kropidlo5
15.04.13, 10:47
Uwazam, ze perfekcjonizm jest niedoceniana zmora wielu ludzi. Perfekcjonizm prowadzi do prokastynacji, marazmu, albo odwrotnie- do pracoholizmu, nalogow, obsesji. Perfekcjonizm utrudnia relacje z innymi i samym soba.
Lepsze jest wrogiem dobrego powiedzial zdaje sie wolter i to jest swieta prawda. Perfekcjonizm jest niewidzialnym zrodlem wlasciwie chyba wiekszosci zaburzen emocjonalnych.
Niska samoocena, poczucie wartosci- bo stawiam sobie za wzor jakis ideal, nieistniejacy.
Lek i strach przed przyszloscia- bo oczekuje, ze wszystko bedzie wedlug planu, a wiadomo ze nigdy nie jest.
Lek przed przeszloscia- surowy samokrytycyzm, poczucie winy, wstyd- wynikajacy z oczekiwania perfkecji wobec samego siebie.
Lek przed ludzmi- wynikajacy albo z obawy, ze okaze swoj brak perfekcji i slabosci, albo ze ludzie okaza sie nie tak perfekcyjni jak oczekuje.
Unikanie wyzwan, ryzyka, strach przed nowym, brak asertywnosci, agresja, uleglosc- wynikaja z oczekiwania, ze albo otoczenie albo ja mam byc perfekcyjne.
Wypieranie sie bledow, klamanie, manipulacje- nic innego jak brak akceptacji dla bycia nieperfekcyjnym.
Kontrolowanie innych, zazdrosc, zawisc, dywersja- zlosc z powodu wlasnego braku perfekcji albo wyobrazonej rzekomej perfekcji innych.
Nie wspominajac o obsesjach, nalogach- ktore sa czystym oczekiwaniem perfekcji w swiecie.
I teraz- jak walczyc z perfekcjonizmem?
1. Uswiadamiac sobie 24 godziny na dobe, ze jest sie tylko i az czlowiekiem, niczym wiecej.
2. Nieporownywanie sie do innych, ani w gore ani w dol.
3. Akceptacja wlasnej omylnosci i slabosci- przyzwolenie dla bledow, niedoskonalosci.
4. Zanizenie oczekiwan wobec innych i swiata ogolnie.
5. Wiecej wdziecznosci i pokory.
6. Spostrzeganei siebie jako czesci swiata, a nie oddzielnego bytu.
i pewnie wiele wiecej, jakies pomysly?
Jakie inne, bardziej praktyczne metody na pozbycie sie perfekcyjnosci?