Gość: Alicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 13:12 mojego kochanka, wzrost 188cm, wiek 49 lat, inteligentny, sympatyczny, ciepły, nie mam juz sił dalej w tej miłości trwać..... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tynia3 Re: oddam w dobre ręce 07.06.04, 13:28 Jeśli do sporzątania, to chętnie. Życie natomiast układam sobie nieco prościej. Polecam to i Tobie ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Jest żonaty, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 14:56 Niestety biedaczysko nie wie kogo wybrać żonę czy mnie !!!!!!!!!! Wiec wole go przekazać w dobre ręce !!!!!!! Niech innej kobiecie odda serce swe..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: predator Re: oddam w dobre ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 17:17 nie można oddawać coś lub kogoś co nie jest nasze. Ten pan "należy" do swojej żony. To ty jesteś kobietą przechodnią, to on ciebie, może przekazać w inne ręce. Ty jesteś tylko jego du...ką, przelotną znajomą. A powód napisania tego postu to zapewne to, że on nie chce z tobą układać sobie nowego, wspaniałego, wg ciebie, zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
qw5 Re: oddam w dobre ręce 07.06.04, 18:02 Ten pan "należy" do swojej żony. Nikt to nikogo nie należy. Tak sobie myślę że lwia część problemów w małżeństwach i innych tego typu bierze się z takiej filozofii myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: predator " należy" do żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 18:20 Problemy tego typu biorą się ze sposobu myślenia pań , które zostają kochankami żonatych mężczyzn. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie co takie kobiety myślą, na co liczą i czym się kierują wiążąc się z zajętym facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
qw5 Re: oddam w dobre ręce 07.06.04, 18:03 Ja bardzo lubię liczby, a Ty jeszcze nie podałaś wszystkich ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: oddam w dobre ręce IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.04, 20:56 O jakie liczby chodzi Ci ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: oddam w dobre ręce IP: 217.98.107.* 07.06.04, 21:37 o numer buta? Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: oddam w dobre ręce 07.06.04, 21:48 zonatego? Nigdy w zyciu, nawet gdyby mi doplacano....(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarnycharakter Wisia mowi, ze nie lubi zonatych ! IP: *.arcor-ip.net 07.06.04, 22:30 Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: oddam w dobre ręce 07.06.04, 21:55 Mam dobre ręce, odpowiadają mi wymiary i wymienione przez Ciebie Alicjo cechy kochanka. Dawaj go tu! :-)) Dlaczego nie masz siły dalej trwać w tej miłości? Masz męża? Jemu (kochankowi) odpowiada właśnie taki układ i nie chce go zmieniać? Masz dość ukrywania się, kłamstw, potajemnych krótkich spotkań? Źle się czujesz w roli 'tej drugiej', mniej ważnej? Męczy Cię świadomość ze, być może, seks jest podstawą Waszego związku? Powiedz więcej o Twoim kochanku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: oddam w dobre ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 17:27 Tak meczy mnie w nim wszystko. A najbardziej w tym wszystkim mecze sie wlasnie ja. On nie jest wolnym czlowiekiem, wiele razy ... konczylismy. Ale wystarczy jeden telegon a wszystko wraca ... i ten nasz romans ciagle trwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greengrey Re: oddam w dobre ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 18:47 To znaczy- jeszcze nie doszłaś do końca tej drogi..On dzwoni i wszystko wraca? Przyjdzie taki moment,że już naprawdę będziesz miała dość, wtedy utniesz wszystko jednym ruche. Ale jeszcze nie teraz. Nie teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: oddam w dobre ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 00:59 to prawda to wszystko wraca ... jak zly szelag ... jak od tego uciec jak sobie z tym poradzic. Wiem ze to jest szalone Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: oddam w dobre ręce 27.06.04, 12:57 Witaj Alicjo, :-)) Będzie tak jak pisze greengrey, jestes coraz bliżej tego momentu bo już uświadamiasz sobie potrzebę 'końca', bo artykułujesz swoje rozterki, szukasz rad i drogi wyjścia z pogmatwanego zakrętu życia. Myśl o tym i zbieraj się na odwagę! Wkrótce, po kolejnym telefonie powiesz mu: 'to koniec, nigdy więcej się z Tobą nie zobaczę' i te słowa już Cię nie zabolą i cierpieć też nie będziesz. Odpowiedz Link Zgłoś