michalinka_qwerty
04.01.12, 20:07
Hej,
Czym może być spowodowany totalny brak energii do robienia czegokolwiek konstruktywnego, kiedy jest do zrobienia bardzo dużo?
Studiuję kierunek który jest dla mnie szalenie interesujący, zbliża się sesja, muszę zacząć pisać pracę dyplomową, mam różne sprawozdania i prezentacje do zrobienia, a nie mogę się "zmusić" do wzięcia się do pracy. Ciągle wymyślam jakieś inne zajęcia typu sprzątanie albo przesiaduję bezproduktywnie przy kompie i gram w głupie gry. Tak jakbym bała się coś zrobić. Czasami uda mi się w końcu usiąść o 23 przed książką i wtedy sobie zdaję sprawę, że tak naprawdę lubię się uczyć i że jest to ciekawe, ale następnego dnia znowu "uciekam".
Mam tak od zawsze ale teraz (a jest to dla mnie bardzo ważny moment na uczelni bo to ostatni rok i wiele może zależeć od tego co zrobię, więc raczej powinnam być zmotywowana) jest po prostu tragicznie...
Czy też tak mieliście i jak sobie poradziliście?