Dodaj do ulubionych

Wscibstwo innych

26.11.12, 01:36
Nie mam na mysli rodziny, bo to jest zrozumiale, ale chodzi mi o obcych ludzi, z którymi na jakimś etapie życia jesteśmy zetknięci np bliski współpracownik, współlokator etc., który po krótkim "rozeznaniu" zaczyna nas USTAWIAĆ.
Poruszam chyba problem asertywności, czyli jak nie dac wejsc sobie na glowe przy jednoczesnym poszanowaniu drugiej osoby, nie urażeniu jej. Zauwazylam, że większość z ludzmi ma w sobie "mełego despote" ktory uaktywnia się gwałtkownie, kiedy chocby przez przypadek/subtelnie wkroczy się w osobisty temat.

A tak w oogle to stwierdzam, ze pokolenie Polskich 40 i 50 latków jest zdziadziałe (nie wszyscy, ale duża większość). Dobrze ze młode pokolenie jest juz inne.
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 02:41
      kobza16 napisała:

      > Nie mam na mysli rodziny, bo to jest zrozumiale, ale chodzi mi o obcych ludzi,
      > z którymi na jakimś etapie życia jesteśmy zetknięci np bliski współpracownik, w
      > spółlokator etc., który po krótkim "rozeznaniu" zaczyna nas USTAWIAĆ.

      Masz rację, sama tez to zauważam u siebie wobec innych.

      > Poruszam chyba problem asertywności, czyli jak nie dac wejsc sobie na glowe prz
      > y jednoczesnym poszanowaniu drugiej osoby, nie urażeniu jej. Zauwazylam, że wię
      > kszość z ludzmi ma w sobie "mełego despote" ktory uaktywnia się gwałtkownie, ki
      > edy chocby przez przypadek/subtelnie wkroczy się w osobisty temat.

      Co masz na mysli?

      > A tak w oogle to stwierdzam, ze pokolenie Polskich 40 i 50 latków jest zdziadzi
      > ałe (nie wszyscy, ale duża większość). Dobrze ze młode pokolenie jest juz inne.
      >
      Dlaczego tak uważasz?
    • kropidlo5 Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 12:19
      Wiekszosc ludzi jest na tyle wscibska i sklonna do ustawiania, na ile sie im pozwoli. Problem jest glownie z takimi, ktorzy wwalaja sie miimo aluzji a nawet wyraznych sugestii, bez powodu, bez koniecznosci. Po prostu pchaja sie z buciorami w nieswoje zycie.

      To czesto laczy sie z ohydnym nalogowym plotkarstwem i 'swietym obrurzeniem' a takze obluda.
      Tacy ludzie sa w gruncie rzeczy zalosni, albo nisko cenia wlasne walory, albo im sie nudzi.Pisalem tu juz tony o moich toksycznych exznajomych, ktorzy tacy dokladnie byli i jeszcze zawziecie bronili swoich zachowan.

      Na przyklad ich i moja wspolna znajoma ma dziecko. Kiedy dzieciak mial jakis rok i nie gadal i slabo chodzil to przeprowadzili 'szczera rozmowe' z kolezanka, twierdzac, ze maly ma autyzm i powinna sie zglosic do psychiatry. Oczywiscie zadne z nich lekarzem nie jest i uprawnien do rozpoanawania (nota bene u mnie tez rozpoznali autyzm).

      Kolezanka uniosla sie, bo dziecko i ona byla pod stala opieka jakiegos tam lekarza rodzinnego i tamten mowil, ze wszystko jest ok. Czy bylo ok czy nie to ja nie wiem, ale to nie powod, by komus wciskac autyzm, oczywiscie 'chcieli dobrze' jak zwykle.

      Toksyczny znajomy kiedys zerwal kontakt ze swoim bliskim wowczas kumplem, bo tamten... zadal sie z 'kur*a', tzn nie byla prostytutka, po prostu byla dosc rockowa dziewczyna, ale nie wiem nawet czy sie puszczala, i byla bardzo ladna- no ale zatroskany kolega sie bardzo przejal, nie wiem czy czynnikiem dodatkowym nie byl fakt, ze jego wlasna dziewczyna byla niezbyt urodziwa.

      Jeszcze jak kobiety tak sie zachowuja to pol biedy, ale jak facet tak robi to juz masakra, taka wiejska baba moherowa.
      • kobza16 Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 14:51
        Zgadzam się!
        Niestety ale faceci nie są lepsi. Mam wrazenie ze domeną wscibstwa jest w naturze ludzi pustych, bez zainteresowań, bez jakiegoś większego zycia wewnętrzengo. Celem takich ludzi jest tylko aby iść do roboty, posprzątać, najęść się, spłodzić dzieci - oni kochają tą rutynnę "zdziadzialego" zycia przed telewizorem.
        Nieczęśto taka osoba sięgnie po ksiązke, woli taniec z gwiazdami, lub poczytac fakt.

        Bron boze gdy taki ktoś wejdzie w jakąkolwiek relacje z kimś kto mysli i zyje inaczej - zaczyna się "urabianie" po swojemu. Mam takich osobników nawet we własnej rodzinie.

        Mówiąc o pokoleniu 40 i 50 tych zdziadziałych, mam na mysli, gł tych ktorzy są za granicą - bo tutaj widzę to wyraznie, mam kontakt z naszymi rodakami. Wsród mężczyzn to gł szowinisci, którzy uwazają, ze kobiety domeną są dzieci, sprzątanie, pranie i gotowanie. Nie daj boze jakaś dwudziestokilkulatka nie ma dzieci, meża i nie lubi gotować - ci faceci to mentalne dinozaury z innej epoki. Dla nich wyksztalcenie nic nie znaczy, liczy się tylko fizyczny zapie... bo to jest oznaką człowieka pracowitego. Z kobeitami nie jest lepiej, bo "ciocia dobra rada" wie najlepiej.

        Mentalność PRLowska jest tragiczna.
        Mlodsze pokolenie jest już inne!
        • kropidlo5 Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 14:59
          Tak, pewnie ludzie robia to z nudow, a pewni z zawisci albo poczucia wlasnej ulomnosci- wtedy lepiej reformowac innego lub mu dokopac niz spojrzec w kustro.

          Faceci jednak maja wieksze blokady, w polskiej i chyba wiekszosci europejskich kultur facetowi 'nie przystoi' plotkowac czy intrygowac, to jest domena 'bab', choc faceci trez lubia czy to plotki czy wtracanie sie- ale w mojej obserwacji rzadziej, z w.w. powodow. Choc pewnie w meskiej naturze tez jest wiecej pragmatyzmu.

          Ja wiem, czy to pokolenie PRL? Moze to jeszcze glebiej sidzi, mentalnosc kolektywistyczna, a PRL to ugruntowal, gdzie leoiej sie nie wychylac i nir wyrozniac, wszyscy wiedza o wszystkich i proboja doradzac.

          Jednakze moze to sie dziac w sposob madry, a moze we wredny, zlosliwy, manipulancki, tak by pod plaszczykiem pomocy dowalic czy zaszkodzic- i to juz domena zakompleksionych jednostek.
      • seth.destructor Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 20:40
        Mam taką znajomą. Typowa kura domowa, w życiu mało pracowała, szkoły żadnej nie skończyła, ale mądrości wszystkie pozjadała. I nie mówię tu o przydatnych domowych sposobach, na których oczywiście musi się znać, ale pani specjalistka jest od lingwistyki, medycyny, budowy samolotów, polityki międzynarodowej, historii i w ogóle. Co rusz zdarzają się sytuacje, kiedy kogoś poucza i nagle oświadcza coś w stylu, że stolicą USA jest Nowy Jork, albo że ktoś jest chory, bo zjadł końcówkę banana, albo że Ameryka została odkryta przed Kolumbem i tak dalej i ciemnota jedna skacze do oczu, jak się jej mówi, żeby nie plotła bzdur i sobie sprawdziła.
        Oprócz tego mędrkowania właśnie pierwsza jest do wychowywania innych, mówienia im, co mają zrobić, jak się zachować, a jak nie, to obraza majestatu i nie odzywa się ostentacyjnie albo obgaduje po kątach.
        • kropidlo5 Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 21:14
          Hehe, mialem w pracy taka 'madra', po 15 latach mieszkania w Anglii raz popisala sie wywodem, w ktorym objasniala, ze Szkocja i walia to sa oddzielne wyspy, a trzecia wyspa to Wielka Brytania, a wszystko razem nazywa sie anglia hahaha. Zawsze pierwsza do wymadrzania sie i pouczania.
          • lifeisaparadox Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 21:51
            kropidlo5 napisał:

            > Hehe, mialem w pracy taka 'madra', po 15 latach mieszkania w Anglii raz popisal
            > a sie wywodem, w ktorym objasniala, ze Szkocja i walia to sa oddzielne wyspy, a
            > trzecia wyspa to Wielka Brytania, a wszystko razem nazywa sie anglia hahaha. Z
            > awsze pierwsza do wymadrzania sie i pouczania.

            "Walia (ang. Wales, wym. [ˈweɪlz] ?/i; wal. Cymru, wym. [ˈkəmrɨ] ?/i) – jedna z czterech części składowych Wielkiej Brytanii"
            "Szkocja (ang. Scotland; gael. Alba, wym. [ˈalˠ̪apə]) – część składowa Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, "
            "Anglia (ang. England, język staroangielski Englaland) – w przeszłości samodzielne królestwo, obecnie największa i najludniejsza część składowa Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej."

            To jednak miała wiedzę encyklopedyczną.
            Kto w tym przykładzie był pierwszy do wymądrzania się i pouczania gdy racji nie miał? :-)

            ]:->

            :-D

            muahahaha!...

            Przepraszam Kropidło, mam nadzieję że zabolało i się zagotowałeś. Dzisiaj mam mój "dzień szatana" i wpadłeś w wirnik zupełnie przypadkiem.
            Ale i morał jest.
            • kropidlo5 Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 22:06
              lifeisaparadox napisał:

              > kropidlo5 napisał:
              >
              > > Hehe, mialem w pracy taka 'madra', po 15 latach mieszkania w Anglii raz p
              > opisal
              > > a sie wywodem, w ktorym objasniala, ze Szkocja i walia to sa oddzielne wy
              > spy, a
              > > trzecia wyspa to Wielka Brytania, a wszystko razem nazywa sie anglia hah
              > aha. Z
              > > awsze pierwsza do wymadrzania sie i pouczania.
              >
              > "Walia (ang. Wales, wym. [ˈweɪlz] ?/i; wal. Cymru, wym. [ˈkə
              > ;mrɨ] ?/i) – jedna z czterech części składowych Wielkiej Brytanii"
              > "Szkocja (ang. Scotland; gael. Alba, wym. [ˈalˠ̪apə]) ̵
              > 1; część składowa Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północne
              > j, "
              > "Anglia (ang. England, język staroangielski Englaland) – w przeszłości sa
              > modzielne królestwo, obecnie największa i najludniejsza część składowa Zjednocz
              > onego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej."
              >
              > To jednak miała wiedzę encyklopedyczną.
              > Kto w tym przykładzie był pierwszy do wymądrzania się i pouczania gdy racji nie
              > miał? :-)
              >
              > ]:->
              >
              > :-D
              >
              > muahahaha!...
              >
              > Przepraszam Kropidło, mam nadzieję że zabolało i się zagotowałeś. Dzisiaj mam m
              > ój "dzień szatana" i wpadłeś w wirnik zupełnie przypadkiem.
              > Ale i morał jest.


              Albo nie posiadles umiejetnosci czytania ze zrozumieniem, albo zlosliwosc i chec dowalenia zamulily twoja mozgownice.
              Zacytuje siebie samego jeszcze raz

              > kropidlo5 napisał:
              >
              > > Hehe, mialem w pracy taka 'madra', po 15 latach mieszkania w Anglii raz p
              > opisal
              > > a sie wywodem, w ktorym objasniala, ze Szkocja i walia to sa oddzielne wy
              > spy, a
              > > trzecia wyspa to Wielka Brytania, a wszystko razem nazywa sie anglia hah
              > aha. Z
              > > awsze pierwsza do wymadrzania sie i pouczania.:


              Rozbierzmy na czynniki pierwsze:

              1 Walia nie jest wyspa
              2 Szkocja nie jest wyspa
              3 Anglia to czesc Wielkiej Brytanii, a nie Wielka Brytania to czesc Anglii
              4 Anglia nie jest wyspa- Wielka Brytania to jest wyspa
              5 Wszystko razem nazywa sie Wielka Brytania, a nie Anglia, Anglia jest czescia skladowa Wielkiej Brytanii, jak wyjasnione w punkcie 3

              Faktycznie, encyklopedyczna wiedza tej pani jest podobna do twojej, ona miala te przewage, ze pieprzyla z glowy, a ty cytujesz zrodla bez elementarnego zrozumienia, wychodzi na to ze jestes jeszcze glupszy niz ona.


              Totalna kompromitacja kolego.



              • seth.destructor Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 23:55
                I tak to właśnie wygląda. W dawnych czasach ciemnota siedziała cicho i pokornie w kąciku, dzisiaj skacze do oczu i mówi innym, co mają robić.
              • lifeisaparadox Re: Wscibstwo innych 27.11.12, 00:31
                kropidlo5 napisał:

                > Albo nie posiadles umiejetnosci czytania ze zrozumieniem, albo zlosliwosc i che
                > c dowalenia zamulily twoja mozgownice.

                Myślę że to nie jest Ci obce, co? :->

                > 1 Walia nie jest wyspa
                > 2 Szkocja nie jest wyspa
                > 3 Anglia to czesc Wielkiej Brytanii, a nie Wielka Brytania to czesc Anglii
                > 4 Anglia nie jest wyspa- Wielka Brytania to jest wyspa

                Wszystkie są też częściami jednej wyspy. Są osobnymi częściami jednej wyspy.
                Ale jednej. To ten błąd, że mówiła że osobne wyspy?

                Zobacz na mapę, Szkocja ma kilka wysp oprócz swojego głównego kontynentu, to samo Anglia i Walia.

                > 5 Wszystko razem nazywa sie Wielka Brytania, a nie Anglia, Anglia jest czescia
                > skladowa Wielkiej Brytanii, jak wyjasnione w punkcie 3

                Wielka Brytania nie wylęgła się z Polski, tylko z Anglii. Anglia to 83% ludności tej wyspy.

                > Faktycznie, encyklopedyczna wiedza tej pani jest podobna do twojej, ona miala t
                > e przewage, ze pieprzyla z glowy, a ty cytujesz zrodla bez elementarnego zrozum
                > ienia, wychodzi na to ze jestes jeszcze glupszy niz ona.

                Bardzo ostrych sformułowań używasz, czy to jest Twoje codzienne zachowanie?
                Kobieta miała temat całkiem nadający się do rozmowy, coś mówiła o tych krajach, można było polemizować, uzupełniać się wiedzą. Dlaczego od razu postawiłeś ją w roli idiotki, a siebie kozaka bo powiedziała że osobne wyspy? Może coś innego miała na myśli, albo inaczej ją zrozumiałeś, a od razu ją podsumowałeś od najgorszych.
                Dlaczego dzielisz ludzi na thebeściaki i frajerzy? Tak rozumują tylko psychopaci, których ponoć tak nie cierpisz.

                Czy w ogóle potrafisz się odnaleźć w sytuacji dialogu, rozmowy czy dyskusji wielowątkowej, czy wszystko bez wyjątku jest dla ciebie pojedynkiem na bycie frajerem albo górą?

                > Totalna kompromitacja kolego.

                Totalna kompromitacja istnieje tylko w twojej głowie.
                • kropidlo5 Re: Wscibstwo innych 27.11.12, 09:23
                  lifeisaparadox napisał:

                  >
                  > Wszystkie są też częściami jednej wyspy. Są osobnymi częściami jednej wyspy.
                  > Ale jednej. To ten błąd, że mówiła że osobne wyspy?
                  >
                  > Zobacz na mapę, Szkocja ma kilka wysp oprócz swojego głównego kontynentu, to sa
                  > mo Anglia i Walia.
                  >

                  >
                  > Wielka Brytania nie wylęgła się z Polski, tylko z Anglii. Anglia to 83% ludnośc
                  > i tej wyspy.
                  >
                  >
                  >
                  > Bardzo ostrych sformułowań używasz, czy to jest Twoje codzienne zachowanie?
                  > Kobieta miała temat całkiem nadający się do rozmowy, coś mówiła o tych krajach,
                  > można było polemizować, uzupełniać się wiedzą. Dlaczego od razu postawiłeś ją
                  > w roli idiotki, a siebie kozaka bo powiedziała że osobne wyspy? Może coś innego
                  > miała na myśli, albo inaczej ją zrozumiałeś, a od razu ją podsumowałeś od najg
                  > orszych.
                  > Dlaczego dzielisz ludzi na thebeściaki i frajerzy? Tak rozumują tylko psychopac
                  > i, których ponoć tak nie cierpisz.
                  >
                  > Czy w ogóle potrafisz się odnaleźć w sytuacji dialogu, rozmowy czy dyskusji wie
                  > lowątkowej, czy wszystko bez wyjątku jest dla ciebie pojedynkiem na bycie fraje
                  > rem albo górą?


                  1 No i bedzie sie spieral, jak chcesz udowodnic, ze Walia to wyspa czy tez Szkocja- albo ze Wielka Brytania to czesc Anglii- to uwazaj sobie jak chcesz, ja pozwol pozostane przy klasycznej geografii.


                  2 A teraz kolejny raz jestes zlosliwy i znowu kula w plot, bo znowu projektujesz i wysysasz fakty z palca.

                  Gdzie ja napisalem, ze ja sie z nia o to spieralem? Ja sie w ogole nie odzywalem, ja sie przysluchiwalem jej rozmowie z innym gosciem, z ktorym sie zawziecie klocila. Ten gosc na dodatek jest uposledzony umyslowo ale to on mial racje, a ona go wysmiewala 'ty jestes uposledzony, co ty wiesz'.


                  Takze teraz widzisz, ile z Twojego wywodu i zarzutow pod moim adresem, znowu jest wyssane z palca, i co glupio ci?

                  Nigdzie nie napisalem, ze dziele ludzi na debesciakow i frajerow, to kolejny wmysl i projekcja. Odwrotnie, to ty tak wydajesz sie dzielic, ciagle dzielac ludzi na 'psycholi' i 'schizoli', i na normalnych, ale to juz nie moja sprawa i nie chce mi sie znowu tego dyskutowac.

                  Reasumujac, rozejdzmy sie w pokoju, niech tam bedzie, ze Walia to wyspa, Francja jest stolica Paryza, A Holandia to wyspa na morzu srodziemnym,ustapie Ci, bo bedziesz sie chcial klocic do stycznia:)
                  • kropidlo5 Jeszcze cos dodam 27.11.12, 10:11
                    Moja rozmowa z Paradoxem w tym watku doskonale pokazuje pewien powracajacy schemat.

                    Rzecz zaczyna sie od tego, ze ja pisze o czyms albo o kims. Wlacza sie Paradox i zaczyna pisac, ze jest na odwrot, nie majac ku temu podstaw, zmyslajac lub wykrecajac fakty.

                    Wiekszosc piszacych wykazuje minimum zaufania i nie kwestionuje automatycznie tego, co ja czy ktos inny pisze, ale nie Paradox- on musi udowodnic, ze skoro Kropidlo np mowi, ze pewien gosc to toksyczny znajomy, to na pewno musi byc super koles i na pewno nie jest ani troche toksyczny.

                    Jako, ze mnie takie wmawianie i wymysly irytuja a nawet zloszcza, odpowiadam Paradoxowi czesto sarkastycznie, czasem ostro i agresywnie- na co on wielce zdziwiony zaczyna mi wmawiac psychopatie, spoleczne wykluczenie i degeneracje moralna.

                    To jest po prostu dziecinada jak na to spojrzec z boku. Zenada. Przekomarzanki jak w szostej klasie podstawowki, zabawy w 'nabieranie kogos', albo we 'wciskanie kitu', po prostu ten poziom dyskusji.

                    ps co bedzie, jesli pojde do baru, podejde do nieznajomego goscia,, wtrace sie w jego rozmowe z kims i zaczne udowadniac, ze gosc klamie i w ogole bylo na odwrot??
                    Przy duzym szczesciu wezwie ochroniarza, przy mniejszym pusci wiazanke i da w morde pare razy. Takie to jest wlasnie zachowanie, i zdziwienie 'oh za co on mi w morde dal, przeciez nic nie zrobilem'.


                    • kropidlo5 Re: Jeszcze cos dodam 27.11.12, 10:13
                      ps2 ciekawe, ze taka rozmowa akurat zdarzyla sie w watku pt 'wscibstwo innych' tyczacym ludzi, ktorzy wtracaja sie z butami w czyjes zycie, ustawiaja, plotkuja i intryguja. To chyba jakis znak z nieba:)
                      • mona.blue Re: Jeszcze cos dodam 28.11.12, 13:03
                        kropidlo5 napisał:

                        > ps2 ciekawe, ze taka rozmowa akurat zdarzyla sie w watku pt 'wscibstwo innych'
                        > tyczacym ludzi, ktorzy wtracaja sie z butami w czyjes zycie, ustawiaja, plotkuj
                        > a i intryguja. To chyba jakis znak z nieba:)

                        o to, to, znak z nieba, na pewno :)
                  • lifeisaparadox Re: Wscibstwo innych 27.11.12, 16:13
                    Po pierwsze jest to forum publiczne, siedzimy przy jednym stoliku i rozmawiamy o ludzkich postawach i sprawach na równych prawach uczestniczenia w tematach.
                    Jak zacznę czytać Twoją korespondencję prywatną i odpisywać na nią, to możesz to porównywać do wtrącania się i będzie to naruszenie prywatności.
                    Poza tym reagowanie impulsywnością i bójki to cechy osobowości dyssocjalnej.

                    Po drugie nie zgodziłem się z jednostronnym oczernieniem wypowiedzi tamtej kobiety, twierdzę że poruszała coś szerszego i bardziej złożonego. Ale od razu skroiłeś ją do postaci idiotki, swojego kolegę do upośledzonego, po prostu zero tolerancji i poniżanie ludzi.
                    To jest nieliczenie się z uczuciami innych i cecha psychopatii.

                    Najgorsze jest to, że nie da się z tobą rozmawiać, bo wszystko przyrównujesz do bycia poniżanym, czyli w każdym kto się odezwie że nie masz racji, widzisz siebie nazywającego ciebie idiotą albo upośledzonym i się tłumaczysz.
                    Gdy ktoś będzie próbował ci coś uzmysłowić, co może zachwiać twoimi dotychczasowymi koncepcjami, zestawiasz to od razu ze zmieszaniem do postaci upośledzonego idioty? Paradoksalnie, prędzej wyjdziesz na ignoranta niż kogoś kto jest mądrzejszy bo się zaciekle broni.
                    To jest deficyt uczenia się, kolejna cecha osobowości antyspołecznej.

                    Poza tym "brak poczucia winy" utożsamiany z niezrozumieniem zdrowej interakcji środowiskowej, oznacza obojętność i racjonalizację wyrządzonej krzywdy. Krzywdzisz i poniżasz ludzi nazywając ich idiotami albo upośledzonymi. Teraz będziesz racjonalizował tą informację, aż uznasz że zamotałeś dostatecznie dobrze, że się ta informacja zagubiła w gąszczu tłumaczenia się.
                    To jest podręcznikowa racjonalizacja wyrządzonej krzywdy, cecha charakteryzująca osobowość antyspołeczną.

                    No podpisz ten cyrograf.
                    Wszystko odrzucisz dlatego, że to miała by być jakaś urojona kompromitacja? Ludzie już na Ciebie ch**a kładą i olewają ciepłym moczem, czego przejawy doświadczasz też na tym forum, dlatego że odrzucasz wszystko.

                    "Osobowość dyssocjalna, psychopatia, osobowość antyspołeczna – zaburzenie struktury osobowości o charakterze trwałym"

                    Chciałbym tutaj napisać coś z nadzieją, że to przyjmiesz.
                    Ale znając wszystko co tu piszesz, powtórzę tylko "o charakterze trwałym".
                    o charakterze trwałym
                    o charakterze trwałym
                    o charakterze trwałym
                    o charakterze trwałym
                    o charakterze trwałym
                    Spamować można tylko
                    • kropidlo5 Re: Wscibstwo innych 27.11.12, 17:39
                      Napisalem w formie anegdoty, nawiazujac do posty Sethdestructora o jakiejs madrzalskiej, ze znam taka sama i podalem przyklad. Ty probujesz udowodnic, ze Walia to wyspa aby tylko udowodnic, ze kobieta ktora wspomnialem ma 'wiedze niemal encyklopedyczna' i w ogole dyskutowala ciekawie.

                      Nie mam ochoty spierac sie o oczywistosci. Tak Walia jest wyspa, kobieta byla intelekitualistka, a ja ja ponizylem ja jak psychopatai masz racje jak zwykle.


                      Nazwalem czlowieka uposledzonym, bo takim byl, i nie bylo w tym nic ponizajacego, to twoja idolka o podobnym do twojego pojeciu o geografii go wysmiewala- a ja napisalem, ze on mial racje w tym sporze.

                      Heh znowu czytam diagnozy psychiatryczne o osobowsciach dysocjalnych, ok niech ci bedzie, a napisanie 'odwal sie' albo 'jestes glupi' to objaw ciezkiej psychopatii, tak jest, masz racje jak zwykle.

                      Nie powoluj sie na 'kazdego' bo poza Toba to niemal z nikim nie mam tutaj tego problemu, nie zaslaniaj sie innymi, zreszta w samym dniu dzisiejszym cztery odrebne osoby napisaly ci, ze piszesz bzdury i ze nie wiadomo czego chcesz, zanim wskazesz palcem spojrz w lustro.

                      Oczywiscie pewnie kazdy jest przewrzliziowynym psychopata tylko Life'waliatowyspa'Paradox jedyny normalny, tylko nikt nie rozumie, masz racje- jak zwykle.

                      A teraz caluje goraco na pozegnanie, nie bede odpisywal na twoje posty ani dyskutowal z toba, to kompletna strata czasu, zegnaj .
                      • lifeisaparadox Re: Wscibstwo innych 27.11.12, 17:52
                        kropidlo5 napisał:

                        > nie bede odpisywal na twoje posty ani dysk
                        > utowal z toba, to kompletna strata czasu, zegnaj .

                        o charakterze trwałym
                        o charakterze trwałym
                        o charakterze trwałym
                        o charakterze trwałym
                        • szaman.ka Re: Wscibstwo innych 28.11.12, 12:02
                          O Matko ! Ratunku !
                          Lifieisaparadoxowi od tej psychologicznej wiedzy się obwody poplątały i styki przegrzały i się zawiesił !
                          Jak mu możemy pomóc ???
                          • lifeisaparadox Re: Wscibstwo innych 28.11.12, 12:45
                            Pewnie terapią na LSD.

                            Wiem że przesadzam bo się angażuję a nie powinienem aż do tego stopnia.
                            • lifeisaparadox Re: Wscibstwo innych 28.11.12, 12:46
                              lifeisaparadox napisał:

                              > Wiem że przesadzam bo się angażuję a nie powinienem aż do tego stopnia.

                              Ale to już koniec moich wycieczek z tym użytkownikiem. Wszystkie karty zostały rzucone na stół.
                            • mona.blue Re: Wscibstwo innych 28.11.12, 13:06
                              lifeisaparadox napisał:

                              > Pewnie terapią na LSD.
                              >
                              > Wiem że przesadzam bo się angażuję a nie powinienem aż do tego stopnia.

                              Dlaczego nie :)

                              btw. Lubię Cię Life, niezależnie od wszystkiego.
                              • lifeisaparadox Re: Wscibstwo innych 28.11.12, 13:43
                                mona.blue napisała:

                                > > Wiem że przesadzam bo się angażuję a nie powinienem aż do tego stopnia.
                                >
                                > Dlaczego nie :)

                                Bo trzeba sobie odpuścić niemożliwe i zostawiać ludzi ich własnemu losowi.
                                Jak spotkasz wilka który złapie się w pułapkę kłusownika, musisz mu pozwolić zdechnąć, bo cię pogryzie jak spróbujesz się wpierniczyć w jego problem i pomóc.

                                > btw. Lubię Cię Life, niezależnie od wszystkiego.

                                Dzięki, to miłe że tak piszesz.
                                Czasem się zastanawiam po co ja to wszystko piszę. Powinienem zająć się tylko sobą i żyć swoim życiem a nie cudzymi problemami, gdy moje własne czekają w kalendarzu na swoją kolej.
                                To nie znieczulica, tylko zdrowy rozsądek.
                                • mona.blue Re: Wscibstwo innych 28.11.12, 21:45
                                  lifeisaparadox napisał:

                                  > Bo trzeba sobie odpuścić niemożliwe i zostawiać ludzi ich własnemu losowi.

                                  Poniekąd tak, ale warto czasem zawalczyć :)

                                  > Jak spotkasz wilka który złapie się w pułapkę kłusownika, musisz mu pozwolić zdechnąć, bo cię pogryzie jak spróbujesz się wpierniczyć w jego problem i pomóc.

                                  Wiem coś o tym z własnego doświadczenia.
                                  >
                                  > > btw. Lubię Cię Life, niezależnie od wszystkiego.
                                  >
                                  > Dzięki, to miłe że tak piszesz.
                                  > Czasem się zastanawiam po co ja to wszystko piszę. Powinienem zająć się tylko s
                                  > obą i żyć swoim życiem a nie cudzymi problemami, gdy moje własne czekają w kale
                                  > ndarzu na swoją kolej.
                                  > To nie znieczulica, tylko zdrowy rozsądek.
                                • mona.blue Re: Wscibstwo innych 28.11.12, 21:46
                                  lifeisaparadox napisał:

                                  > Bo trzeba sobie odpuścić niemożliwe i zostawiać ludzi ich własnemu losowi.

                                  Poniekąd tak, ale warto czasem zawalczyć :)

                                  > Jak spotkasz wilka który złapie się w pułapkę kłusownika, musisz mu pozwolić zdechnąć, bo cię pogryzie jak spróbujesz się wpierniczyć w jego problem i pomóc.

                                  Wiem coś o tym z własnego doświadczenia.
                                  >
                                  > > btw. Lubię Cię Life, niezależnie od wszystkiego.
                                  >
                                  > Dzięki, to miłe że tak piszesz.
                                  > Czasem się zastanawiam po co ja to wszystko piszę. Powinienem zająć się tylko s
                                  > obą i żyć swoim życiem a nie cudzymi problemami, gdy moje własne czekają w kale
                                  > ndarzu na swoją kolej.

                                  Ja też tak mam :)

                                  > To nie znieczulica, tylko zdrowy rozsądek.

                                  Wiem jak uczyli na terapii współuzależnienia trzeba przede wszystkim zadbać o siebie, a nie tylko poświęcać się dla innych.
                                  • lifeisaparadox Re: Wscibstwo innych 28.11.12, 23:56
                                    mona.blue napisała:

                                    > > To nie znieczulica, tylko zdrowy rozsądek.
                                    >
                                    > Wiem jak uczyli na terapii współuzależnienia trzeba przede wszystkim zadbać o
                                    > siebie, a nie tylko poświęcać się dla innych.

                                    Tia, próbowałem jedną taką dziewczynę przekonać żeby zostawiła swoją matkę alkoholiczkę własnemu losowi bo tylko wtedy zrozumie że ma brać swój los w swoje ręce, jak się awanturuje i robi coraz więcej problemów, o rzuceniu nałogu nie wspominając. Z resztą wszyscy terapeuci z którymi miała styczność to samo, ale nie przetłumaczysz.
                                    Ja mam to samo tylko z problemami ludzi z psychiką.
                                    • szaman.ka Re: Wscibstwo innych 29.11.12, 09:18
                                      Problemy z psychiką to masz Ty Life.
                                      Uważasz,że naprawdę pomagasz Kropidle wyzywając go od zaburzonych, antyspołecznych dewiantów i psychopatów ? Na tym polega Twój sposób na psychoterapię ?
                                      Tak wygląda pomoc osób,które zamiast uporać się z własnymi problemami wolą terapeutyzować innych. Za mojej bytności na forum, co najmniej kilkanaście osób zwracało Ci uwagę,że strzelasz kulą w płot w swoich diagnozach,a Ty z uporem maniaka wciąż swoje.
                                      To Ty jesteś poważnie zaburzony i powinieneś poddać się terapii,a nie oszukiwać siebie,że sam poradziłeś sobie ze swoimi problemami i udawać wielkiego znawcę psychoterapii i rozwoju duchowego.Człowiek rozwinięty duchowo i normalny nie będzie nazywał Jezusa szatanem i obrażał w ten sposób uczucia religijne wierzących,jak to miało miejsce w Twoim wypadku nieraz.
                                      To nie Kropidłę zamykano w szpitalu dla psychicznie chorych,lecz Ciebie i nie wiem jakim cudem Cię z niego przedwcześnie wypuszczono. Zresztą nie Ciebie pierwszego i jedynego.
                                      Swoimi diagnozami możesz zrobić mniej odpornym ludziom wiele krzywdy,ale Ciebie zdaje się to wcale nie obchodzić. Zasmiast się użalać nad soba,że się poświęcasz i zaniedbujesz swoje problemy,a Cię nie doceniają, zajmij się wreszcie nimi,a innym daj spokój.Zastanów się też tak szczerze nad swoimi motywami ;co powoduje,że tak usilnie chcesz temu Kropidle i innym tak "pomagać"?
                                    • mona.blue Re: Wscibstwo innych 29.11.12, 11:29
                                      lifeisaparadox napisał:

                                      > Tia, próbowałem jedną taką dziewczynę przekonać żeby zostawiła swoją matkę alko
                                      > holiczkę własnemu losowi bo tylko wtedy zrozumie że ma brać swój los w swoje rę
                                      > ce, jak się awanturuje i robi coraz więcej problemów, o rzuceniu nałogu nie wsp
                                      > ominając. Z resztą wszyscy terapeuci z którymi miała styczność to samo, ale nie
                                      > przetłumaczysz.

                                      Ze mną było tak samo jak z tą dziewczyną, o której piszesz. Próbowałam wyciągnąć męża z alkoholizmu na wszelkie sposoby - modliłam się, podsuwałam mu mądre książki, latami namawiałam na terapię i AA. Jak grochem o ścianę. Na terapii dowiedziałam się, że jedyną metodą jest zostawić go samemu sobie (powiedział mi to trzeźwiejący alkoholik), że to jedyna metoda, tzw. twarda miłość.

                                      > Ja mam to samo tylko z problemami ludzi z psychiką.
                          • mona.blue Re: Wscibstwo innych 28.11.12, 13:02
                            szaman.ka napisała:

                            > O Matko ! Ratunku !
                            > Lifieisaparadoxowi od tej psychologicznej wiedzy się obwody poplątały i styki
                            > przegrzały i się zawiesił !
                            > Jak mu możemy pomóc ???

                            Na ile go znam, to poradzi sobie sam, jak ma to w zwyczaju :)
                            • lifeisaparadox Re: Wscibstwo innych 28.11.12, 17:01
                              mona.blue napisała:

                              > szaman.ka napisała:
                              >
                              > > O Matko ! Ratunku !
                              > > Lifieisaparadoxowi od tej psychologicznej wiedzy się obwody poplątały i
                              > styki
                              > > przegrzały i się zawiesił !
                              > > Jak mu możemy pomóc ???
                              >
                              > Na ile go znam, to poradzi sobie sam, jak ma to w zwyczaju :)

                              Nie o to chodzi.
                              Szamance zbyt blisko do cech i zachowań które naznaczyłem, stąd taka reakcja i wyraz zdecydowanego niezrozumienia.
                              Jej blisko do takich cech z zupełnie innych powodów, więc zrozumieć tego nie może ani odnieść do siebie.
                              Ale to nie do niej pisałem, znowu się wtrąca żeby się pojawić w centrum napięć.
                              • szaman.ka Re: Wscibstwo innych 28.11.12, 19:42
                                Ha ! ha! Ha !!!
    • chemiczka35 Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 15:19
      niektorzy maja taka nature.
      Ale jak ktos nic nie robi - nie ma pasji, pracy, szkoly, swojego zycia jakiegos - to zycie innych jest dla niego bardzo ciekawe, po co ma sie nudzic
      • gocha033 sa mondrzejsze sposoby. 26.11.12, 16:01
        chemiczka35 napisała:
        Ale jak ktos nic nie robi - nie ma pasji, pracy, szkoly, swojego zycia jakiegos
        > - to zycie innych jest dla niego bardzo ciekawe, po co ma sie nudzic

        sa mondrzejsze sposoby.
        mozna spolecznie umyc klatke schodowa, i posluchac, co u sasiada za drzwiami w trawie piszczy.
    • lifeisaparadox Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 17:21
      Zależy kto i jakie ma motywy. Może to być taki ktoś jak kropidło pisze, albo może ktoś dawać całkiem przydatne wskazówki, na które reagujesz tak, jakby to była taka negatywna osoba.
      Czy ten despota to ktoś z zewnątrz, czy odzywa się Twój despota który nie da sobie w kaszę dmuchać - na wszelki wypadek - każdemu.

      Jak w pracy ktoś bardziej doświadczony ustawi, to po to żeby poprawić i ułatwić. Innym razem jest tak jak ciotka dziewczynki w sąsiednim wątku - ktoś, kto przelewa na Ciebie swoją frustrację i własne kompleksy. Wtedy jest to coś negatywnego i niesprawiedliwego.

      Asertywność to trudna rzecz, jeśli nie ma się jasnego stosunku do zachowań własnych i cudzych.
    • clarissa3 Re: Wscibstwo innych 26.11.12, 17:48
      A tak w oogle to stwierdzam, ze pokolenie Polskich 40 i 50 latków jest zdziadzi
      > ałe (nie wszyscy, ale duża większość). Dobrze ze młode pokolenie jest juz inne.

      Bo nie maja jeszcze 50 lat?! :-0
      • kobza16 Re: Wscibstwo innych 27.11.12, 01:22
        Clarissa3 bo to juz jest inna mentalność.

        Wscibstwo niekoniecznie wynika ze złej woli, czesto a nawet częściej z dobrej! Nie mam tu na myśli relacji służbowych, bo "rady" są tutaj czymś innym.
        "Ciocia dobra rada" czuje się wpotrzebie, aby wyjść z pomocną ręką każdemu w jej mniemaniu kto "zbłądził".
        • 1lapaz Re: Wscibstwo innych 27.11.12, 12:27
          > Wscibstwo niekoniecznie wynika ze złej woli, czesto a nawet częściej z dobrej!
          > Nie mam tu na myśli relacji służbowych, bo "rady" są tutaj czymś innym.
          > "Ciocia dobra rada" czuje się wpotrzebie, aby wyjść z pomocną ręką każdemu w je
          > j mniemaniu kto "zbłądził".

          chodzi o to ze tacy ludzie w niczym nie pomagaja, oni cos powiedza i mysla , ze wystarczy za dobry uczynek, ale nie licz na ich prawdziwa pomoc, na fizyczne zbrukanie sie praca na czyjas korzysc. Ci co daja "dobre rady" po prostu sa leniami , dla ktorych gadulstwo jest jedyna forma aktywnosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka