      > ceche uważam łagodnośc.A Wy?

      A co jest cechą przeciwną do łagodności?
      I ...łagodność w stosunku do kogo/czego wydakje Ci sie cecha kobiecą?

      Pozdrawiam
      stale niepewna
      B.
      • czarodziejka Re: Cechy prawdziwej kobiety... 08.03.02, 14:00
        szary_ptak napisał(a):
        > A co jest cechą przeciwną do łagodności?

        no jak to co? brutalnosc
        ach ci brutale (nie powiesz tak o kobietach) ;o)
        • szary_ptak To już wiem... 08.03.02, 14:10
          czarodziejka napisał(a):

          > no jak to co? brutalnosc
          > ach ci brutale (nie powiesz tak o kobietach) ;o)


          Life is brutal...a wiec to prawda, ze zycie jest MĘŻCZYZNĄ!
          • czarodziejka Re: To już wiem... 08.03.02, 14:16
            szary_ptak napisał(a):
            > Life is brutal...a wiec to prawda, ze zycie jest MĘŻCZYZNĄ!

            na to wyglada ...
            a podobno ŚMIERĆ jest kobietą (podobno)


            • roseanne Re: To już wiem... 08.03.02, 15:20
              W tradycji anglosaskiej smierc jest rodzaju meskiego, patrz MORT Terry Pratchet
              (jak przekrecilam nazwisko autora, przepraszam)
              • sabe-na Re: To już wiem... 08.03.02, 15:31
                roseanne napisał(a):

                > W tradycji anglosaskiej smierc jest rodzaju meskiego, patrz MORT Terry Pratchet
                >
                > (jak przekrecilam nazwisko autora, przepraszam)

                Na szczescie WIOSNA to kobieta. :-))

                I juz chyba niedlugo sie zjawi - (czy snieg przestal u Ciebie padac?) - bo tutaj
                tak pieknie swieci dzisiaj slonce jakby chcialo rozswietlic swiat na jej
                przybycie.

                Pozdrawiam

                S
                • czarodziejka Re: To już wiem... 09.03.02, 00:45
                  sabe-na napisał(a):
                  > Na szczescie WIOSNA to kobieta. :-))

                  i BAJKA tez kobieta ;o)))))
                • Gość: roseanne Re: To już wiem... IP: *.sympatico.ca 09.03.02, 03:22
                  przestal pada, slonko swiecilo i pitoszki pitolily
                  dziekuje za pamiec
                  roseanne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja