twoja_cholera
20.07.04, 09:36
Siedzieliśmy z mężem w niedzilę na balkonie, popijaliśmy zimne piwo, wieczór
piękny ale żeby nie było za pięknie odwiedziła nas siostrzenica męża żeby
sobie popłakać.
A sprawa wygląda tak:
facet jej zwiał - zostawił jak kto woli, więc ona chce żeby wujek( różnica
wieku między nimi to jakieś 7 lat) jej powiedział dlaczego faceci uciekają,
bo ona juz nie wie co robić..
od razu zaznaczę że kobitka w porządku, ciepła, serdeczna, ładna, wykształcona
no i mój jej wypalił, że ona za bardzo chyba chce bo jak bylismy razem z nimi
na spacerze to ona zaglądąła do każdego wózka i wręcz zasugerowała facetowi,
że niedługo to może i oni tak będą na spacerek z dzidziusiem
no i zaczeło się - awantura jak nic i mój domowy dostał za wszystki facetów
na tym swiecie, ze nie odpowiedzialni itp. Na nasze szczęście luby zadzwonił
i gdy młoda wychodziła poprosił ją by tylko przez przypadek nie zaśpiewała mu
.. przetańczyć z tobą chce całą noc i nie opuszczę cię już na krok.. bo z
pewnością zwieje.
A dziś zadzwoniła i chce dalszych rad
RATUNKU