Dodaj do ulubionych

Naturalnosc ponad wszystko.

06.06.04, 14:29
Naturalnosc to wada, czy zaleta, a moze tchorzostwo?
Naturalnosc, czyli prostota - nie mylic z prostactwem, ktore czasem sie
zdarza nawet aspirujacym do miana inteligenta , a co dopiero intelektualisty.
Dla mnie iloraz inteligencji wiaze sie scisle z bogactwem slownictwa i
rodzajem uzywanych slow, ale w sensie umiejetnosci formulowania prostych
zrozumialych ogolnie zdan i zwrotow , a jednoczesnie bez uzywania slow
ogolnie uznanych za wulgaryzmy.
Obecnie modnym, zdawac by sie moglo, jest byc agresywnym, zlosliwym, wrecz
wulgarnym.
Internetowy "intelektualista" to ktos, kto nie wdajac sie w dyskusje jednym
wpisem zamknie usta oponentowi. Taka riposta powinna miec na celu jedno:
koniecznosc zniszczenia, ponizenia, utytlania w blocie wulgaryzmow i w
efekcie zdyskredytowac przeciwnika.
Jesli odpowie tym samym to dyskusja w tej formie potoczy sie niczym
tasiemiec, jesli nie odpowie to tchorz.
Czemu to ma sluzyc? Podkresleniu wlasnej nieomylnosci ,czy raczej checi
manipulowania otoczeniem.
Ktos powie, ze taka osoba jest szczera, nie uznaje obludy, wali prosto w
oczy co mysli.
Dla mnie jest aroganckim prostakiem, ktory nie potrafi sie zachowac w
miejscu publicznym.

Musze tu wyjasnic jedna kwestie. Ten temat nie jest z cyklu n/t 1025 - w
roku 2003, ani 786 w 2004 - jak wynika ze statystyk. Jesli moge prosic to
o odniesienie sie do zjawiska z pominieciem personalnych wycieczek co do
niektorych osob z Forum.
Dziekuje:)
Obserwuj wątek
    • Gość: az Re: Naturalnosc ponad wszystko. IP: *.magtel.net.pl 06.06.04, 14:48
      > Internetowy [...]

      Czy podane przez Ciebie zjawisko ogranicza się jedynie do internetu?

      > Jesli odpowie tym samym to dyskusja w tej formie potoczy sie niczym
      > tasiemiec, jesli nie odpowie to tchorz.

      Albo głupi.
      Albo jedno i drugie.

      > Ktos powie, ze taka osoba jest szczera, nie uznaje obludy, wali prosto w
      > oczy co mysli.

      Warto walić prosto z mostu. Najlepiej jasne opinie, a nie np. ...kupę.
      • niepokorna_ Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 15:19
        Gość portalu: az napisał(a):

        > > Internetowy [...]
        W zyciu codziennym nie spotykam sie z takimi zachowaniami.

        > Czy podane przez Ciebie zjawisko ogranicza się jedynie do internetu?
        Odpowiedzialam powyzej.

        > > Jesli odpowie tym samym to dyskusja w tej formie potoczy sie niczym
        > > tasiemiec, jesli nie odpowie to tchorz.
        >
        > Albo głupi.
        > Albo jedno i drugie.
        Odpowiadam Tobie. Jestem glupia? czy tchorz?

        > > Ktos powie, ze taka osoba jest szczera, nie uznaje obludy, wali prosto w
        > > oczy co mysli.
        >
        > Warto walić prosto z mostu. Najlepiej jasne opinie, a nie np. ...kupę.
        Jesli ten temat nie jest waleniem prosto z mostu, tylko waleniem kupy, to skad
        w Tobie tyle hamowanej zlosci?
        • Gość: az Poddaję się... IP: *.magtel.net.pl 06.06.04, 15:32
          W swoim poprzednim poście zawarłem kilka uwag odnośnie zjawiska, o którym
          piszesz. Sama prosiłaś o zdanie na ten temat.

          Zadałem Ci jedno pytanie.
          Pozostałe moje opinie nie tyczą Ciebie.
          Jak widzę odebrałaś je bardzo osobiście.
          To nieporozumienie z Twojej strony.
          EOT
          • niepokorna_ Re: Poddaję się... 06.06.04, 15:50
            Gość portalu: az napisał(a):

            > W swoim poprzednim poście zawarłem kilka uwag odnośnie zjawiska, o którym
            > piszesz. Sama prosiłaś o zdanie na ten temat.
            Owszem prosilam.

            > Zadałem Ci jedno pytanie.
            Zadales. W takiej formie:
            > Internetowy [...]

            Czy podane przez Ciebie zjawisko ogranicza się jedynie do internetu?
            ... a dotyczylo:
            Internetowy "intelektualista" to ktos, kto nie wdajac sie w dyskusje jednym
            wpisem zamknie usta oponentowi. Taka riposta powinna miec na celu jedno:
            koniecznosc zniszczenia, ponizenia, utytlania w blocie wulgaryzmow i w
            efekcie zdyskredytowac przeciwnika.

            Poza internetem nie spotkalam sie z takim zjawiskiem.

            > Pozostałe moje opinie nie tyczą Ciebie.
            > Jak widzę odebrałaś je bardzo osobiście.
            > To nieporozumienie z Twojej strony.
            > EOT
            Masz umiejetnosc wzbogacenia mojej wiedzy o nowe zjawisko:)
            Mam nadzieje, ze czujesz sie z tym dobrze.
            Pozdrawiam.
            • Gość: az Re: Poddaję się... IP: *.magtel.net.pl 06.06.04, 16:08
              > Masz umiejetnosc wzbogacenia mojej wiedzy o nowe zjawisko:)
              > Mam nadzieje, ze czujesz sie z tym dobrze.

              Fajnie, tylko nie mam pojęcia czym wzbogaciłem Twoją wiedzę.
              I jak mam dobrze czuć się z tą nową zagwozdką?
              EOT2
              • niepokorna_ Re: Poddaję się... 06.06.04, 16:26
                Gość portalu: az napisał(a):

                > > Masz umiejetnosc wzbogacenia mojej wiedzy o nowe zjawisko:)
                > > Mam nadzieje, ze czujesz sie z tym dobrze.
                >
                > Fajnie, tylko nie mam pojęcia czym wzbogaciłem Twoją wiedzę.
                > I jak mam dobrze czuć się z tą nową zagwozdką?
                > EOT2
                Pytasz o co wzbogaciles moja wiedze? O zjawisko, ktore nazywa sie
                protekcjonalizm. To nie fair. To inna forma zdyskredytowania kogos.
                Pozdrawiam bez EOT'a.
                • Gość: az Re: Poddaję się... IP: *.magtel.net.pl 06.06.04, 16:39
                  Pytasz o co wzbogaciles moja wiedze? O zjawisko, ktore nazywa sie
                  > protekcjonalizm. To nie fair. To inna forma zdyskredytowania kogos.

                  U u u ....
                  Zatem prosto z mostu:
                  Nie wiem co to takiego protekcjonalizm.
                  Myślisz, że któryś mój post do Ciebie nosił znamię dyskredytacji?
                  Czy to była dyskredytacja Ciebie, Twojej osoby, Twoich podlądów?
                  Proszę o szczegóły.
                  Najlepiej tak prosto z mostu.
                  • niepokorna_ Re: Poddaję się... 06.06.04, 17:18
                    Gość portalu: az napisał(a):

                    > Pytasz o co wzbogaciles moja wiedze? O zjawisko, ktore nazywa sie
                    > > protekcjonalizm. To nie fair. To inna forma zdyskredytowania kogos.
                    >
                    > U u u ....
                    > Zatem prosto z mostu:
                    > Nie wiem co to takiego protekcjonalizm.
                    Masz racje uzylam nie istniejacego slowa.
                    > Myślisz, że któryś mój post do Ciebie nosił znamię dyskredytacji?
                    > Czy to była dyskredytacja Ciebie, Twojej osoby, Twoich podlądów?
                    > Proszę o szczegóły.
                    > Najlepiej tak prosto z mostu.
                    Czy naprawde tak lubisz? Klotnie, czepianie sie kazdego slowa?
                    Mam odczucie, ze potraktowales mnie lekcewazaco, a moze temat, ale ten temat to
                    czesc mnie. Napisalam tak jak czulam i co zaobserwowalam. Moje odczucia i
                    spostrzezenia moga byc bledne, ale po to zadalam pytanie na tym Forum.
                    Sadzilam, ze wolno mi je zadac, po przeczytaniu tych wszystkich, ostatnio
                    zamieszczanych wypowiedzi.
                    Pozd.
                    • Gość: az Re: Poddaję się... IP: *.magtel.net.pl 06.06.04, 17:38
                      > Czy naprawde tak lubisz? Klotnie, czepianie sie kazdego slowa?

                      Właśnie żeby uniknąć kłótni potrzebna jest precyzja przedstawiania swoich
                      myśli. Te na forum ubieramy w słowa. Dlatego czasem dopytuję co znaczy dane
                      słowo czy wyrażenie. Inaczej można coś przeinterpretować.

                      > Mam odczucie, ze potraktowales mnie lekcewazaco, a moze temat, ale ten temat
                      to
                      >
                      > czesc mnie.

                      To już Twoje odczucie. Nie mam pojęcia skąd je wzięłaś.
                      Odpowiedziałem jak umiałem.
                      Moje ogólne odpowiedzi z pierwszego postu odebrałaś jako słowa skierowane
                      osobiście do Ciebie lub prześmiewcze potraktowanie tematu.
                      Stań na moment z boku. Przeczytaj jeszcze raz mój post. Zadaję Ci jedno
                      niewinne pytanie. Piszę o tym, że nie odpowiadający na posty traktowani są
                      zarówno jako tchórze jak i głupcy. Wzmiankuję, że niektórzy walą prosto z
                      mostu, ale brzydkie, rażące teksty.
                      Gdzie tu dyskredytacja Twojej osoby?!
                      Gdzie lekceważenie tematu?

                      Pozdrawiam Cię z nadzieją porozumienia
                      • niepokorna_ Re: Poddaję się... 06.06.04, 18:25
                        Gość portalu: az napisał(a):

                        > > Czy naprawde tak lubisz? Klotnie, czepianie sie kazdego slowa?
                        >
                        > Właśnie żeby uniknąć kłótni potrzebna jest precyzja przedstawiania swoich
                        > myśli. Te na forum ubieramy w słowa. Dlatego czasem dopytuję co znaczy dane
                        > słowo czy wyrażenie. Inaczej można coś przeinterpretować.
                        Staram sie precyzyjnie wyrazac swoje mysli, ale widocznie wiele sie jeszcze
                        musze nauczyc.
                        > > Mam odczucie, ze potraktowales mnie lekcewazaco, a moze temat, ale ten tem
                        > at
                        > to
                        > >
                        > > czesc mnie.
                        >
                        > To już Twoje odczucie. Nie mam pojęcia skąd je wzięłaś.
                        > Odpowiedziałem jak umiałem.
                        > Moje ogólne odpowiedzi z pierwszego postu odebrałaś jako słowa skierowane
                        > osobiście do Ciebie lub prześmiewcze potraktowanie tematu.
                        > Stań na moment z boku. Przeczytaj jeszcze raz mój post. Zadaję Ci jedno
                        > niewinne pytanie.
                        Czyz nie odpowiedzialam na nie?

                        > Piszę o tym, że nie odpowiadający na posty traktowani są
                        > zarówno jako tchórze jak i głupcy. Wzmiankuję, że niektórzy walą prosto z
                        > mostu, ale brzydkie, rażące teksty.
                        Nie gniewaj sie, ale nie rozumiem. Jezeli ktos nagle musi wyjsc, wyjechac, to
                        jest glupcem bo nie odpowiedzial? Jesli w chwili dostepu do netu odpowie to juz
                        nie jest glupcem i tchorzem- zdanie o nim sie zmienia?
                        Jesli uwaza, ze jest obrazany i zamilknie lub nie ma ochoty pisac to takie samo
                        zdanie o nim rozpowszechni sie na Forum?
                        Czy to obowiazek? Ja mysle, ze czasami to potrzeba ?
                        Czy natychmiast trzeba podpisywac liste? Czy tylko sie przywitac?

                        > Gdzie tu dyskredytacja Twojej osoby?!
                        > Gdzie lekceważenie tematu?
                        Azie, gdybym Cie nie cenila, nie szanowala za dotychczasowe wypowiedzi,
                        poprosila bym Cie, abys jeszcze raz przeczytal nasza rozmowe. Nie zrobie tego
                        wole pozostac z wlasnymi odczuciami, bo Ty nie mozesz sie mylic.
                        > Pozdrawiam Cię z nadzieją porozumienia
                        • Gość: az Re: Poddaję się... IP: *.magtel.net.pl 06.06.04, 20:11
                          Ale sie porobiło. Przynaję się do kawałeczka winy.

                          1. Pytanie.
                          Tu chyba nie mamy rozbieżności? Zapytałaś, odpowiedziałem. Kropka.

                          2. O osobach nie odpowiadających na posty.
                          Napisałaś, że czasem takiemu nie odpisującemu dostaje się łatka tchórza. Ja ze
                          swej strony dodałem, że można też z tego powodu dostać łatkę głupca. Ale to co
                          napisałem NIE oznacza, że osoba nie odpisująca jest WEDLUG MNIE tchórzem czy
                          głupcem. Podajesz teraz powody nie pisania postów. Znam i rozumiem te powody, a
                          zapewne są jeszcze inne. To, że ktoś nie odpowiada na mój list rodzi czasem
                          moje podejrzenia co do przyczyn, ale to tylko spekulacje. Nie odważyłbym się
                          uznać z tego powodu kogoś na głupca lub tchórza. A już na pewno nie oznajmiłbym
                          światu tych swoim domysłów .
                          Nie zaznaczyłem wyraźnie, że słowa o tchórzu i głupcu to nie moja opinia.
                          Miałaś prawo podejrzewać mnie o to, tak to wynikło z mojej niejasnej
                          odpowiedzi. Przepraszam.

                          3. Pisanie prosto z mostu.
                          Nie sądzę byśmy tutaj mieli rozbieżność? Chyba zgodzisz się ze zdaniem, że
                          opinie powinny być jasno wyrażone i najlepiej niebrzydkie?

                          > Azie, gdybym Cie nie cenila, nie szanowala za dotychczasowe wypowiedzi,
                          > poprosila bym Cie, abys jeszcze raz przeczytal nasza rozmowe. Nie zrobie tego
                          > wole pozostac z wlasnymi odczuciami, bo Ty nie mozesz sie mylic.

                          Bóg Ci zapłać za dobre słowo :-)
                          Twoje uwagi w rozmowie z jmx skłoniły mnie do powrotu do mojego pierwszego
                          listu. Co z tego wynikło, napisałem wyżej.
                          Az się nigdy nie myli!
                          No, chyba że pisząc teraz te słowa się mylę ;-)
                          • niepokorna_ Re: Poddaję się... 06.06.04, 21:51
                            Dziekuje, za to co napisales. Widze, ze nie ma miedzy nami wielkich
                            rozbieznosci w pewnych kwestiach:)
                            Przepraszam, ze teraz dopiero odpisuje, ale pogubilam sie w Olenkach:(
                            Pozdrawiam.
    • Gość: Oleńka Re: Naturalnosc ponad wszystko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 18:11
      > Czemu to ma sluzyc? Podkresleniu wlasnej nieomylnosci ,czy raczej checi
      > manipulowania otoczeniem.


      wyrażeniu własnego zdania

      to ci nie przyszlo do glowy? sadzisz, ze inni, kiedy coś piszą, mają jakiś
      niecny cel, a kiedy ty piszesz jest nim ekspresja czegos, co ty uwazasz za
      wlasna szlachetnosc? zawsze tak myslisz o tych, co pisza cos, z czym sie nie
      zgadzasz?
      • niepokorna_ Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 18:38
        Gość portalu: Oleńka napisał(a):

        > > Czemu to ma sluzyc? Podkresleniu wlasnej nieomylnosci ,czy raczej checi
        > > manipulowania otoczeniem.
        >
        >
        > wyrażeniu własnego zdania
        Olenko czytam zawsze, a raczej czesto co napisalas. Wiem, ze wyrazasz swoje
        zdanie. Dlaczego odbierasz mi prawo wyrazenia swojego zdania, albo raczej
        zadania pytania - dlaczego?

        > to ci nie przyszlo do glowy? sadzisz, ze inni, kiedy coś piszą, mają jakiś
        > niecny cel, a kiedy ty piszesz jest nim ekspresja czegos, co ty uwazasz za
        > wlasna szlachetnosc? zawsze tak myslisz o tych, co pisza cos, z czym sie nie
        > zgadzasz?
        Jestes niesprawiedliwa. Niczego nie uwazam za wlasna szlachetnosc. Napisalam
        kiedys, ze staram sie byc lepsza, co nie znaczy, ze jestem:)
        Az napisal, ze wiele zrozumial, kiedy zdobyl informacje o ludziach. Nie znam
        was, oceniam -( to slowo nie jest adekwatne do tego co chce powiedziec)jedynie
        sposob, styl pisania i tresc. Mozesz pisac pod wieloma nickami, a ja z czasem
        naucze sie Cie rozpoznawac wlasnie po tych cechach. Lubie wpisy jednych nickow
        i nie lubie innych. Nie utozsamiam tego z konkretna osoba.Mozliwe, ze dzis
        Olenka rzuci miesem, a za chwile ta sama, ale pod innym nickiem bedzie wzorem
        ukladnosci. Pomimo wszystko lubie Cie tak jak i marusie mimo, ze bluzgacie:))
        Patrz nie powinnam, a lubie i nie traktuj tego jako komplement.
        ...ale tak troszczeczke mogla bys mniej personalnie atakowac.
        Pozdrawiam i nie jez sie na mnie, bo nie masz racji.
        • Gość: Oleńka Re: Naturalnosc ponad wszystko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 19:05
          To nie prawda, że odbieram Ci prawo wyrażenia zdania czy zadania pytania :)

          Pytam, dlaczego przypisujesz komuś, kto komentuje jakiś post w duchu, ktorego
          nie podzielasz, inne (nieładne) motywy działania niż wyrażenie swojego zdania?

          Stawiasz różne tezy co do motywów pisarstwa Komandosa, ale dlaczego nie ma
          wsród nich najprostszej - kto pisze do kogoś "kobyło" ma adwersarza za kobyłę?
          Czy dlatego, że tpo ktoś, z kim się nie zgadzasz?

          Nie mam zwyczaju pisać pod różnymi nickami, ktorych inni by nie znali. Trudno
          informowac kazdego nowego, ale skoro jest okazja - to ja napisalam wczoraj jako
          l.af. Nie mam tez obyczaju zmiany nicka dla celow nieparlamentarnych.

          Czy mozesz podac przyklad jakiegos mojego "bluzgu"?
          • niepokorna_ Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 19:17
            Gość portalu: Oleńka napisał(a):

            > To nie prawda, że odbieram Ci prawo wyrażenia zdania czy zadania pytania :)
            >
            > Pytam, dlaczego przypisujesz komuś, kto komentuje jakiś post w duchu, ktorego
            > nie podzielasz, inne (nieładne) motywy działania niż wyrażenie swojego zdania?
            Nie odbieram. Gdzie to wyczytalas? Zapytalam o powszechnosc wg. mnie zjawiska w
            internecie. Nic poza tym.

            > Stawiasz różne tezy co do motywów pisarstwa Komandosa, ale dlaczego nie ma
            > wsród nich najprostszej - kto pisze do kogoś "kobyło" ma adwersarza za
            kobyłę?
            > Czy dlatego, że tpo ktoś, z kim się nie zgadzasz?
            Teraz mnie obrazasz:( Napisalam wyraznie, ze nie chce wycieczek osobistych w
            stosunku do osob piszacych na forum. Wydaje mi sie, ze starasz sie dopiac
            gwiazdke nastepnemu tematowi. Nie mow kogo ja lubie, a kogo nie. Napisalam Ci -
            nie wystarczy? Czy czegos nie zrozumialas?

            > Nie mam zwyczaju pisać pod różnymi nickami, ktorych inni by nie znali. Trudno
            > informowac kazdego nowego, ale skoro jest okazja - to ja napisalam wczoraj
            jako
            >
            > l.af. Nie mam tez obyczaju zmiany nicka dla celow nieparlamentarnych.
            Wiem, czytam Cie i mysle, ze troche znam. Dlatego napisalam, ze jestes
            niesprawiedliwa.

            > Czy mozesz podac przyklad jakiegos mojego "bluzgu"?
            Paskudna Lisico:)) Chcesz mnie zmusiac do napisanie czegos czego nie chce. Ja
            nie zabieram glosu na tamtych topikach i mam nadzieje, ze nie bedzie wizyty na
            moim:))
            • Gość: Oleńka Re: Naturalnosc ponad wszystko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 19:25
              niepokorna_ napisała:

              > Gość portalu: Oleńka napisał(a):
              >
              > > To nie prawda, że odbieram Ci prawo wyrażenia zdania czy zadania pytania :
              > )
              > >
              > > Pytam, dlaczego przypisujesz komuś, kto komentuje jakiś post w duchu, ktor
              > ego
              > > nie podzielasz, inne (nieładne) motywy działania niż wyrażenie swojego zda
              > nia?
              > Nie odbieram. Gdzie to wyczytalas? Zapytalam o powszechnosc wg. mnie zjawiska
              w
              >
              > internecie. Nic poza tym.


              Wątek powstał w nawiazaniu do dyskusji o Komandosie, nie udawaj :)
              A jeśli nawet nie, to nieważne. Potraktuj moje zapytanie jako dotyczace innego
              komandosa. Już zacytowałam (w pierwszym poście) Twoje zdanie i to jest moja odp
              na pyt, gdzie to wyczytalam.




              >
              > > Stawiasz różne tezy co do motywów pisarstwa Komandosa, ale dlaczego nie ma
              >
              > > wsród nich najprostszej - kto pisze do kogoś "kobyło" ma adwersarza za
              > kobyłę?
              > > Czy dlatego, że tpo ktoś, z kim się nie zgadzasz?
              > Teraz mnie obrazasz:( Napisalam wyraznie, ze nie chce wycieczek osobistych w
              > stosunku do osob piszacych na forum. Wydaje mi sie, ze starasz sie dopiac
              > gwiazdke nastepnemu tematowi. Nie mow kogo ja lubie, a kogo nie. Napisalam
              Ci -
              >
              > nie wystarczy? Czy czegos nie zrozumialas?


              Nie udawaj ze nie rozumiesz o co pytam :(

              A zreszta - prosze bardzo, nowa formula pytania: dlaczego nie przychodzi Ci do
              glowy, ze ktos kto pisze "ty idioto" ma na celu wyrazenie swojej opinii o
              adwersarzu, a nie maniplacje otoczeniem czy cokolwiek z innych pokretnych
              rzeczy, ktore przypisujesz takiemu pisarzowi?

              Ile razy musze zadac to pytanie, zebys na nie odpowiedziala?





              >
              > > Nie mam zwyczaju pisać pod różnymi nickami, ktorych inni by nie znali. Tru
              > dno
              > > informowac kazdego nowego, ale skoro jest okazja - to ja napisalam wczoraj
              >
              > jako
              > >
              > > l.af. Nie mam tez obyczaju zmiany nicka dla celow nieparlamentarnych.
              > Wiem, czytam Cie i mysle, ze troche znam. Dlatego napisalam, ze jestes
              > niesprawiedliwa.
              >
              > > Czy mozesz podac przyklad jakiegos mojego "bluzgu"?
              > Paskudna Lisico:)) Chcesz mnie zmusiac do napisanie czegos czego nie chce. Ja
              > nie zabieram glosu na tamtych topikach i mam nadzieje, ze nie bedzie wizyty
              na
              > moim:))


              Nie, ja pytam serio. Poniewaz interesuje mnie, co uwazasz za "bluzg".
              • niepokorna_ Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 19:48
                Gość portalu: Oleńka napisał(a):


                > Wątek powstał w nawiazaniu do dyskusji o Komandosie, nie udawaj :)
                > A jeśli nawet nie, to nieważne. Potraktuj moje zapytanie jako dotyczace
                innego
                > komandosa. Już zacytowałam (w pierwszym poście) Twoje zdanie i to jest moja
                odp
                >
                > na pyt, gdzie to wyczytalam.
                Oto co napisalam:
                Musze tu wyjasnic jedna kwestie. Ten temat nie jest z cyklu n/t 1025 - w
                roku 2003, ani 786 w 2004 - jak wynika ze statystyk. Jesli moge prosic to
                o odniesienie sie do zjawiska z pominieciem personalnych wycieczek co do
                niektorych osob z Forum.
                Dziekuje:)
                Nie jest to jedyne Forum jakie czytam, czy pisze. Wlasnie ten temat zrodzil
                sie z obserwacji kilku forow. Na kazdym z nich jest podobnie, a moze tylko tam
                gdzie pisza Ci sami ludzie pod roznymi nickami? Nie wiem, ale mam wrazenie, ze
                Ty wiesz to na pewno:(

                > > > Stawiasz różne tezy co do motywów pisarstwa Komandosa, ale dlaczego n
                > ie ma
                > >
                > > > wsród nich najprostszej - kto pisze do kogoś "kobyło" ma adwersarza z
                > a
                > > kobyłę?
                > > > Czy dlatego, że tpo ktoś, z kim się nie zgadzasz?
                > > Teraz mnie obrazasz:( Napisalam wyraznie, ze nie chce wycieczek osobistych
                > w
                > > stosunku do osob piszacych na forum. Wydaje mi sie, ze starasz sie dopiac
                > > gwiazdke nastepnemu tematowi. Nie mow kogo ja lubie, a kogo nie. Napisalam
                >
                > Ci -
                > >
                > > nie wystarczy? Czy czegos nie zrozumialas?
                >
                >
                > Nie udawaj ze nie rozumiesz o co pytam :
                (
                Ja rozumiem i Ty tez:)

                > A zreszta - prosze bardzo, nowa formula pytania: dlaczego nie przychodzi Ci
                do
                > glowy, ze ktos kto pisze "ty idioto" ma na celu wyrazenie swojej opinii o
                > adwersarzu, a nie maniplacje otoczeniem czy cokolwiek z innych pokretnych
                > rzeczy, ktore przypisujesz takiemu pisarzowi?
                Olenko, czy chcesz mnie zapedzic do wyszukiwarki, zeby Ci udowodnic to o czym
                Ty doskonale wiesz? Po co? Chcialam zadac pytanie, sprawic, ze cos sie zmieni
                tutaj, albo gdzie indziej. Nie chce taplac w blocie tego tematu. Cytowac kogos?
                Udawadniac cos co jest?
                > Ile razy musze zadac to pytanie, zebys na nie odpowiedziala?
                Przeczytaj moje odpowiedzi- odpowiadam, ale tez chce zachowac czystosc
                przynajmniej jednego tematu. Pozwol mi na to.

                > > > Nie mam zwyczaju pisać pod różnymi nickami, ktorych inni by nie znali
                > . Tru
                > > dno
                > > > informowac kazdego nowego, ale skoro jest okazja - to ja napisalam wc
                > zoraj
                > >
                > > jako
                > > >
                > > > l.af. Nie mam tez obyczaju zmiany nicka dla celow nieparlamentarnych.
                > > Wiem, czytam Cie i mysle, ze troche znam. Dlatego napisalam, ze jestes
                > > niesprawiedliwa.
                > >
                > > > Czy mozesz podac przyklad jakiegos mojego "bluzgu"?
                > > Paskudna Lisico:)) Chcesz mnie zmusiac do napisanie czegos czego nie chce.
                > Ja
                > > nie zabieram glosu na tamtych topikach i mam nadzieje, ze nie bedzie wizyt
                > y
                > na
                > > moim:))
                >
                >
                > Nie, ja pytam serio. Poniewaz interesuje mnie, co uwazasz za "bluzg".
                Uzywasz okreslenia "bluzg", Ja go nie uzylam. Napisalam:

                Internetowy "intelektualista" to ktos, kto nie wdajac sie w dyskusje jednym
                wpisem zamknie usta oponentowi. Taka riposta powinna miec na celu jedno:
                koniecznosc zniszczenia, ponizenia, utytlania w blocie wulgaryzmow i w
                efekcie zdyskredytowac przeciwnika.

                Czy gdzies widzisz slowo"bluzg"?
                Jakos niemilo sie czyta tematy, gdzie tak wlasnie sie to odbywa. Napisalam, ze
                jesli ktos uzywa slowa uznanego za wulgarne, to niech to nie bedzie personalnie
                uzyte i bez naduzywania bez potrzeby :(
                • Gość: Oleńka Re: Naturalnosc ponad wszystko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 20:09
                  > Oto co napisalam:
                  > Musze tu wyjasnic jedna kwestie. Ten temat nie jest z cyklu n/t 1025 - w
                  > roku 2003, ani 786 w 2004 - jak wynika ze statystyk. Jesli moge prosic to
                  > o odniesienie sie do zjawiska z pominieciem personalnych wycieczek co do
                  > niektorych osob z Forum.
                  > Dziekuje:)
                  > Nie jest to jedyne Forum jakie czytam, czy pisze. Wlasnie ten temat zrodzil
                  > sie z obserwacji kilku forow. Na kazdym z nich jest podobnie, a moze tylko
                  tam
                  > gdzie pisza Ci sami ludzie pod roznymi nickami? Nie wiem, ale mam wrazenie,
                  ze
                  > Ty wiesz to na pewno:(

                  To sie nazywa pomowienie. Bylabym wdzieczna za poinformowanie mnie na jakim to
                  forum rzekomo bluzgam pod innym nickiem.



                  > Olenko, czy chcesz mnie zapedzic do wyszukiwarki, zeby Ci udowodnic to o czym
                  > Ty doskonale wiesz? Po co? Chcialam zadac pytanie, sprawic, ze cos sie zmieni
                  > tutaj, albo gdzie indziej. Nie chce taplac w blocie tego tematu. Cytowac
                  kogos?

                  o czym Ty piszesz???

                  Ja jestem cierpliwa....
                  Postawilas teze, ze komentujacy (w Twojej ocenie wulgarnie) cudze wpisy, maja
                  inny cel niz wyrazenie swojego zdania na temat postawy autora. Pytam po raz
                  kolejny - dlaczego tak trudno Ci uwierzyć, że autor tekstu "jesteś idiotą" ma
                  oponenta za idiotę, a nie pragnie tego, tamtego i owego?


                  > > Nie, ja pytam serio. Poniewaz interesuje mnie, co uwazasz za "bluzg".
                  > Uzywasz okreslenia "bluzg", Ja go nie uzylam. Napisalam:
                  >
                  > Internetowy "intelektualista" to ktos, kto nie wdajac sie w dyskusje jednym
                  > wpisem zamknie usta oponentowi. Taka riposta powinna miec na celu jedno:
                  > koniecznosc zniszczenia, ponizenia, utytlania w blocie wulgaryzmow i w
                  > efekcie zdyskredytowac przeciwnika.
                  >
                  > Czy gdzies widzisz slowo"bluzg"?

                  Nie kłam! oto gdzie:
                  >Pomimo wszystko lubie Cie tak jak i marusie mimo, ze bluzgacie:))


                  • niepokorna_ Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 20:30
                    Gość portalu: Oleńka napisał(a):


                    > > Nie jest to jedyne Forum jakie czytam, czy pisze. Wlasnie ten temat zrodzi
                    > l
                    > > sie z obserwacji kilku forow. Na kazdym z nich jest podobnie, a moze tylko
                    >
                    > tam
                    > > gdzie pisza Ci sami ludzie pod roznymi nickami? Nie wiem, ale mam wrazenie
                    > ,
                    > ze
                    > > Ty wiesz to na pewno:(
                    >
                    > To sie nazywa pomowienie. Bylabym wdzieczna za poinformowanie mnie na jakim
                    to
                    > forum rzekomo bluzgam pod innym nickiem.
                    Przeczytaj jeszcze raz co napisalam ( zostawilam cytat powyzej) To, ze kilka
                    osob pisze na roznych forach pod roznymi nickami nie jest tajemnica. Czy Ty
                    piszesz tego nie wiem. Napisalam wyraznie, ze Ty wiesz napewno. Potraktowalam
                    Ciebie jako osobe obeznana z osobami piszacymi tutaj, czy na innych Forach. Czy
                    sie pomylilam? Jesli tak to przepraszam. Nie sadze, aby podobne komentarze,
                    wpisywaly rozne osoby. Nie sadze, aby to bylo, az tak nagminne, ale mozliwe, ze
                    sie myle. Uswiadom mnie jesli bladze. Nie zarzucilam Ci, ze to Ty piszesz
                    bluzgajac pod innymi nickami. Szkoda, ze Tak to traktujesz.
                    >
                    >
                    > > Olenko, czy chcesz mnie zapedzic do wyszukiwarki, zeby Ci udowodnic to o c
                    > zym
                    > > Ty doskonale wiesz? Po co? Chcialam zadac pytanie, sprawic, ze cos sie zmi
                    > eni
                    > > tutaj, albo gdzie indziej. Nie chce taplac w blocie tego tematu. Cytowac
                    > kogos?
                    >
                    > o czym Ty piszesz???
                    Chcesz, zebym w tym temacie odpowiadajac Ci umiescila cytaty z wyszukiwarki. O
                    tym pisze.

                    > Ja jestem cierpliwa....
                    > Postawilas teze, ze komentujacy (w Twojej ocenie wulgarnie) cudze wpisy, maja
                    > inny cel niz wyrazenie swojego zdania na temat postawy autora. Pytam po raz
                    > kolejny - dlaczego tak trudno Ci uwierzyć, że autor tekstu "jesteś idiotą" ma
                    > oponenta za idiotę, a nie pragnie tego, tamtego i owego?
                    Liczy sie calosc wypowiedzi, a nie pojedyncze slowo. Czy uwazasz, ze
                    powiedzenie komus "Ty idioto" w odpowiedzi podkresli znaczenie Twojej
                    wypowiedzi, a nie jest wycieczka osobista? Jestem innego zdania.

                    > > > Nie, ja pytam serio. Poniewaz interesuje mnie, co uwazasz za "bluzg".
                    > > Uzywasz okreslenia "bluzg", Ja go nie uzylam. Napisalam:
                    > >
                    > > Internetowy "intelektualista" to ktos, kto nie wdajac sie w dyskusje jedny
                    > m
                    > > wpisem zamknie usta oponentowi. Taka riposta powinna miec na celu jedno:
                    > > koniecznosc zniszczenia, ponizenia, utytlania w blocie wulgaryzmow i w
                    > > efekcie zdyskredytowac przeciwnika.
                    > >
                    > > Czy gdzies widzisz slowo"bluzg"?
                    >
                    > Nie kłam! oto gdzie:
                    > >Pomimo wszystko lubie Cie tak jak i marusie mimo, ze bluzgacie:))
                    Nie klamie:) W tym co napisalam w temacie nie zostalo uzyte to slowo. Uzylam go
                    w odpowiedzi do Ciebie. Czy napisalam nieprawde? Czujesz sie skrzywdzona? Nigdy
                    tego nie robilas?
                    Mam prosbe. Przyzwyczailam sie do jednego IP i Twojego nicka. Czy piszesz z
                    dwoch serwerow? Czy to jest inna Olenka? Ponizej? Wybacz, ale sie pogubilam,
                    ktora jest ktora:(
                    • Gość: Oleńka przyznam, że jestem zmeczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 20:45
                      Owszem, zarzuciłaś mi w tym wątku, że bluzgam i zasugerowalaś, że robię to pod
                      innym nickiem. W powyższym poscie de facto swoja hipoteze podtrzymujesz. Obraza
                      mnie nie to nawet, ze przypisujesz mi bluzgi, tylko to, ze przypisujesz mi
                      tchorzostwo.

                      Jak na osobę "nieobeznaną" śmiało sobie poczynasz.

                      Nie chce zadnych cytatow z wyszukiwarki - nie wiem, skad to podejrzenie.
                      Zapytalam, co sklania Cie do przypisywania innym innych motywow wypowiedzi niz
                      chec wyrazenia wlasnego zdania oraz jakie moje slowo uwazasz za bluzg. Nie
                      potrafisz odpowiedziec na zadne z tych pytan.


                      > Liczy sie calosc wypowiedzi, a nie pojedyncze slowo. Czy uwazasz, ze
                      > powiedzenie komus "Ty idioto" w odpowiedzi podkresli znaczenie Twojej
                      > wypowiedzi, a nie jest wycieczka osobista? Jestem innego zdania.

                      AAAAAAAA!!!!!!

                      Przeciez to Ty uwazasz ze taka wypowiedz ma inne cele niz wyrazenie wlasnej
                      opinii??? Jesli nazwę Cie idiotką, to nie dlatego, że chce kogoś zmanipulować,
                      podkreslić znaczenie mojej wypowiedzi czy cokolwiek innego - tylko i wylącznie
                      dla tego, że bede uwazala Cię za idiotkę. Czy to tak trudno zrozumiec?



                      > Nie klamie:) W tym co napisalam w temacie nie zostalo uzyte to slowo. Uzylam
                      go
                      >
                      > w odpowiedzi do Ciebie. Czy napisalam nieprawde? Czujesz sie skrzywdzona?
                      Nigdy
                      >
                      > tego nie robilas?

                      Owszem klamiesz. Napisalaś, ze bluzgam, poprosilam o przyklad, zeby wiedziec co
                      tak okreslasz, po czym wyparlas sie, że dwa posty wczesniej zarzucilas mi
                      bluzganie. Dalsza dyskusja nie ma sensu, podtrzymuje moją opinię, że jesteś
                      dziwna.

                      Nie, nie czuję się skrzywdzona. Nigdy się tak nie czuję, a już napewno nie jest
                      możliwe takie moje samopoczucie z powyższego powodu...
                      Nie oczekuję też żadnego "przepraszam". Chcialabym natomiast - z czystej
                      ciekawosci - dowiedziec sie jednak, ktore z moich slow uwazasz za bluzg i pod
                      jakim to innym nickiem Twoim zdaniem bluzgam czy nie bluzgam.


                      > Mam prosbe. Przyzwyczailam sie do jednego IP i Twojego nicka. Czy piszesz z
                      > dwoch serwerow? Czy to jest inna Olenka? Ponizej? Wybacz, ale sie pogubilam,
                      > ktora jest ktora:(


                      Wybacz, ale kompletnie nie rozumiem, o co Ci teraz chodzi.

                      Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę ile osób ma w Polsce neostradę.

                      • niepokorna_ Re: przyznam, że jestem zmeczona 06.06.04, 21:03
                        Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                        > Owszem, zarzuciłaś mi w tym wątku, że bluzgam i zasugerowalaś, że robię to
                        pod
                        > innym nickiem. W powyższym poscie de facto swoja hipoteze podtrzymujesz.
                        Obraza
                        >
                        > mnie nie to nawet, ze przypisujesz mi bluzgi, tylko to, ze przypisujesz mi
                        > tchorzostwo.
                        Olenko manipulujesz slowami. To co piszesz to nie sa zarty, chyba, ze dla
                        Ciebie. Czepiasz sie slow , dowolnie nimi zonglujesz, a to nie ladnie.
                        > Jak na osobę "nieobeznaną" śmiało sobie poczynasz.
                        Pozostawie to bez komentarza.

                        > Nie chce zadnych cytatow z wyszukiwarki - nie wiem, skad to podejrzenie.
                        > Zapytalam, co sklania Cie do przypisywania innym innych motywow wypowiedzi
                        niz
                        > chec wyrazenia wlasnego zdania oraz jakie moje slowo uwazasz za bluzg. Nie
                        > potrafisz odpowiedziec na zadne z tych pytan.
                        Ty nie czytasz.Teraz to zrozumialam.Odpowiedzi Cie nie interesuja.
                        Olenko czy kiedys cos sie dla Ciebie liczy za wyjatkiem zabawy i zaspokojenia
                        wlasnego ego?
                        > > Liczy sie calosc wypowiedzi, a nie pojedyncze slowo. Czy uwazasz, ze
                        > > powiedzenie komus "Ty idioto" w odpowiedzi podkresli znaczenie Twojej
                        > > wypowiedzi, a nie jest wycieczka osobista? Jestem innego zdania.
                        >
                        > AAAAAAAA!!!!!!
                        ???????????

                        > Przeciez to Ty uwazasz ze taka wypowiedz ma inne cele niz wyrazenie wlasnej
                        > opinii??? Jesli nazwę Cie idiotką, to nie dlatego, że chce kogoś
                        zmanipulować,
                        > podkreslić znaczenie mojej wypowiedzi czy cokolwiek innego - tylko i
                        wylącznie
                        > dla tego, że bede uwazala Cię za idiotkę. Czy to tak trudno zrozumiec?
                        Nie nie jest trudno. Jak sama widzisz wiesz kiedy jest to roznica, a kiedy nie.

                        > > Nie klamie:) W tym co napisalam w temacie nie zostalo uzyte to slowo. Uzyl
                        > am
                        > go
                        > >
                        > > w odpowiedzi do Ciebie. Czy napisalam nieprawde? Czujesz sie skrzywdzona?
                        > Nigdy
                        > >
                        > > tego nie robilas?
                        >
                        > Owszem klamiesz. Napisalaś, ze bluzgam, poprosilam o przyklad, zeby wiedziec
                        co
                        >
                        > tak okreslasz, po czym wyparlas sie, że dwa posty wczesniej zarzucilas mi
                        > bluzganie. Dalsza dyskusja nie ma sensu, podtrzymuje moją opinię, że jesteś
                        > dziwna.
                        Masz racje, jestem dziwna. Czy bylby inny powod mojej obecnosci w tym miejscu?

                        > Nie, nie czuję się skrzywdzona. Nigdy się tak nie czuję, a już napewno nie
                        jest
                        >
                        > możliwe takie moje samopoczucie z powyższego powodu...
                        > Nie oczekuję też żadnego "przepraszam". Chcialabym natomiast - z czystej
                        > ciekawosci - dowiedziec sie jednak, ktore z moich slow uwazasz za bluzg i pod
                        > jakim to innym nickiem Twoim zdaniem bluzgam czy nie bluzgam.
                        moc_ca wyreczyla mnie i tak jak napisalam do niej - ja mialam opory, zeby tutaj
                        cytowac wypowiedzi konkretnych osob.

                        > > Mam prosbe. Przyzwyczailam sie do jednego IP i Twojego nicka. Czy piszesz
                        > z
                        > > dwoch serwerow? Czy to jest inna Olenka? Ponizej? Wybacz, ale sie pogubila
                        > m,
                        > > ktora jest ktora:(

                        > Wybacz, ale kompletnie nie rozumiem, o co Ci teraz chodzi.
                        Chodzi o ten wpis:
                        ?????????????????????
                        Autor: Gość: Oleńka IP: 83.25.230.*
                        Data: 06.06.2004 20:03
                        > Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę ile osób ma w Polsce neostradę.
                        Tak duzo pisze na Forum? Tym Forum?
                        • Gość: Oleńka Re: przyznam, że jestem zmeczona IP: 83.25.230.* 06.06.04, 21:18
                          > Gość portalu: Oleńka napisał(a):
                          >
                          > > Owszem, zarzuciłaś mi w tym wątku, że bluzgam i zasugerowalaś, że robię to
                          >
                          > pod
                          > > innym nickiem. W powyższym poscie de facto swoja hipoteze podtrzymujesz.
                          > Obraza
                          > >
                          > > mnie nie to nawet, ze przypisujesz mi bluzgi, tylko to, ze przypisujesz mi
                          >
                          > > tchorzostwo.
                          > Olenko manipulujesz slowami. To co piszesz to nie sa zarty, chyba, ze dla
                          > Ciebie. Czepiasz sie slow , dowolnie nimi zonglujesz, a to nie ladnie.


                          Ty chyba robisz sobie zarty...To Ty lekko wazysz słowa, dowolnie nimi
                          zonglujesz, zapominasz, co przed chwilą napisałaś, wypierasz się tego, a na
                          widok cytatu wykrecasz, że wcale nie o to Ci chodzilo...Strange.


                          > > Jak na osobę "nieobeznaną" śmiało sobie poczynasz.
                          > Pozostawie to bez komentarza.
                          >
                          > > Nie chce zadnych cytatow z wyszukiwarki - nie wiem, skad to podejrzenie.
                          > > Zapytalam, co sklania Cie do przypisywania innym innych motywow wypowiedzi
                          >
                          > niz
                          > > chec wyrazenia wlasnego zdania oraz jakie moje slowo uwazasz za bluzg. Nie
                          >
                          > > potrafisz odpowiedziec na zadne z tych pytan.
                          > Ty nie czytasz.Teraz to zrozumialam.Odpowiedzi Cie nie interesuja.
                          > Olenko czy kiedys cos sie dla Ciebie liczy za wyjatkiem zabawy i zaspokojenia
                          > wlasnego ego?

                          Nie gniewaj się, ale coś z Tobą nie tak :(



                          > > > Liczy sie calosc wypowiedzi, a nie pojedyncze slowo. Czy uwazasz, ze
                          > > > powiedzenie komus "Ty idioto" w odpowiedzi podkresli znaczenie Twojej
                          >
                          > > > wypowiedzi, a nie jest wycieczka osobista? Jestem innego zdania.
                          > >
                          > > AAAAAAAA!!!!!!
                          > ???????????
                          >
                          > > Przeciez to Ty uwazasz ze taka wypowiedz ma inne cele niz wyrazenie wlasne
                          > j
                          > > opinii??? Jesli nazwę Cie idiotką, to nie dlatego, że chce kogoś
                          > zmanipulować,
                          > > podkreslić znaczenie mojej wypowiedzi czy cokolwiek innego - tylko i
                          > wylącznie
                          > > dla tego, że bede uwazala Cię za idiotkę. Czy to tak trudno zrozumiec?
                          > Nie nie jest trudno. Jak sama widzisz wiesz kiedy jest to roznica, a kiedy
                          nie.


                          jak roznica?????? miedzy czym a czym????????


                          > > > Nie klamie:) W tym co napisalam w temacie nie zostalo uzyte to slowo.
                          > Uzyl
                          > > am
                          > > go
                          > > >
                          > > > w odpowiedzi do Ciebie. Czy napisalam nieprawde? Czujesz sie skrzywdz
                          > ona?
                          > > Nigdy
                          > > >
                          > > > tego nie robilas?
                          > >
                          > > Owszem klamiesz. Napisalaś, ze bluzgam, poprosilam o przyklad, zeby wiedzi
                          > ec
                          > co
                          > >
                          > > tak okreslasz, po czym wyparlas sie, że dwa posty wczesniej zarzucilas mi
                          > > bluzganie. Dalsza dyskusja nie ma sensu, podtrzymuje moją opinię, że jeste
                          > ś
                          > > dziwna.
                          > Masz racje, jestem dziwna. Czy bylby inny powod mojej obecnosci w tym miejscu?

                          Nie podzielam zdania, ze tylko "dziwni" pisza na forach. Odwrotnie - znam i
                          normalnych, co i zawsze zakladam w stosunku do oponenta. Za normalnośc uwazam w
                          kontekscie tej dyskusji udzielanie odpowiedzi na proste pytanie i
                          niedoszukiwania sie w nich ukrytych celow, spiskow, manipulacji itp.

                          Co więcej, uwazam, ze inna postawa uniemozliwia sensowną wymiane zdań.


                          >
                          > > Nie, nie czuję się skrzywdzona. Nigdy się tak nie czuję, a już napewno nie
                          >
                          > jest
                          > >
                          > > możliwe takie moje samopoczucie z powyższego powodu...
                          > > Nie oczekuję też żadnego "przepraszam". Chcialabym natomiast - z czystej
                          > > ciekawosci - dowiedziec sie jednak, ktore z moich slow uwazasz za bluzg i
                          > pod
                          > > jakim to innym nickiem Twoim zdaniem bluzgam czy nie bluzgam.
                          > moc_ca wyreczyla mnie i tak jak napisalam do niej - ja mialam opory, zeby
                          tutaj
                          >
                          > cytowac wypowiedzi konkretnych osob.


                          Już Ci nizej odpowiedziałam. Skoro znasz tamte posty, to rozumiesz, ze zdajesz
                          sobie sprawę z faktu, ze nie sa moje? Czy też podzielasz zdanie Kwieta, że to
                          ja jestem fejkiem? Powiedz, bo to dla mnie ciekawe.

                          No i skoro czytasz od dawna, to znasz i wulgarną tfurczośc mokki, ktorą tak
                          serdecznie pozdrawiasz?


                          >
                          > > > Mam prosbe. Przyzwyczailam sie do jednego IP i Twojego nicka. Czy pis
                          > zesz
                          > > z
                          > > > dwoch serwerow? Czy to jest inna Olenka? Ponizej? Wybacz, ale sie pog
                          > ubila
                          > > m,
                          > > > ktora jest ktora:(
                          >
                          > > Wybacz, ale kompletnie nie rozumiem, o co Ci teraz chodzi.
                          > Chodzi o ten wpis:
                          > ?????????????????????
                          > Autor: Gość: Oleńka IP: 83.25.230.*
                          > Data: 06.06.2004 20:03
                          > > Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę ile osób ma w Polsce neostradę.
                          > Tak duzo pisze na Forum? Tym Forum?

                          Na tym forum z neostrady bez zalogowania pisze kilkanscie osob. Wsród
                          zalogowanych jest ich conajmniej kilka (kiedyś się wylogowali) oraz nieznana
                          liczba takich, co zawsze się logują. Co najmniej 2 podpisaly się moim nickiem
                          jako fejk - tozsamośc jednej jest mi znana w 100% innej w 99% :)

                          Nie jestem tez zadną inna spośród kilkunastu oleniek z tego portalu (z innych
                          forow)- z cyframi i bez, pisanych wielka lub mala litera, z neostrady lub nie.



                          • niepokorna_ Re: przyznam, że jestem zmeczona 06.06.04, 21:29
                            ... i chyba tu tkwi problem:(
                            > liczba takich, co zawsze się logują. Co najmniej 2 podpisaly się moim nickiem
                            > jako fejk - tozsamośc jednej jest mi znana w 100% innej w 99% :)
                            > Nie jestem tez zadną inna spośród kilkunastu oleniek z tego portalu (z innych
                            > forow)- z cyframi i bez, pisanych wielka lub mala litera, z neostrady lub nie.
                            Mozna Was pomylic:(
                            • Gość: Oleńka Re: przyznam, że jestem zmeczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 21:53
                              Nie mozna, jesli człowiek zdaje sobie sprawę, że wiecej niż jedna osoba może
                              uzywać tego samego nicka (zresztą to wcale czeste, a już zwłaszcza z innego IP)
                              no i ma pewną wrażliwość na tekst, która po przeczytaniu kilku(nastu) postów
                              delikwenta pozwala oszacować czy dany tekst może być tego samego autorstwa. A
                              jak się tak nie ma, to może warto założyć pozytywną (dla oceny delikwenta)
                              wersję zdarzeń? Ale rób, jak uważasz.
                              • niepokorna_ Re: przyznam, że jestem zmeczona 06.06.04, 22:01
                                Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                                > Nie mozna, jesli człowiek zdaje sobie sprawę, że wiecej niż jedna osoba może
                                > uzywać tego samego nicka (zresztą to wcale czeste, a już zwłaszcza z innego
                                IP)
                                >
                                > no i ma pewną wrażliwość na tekst, która po przeczytaniu kilku(nastu) postów
                                > delikwenta pozwala oszacować czy dany tekst może być tego samego autorstwa. A
                                > jak się tak nie ma, to może warto założyć pozytywną (dla oceny delikwenta)
                                > wersję zdarzeń? Ale rób, jak uważasz.
                                Masz racje, potraktuje to na przyszlosc jak nauczke.
                                Wiesz co jest pozytywnego w takiej nauczce? Dowiadujesz sie o sobie, ze nie
                                jestes idealna:)))))))))))))))), ale sie uczysz;))
                                • Gość: Oleńka Re: przyznam, że jestem zmeczona IP: 83.25.230.* 06.06.04, 22:04
                                  No... jak przejdziesz na stronę tych, co nie szukają w innych ukrytych wrednych
                                  motywów działania, tylko wrecz odwrotnie (czyli na stronę mniejszości ;))) to
                                  zrobisz sobie samej najlepszy prezent :) Nie im, sobie.
                                  • niepokorna_ Re: przyznam, że jestem zmeczona 06.06.04, 22:08
                                    Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                                    > No... jak przejdziesz na stronę tych, co nie szukają w innych ukrytych
                                    wrednych
                                    >
                                    > motywów działania, tylko wrecz odwrotnie (czyli na stronę mniejszości ;))) to
                                    > zrobisz sobie samej najlepszy prezent :) Nie im, sobie.
                                    Olenko dlaczego mam przechodzic na czyjas strone? Uwazasz, ze sie zmienie?, ze
                                    zmienie zdanie? Uwazasz mnie za kogos o chwiejnym charakterze. Ocenisz mnie, a
                                    jesli zbladze przywolasz do porzadku. ok?
                                    • Gość: Oleńka Re: przyznam, że jestem zmeczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 22:32
                                      Nie, nie bedę Cie przywolywac do porzadku :)

                                      Nie uwazam, jakobys miała chwiejny charakter. Nic takiego nie napisałam i nie
                                      mam do takiego zdania podstaw. Uważam natomiast, ze przypisujesz innym (taka
                                      postawę tu zaprezentowałas) gorsze motywy dzialania (oraz czyny) niż to w
                                      rzecywistości ma miejsce. I uwazam, że warto się takiego obyczaju pozbyć. Ale
                                      to Twoja sprawa i Twoj wybor.
                                      • niepokorna_ Re: przyznam, że jestem zmeczona 06.06.04, 22:41
                                        Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                                        > Nie, nie bedę Cie przywolywac do porzadku :)
                                        >
                                        > Nie uwazam, jakobys miała chwiejny charakter. Nic takiego nie napisałam i nie
                                        > mam do takiego zdania podstaw. Uważam natomiast, ze przypisujesz innym (taka
                                        > postawę tu zaprezentowałas) gorsze motywy dzialania (oraz czyny) niż to w
                                        > rzecywistości ma miejsce. I uwazam, że warto się takiego obyczaju pozbyć. Ale
                                        > to Twoja sprawa i Twoj wybor.
                                        Niektorym tak:(, a niektorym nie:)
                                        Wiem, ze mam wybor, ale czasami moge sie pomylic:(
          • niepokorna_ Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 19:21
            Za paskudna Lisice przepraszam, ale wyrwalo mi sie i chyba zdajesz sobie
            sprawe, ze zrobilam to pod wplywem sympatii. Rozbawilas mnie, starajac sie mnie
            zmanipulowac:)
            • Gość: Oleńka ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 19:28
              > Za paskudna Lisice przepraszam, ale wyrwalo mi sie i chyba zdajesz sobie
              > sprawe, ze zrobilam to pod wplywem sympatii

              no comments (oczy jak pieciozlotowki...)



              > Rozbawilas mnie, starajac sie mnie
              >
              > zmanipulowac:)


              świat naprawde nie sklada sie z ludzi, ktorzy chca Toba manipulowac :(((
              • niepokorna_ Re: ??? 06.06.04, 19:32
                Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                > > Za paskudna Lisice przepraszam, ale wyrwalo mi sie i chyba zdajesz sobie
                > > sprawe, ze zrobilam to pod wplywem sympatii
                >
                > no comments (oczy jak pieciozlotowki...)
                ...i niech tak zostanie:) podobaja mi sie duze oczy:)

                > > Rozbawilas mnie, starajac sie mnie
                > >
                > > zmanipulowac:)
                >
                >
                > świat naprawde nie sklada sie z ludzi, ktorzy chca Toba manipulowac :(((
                Tak bardzo chcesz, zebym napisala ten nick? Przestan:(
                • Gość: Oleńka Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 19:35
                  Jaki nick? Ja pytam, co z rzeczy, ktore piszę uwazasz za bluzg.
                  • niepokorna_ Re: ??? 06.06.04, 19:53
                    Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                    > Jaki nick? Ja pytam, co z rzeczy, ktore piszę uwazasz za bluzg.
                    Slowo"bluzg" uzylas Ty, a nie ja :) Uwazam za "bluzg" ciag wyrazow potocznie
                    uznanych za wulgarne. Uzyte bez potrzeby w czyjejs wypowiedzi. Przepraszam, ale
                    to wlasna definicja, bez podpieraniem sie encyklopedia, czy innymi pomocami
                    dostepnym.
                    Pozdrawiam i przeczytaj co napisalam.
                    Traktujesz to jak wyscig z czasem, kto szybciej. Nie jestem tak oblatana w
                    necie jak Ty:)
                    • Gość: Oleńka ????????????????????? IP: 83.25.230.* 06.06.04, 20:03
                      > Traktujesz to jak wyscig z czasem, kto szybciej. Nie jestem tak oblatana w
                      > necie jak Ty:)


                      o czym Ty piszesz????????????


                      > Slowo"bluzg" uzylas Ty, a nie ja :)

                      a kto to napisał :
                      > Pomimo wszystko lubie Cie tak jak i marusie mimo, ze bluzgacie:))

                      Prosze Cię, żebyś wzięła odpowiedzialnośc za WŁASNE slowa i podala przyklad
                      mojego bluzgu. Nie interesuje mnie Twoja definicja tylko konkretny przyklad,
                      ktore z uzytych przeze mnie slow jest 'powszechnie uwazane za wulgarne'.


                      Naprawdę, bardzo dziwnie się z Tobą konwersuje. Nie pamietasz, co napisalas
                      kilka postow wczesniej. Stawiasz teze o moim 'zlym' zachowaniu i nie chcesz
                      podac przykladu. Imputujesz mi bluzganie na innym forum pod innym nickiem.

                      Dziwna jesteś.


                      • moc_ca O tu masz olenko swoje bluzgi!:-) 06.06.04, 20:13
                        Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                        > a kto to napisał :
                        > > Pomimo wszystko lubie Cie tak jak i marusie mimo, ze bluzgacie:))
                        >
                        > Prosze Cię, żebyś wzięła odpowiedzialnośc za WŁASNE slowa i podala przyklad
                        > mojego bluzgu. Nie interesuje mnie Twoja definicja tylko konkretny przyklad,
                        > ktore z uzytych przeze mnie slow jest 'powszechnie uwazane za wulgarne'.
                        ******************************************************************************

                        Wyręczę niepokorną, a niech tam! :-))) :
                        1. wersja light:
                        "> • Re: Niezle zaczynacie ten rok. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                        > Gość: gf 02.01.2004 16:30 odpowiedz na list
                        > No proszę, batem strzelić w pyszczydło i mućka pokornieje :))))
                        > a teraz mozesz wrócić do obory :)
                        >tak jej dam w mordę, ze się racicami
                        nakryje :)
                        a wiesz dlaczego?
                        bo to tej krowy nie dociera, kiedy mowi się do niej jak do człowieka


                        2. Nieco mocniej:
                        Ty jesteś kopnięta.Masz mało do powiedzenia.Więc wal się sama idiotko.
                        Re: :)
                        Autor: Gość: Oleńka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                        Data: 05.01.2004 12:36----------------------------------------------------------
                        ---------------------
                        Tylko tobie,idiotko.Jesteś dziwadłem.Poszła na łaki,żrec trawe!
                        3. No i tu już ostrrrrrrrrrrrro:
                        Autor: Gość: Oleńka/gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                        Data: 05.01.2004 12:43
                        Pierdolę wszystkich.Jesteście stuknięci.Pa

                        Autor: Gość: Oleńka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                        Data: 05.01.2004 12:47 + odpowiedz na list
                        Co się będę tlumaczyć.Pierdolę wszystkich i wszystko.Upośledzeni umysłowo.
                        Autor: Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                        Data: 05.01.2004 12:41 + odpowiedz na list
                        Możesz pocałowac mnie w dupę.Wal się na pastwisku.
                        Jak chcesz to cię mogę zjebac jak sukę
                        pytam ponownie,nędzna kreaturo.Zjebie cię jak ogier mućke..."

                        Koniec cytatów, dyskutujcie szybko zanim coolle wytnie te wypociny girlfriend
                        vel oleńka! Dobrej zabawy olenko i nigdy więcej kłamliwie nie proś
                        o linki do swoich "nieistniejących (rzekomo) bluzgów". :-)))
                        • Gość: Oleńka doceniam twoj trud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 20:22
                          ale niestety poza pierwszym, cala reszta nie jest mojego autorstwa.

                          Pierwszego nie uwazam zreszta za bluzg.
                          • jmx Re: doceniam twoj trud 06.06.04, 20:26

                            Hehe, a podobno Mocca Cię nie czyta...
                            (chyba będę zazdrosna ;-))
                            • Gość: Oleńka Re: doceniam twoj trud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 20:31
                              Nie tylko czyta, ale najwyrazniej uczy sie na pamiec, lub ma zachowane w
                              jakichs tabelach, zeby bylo pod reką ;)
                              • jmx Re: doceniam twoj trud 06.06.04, 20:51

                                Excel? ;-)
                                • Gość: Oleńka Re: doceniam twoj trud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 20:54
                                  hihihi ;)

                                  lub współautorstwo... <zaduma>
                        • niepokorna_ Re: O tu masz olenko swoje bluzgi!:-) 06.06.04, 20:46
                          moc_ca dziekuje za wyreczenie mnie:) Jakos mialam opory przed ta czynnoscia:(
                          Przepraszam jesli z mojego powodu jestes narazona na przykrosci.
                          Pozdrawiam serdecznie:))
                          • Gość: Oleńka Re: O tu masz olenko swoje bluzgi!:-) IP: 83.25.230.* 06.06.04, 20:57
                            A na jakie przykrości narazona jest mocca?

                            Wielokrotnie deptalam po pietach pseudolence? Nie pamietasz? Czy nie wierzysz,
                            bo Twoje wyczucie tekstu (ktore wyzej zachwalilas) mowi Ci, ze to ja jestem
                            autorka tych ordynarnych postow?
                            • niepokorna_ Re: O tu masz olenko swoje bluzgi!:-) 06.06.04, 21:09
                              Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                              > A na jakie przykrości narazona jest mocca?
                              Jezeli jest, to ja przepraszam.
                              > Wielokrotnie deptalam po pietach pseudolence? Nie pamietasz? Czy nie
                              wierzysz,
                              > bo Twoje wyczucie tekstu (ktore wyzej zachwalilas) mowi Ci, ze to ja jestem
                              > autorka tych ordynarnych postow?
                              Nie wiem kim jestes, ale Ty mi powiedz. Jesli Olence duplikat nie przeszkadza
                              to mnie tym bardziej.
                              • Gość: Oleńka Re: O tu masz olenko swoje bluzgi!:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 21:21
                                niepokorna_ napisała:

                                > Gość portalu: Oleńka napisał(a):
                                >
                                > > A na jakie przykrości narazona jest mocca?
                                > Jezeli jest, to ja przepraszam.

                                Nie, nie nie krepuj się...Z czyjej strony, gdzie i dlaczego, jesli mozna
                                wiedzieć.


                                > > Wielokrotnie deptalam po pietach pseudolence? Nie pamietasz? Czy nie
                                > wierzysz,
                                > > bo Twoje wyczucie tekstu (ktore wyzej zachwalilas) mowi Ci, ze to ja jeste
                                > m
                                > > autorka tych ordynarnych postow?
                                > Nie wiem kim jestes, ale Ty mi powiedz. Jesli Olence duplikat nie przeszkadza
                                > to mnie tym bardziej.

                                Ja mam odpowiedziec na pytanie, czy Ty nie pamiętasz lub nie wierzysz???

                                Nie tylko mi nie przeszkadza, ale wrecz uwazam pseudoleńkę za pozyteczną. Sporo
                                się mozna o tutejszych pisarzach dowiedzieć dzięki jej działalności - o ich
                                inteligencji, intuicji i osobowości.
                                • niepokorna_ Re: O tu masz olenko swoje bluzgi!:-) 06.06.04, 21:43
                                  Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                                  > > Gość portalu: Oleńka napisał(a):
                                  > >
                                  > > > A na jakie przykrości narazona jest mocca?
                                  > > Jezeli jest, to ja przepraszam.
                                  >
                                  > Nie, nie nie krepuj się...Z czyjej strony, gdzie i dlaczego, jesli mozna
                                  > wiedzieć.
                                  >
                                  >
                                  > > > Wielokrotnie deptalam po pietach pseudolence? Nie pamietasz? Czy nie
                                  > > wierzysz,
                                  > > > bo Twoje wyczucie tekstu (ktore wyzej zachwalilas) mowi Ci, ze to ja
                                  > jeste
                                  > > m
                                  > > > autorka tych ordynarnych postow?
                                  > > Nie wiem kim jestes, ale Ty mi powiedz. Jesli Olence duplikat nie przeszka
                                  > dza
                                  > > to mnie tym bardziej.
                                  >
                                  > Ja mam odpowiedziec na pytanie, czy Ty nie pamiętasz lub nie wierzysz???
                                  To nie o to chodzi czy wierze, ale o to, ze to co napisalam w temacie jest
                                  faktem. Rozmydlasz to w dyskusji, ktora zrobila sie personalna, a tak miala nie
                                  byc. Spokojnie reagujesz na fakt, ze odpowiadam dwom atakujacym mnie osobom. To
                                  nieuczciwe, ale to znow moje odczucie. Jestem dziwna skoro tak uwazam? Mozliwe.
                                  Zastanawiam sie tylko jak to postrzegaja inni. Mam nadzieje, ze jest jeszcze
                                  ktos kto jest rownie dziwny jak ja, w tym gronie.
                                  > Nie tylko mi nie przeszkadza, ale wrecz uwazam pseudoleńkę za pozyteczną.
                                  Sporo
                                  >
                                  > się mozna o tutejszych pisarzach dowiedzieć dzięki jej działalności - o ich
                                  > inteligencji, intuicji i osobowości.
                                  Twoj wybor.
                                  • Gość: Oleńka jest mi naprawde trudno Cie zrozumieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 22:01
                                    1. nie zauważyłam, żeby ktos Cię "atakował" może nie rób z siebie ofiary?
                                    zwlaszcza, że costam ciągle insynuujesz pod adresem innych...

                                    2. nie rozumiem, co jest nie w porządku z tym, ze jednoczesnie odpisujesz 2
                                    osobom - mam przestać pisać, bo ktoś inny prowadzi właśnie z Tobą dialog?

                                    3.to Ty uczyniłaś dyskusję personalną zarzucając mi bezpodstawnie bluzgi

                                    4.pamietasz wulgarne teksty podpisane "oleńka" a nie pamietasz mojego dementii
                                    w kwestii ich autorstwa oraz rownie wulgarnych rzeczy autorstwa mokki - stąd
                                    moje pytania. chyba logiczne i chyba mam prawo do zdziwienia?

                                    • niepokorna_ Re: jest mi naprawde trudno Cie zrozumieć 06.06.04, 22:20
                                      Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                                      > 1. nie zauważyłam, żeby ktos Cię "atakował" może nie rób z siebie ofiary?
                                      > zwlaszcza, że costam ciągle insynuujesz pod adresem innych...
                                      Moje insynuacje sprowadzaja sie to ogolnych tendencji, a nie osob.

                                      > 2. nie rozumiem, co jest nie w porządku z tym, ze jednoczesnie odpisujesz 2
                                      > osobom - mam przestać pisać, bo ktoś inny prowadzi właśnie z Tobą dialog?
                                      Inaczej odpisuje sie roznym nickom, a inaczej temu samemu w innych miejscach i
                                      poruszajacych te same sprawy, ktore juz wyjasnilam w innym poscie.

                                      > 3.to Ty uczyniłaś dyskusję personalną zarzucając mi bezpodstawnie bluzgi
                                      Personalnie namacilam z jmx, z az'em, z Wami obiema, z moc_ca :) Widocznie brak
                                      mi konsekwencji:)
                                      > 4.pamietasz wulgarne teksty podpisane "oleńka" a nie pamietasz mojego
                                      dementii
                                      > w kwestii ich autorstwa oraz rownie wulgarnych rzeczy autorstwa mokki - stąd
                                      > moje pytania. chyba logiczne i chyba mam prawo do zdziwienia?
                                      Nawet nie wiesz w jakim ja jestem szoku:)) Juz nie wiedzialam ktorej
                                      odpisalam , na co i w ktorym miejscu:( otwieralam watki i czytalam od poczatku
                                      wszystko. I co mi zrobisz? Pogubilam sie i juz:(
                                      • Gość: Oleńka Re: jest mi naprawde trudno Cie zrozumieć IP: 83.25.230.* 06.06.04, 22:38
                                        a po co się spieszyć? :)

                                        daj spokoj, nie jesteś nikomu winna natychmiastowa odpowiedz i nie przejmuj się
                                        tym, ze ktoś cos napisał i czeka - ludzie w miedzyczasie czytaja inne watki,
                                        inne strony, sprawdzaja poczte, obrabiaja zdjecia, robia siusiu, zmieniaja
                                        plyty, otwieraja wino, zerkają na TV i odbierają telefon.

                                        nie przejmuj się tak :)

                                        pozdrawiam :)
                          • Gość: Oleńka p.s. IP: 83.25.230.* 06.06.04, 20:57
                            a posty mokki pamietasz? :)
                          • moc_ca Re: O tu masz olenko swoje bluzgi!:-) 06.06.04, 21:28
                            niepokorna_ napisała:

                            > moc_ca dziekuje za wyreczenie mnie:) Jakos mialam opory przed ta czynnoscia:(
                            > Przepraszam jesli z mojego powodu jestes narazona na przykrosci.
                            > Pozdrawiam serdecznie:))

                            Nie martw się, niepokorna, tym ze jestem narażona na przykrości, oleńka vel
                            girlfriend vel pseudooleńka przyzwyczaiła mnie do nich, już mam troszkę grubszą
                            skórę i nie bolą mnie tak jak na początku.Jak widzisz ona co innego deklaruje
                            a zupełnie co innego pisze. Ten typ tak ma.
                            Też Cię pozdrawiam, i nie ulegaj złudzeniom, pozostań na zawsze ze swoim
                            normalnym spojrzeniem na F.Psychologia. :-)
                            • niepokorna_ Re: O tu masz olenko swoje bluzgi!:-) 06.06.04, 21:32
                              moc_ca napisała:

                              > niepokorna_ napisała:
                              >
                              > > moc_ca dziekuje za wyreczenie mnie:) Jakos mialam opory przed ta czynnosci
                              > a:(
                              > > Przepraszam jesli z mojego powodu jestes narazona na przykrosci.
                              > > Pozdrawiam serdecznie:))
                              >
                              > Nie martw się, niepokorna, tym ze jestem narażona na przykrości, oleńka vel
                              > girlfriend vel pseudooleńka przyzwyczaiła mnie do nich, już mam troszkę
                              grubszą
                              >
                              > skórę i nie bolą mnie tak jak na początku.Jak widzisz ona co innego deklaruje
                              > a zupełnie co innego pisze. Ten typ tak ma.
                              > Też Cię pozdrawiam, i nie ulegaj złudzeniom, pozostań na zawsze ze swoim
                              > normalnym spojrzeniem na F.Psychologia. :-)
                              >
                              Nie ulegam zludzeniom. Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za cieple slowa:))
    • charmaine Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 18:40
      Właśnie prostota jest oznaką bogactwa umysłu. Któż, jak nie człowiek
      inteligentny, potrafi przekazać w jednym krótkim zdaniu treść, na którą inni
      poświęcają całe strony. Lapidarnie i z sensem podane jest najtrudniejsze do
      sformuowania.
      Ja odniosę sie do wulgaryzmów.
      Otóż obecnie i w literaturze popularnej i w literaturze tak zwanej "z górnej
      półki" te wulgaryzmy staja sie codziennością. Znakami przestankowymi wręcz.
      Mozesz je tępić, ale one istnieją nie tylko w potocznym języku.
      I jeszcze jedno - zależy jak się ich używa i kto je używa.
      Nie przeczę, że sama często "rzucam mięsem". Nie w każdych okolicznościach, ale
      czasami mówiąc "paradygmat" robi mi się lżej na duchu:) LINDA MAĆ ;P
      (co nie oznacza braku szacunku wobec czytających moje posty).
      Z życzliwością.
      PS. Każdy manipuluje otoczeniem, czasami mimo woli, w wiekszości świadomie.
      • niepokorna_ Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 18:49
        charmaine napisała:

        > Właśnie prostota jest oznaką bogactwa umysłu. Któż, jak nie człowiek
        > inteligentny, potrafi przekazać w jednym krótkim zdaniu treść, na którą inni
        > poświęcają całe strony. Lapidarnie i z sensem podane jest najtrudniejsze do
        > sformuowania.
        Masz racje:) Tego chce sie nauczyc na Forum podgladajac mistrzow.
        :))))))) nie wszyscy sa mistrzami, sam wiesz, ale jest ktos kto wlasnie tak
        pisze.
        > Ja odniosę sie do wulgaryzmów.
        > Otóż obecnie i w literaturze popularnej i w literaturze tak zwanej "z górnej
        > półki" te wulgaryzmy staja sie codziennością. Znakami przestankowymi wręcz.
        > Mozesz je tępić, ale one istnieją nie tylko w potocznym języku.
        > I jeszcze jedno - zależy jak się ich używa i kto je używa.
        > Nie przeczę, że sama często "rzucam mięsem". Nie w każdych okolicznościach,
        ale
        >
        > czasami mówiąc "paradygmat" robi mi się lżej na duchu:) LINDA MAĆ ;P
        > (co nie oznacza braku szacunku wobec czytających moje posty).
        Wiem, odpisalam Olence i chyba tam powiedzialam to co odpowiedziala bym Tobie
        tutaj.
        > Z życzliwością.
        Z wzajemnoscia i dziekuje za to co napisalas. Przepraszam, ze zepsulam Ci
        temat, ale jakos tak wyszlo:( Brak wprawy forumowicza sprawia, ze cos pospsuje,
        a potem mi wstyd.
        > PS. Każdy manipuluje otoczeniem, czasami mimo woli, w wiekszości świadomie.
        Jesli myslisz o mnie to masz racje:) Moj temat jest manipulacja w celu zmiany
        czegos. To taki maly masochizm. Napisalam go wiedzac, ze dostane baty, ze ktos
        sie obrazi, a ktos urazi. Czy taka manipulacja jest naganna?
    • jmx Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 18:50
      niepokorna_ napisała:

      > Naturalnosc to wada, czy zaleta, a moze tchorzostwo?

      Myślę, że to prawda, rzeczywisty (o ile to mozliwe takim miejscu) obraz
      czlowieka.

      > Jesli odpowie tym samym to dyskusja w tej formie potoczy sie niczym
      > tasiemiec, jesli nie odpowie to tchorz.

      A skąd taka myśl? Może nie ma dostępu do internetu, światło mu zgasło,
      zapomniał, wyjechał etc. Czasaem też zdarza się, ze nie mozna wnieśc nic nowego
      do dyskusji albo uważa się, ze dalsza rozmowa na ten temat nie ma sesnsu, bo
      nic nowego się nie wniesie a powstanie tylko kłotnia. Więc się wybiera
      milczenie, tzw. odpuszczenie tematu.

      > Czemu to ma sluzyc? Podkresleniu wlasnej nieomylnosci ,czy raczej checi
      > manipulowania otoczeniem.

      Ale co? Brak odpisania czy chamstwo/wulgaryzmy? (choć to nie to samo)

      > Ktos powie, ze taka osoba jest szczera, nie uznaje obludy, wali prosto w
      > oczy co mysli.
      > Dla mnie jest aroganckim prostakiem, ktory nie potrafi sie zachowac w
      > miejscu publicznym.

      A to zalezy od sytuacji. Jeżeli poraz któryś z rzędu się o czymś pisze/tlumaczy
      a kolejne argumenty nie docierają do rozmówcy to nerwy ponoszą i czasem pojawi
      się w rozmowie "mocniejsze słowo".
      • niepokorna_ Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 19:00
        jmx napisała:

        > niepokorna_ napisała:
        >
        > > Naturalnosc to wada, czy zaleta, a moze tchorzostwo?
        >
        > Myślę, że to prawda, rzeczywisty (o ile to mozliwe takim miejscu) obraz
        > czlowieka.
        Odpowiedzialas enigmatycznie:)), ale tak chcialas to ujac:))

        > > Jesli odpowie tym samym to dyskusja w tej formie potoczy sie niczym
        > > tasiemiec, jesli nie odpowie to tchorz.
        >
        > A skąd taka myśl? Może nie ma dostępu do internetu, światło mu zgasło,
        > zapomniał, wyjechał etc. Czasaem też zdarza się, ze nie mozna wnieśc nic
        nowego
        >
        > do dyskusji albo uważa się, ze dalsza rozmowa na ten temat nie ma sesnsu, bo
        > nic nowego się nie wniesie a powstanie tylko kłotnia. Więc się wybiera
        > milczenie, tzw. odpuszczenie tematu.
        Nasze posty sie wyminely, ale napisalam to samo do Az'a

        > > Czemu to ma sluzyc? Podkresleniu wlasnej nieomylnosci ,czy raczej checi
        > > manipulowania otoczeniem.
        >
        > Ale co? Brak odpisania czy chamstwo/wulgaryzmy? (choć to nie to samo)
        Przeczytaj, mnie odpowiedziano, ze albo glupi, albo tchorz, albo jedno i drugie

        > > Ktos powie, ze taka osoba jest szczera, nie uznaje obludy, wali prosto w
        > > oczy co mysli.
        > > Dla mnie jest aroganckim prostakiem, ktory nie potrafi sie zachowac w
        > > miejscu publicznym.
        >
        > A to zalezy od sytuacji. Jeżeli poraz któryś z rzędu się o czymś
        pisze/tlumaczy
        >
        > a kolejne argumenty nie docierają do rozmówcy to nerwy ponoszą i czasem
        pojawi
        > się w rozmowie "mocniejsze słowo".
        Przesadzilas:)) Pod tym nickiem nie widzialam takiego wpisu:))))
        • jmx Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 20:23

          Ja myślę, że w Twoim wątku jest jakieś drugie dno, którego, na razie, nie
          dostrzegam ;-).


          niepokorna_ napisała:

          > Odpowiedzialas enigmatycznie:)), ale tak chcialas to ujac:))

          Cóż, tak uważam ;-). Nie da się, na dłuższą metę udawać kogoś kim się nie jest,
          czasem wystarczy jakiś mały impulsik by odkryć prawdziwe oblicze
          delikwenta/tki. Na przyklad ktos uważa się za uosobienie kultury osobistej,
          dobrego wychowania etc. "odpłaca pięknym za nadobne" nie różniąc się wiele od
          osoby, której wady wytyka (i to nie dotyczy tylko tego forum, daje sie zauwazyć
          i na innych jak również w rzeczywistości pozasieciowej. - dopisek: nie
          pochwalam ani jedego ani drugiego, opisuję jedynie zjawisko).

          > Przeczytaj, mnie odpowiedziano, ze albo glupi, albo tchorz, albo jedno i
          drugie

          E tam. Nikt nie siedzi 24h/dobę w internecie. Siłą rzeczy coś może umknąć a
          jeśli interesuje kogoś odpowiedź to nie ma problemu zapytać czy podesłać linka,
          ew. napisać na e-mail.

          > Przesadzilas:)) Pod tym nickiem nie widzialam takiego wpisu:))))

          A podobno miało nie być osobiście i o tym forum ;-)))
          • niepokorna_ Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 20:43
            jmx napisała:


            > Cóż, tak uważam ;-). Nie da się, na dłuższą metę udawać kogoś kim się nie
            jest,
            >
            > czasem wystarczy jakiś mały impulsik by odkryć prawdziwe oblicze
            > delikwenta/tki. Na przyklad ktos uważa się za uosobienie kultury osobistej,
            > dobrego wychowania etc. "odpłaca pięknym za nadobne" nie różniąc się wiele od
            > osoby, której wady wytyka (i to nie dotyczy tylko tego forum, daje sie
            zauwazyć
            Masz racje, czy chcesz mi cos powiedziec?
            Sluze wyjasnieniami i masz jeszcze wyszukiwarke. Mam podac inny nick jakim sie
            posluguje na innym Forum?
            > i na innych jak również w rzeczywistości pozasieciowej. - dopisek: nie
            > pochwalam ani jedego ani drugiego, opisuję jedynie zjawisko).
            Ja rowniez.

            > E tam. Nikt nie siedzi 24h/dobę w internecie. Siłą rzeczy coś może umknąć a
            > jeśli interesuje kogoś odpowiedź to nie ma problemu zapytać czy podesłać
            linka,
            >
            > ew. napisać na e-mail.
            Tak sadze. E-mail, komunikatory to sposob na rozstrzyganie konfliktow miedzy
            osobami znajacymi sie. Dlaczego ktos ma mnie uswiadamiac na Forum o
            konfliktach, ktore powsaty zupelnie w innym miejscu i czasie?
            > > Przesadzilas:)) Pod tym nickiem nie widzialam takiego wpisu:))))
            >
            > A podobno miało nie być osobiście i o tym forum ;-)))
            Napisalam tylko prawde:)
            • jmx Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 20:59
              niepokorna_ napisała:

              > jmx napisała:
              >
              >
              > > Cóż, tak uważam ;-). Nie da się, na dłuższą metę udawać kogoś kim się nie
              > jest,
              > >
              > > czasem wystarczy jakiś mały impulsik by odkryć prawdziwe oblicze
              > > delikwenta/tki. Na przyklad ktos uważa się za uosobienie kultury osobistej
              > ,
              > > dobrego wychowania etc. "odpłaca pięknym za nadobne" nie różniąc się wiele
              > od
              > > osoby, której wady wytyka (i to nie dotyczy tylko tego forum, daje sie
              > zauwazyć

              > Masz racje, czy chcesz mi cos powiedziec?
              > Sluze wyjasnieniami i masz jeszcze wyszukiwarke. Mam podac inny nick jakim
              sie
              > posluguje na innym Forum?

              Uważasz, że to co napisałam jest zawoalowanym przytykiem pod Twoim adresem?
              Jeśli tak myślisz, to jesteś w błędzie. Zbyt personalnie, moim zdaniem,
              odbierasz ten wątek.

              > Tak sadze. E-mail, komunikatory to sposob na rozstrzyganie konfliktow miedzy
              > osobami znajacymi sie. Dlaczego ktos ma mnie uswiadamiac na Forum o
              > konfliktach, ktore powsaty zupelnie w innym miejscu i czasie?

              Jaki konflikt? Myślałam, że pytasz o neutralną sytuację, w której ktoś nie
              odpisał na coś w trakcie dyskusji. W takiej sytuacji nie widzę powodu by
              zamiast podejrzewać kogoś o niecne intencje zapytać wprost o daną, interesująca
              nas kwestię.
              • niepokorna_ Re: Naturalnosc ponad wszystko. 06.06.04, 21:23
                jmx napisała:


                > Uważasz, że to co napisałam jest zawoalowanym przytykiem pod Twoim adresem?
                > Jeśli tak myślisz, to jesteś w błędzie. Zbyt personalnie, moim zdaniem,
                > odbierasz ten wątek.
                Masz chyba racje odbieram go personalnie. Napisalam go i zawarlam w nim swoje
                mysli i odczucia. Czy to cecha odosobniona? Tylko ja tak mam?
                > > Tak sadze. E-mail, komunikatory to sposob na rozstrzyganie konfliktow mied
                > zy
                > > osobami znajacymi sie. Dlaczego ktos ma mnie uswiadamiac na Forum o
                > > konfliktach, ktore powsaty zupelnie w innym miejscu i czasie?
                >
                > Jaki konflikt? Myślałam, że pytasz o neutralną sytuację, w której ktoś nie
                > odpisał na coś w trakcie dyskusji. W takiej sytuacji nie widzę powodu by
                > zamiast podejrzewać kogoś o niecne intencje zapytać wprost o daną,
                interesująca
                >
                > nas kwestię.
                Nie zapytam, po co mam pytac? Omijam skrzetnie tematy, ktore sa raczej luzna
                rozmowa znajacych sie osob, a nie dotycza jakiegos problem, ktory mnie
                zainteresowal. Jesli w temacie pojawia sie cos, co uwazam, ze jest niecne
                reaguje:)
                • jmx Re: Naturalnosc ponad wszystko. 07.06.04, 00:47
                  niepokorna_ napisała:

                  > Masz chyba racje odbieram go personalnie. Napisalam go i zawarlam w nim swoje
                  > mysli i odczucia. Czy to cecha odosobniona? Tylko ja tak mam?

                  O Boże ;-). Personalnie nie w sensie - to mój wątek z moimi myślami ale - ci co
                  tu piszą chcą mnie atakować i coś mi negatywnego sugerują.

                  > Nie zapytam, po co mam pytac? Omijam skrzetnie tematy, ktore sa raczej luzna
                  > rozmowa znajacych sie osob, a nie dotycza jakiegos problem, ktory mnie
                  > zainteresowal. Jesli w temacie pojawia sie cos, co uwazam, ze jest niecne
                  > reaguje:)

                  Dobrze, w takim wypadku też bym nie pytała; sądziłam, że mówisz o innej
                  sytuacji: takiej, w której bbierzesz aktywny udział i jesteś "na bieżąco" i z
                  jakichś względów odpowiadasz z opóźnieniem i spotykasz się ze stwierdzeniem, że
                  jesteś tchórzem czy coś podobnego. Napialam w poprzednim poście to o pytaniu bo
                  niedawno miałam taką sutyację, ze ktoś poprosił o odpowiedź na dawniejszą
                  kwestię, która mi umknęła. Nikt mi niczego nie sugerował, po prostu zapytał i
                  ja odpowiedziałam. I uważam, ze taka sytuacja jest najbardziej naturalna, bez
                  doszukiwania się niecnych celów, zamiarów, podejrzeń.
    • kwieto Re: Naturalnosc ponad wszystko. 08.06.04, 12:38
      > Internetowy "intelektualista"....

      Wg mnie to uczucia z gatunku "urazona milosc wlasna" polaczone z pelnym utozsamianiem sie z
      wlasnymi pogladami.
      Wychodzi na to ze forum to siedlisko zakompleksionych egocentrykow :")

      Mnie od pewnego czasu interesuje pewien schemat - ktos podejmuje ze mna rozmowe, spiera sie, az
      do momentu gdy okazuje sie ze brakuje mu merytorycznych argumentow, tudziez ze nie jest w stanie
      prowadzic rzeczowej rozmowy. Wtedy zaczynaja sie ataki ad personam majace za wszelka cene
      udowodnic mi jakim to ja jestem "dnem".
      Przez cale swe bytowanie na forum dorobilem sie kilku takich "dyskutantow" biegajacych za mna i
      usilujacych mi przykopac w jakikolwiek sposob.
      Ciekawa jest powtarzalnosc tego schematu - wszystko jest pieknie dopoki nie pojawi sie rozbieznosc w
      pogladach, potem zaczyna sie eskalacja nienawisci z klucza "jak smiales sie ze mna nie zgodzic,
      przeciez ja mam racje - niewazne ze nie potrafie jej obronic".
      • komandos57 Kwieto,ty panierowany czubku 08.06.04, 12:39
        • kwieto Re: Kwieto,ty panierowany czubku 08.06.04, 12:50
          O, dzieki za ilustracje, jak na zamowienie :")
          • komandos57 Re: Kwieto,ty panierowany czubku 08.06.04, 12:52
            kwieto napisał:

            > O, dzieki za ilustracje, jak na zamowienie :")
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            miales mnie nie czytac?A jak tak twoja OLTi......brzemienna......inwitro?
            • kwieto Re: Kwieto,ty panierowany czubku 08.06.04, 12:55
              > miales mnie nie czytac?

              Co ty? Tracic taki ubaw?
              • komandos57 Re: Kwieto,ty panierowany czubku 08.06.04, 12:58
                kwieto napisał:

                > > miales mnie nie czytac?
                >
                > Co ty? Tracic taki ubaw?
                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                I w dodatku za darmo.Ale ja cie obciaze.Dasz mi przeseksowac twoja OLTi.....z
                lotu ptaka.
    • j_ar Re: Naturalnosc ponad wszystko. 08.06.04, 13:06
      > Dla mnie iloraz inteligencji wiaze sie scisle z bogactwem slownictwa i
      > rodzajem uzywanych slow, ale w sensie umiejetnosci formulowania prostych
      > zrozumialych ogolnie zdan i zwrotow

      eee.... hehehehe... nie pomylilas sie tak jakos?
      • komandos57 Iloraz inteligencji? 08.06.04, 13:10
        Czy czasami to nie jest cos wprost proporcjonalnego do rozciagliwosci pochwowej
        i odwrotnie proporcjonalny do zwojow w mozgu.Cos mi sie zdaje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka