Dodaj do ulubionych

Obłuda pana Msqaik

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 18:22
Ja wiem,że chcesz pomóc,ale nie podoba mi się to,że inaczej radzisz
kobietom,a inaczej mężczyznom.

Oto Twoja odpowiedź na post kobiety,którą zdradza mąż-mąż ma kochankę,chce do
niej odejść.Żone się miota,facet ją wciąż zwodzi.Doradzasz jej tak:
"Jesli chodzi o Meza On Cie kocha, nie mam zadnych watpliwosci. My czasami z
naszymi obsesjami potrafimy bydzo bardzo trudni dla naszego partnera a
jeszcze czesciej dla samych siebie. W tej chwili pracujesz nad tym, mysle ze
wszystko wroci do tego co bylo a zobaczysz ze bedzire duzo lepiej. On tez
zrozumie wiele.(...)
Dobrze ze wrocilas. Mysle ze On probuje Cie straszyc rozwodem bo w ten sposob
wydaje Mu sie ze Ci pomaga. Nastepnym razem nie prowadz dyskusji na temat
rozwodu. Jesli zagrozi Ci znowu rozwodem to powiedz Mu ze jesli chce to niech
rozpoczyna staranie o rozwod i na tym skoncz rozmowe ale nie wychodz z domu,
staraj sie zachowac spokojnie. On nie chce rozwodu, On Ciebie kocha, zreszta
Sam Ci to powiedzial i to jest moim zdaniem prawda.
Jesli uda Ci sie zachowac spokoj to przestanie uzywac tego argumentu, jemu
tez zalezy i na Tobie i na Dziecku.
Masz wszystkie atuty w reku. Twoje Dziecko potrzebuje Twojego Meza, Ty
rowniez Go potrzebujesz. Wychodz codziennie na rower i nie pozwol emocjom aby
znow wygraly z Toba.Poprzez te emocje mozesz stracic bardzo wiele i nie tylko
Ty bo Twoje Dziecko rowniez. Wasz zwiazek jest do wygrania ale wszystko
zalezy od Ciebie i Twojego spokoju i madrosci."

A tak odpowiadasz panu,który jest w podobnej sytuacji,ale po drugiej
stronie,czyli ma dziecko i żonę,a chce odejść do kochanki:
"Nie mozna dawac radosci innym jesli nie ma jej w nas samych. Pozostac w
zwiazku z osoba ktorej sie nie kocha to zabijanie radosci w sobie a
rownoczesnie odbieranie jej i Zonie i Dziecku.
Jesli chodzi o wyrzuty sumienia to sa one tylko wtedy kiedy ktos zostal
skrzywdzony przez nas. Czasem pozostanie z kims w zwiazku moze krzywdzic
bardziej niz zakonczenie takiego zwiazku"

Moim zdaniem to jest wstrętne.Pamiętaj o tym,że czasem od naszych słów zależy
czyjeś życie.
Gdybyś tak samo radził Chryzokoli,jak Robertowi,zrozumiałabym.Ale nie
rozumiem,jak można radzić oszukiwanej,poniewieranej kobiecie zostać z draniem
w imię pozostania rodziną,a Robertowi kazać iść za głosem serca do kochanki.



Obserwuj wątek
    • Gość: Agawa Re: Obłuda pana Msqaik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 18:23
      Aha,i jeszcze linki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=13801735&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=14610872&a=14669414
    • siedemm Re: Obłuda pana Msqaik 04.08.04, 20:00
      nie odnoszę takiego wrażenia, aby Msqaik był obłudny...
      przytoczone przez Ciebie przykłady nie negują się, nie znoszą...
      uważam że jest za mało danych... aby wyrokować w ten sposób....
      każdy pisze tak, jak mu podpowiada własna intuicja i doświadczenie....

      Robert nie wmawia żonie że ją kocha.... nigdzie tego nie doczytałam...
      ale może czytałam zbyt powierzchownie....
      • Gość: mi Re: Obłuda pana Msqaik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 20:14
        siedemm ma rację
    • moc_ca Re: Obłuda pana Msqaik 04.08.04, 20:56
      Mam odczucia podobne do Agawy, choc myślę, sądząc po sobie, ze czasami piszemy
      pod wpływem własnego nastroju, odczuwanej sympatii lub nie, do stawiającego
      pytanie, sposobu w jaki zredagował swój post .. tego się nie daje uniknąć bośmy
      tylko ludźmi, czyż nie? :-)
      Poza tym trudno być obiektywnym w sytuacji gdy znamy problem tylko z jednej
      strony, zeby ją prawidłowo ocenić należałoby wysłuchac obu stron a tu na forum
      jest to niemożliwe. Odpisujemy więc zgodnie z subiektywnym odbiorem (na tę
      chwilę), nie zawsze sprawiedliwie , słusznie i obiektywnie.
      Tak mi się zdaje, hmm ....
    • mskaiq Re: Obłuda pana Msqaik 05.08.04, 07:52
      Mysle ze nie ma obludy w tym co pisze. W obu przypadkach jestem po stronie
      milosci. Kobieta jest zakochana w Swoim Mezu a Maz w Niej. Dlaczego to
      niszczyc, to mozna uratowac, milosc pokona zal i przebaczy.

      W drugim przypadku nie ma milsosci pomiedzy kobieta a mezczyzna. Bez milosci
      zaden zwiazek nie ma sensu i to dla obu stron a takze dla dziecka.

      Serdeczne pozdrowienia.

      • moc_ca Re: Obłuda pana Msqaik 05.08.04, 10:34
        mskaiq napisał:


        > Serdeczne pozdrowienia.

        Drogi mskaiq, mam problem i liczę na Twą mądrą odpowiedź i skuteczną pomoc.
        Czy możesz mi wytłumaczyć, dlaczego kiedy czytam Twoje "serdeczne pozdrowienia"
        pod każdym postem, nie nóż lecz piła motorowa włącza mi się w kieszeni?
        Nadmieniam że, moja reakcja dotyczy TYLKO owych "serdecznych pozdrowień".

        Serdeczne pozdrowienia.
        • riebionek Re: Obłuda pana Msqaik 05.08.04, 10:52
          moc_ca napisała:

          > Serdeczne pozdrowienia

          Mam identyczne odczucia w tej sprawie. Poza tym trochę denerwuje mnie pierwsza
          osoba liczby mnogiej używana bardzo często przez Mskaiq. Gdy się to odcedzi
          można odczytać wiele interesujących myśli.

          Serdeczne pozdrowienia
      • Gość: Moni Re: Obłuda pana Msqaik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 12:12
        Skąd wiesz, że nie ma miłości? A może to kryzys, zmęczenie, jakiś nienazwany
        problem? A to co się wydaje milością jest tylko zauroczeniem, ucieczką,
        fascynacją? A poniwierka też nie musi być miłością tylko uwikłaniem i
        uzaleznieniem. Nie wszystko jest na jakie wygląda. Nie każde uczucie mówi nam
        prawdę - często nas zwodzą. Myślimy, że miłość, a to tylko seks, choć może
        wspaniały; myślimy, że nienawiść, a na dnie tęskonta itd.
        • Gość: daisy_s Re: Obłuda pana Msqaik IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 05.08.04, 15:23
          madra jestes Moni.:))))
          mysle ze paluszek mi sie skaleczyl a to tylko skorka sie starla itd.
          • Gość: Moni Re: Obłuda pana Msqaik IP: *.telprojekt.pl 05.08.04, 21:47
            Żebyś wiedziała! Nie widzisz jak się lubimy oszukiwać? Szukam drugiego dna, bo
            łatwo zaszufladkować kogoś i mu radzić. Trudniej zrozumieć złożoność problemu i
            ogarnąć wiele wątków jednej historii.
    • mskaiq Re: Obłuda pana Msqaik 05.08.04, 16:22
      Najpierw odpowiem Moni i daisy_s. Skad wiem ze nie ma milosci. To pochodzi
      bezposrednio z listu. On wie ze kocha tamta kobiete, to nie jest kwestia seksu.
      Milosc moze obyc sie bez seksu, taka bywa milosc do dzieci. Milosc nie jest
      fascynacja, uwiklaniem albo uzaleznieniem. Milosc to poswiecenie, radosc,
      wybaczenie.
      Jesli chodzi o "Serdeczne pozdrowienia" to nie przypuszczalem ze moze wywolac
      takie reakcje. Mieszkam od wielu lat na zachodzie, tego typu pozdrowienia
      spotyka sie tam czesto. Sa zwykle spontaniczne.
      Jesli chodzi o liczbe mnoga, nie zdawalem sobie sprawy z tego ze to moze
      brzmiec falszywie. Postaram sie tepic to u siebie.
      Dzieki za uwagi.



      Re: Obłuda pana Msqaik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
      Gość: Moni 05.08.2004 12:12 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Skąd wiesz, że nie ma miłości? A może to kryzys, zmęczenie, jakiś nienazwany
      problem? A to co się wydaje milością jest tylko zauroczeniem, ucieczką,
      fascynacją? A poniwierka też nie musi być miłością tylko uwikłaniem i
      uzaleznieniem. Nie wszystko jest na jakie wygląda. Nie każde uczucie mówi nam
      prawdę - często nas zwodzą. Myślimy, że miłość, a to tylko seks, choć może
      wspaniały; myślimy, że nienawiść, a na dnie tęskonta itd.



      • Re: Obłuda pana Msqaik IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se
      Gość: daisy_s 05.08.2004 15:23 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      madra jestes Moni.:))))
      mysle ze paluszek mi sie skaleczyl a to tylko skorka sie starla itd.

      • moc_ca Re: Obłuda pana Msqaik 05.08.04, 16:42
        mskaiq napisał:

        > Jesli chodzi o "Serdeczne pozdrowienia" to nie przypuszczalem ze moze wywolac
        > takie reakcje. Mieszkam od wielu lat na zachodzie, tego typu pozdrowienia
        > spotyka sie tam czesto. Sa zwykle spontaniczne.
        > Jesli chodzi o liczbe mnoga, nie zdawalem sobie sprawy z tego ze to moze
        > brzmiec falszywie. Postaram sie tepic to u siebie.
        > Dzieki za uwagi.

        Jesteś obłędnie bossssssski, mskaiq kochany! :-)))

        rowniez dziękuję za uwagę i za zajęcie się moim problemem.
      • Gość: Moni Re: Obłuda pana Msqaik IP: *.telprojekt.pl 05.08.04, 21:58
        Ja nie dyskutuję z tym, co on myśli, że wie. Po prostu żonę też kiedyś kochał a
        miłość "nie jest fascynacją, uwikłaniem albo uzależnieniem", powinien więc do
        niej nadal czuć "poświęcenie, radość, wybaczenie", prawda? Bo miłość też nie
        umiera jak niemowlę płacze... A może nie wiedział, że to nie była miłość, co?
        Nagle go olśniło?
        Wybacz, ale rzadko, za taką pewnością stoi autentyczna miłość. Raczej już
        wielka tęsknota i pragnienie idealnej miłości. Jak bardzo złudne, okazuje się
        dopiero jak się wszystko rozsypie i zbuduje na gruzach. Tylko wtedy jest za
        późno. Dlatego nie jestem za taką wiarą w to co piszą o sobie ludzie. Oni też
        chcą żeby spojrzeć na nich z noku i pomóc im odnaleźć prawdę o nich, taką przed
        którą czasem sami uciekają.

        Więc Daisy, może raczej tak: "myślisz, że paluszek Ci się skaleczył, a może
        sprawdź czy się nie złamał, albo skórka się nie starła". Po prostu przyjrzyj
        się dobrze z czym naprawdę masz problem, bo może niekoniecznie jest tam gdzie
        go widzisz. I wcale nie twierdzę, że ja widzę co Ci w ten paluszek...
        Tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka