natura ludzka

27.05.12, 18:20
Znajoma mi się wyżaliła. Sąsiaduje ona na działce z bardzo zamożną rodziną. Dotąd stosunki były dobre, wzajemne herbatki, nawzajem świadczono sobie drobne przysługi i uprzejmości, przy czym znajoma tej rodzinie jakby więcej, bo pani domu z tej rodziny ciągle lata do niej z jakimiś prośbami, czasem w nadmiarze. Od paru miesięcy sąsiedzi mówili o potrzebie pilnego opróżnienia ze starych mebli swojego miejskiego domu, który idzie do remontu kapitalnego, okazało się jednak, że nie wiedzą co zrobić z niepotrzebnymi meblami, po prostu nie mają głowy ani czasu, aby rozdać, sprzedać, aby to jakoś zorganizować. Zaproponowali znajomej, że może by wzięła parę sztuk starych mebli. Dogadali się z nią co by chciała wziąć. Znajoma wobec tego opróżniła teren w swoim domu, powyrzucała swoje stare graty, aby zrobić miejsce pod meble od sąsiadów. I wtedy okazało się, że pani domu rodziny sąsiadującej postawiła weto, nie da niektórych mebli, chociaż nie wie co z nimi zrobić, twierdzi, że to za dobre meble i ich nie odda. W domyśle - mogłaby je sprzedać znajomej, za darmo nie da.
Znajoma twierdzi, że o te meble nie prosiła, sami się narzucili. Toteż wycofała się z brania mebli ale jest rozżalona, bo raz że wpuścili ją w kanał, po drugie jak jest potrzebna do przysług, to drogę do niej pani domu zna.
No i naszła mnie refleksja na temat chciwości i pazerności ludzkiej i postawy: nie dam, chociaż mi to niepotrzebne, dlaczego ktoś ma skorzystać za darmo.
    • lifeisaparadox Re: natura ludzka 27.05.12, 19:22
      Powinna od razu powiedzieć tej rodzinie że mogła by wziąć te całkiem wartościowe meble (widziały gały co brać chciały) i czy oddadzą je za darmo wiedząc że mają one wartość. Zaznaczając jednocześnie że nie chce za nie nic płacić tylko chciała by je sobie wziąć bo się jej podobają i miała by z nich fajny użytek.
      Ja nauczyłem się wyczerpywać temat do końca, zarówno za siebie jak i za rozmówcę/interesanta. Tym bardziej że znajoma z miejsca znała wątpliwości domniemanych darczyńców, że chcą dać/sprzedać, to z miejsca trzeba nacisnąć temat i wyczerpać do końca tym bardziej jak ktoś działa w popłochu i niezdecydowaniu.

      Fakt że obiecali w pośpiechu i się wycofali źle świadczy o kimś takim, no ale cóż... może za szybko naobiecywała jedna osoba, a później ktoś ją przestawił z pochopnej decyzji.
      Zawsze warto brać pod uwagę czyjąś łatwowierność i umocnić sprawę o rzetelną argumentację, bo wtedy później nie będzie zmiany decyzji.
      • kol.3 Re: natura ludzka 27.05.12, 20:22
        Przede wszystkim to ona nic kupować nie chciała, bo tak naprawdę to sama ma - wg mnie przynajmniej - solidnie zagracony dom i napychanie go nowymi gratami nie ma sensu. Oni od początku sami powiedzieli co mogą konkretnie oddać, wiadomo było, że pewne rzeczy chcą sobie zatrzymać. A dom opróżnić muszą, więc szukają chętnych na graty.
        Kupowanie starych mebli od kogoś naprawdę nie za bardzo ma sens. Przy dzisiejszych promocjach pójdziesz do sklepu kupisz nowe, bez łaski i gratis przywiozą Ci do domu. A w tym przypadku znajoma transport by musiala łacić i to nie tanio, bo odległość jest daleka.
    • paco_lopez Re: natura ludzka 27.05.12, 21:50
      na tych z domami i ogródkami, to trzeba czasem uważać.
      • renkaforever Re: natura ludzka 28.05.12, 05:08
        Ludzie zmieniaja decyzje i zawsze sie z tym nalezy liczyc. Meble to oni pewnie chcieliby oddac na przechowanie, aby je po remoncie wstawic z powrotem :) no nie wiem, ale ja bym nigdy mebli od nikogo nie brala. Co innego kupic cos na pchlim targu, kiedy jakis antyk "przemawia do ciebie", ale od ludzi, ktorzy ciagle czegos od niej chcieli? Sa tacy ludzie, ktorzy bardzo ciagna do siebie.., gromadza stare meble, maja mnostwo gratow, ze przejsc nie mozna, a smrod i zaduch unosi sie w powietrzu taki charakterystyczny.. i ciagnie sie za nimi wszedzie. tacy ludzie smierdza starzyzna , lombardem. Poza tym w tych meblach moga byc pluskwy. brrr
        Znajoma moze sie cieszyc tylko, zrobila wiecej przestrzeni u siebie i dobrze.
        • kol.3 Re: natura ludzka 28.05.12, 05:55
          Nie ma mowy o przechowalni, bo remont kapitalny przewiduje kompletną zmianę wystroju i umeblowania, od zera, co jest ciągle omawiane. Nie mówimy o cennych antykach, tylko o przeciętnych meblościankach i jakichś meblach tapicerowanych z czasów socjalizmu.
          Mnie osobiście sprawa bulwersuje o tyle, że sąsiedzi mają wobec mojej znajomej dług wdzięczności, bo ostatnio ciągle ją proszą o przysługi. Sąsiad to czuje a jego żona nie.
          • lifeisaparadox Re: natura ludzka 28.05.12, 10:00
            Po prostu włączyła się im pazerność na ostatnią chwilę. Ja bym na jej miejscu powiedział o swojej szkodzie z wywalonymi meblami i przygotowaniami, ton głębokiego zawodu powinien wystarczyć. Zmniejszenie zażyłości z nimi to konieczność.
      • out23 Re: natura ludzka 28.05.12, 08:13
        paco_lopez napisał:

        > na tych z domami i ogródkami, to trzeba czasem uważać.
        Najbardziej trzeba uważać na tych z samochodami..
        zwłaszcza jak wypili
        Albo na tych co sie za często klaniają
        I za nisko..
        Lista jest długa ...
        A natura ludzka hm ..nieludzka
        • renkaforever Re: natura ludzka 28.05.12, 22:32
          Mnie sie podoba wypowiedz niemozliwego.. taki ton smutku, o tych stratach.. skierowany do tej pani bezposrednio..., a w duszy radocha :), ze przynajmniej porzadek sie zrobilo w domu.
          No... przeciez trzeba jakos to ludziom powiedziec, ze tak sie nie robi, to doroslych swiat, nie dzieci..
          • baryhomo Re: natura ludzka 29.05.12, 08:13
            Nie wiadomo jak wyglada sytuacja z dwoch stron i jak pokazuje zycie, opowiesci tego typu nie sa obiektywne. Moze znajoma miala dostac meble i jeszcze dozgonna wdziecznosc , ze im pomaga ? Druga strona mogla jednak liczyc , ze za dar dostana dozgonna wdziecznosc od obdarowanego ?
            • kol.3 Re: natura ludzka 29.05.12, 19:52
              Ja uważam, że najprościej by było gdyby posiadacze starych mebli cokolwiek zrobili w kierunku ich sprzedaży, np. poprzez ogłoszenie itp. Wtedy mieli by jasną sprawę - sprzedaliśmy nasze meble, zarobiliśmy na tym co się dało zarobić, nic za darmo nie musieliśmy rozdawać. Ale dowcip polega na tym, że nie chciało im się ruszyć w tym kierunku i zaczęli kombinować jakby tu nic nie zrobić, ale zarobić. Jeśli moja znajoma nie weźmie od nich mebli, będą musieli opróżnić dom przed remontem co ich będzie co nieco kosztowało, wywóz mebli, koszty transportu. Jeśli znajoma meble weźmie, to zapłaci ładną kwotę za transport, wyniesienie, wniesienie i tę kwotę zdejmie sąsiadom z głowy. Nic nie jest takie jednoznaczne. Ponieważ ja osobiście nie lubię nic nikomu zawdzięczać, uważam że nie powinna nic brać. Tym bardziej, że wobec wysokich kosztów transportu prościej byłoby kupić cokolwiek z mebli w sklepie, transport ze sklepu jest gratis, wyjdzie na tę samą kwotę i bez zobowiązań.
              • baryhomo Re: natura ludzka 30.05.12, 11:11
                Jednak to, ze cos dostaje jest niezaprzeczalne. Wziasc cos od innych i jeszcze obrocic to w swoj dobry uczynek, no to jest jednak akrobatyka.
                • kol.3 Re: natura ludzka 30.05.12, 20:44
                  To samo można powiedzieć o sąsiadach. Dają coś za darmo, a w sumie na tym korzystają.
                  A z drugiej strony, znajoma zadzwoniła dziś, że sąsiadka, jakby nigdy nic, dziś zwrócila się do niej z kolejną prośbą o przysługę. Jak dla mnie paranoja.
                  • shachar Re: natura ludzka 30.05.12, 21:05
                    A dla mnie nie. Tyle na ile klejent pozwala, to się go doi.
                    Sąsiadka przyzwyczajona, że ta twoja znajoma da sobie na głowę nasr... i tyle. To nie jest żadne wykalkulowane myślenie, tak dzieci postępują z rodzicami przecież i ludzie w dorosłym wieku z innymi ludzmi w dorosłym wieku.
                    A twoja znajoma wypieprzyła mebelki zanim jeszcze te od sąsiadki stały przed budynkiem , jak to świadczy o jej entuzjaźmie z nowego nabytku , i naturze ludzkiej ? :-)

                    Wyłącz się z tej całej sytuacji, daj się chorobie wypalić.
                    • kol.3 Re: natura ludzka 31.05.12, 06:21
                      Wypieprzyła bo skorzystała z pobytu w domu 2 kuzynów z bicepsami, którzy jej to wynieśli. sama by rady nie dała. Poza tym już była umówiona z sąsiadem na odbiór mebli.
                      • renkaforever Re: natura ludzka 31.05.12, 06:44
                        ciekawe na czym spi teraz, bo mysle, ze stary tapczan wywalila tez ? :) swoja droga ta historia jest przykladem ciekawej sytuacji miedzy sasiadkami. Jedna z nich uwaza ze ta druga powinna jej sluzyc. I ta druga sluzy wiernie. Ale.. kiedy wydaje sie jej ,ze nadchodzi dzien "wyplaty", jest przekonana, ze wyplate dostanie. A tu nic. Dalej trzeba sluzyc.. i dalej sluzy. Jaki to bylby rekreacyjny pobyt na dzialkach, gdyby sie zaczela z tego powdu gniewac na nich...przeciez musi na nich patrzec pewnie codziennie. Nie ma wyjscia, trzeba zyc w zgodzie. Moze nadarzy sie okazja, zeby jakos sie serdecznie zrewanzowac..hehhe
                        • baryhomo Re: natura ludzka 31.05.12, 08:01
                          > Moze nadarzy sie okazja, zeby jakos sie serdecznie zrewanzowac..hehhe
                          Do czego namawiasz ?
                          Juz tacy sa ludzie, ze wszystkim opowiadaja o swojej dobroci i braku jakis pobudek materialnych. Niby pomagaja bezinteresownie, ale beda walczyc o kazda stara szafke do krwi ostatniej. O kazdy kawaleczek drogi, o odrobinke kapiacej wody od sasiada i caly czas zle zyczyc innym, ktorym sie lepiej powodzi, bo to oczywiste, ze kradna. To byl sarkazm.
                          • kol.3 Re: natura ludzka 31.05.12, 17:31
                            A kto ci powiedział, że ktoś walczy?
                            • baryhomo Re: natura ludzka 31.05.12, 17:42
                              Ja sie wycofuje z dyskusji, ani mnie ta sytuacja nie dotyka, ani srednio interesuje. Za duzo zawzietosci w tym wszystkim. Wole tych co daja, co sie dziela, ale rozumiem , ze musza i byc ci co biora zeby ci pierwsi mieli komu dawac.
                              • renkaforever Re: natura ludzka 31.05.12, 21:07
                                OMG taki drobiazg i sie afera zrobila..:) ta pani , ktora wlasne starocie wyrzucila, bo zaufala owej sasiadce ma przechlapane ? Sasiadka bedzie jej dalej uzywac z ochota do zaspokojenia swoich roznych potrzeb na dzialce, bo tamta lubi byc potrzebna i lubi dawac ludziom odrobine przyjemnosci , o ktora prosza. Bo przeciez taki jest rezultat swiadczonych przyslug. Dobry dla obu stron. Teraz owa pani ma troche wiecej informacji o tej, dla ktorej jest gotowa pomagac, kiedy tamta poprosi. Jednak wybor nalezy do niej za kazdym razem. Moze pomoc albo sie wymigac, ale wiem, ze bedzie sie zle czula, jak nie pomoze. Po prostu zgodnie z zasada, pomagaj jak chcesz, ale sie niczego nie spodziewaj, jak dostaniesz nagrode, to bedzie to wspaniala niespodzianka.
    • lykke_li Re: natura ludzka 27.06.12, 17:39
      A w czym tutaj tkwi problem?

      A w tym, że ludź to już takie stworzenie, że lepiej się czuje jak inni maja mniej ;)
      Dowartościowuje się wtedy...

      discovery-nature.com
Inne wątki na temat:
Pełna wersja