Dodaj do ulubionych

Lesbianizm?

13.08.04, 10:46
Podobają mi się dziewczyny. Czasem jak dzieła sztuki - dziewczyna ze
zwiewnym szalem na ramionach. A czasem łysa, w krótkiej sukience, w glanach.
Ale bez tatuaży. Kobieco - niekobieca.

Pytanie jest wyżej.

Dowcipnisiów proszę o nieskładanie kondolencji.

kvinna/norya
Obserwuj wątek
    • Gość: niechcemisielogowa Re: Lesbianizm? IP: *.opa-carbo.com.pl 13.08.04, 10:52
      podobaja czy podniecaja?
      bo 'lesbianizm'(?) to chyba to drugie...?


      ps. "c" mi zezarlo z podpisu!
      ;)
      • Gość: Adam Re: Lesbianizm? IP: 62.233.201.* 13.08.04, 11:09
        witaj,
        pewien mądry psycholog powiedział że analizując dogłębnie psychikę ludzką
        zawarte w niej treści motywy fantazje etc. nie ma typów mono lecz wszyscy są bi.
        Nie ma nic złego w tym że podobają Ci sie inne kobiety.Ich zapach, czar,
        piekno. wszak sama jestes kobieta.
        Co czujesz jak nago stoisz przed lustrem?
        Spróbuj!
        Czy lubisz siebie akceptujesz wszystkie fałdki i pieprzyki?
        Piersi i ch kształt kolor? Ile w tym niuansów
        Twoje łono kształt włosów
        Nie ma nic złego w tym że lubisz kobiety.
        Lubisz może trzymanie sie za reke z przyjaciłką, pocałunki na powitanie,
        współne obejmowanie. Lubisz ciepło i kobieca przyjaźn.
        Gorzej jesli zazdrościsz innym dziewczyną i dla tego podobaja sie Tobie bo
        projektujesz co by było gdybym była jak one?
        Gorzej jesli w parze z tym idzie lek prze adoracją mężczyzn kłopoty z byciem z
        męzczyzną w związku z poznaniem mężczyzny odppowiedzia na zaloty- bo wtedy
        pojawia sie w Tobie lęk i strach.
        Polecam odwrócenie relacji les na homo i przeczytanie jescze jednego wątku
        zamiast braku Ojca wstaw brak wzoru Matki.
        Wszystkim tzw. gejom polecam szczerą odpowiedź na nastepujące pytania:
        1.Czy w Twoim zyciu był obecny fizycznie i psychicznie ojciec?
        Czy odzedł od matki jak byłęs mały?
        A może był tylko duchem nieobecny na wasze potrzeby?
        2.Czy cechowała go warażliwośc emocjonalna na twoje potrzeby ciepła, miłości,
        dotyku, przytulenia, zabawy, pomocy i wsparcia emocjonalnego kiedy tego
        potrzebowałes?Czy przyjaźniliście się/ Bawiliście w męskie zabawy- zapasy
        siłowanie wyprawy nad jezioro, wspólne ogniska czy leżenie i gadanie razem?
        3.Czy Ojciec był/jest dla ciebie wzorem osobowym z którym się utozsamiasz jest
        Ci bliski jako ideał męskości?
        A może bałes sie go bardzo ?
        4. Czy Twoja mama była nadopiekuncza dominująca w rodzinie w związku z Twoim
        Ojcem?Czy decydowała za Ciebie jak masz ubierac sie co lubic a czego nie?
        ODPOWIEDZ SOBIE TERAZ CZY PRZYPADKIEM PSYCHOLOGICZNIE NIE ZOSTAŁEŚ W SWIECIE
        MATKI I ROZPACZLIWIE SZUKASZ MĘSKIEJ OPOIEKI WRAŻLIWOŚCI CIEPŁA
        Z wielu rozmów z grjami niestety wyłania sie dlamnie smutny obraz ludzi Z
        EMOCJONALNIE DYSFUNKCYJNYCH RODZIN KTORZY ZAMIAST PO MĘSKU PRZYZNAC SIE DO
        PROBLEMU I WZIĄŚĆ SIE ZA SIEBIE RACJONALIZUJA PROBLEM I WYPIERAJA GO
        EMOCJONALNIE.
        Ww zasade obrazuje psychologiczna teoria mostu czylli przejscia emocjonalnego
        pomiedzy swiatem kobiet i mezczyzn w dziecinstwie.
        jej zwolennikiem jest m.in. W.Eichelberger.
        pozdrawiam
        Adam








        • j_ar Re: Lesbianizm? 13.08.04, 11:17
          to ciekawe co piszesz, bo jezeli bym sie rozgladal po ludziach, ktorych znam to
          wlasnie w zdecydowanej wiekszosci (99,99 %... zeby nie napisac 100- bo
          skleroza), wszyscy sa zadeklarowani na hetero
          • m.malone Re: Lesbianizm? 13.08.04, 11:58
            To znaczy Jar, sami się deklarują.
            Chyba nie podgladasz tych 99,9 co robia przez całą dobę. Czy nawet 5 dób:)))
            Pozdrowionka z nad szklanki Pilznera (poprawka - pół szklanki)
            MM
            • j_ar Re: Lesbianizm? 13.08.04, 12:15
              no.. deklaruja sie sami, przeciez wiedza co mowia? a jak ktos im wmawia, ze sa
              bi, to sa bi czy nie sa?:)

              ps. mmmm pilznerek;).. wczoraj pilem erdingera- szoczek po prostu jakie dobre
              pszeniczne piwko ;)
        • Gość: Gocha Re: Lesbianizm? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.04, 11:55
          Pieprzenie w banie. ZADNE (!!!!) rzetelne badania nie pokazuja związków między
          funkcjonowaniem społecznym ojca a byciem synem - homoseksualistą. To sa
          potwornie szkodliwe "teorie", lansowane przez pseudouczonych w rodzaju
          Eichelbergera i innych, ktorzy to co myślą, przedstawiają jako naukowe prawdy.
          Mam znacznie starszego od siebie znajomego, którego syn jest gejem.
          Znajomy nie jest z tego powodu szczęsliwy, gnębi go to nawet, ale syna nie
          przestał przez to kochać.
          Czy możesz sobie wyobrazic jak on sie czuje czytając takie brednie, które
          Eichelberger bezkarnie wypisuje (ku uciesze debilnych dziennikarzy, sądzących,
          że mają do czynienia z naukowym autorytetem), a ty przytaczasz?
          I jesli chcesz ze mną polemizować to nie podawaj tu linków do wypowiedzi
          najrozmaitszych "mędrców", ale spróbuju je podać do wyników BADAN EMPIRYCZNYCH.
          • ziemiomorze Re: Lesbianizm? 13.08.04, 12:05
            Gość portalu: Gocha napisał(a):

            > Pieprzenie w banie. ZADNE (!!!!) rzetelne badania nie pokazuja związków
            między
            > funkcjonowaniem społecznym ojca a byciem synem - homoseksualistą.

            Nie to, zebym byla wielbicielka W.E (nie jestem), ani szczegolnie przywiazana
            do psychoanalizy (tez nie), ale skoro badania nie pokazuja zwiazkow, to znaczy,
            ze pokazuja cos zupelnie innego.
            Mozesz podac linki (albo chociaz nazwiska - do przegladarki) do tych badan?

            To sa
            > potwornie szkodliwe "teorie", lansowane przez pseudouczonych w rodzaju
            > Eichelbergera i innych, ktorzy to co myślą, przedstawiają jako naukowe
            prawdy.

            Nie, to spojrzenie na fakty przez okulary modelu. W tym przypadku
            psychoanalitycznego.
            z.
          • Gość: n badania empiryczne IP: *.opa-carbo.com.pl 13.08.04, 12:06
            a ja pare lat temu spotkalam sie z takimi badaniami, bodajze amerykanskimi
            ktore to glosily, ze jak ktos ma serdeczny palec rowny albo dluzszy od
            srodkowego to jest osoba homoseksualna...
          • Gość: Adam Re: Lesbianizm? IP: 62.233.201.* 13.08.04, 12:24
            Droga Gocho niestety nie zrozumialaś mojej sugestii
            Nikt niw mówi o społecznym wymiarze relaci ale emocjonalnym kontakcie.
            Empatia, uczucie, bliskośc fizyczna, reagowanie na potrzeby syna.
            Spytaj sie swojego znajomego o to.
            I nie ma to niestety nic wspólnego z deklarowaniem werbalnym miłości czy
            okazywanie zainteresowania przez dawanie pieniedzy niestety.
            Prosze tez zadaj swoim przyjaciołom homoseksualistom moje pytania
            to "empirycznie" w zyciu amnie w jakiejkolwiek teorii sprawdzisz moja hipoteze.
            pozdrawiam i życzę mniej emocji. A swoja drogą geje boja sie tej prozaicznej
            prawdy.
            Adam
            • Gość: Gocha Re: Lesbianizm? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.04, 12:33
              "Psychoanalityczne spojrzenie na fakty" Na jakie fakty? Fakty sa takie, że styl
              wychowania syna przez ojca nie ma zwiazku z pozniejszym homoseksualizmem syna.
              I tyle!
              Piszesz: "zadaj swoim przyjacilom homoseksualistom moje pytania".
              Po pierwsze: nie mam przyjaciół homoseksulaistó, pisałam o jednym synu jednego
              mojego znajomego.
              Po drugie, popełniasz typowy błąd dla ludzi gardzących rzetelna empiria: zadaj
              te pytania nie tylko homoseksualistom, ale i osobom heteroseksualnym i dopiero
              wtedy o czyms wyrokuj! I tak sam sprawdz swoja hiopteze!
              • ziemiomorze Re: Lesbianizm? 13.08.04, 12:39
                Gość portalu: Gocha napisał(a):

                > "Psychoanalityczne spojrzenie na fakty" Na jakie fakty? Fakty sa takie, że
                styl
                >
                > wychowania syna przez ojca nie ma zwiazku z pozniejszym homoseksualizmem
                syna.
                > I tyle!

                Hej - pytalam o linki, albo chociaz nazwiska naukowcow, zwiazane z ta empiria.
                I co?
                Na empirie bez nazwisk to ja tez sie moge powolac ;-)

                z.
                • gocha1111 Re: Lesbianizm? 13.08.04, 13:04
                  ziemiomorze napisała:

                  > Gość portalu: Gocha napisał(a):
                  >
                  > > "Psychoanalityczne spojrzenie na fakty" Na jakie fakty? Fakty sa takie, ż
                  > e
                  > styl
                  > >
                  > > wychowania syna przez ojca nie ma zwiazku z pozniejszym homoseksualizmem
                  > syna.
                  > > I tyle!
                  >
                  > Hej - pytalam o linki, albo chociaz nazwiska naukowcow, zwiazane z ta
                  empiria.
                  > I co?
                  > Na empirie bez nazwisk to ja tez sie moge powolac ;-)
                  >
                  > z.

                  Oczywiscie, ze masz racje. Wiesz jednak chyba, ze wyszukanie zrodel musi zajac
                  pare chwil. (To tylko "medrcy" wiedza i juz i nie musza niczego sprawdzac). Z
                  linkami mozesz miec problem, bo jako pyscholog znam zrodla z literatury
                  drukowanej, z której się uczyłam i nie wiem na ile Ci to pomoze w wyszukiwarce.
                  Tak, czy inaczej, oto namiary na rzetelna w tej materii empirię:

                  (1) Bell, Weinberg, Herdt, Boxe "Sexual preferences: It's development in men
                  and women. Bloomington, Indiana University Press. 1996
                  (2)Beeler J., DiProva V. Family adjustment following disclosure of
                  homosexuality. Journal of Marriage and Family Conselling 1999, 25, strony 443-
                  450
                  (3) Cohler, B.J., Galather, R.M., Levy. "The course of gay and lesbian lives"
                  Chicago. University of Chicago Press. 2000.

                  We wszystkich pokazywanych tam badaniach robionych rzetelnie od strony
                  metodologii nie wykazano ZADNYCH zwiazków miedzy styelm funkcjonowania
                  rodziców, a pozniejszym homoseksualizmem dzieci.
                  Milej lektury i pozdrawiam,
                  Gocha





                  • gocha1111 Re: Lesbianizm? 13.08.04, 13:07
                    Przepraszam autoerrata - literówka w nazwisku. Powinno być: Galaher (nie
                    Galather)
                    • Gość: Adam Re: Lesbianizm? IP: 62.233.201.* 13.08.04, 13:35
                      "Homoseksualiści mają skłonność do przesadnego użalania się i rozczulania nad
                      sobą, do postrzegania siebie w kategoriach wiecznej ofiary, wręcz do
                      dramatyzowania - przekonuje prof. van den Aardweg. Obserwacje Adrianusa
                      Dingemana de Groota, profesora psychologii na uniwersytecie w Amsterdamie,
                      wykazały, że geje są niedojrzali emocjonalnie i egocentryczni. Ich poczucie
                      wrażliwości jest typowe dla neurotyków i są bardziej rozchwiani emocjonalnie
                      niż heteroseksualiści. Aż 60 proc. "dobrze przystosowanych społecznie" gejów
                      prosiło o pomoc psychiatryczną lub psychologiczną - wykazały badania naukowców
                      z Uniwersytetu Stanowego Indiana (USA).
                      Prof. van den Aardweg, wykładowca uniwersytetów w Europie, Stanach
                      Zjednoczonych i Brazylii, od ponad 30 lat zajmuje się leczeniem
                      homoseksualistów. Twierdzi, że udało mu się zmienić orientację seksualną
                      kilkuset gejów. Terapia trwa kilka lat. Polega ona głównie na autoanalizie i
                      samokontroli. Jej celem jest uzyskanie emocjonalnej dojrzałości do małżeństwa,
                      powodzenie zależy zaś od motywacji danej osoby.
                      Połowa badanych amerykańskich homoseksualistów przyznaje się do kontaktów co
                      najmniej z 500 partnerami seksualnymi - wykazał raport Instytutu Kinseya. Aż 62
                      proc. gejów przyznało, że korzysta z łaźni homoseksualnych w celu nawiązania
                      przygodnych kontaktów płciowych. Według prof. Johana
                      Leonarda Arndta z Holandii, zmarłego w 1965 r. prekursora leczenia
                      homoseksualistów, taka zmienność partnerów wynika z nękającego gejów ciągłego
                      niezaspokojenia i nie nasyconej tęsknoty. "Nigdy nie widziałem szczęśliwego
                      homoseksualisty"- stwierdził niegdyś profesor. Jego pacjenci narzekali
                      najczęściej na samotność, brak ustabilizowania w kontaktach i
                      depresje"Tygodnik "Wprost",
                      Nr 1071 (08 czerwca 2003)
                      "Wprost" & Polsat: homoseksualizm to uleczalna choroba?


                      • Gość: Adam Re: Lesbianizm? IP: 62.233.201.* 13.08.04, 13:44
                        Podaje też razem z bibligrafią wypis z pracy na ten temat Dr Paula Camerona
                        - Prezesa Family Research Institute z Colorado Springs, w stanie Colorado, USA
                        "Wadliwa socjalizacja homoseksualizmu
                        Stawanie się homoseksualistą wiąże się z dużym nakładem wadliwej socjalizacji
                        (ang. reverse socialization). Prawie każde dziecko uczy się unikać kału.
                        Praktyka czystości wyraĄnie uczy uważać kał za „brudny", odrażający i
                        niezdrowy. Mimo to większość homoseksualistów w końcu uczy się nurzać w kale.
                        Dawne badania wskazują na następujący typowy przebieg rozwoju aktywności
                        homoseksualistów. W przypadku homoseksualistów średnia wieku, w którym po raz
                        pierwszy ich genitalia są dotykane przez innego osobnika płci męskiej, wynosi
                        13 lat. Po kolejnych ok. dwóch latach po raz pierwszy dochodzi do wykorzystania
                        odbytu w celu odczucia seksualnej, a nie biologicznej ulgi, zaś po roku czy
                        dwóch dochodzi do lizania odbytu w celu uzyskania „seksualnej przyjemności". W
                        wieku 21 lat większość homoseksualistów „ma już za sobą długą drogę". Nauczyli
                        się oni poszukiwać i czerpać przyjemność z czynności, które ich samych
                        przyprawiłyby w dzieciństwie o mdłości. Niektórzy posuwają się jeszcze dalej,
                        podejmując praktyki zapewniające „większy dreszcz" emocji, takie jak
                        sadomasochizm, fisting (czyli wkładanie pięści do odbytnicy), czy zjadanie kału
                        lub picie moczu. Z medycznego punktu widzenia nie ma znaczenia, czy ktoś
                        podejmuje takie działania dla „przyjemności", czy spożywa nieczystości,
                        ponieważ sałata nie została umyta - kontakt z kałem jest niezdrowy. Pod
                        względem psychologicznym oduczenie się nabytych podczas treningu czystości w
                        dzieciństwie zasad w pogoni za przyjemnością seksualną w życiu dorosłym
                        dosłownie „odwraca wszystkie reguły do góry nogami".
                        Zważywszy na biologicznie i psychologicznie niezdrową naturę takiej aktywności,
                        nie dziwi fakt, że im młodsza osoba „zamyka się" w tożsamości homoseksualnej,
                        tym większe grożą jej zaburzenia. Remafedi przeprowadził dwa badania „młodzieży
                        homoseksualnej". Badanie z 1987 roku,8 które objęło 29 takich młodzieńców,
                        doprowadziło go do wniosku, że „samo doświadczenie nabywania homoseksualnej lub
                        biseksualnej tożsamości w młodym wieku naraża jednostkę na ryzyko dysfunkcji.
                        Wniosek ten ma silne oparcie w danych". Badanie Remafediego z 1991 roku, w
                        którym wzięło udział 137 homoseksualnych i biseksualnych młodzieńców w wieku 14-
                        21 lat, wzmocniło jego poprzednie spostrzeżenie: „Każdy kolejny rok opóĄnienia
                        w określeniu siebie jako biseksualisty lub homoseksualisty zmniejszał
                        prawdopodobieństwo wystąpienia próby samobójczej o 80%. Spostrzeżenie to
                        potwierdza poprzednio zaobserwowaną odwrotnie proporcjonalną zależność między
                        problemami psychospołecznymi oraz wiekiem przyjęcia tożsamości homoseksualnej".




                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Zakłócenie struktury społecznej
                        --------------------------------------------------------------------------------


                        W ciągu ostatnich 50 lat w 5 badaniach porównano duże grupy homoseksualistów i
                        heteroseksualistów - wszystkie przyniosły wyniki wskazujące na zwiększone
                        zakłócanie struktury społecznej (ang. social disruption) przez
                        homoseksualistów. W badaniu Kinseya pensjonariusze więzień (wyłączając
                        skazanych za przestępstwa seksualne) 4 razy częściej mieli bogate doświadczenie
                        homoseksualne niż badani z grupy kontrolnej. Saghir i Robins 12 porównali 146
                        homoseksualistów z 78 heteroseksualistami i odnotowali mniejszą stabilność
                        (większa liczba kochanków, częstsze zmiany pracy) oraz wyższą przestępczość
                        wśród homoseksualistów. Beli i Weinberg5, porównawszy 979 homoseksualistów i
                        477 heteroseksualistów, stwierdzili większą niestabilność (psychiczną,
                        małżeńską) oraz wyższą przestępczość wśród homoseksualistów. Cameron i Ross13
                        przeprowadzili ankietę kwestionariuszową wśród 2251 losowo wybranych
                        respondentów i stwierdzili, że heteroseksualiści wykazywali większą spójność
                        społeczną (ilości i rodzaje bliskich związków), mniej autodestrukcyjnych
                        zachowań (palenie papierosów, zażywanie narkotyków, próby samobójcze) i
                        rzadziej narażali innych na niebezpieczeństwo (poprzez niebezpieczną jazdę
                        samochodem, umyślne zabójstwo).
                        W największym porównawczym badaniu próby losowej homoseksualistów i
                        heteroseksualistów wzięło udział 4340 dorosłych osób z 5 amerykańskich
                        metropolii.ó Z porównania osób obojga płci, które zadeklarowały się jako
                        biseksualne lub homoseksualne, z osobami obojga płci, które zadeklarowały się
                        jako wyłącznie heteroseksualne, wynika, że:

                        Homoseksualizm powiązany był z gorszym stanem zdrowia
                        - homoseksualiści około dwóch razy częściej przyznawali, że przeszli choroby
                        przenoszone drogą płciową; ponad dwa razy więcej homoseksualistów przeszło
                        przynajmniej dwie choroby przenoszone drogą płciową;

                        - homoseksualiści około 5 razy częściej próbowali umyślnie zarazić inną osobę
                        chorobą przenoszoną drogą płciową;

                        - homoseksualiści około trzech razy częściej przyznawali się do otrzymania
                        mandatu lub spowodowania wypadku drogowego w ciągu ostatnich 5 lat;

                        - homoseksualiści trzy razy częściej próbowali popełnić samobójstwo, 4 razy
                        częściej próbowali kogoś zabić i około dwóch razy częściej uczestniczyli w
                        bójce w ostatnim roku;

                        - homoseksualiści około 5 razy częściej podejmowali praktyki seksualne związane
                        z dręczeniem (sadomasochizm, związywanie);

                        - homoseksualiści około 4 razy częściej przyznawali się, że zostali zgwałceni.

                        Homoseksualizm kojarzony był z przestępczością - homoseksualiści około dwóch
                        razy częściej byli aresztowani za przestępstwa nieseksualne i około 8 razy
                        częściej za przestępstwo seksualne;

                        - homoseksualiści około dwóch razy częściej byli skazywani za przestępstwa
                        seksualne i około dwóch razy częściej trafiali do więzienia za przestępstwa; -
                        homoseksualiści około trzech razy częściej przyznawali się do odbywania
                        nieprzyzwoitych rozmów telefonicznych;

                        - homoseksualiści o około 50% częściej twierdzili, że dokonali kradzieży w
                        sklepie, dokonali oszustw podatkowych lub nie zostali złapani za przestępstwo.

                        Homoseksualizm skutkował osłabieniem więzi międzyludzkich - homoseksualiści dwa
                        razy rzadziej zawierali małżeństwa, a jeśli zawierali małżeństwa, to dużo
                        rzadziej mieli dzieci;

                        - homoseksualiści dochowywali wierności średnio przez niecały rok w ciągu
                        swojego najdłuższego związku homoseksualnego lub heteroseksualnego (średnia
                        wierności w przypadku heteroseksualistów wynosiła od 5 do l0 lat);

                        - homoseksualiści, jeśli zawierali małżeństwa, około 3 razy częściej zdradzali
                        swojego współmałżonka.

                        Wyniki te podobne są do rezultatów największego badania porównawczego par
                        hetero i homoseksualnych, które wykazało, że średnia długość trwania związku
                        wynosi około 3 lat dla homoseksualistów i lesbijek, natomiast w przypadku
                        małżeństw heteroseksualnych – l0 lat.14 Poza tym nieuniknione
                        były „zdrady": „wszystkie pary [homoseksualne], których związek trwał więcej
                        niż pięć lat, posiadały margines zewnętrznej aktywności seksualnej".




                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Znaczenie integracji społecznej
                        --------------------------------------------------------------------------------


                        Choć wadliwa socjalizacja wyjaśnia znaczną część patologii ujawnianych przez
                        homoseksualistów, ważny jest również ich względny brak integracji społecznej
                        (ang. social cohesion). W krajowym badaniu kwestionariuszowym, które objęło
                        5182 dorosłych osób,6 zanalizowano płeć, wiek oraz rodzaje osób wskazywanych
                        jako pozostające w bliskiej relacji z respondentem. W porównaniu z
                        heteroseksualistami, homoseksualiści wykazywali mniejszą „integrację relacyjną"
                        (ang. relational connectedness) z osobami płci przeciwnej lub należącymi do
                        • Gość: Adam Re: Lesbianizm? IP: 62.233.201.* 13.08.04, 13:45
                          Znaczenie integracji społecznej
                          --------------------------------------------------------------------------------


                          Choć wadliwa socjalizacja wyjaśnia znaczną część patologii ujawnianych przez
                          homoseksualistów, ważny jest również ich względny brak integracji społecznej
                          (ang. social cohesion). W krajowym badaniu kwestionariuszowym, które objęło
                          5182 dorosłych osób,6 zanalizowano płeć, wiek oraz rodzaje osób wskazywanych
                          jako pozostające w bliskiej relacji z respondentem. W porównaniu z
                          heteroseksualistami, homoseksualiści wykazywali mniejszą „integrację relacyjną"
                          (ang. relational connectedness) z osobami płci przeciwnej lub należącymi do
                          innych pokoleń. 70% bliskich osób wskazanych przez homoseksualistów miało tę
                          samą płeć, natomiast w przypadku heteroseksualistów odsetek ten wynosił 47%
                          (zob. wykres). 35% bliskich heteroseksualistów stanowiły osoby ponad 20 lat
                          starsze lub młodsze od respondenta, natomiast w przypadku homoseksualistów
                          odsetek ten był dwa razy mniejszy. Homoseksualiści bardziej zawężają swoje
                          uczucia i zainteresowania do ludzi w tym samym wieku i tej samej płci; podobnie
                          jak nastolatki mają tendencję do koncentrowania się na rówieśnikach. Aż 38%
                          bliskich heteroseksualistów stanowili krewni z innego pokolenia (np. rodzice,
                          dziadkowie, dzieci, wnuki itp.). Jedynie 17% bliskich homoseksualistów należało
                          do tych samych kategorii. 47% bliskich homoseksualistów stanowili
                          niespokrewnieni przyjaciele lub sąsiedzi, natomiast w przypadku bliskich
                          heteroseksualistów odsetek tych osób wynosił jedynie 27%. Ludzie muszą uczyć
                          się troszczyć i zwracać uwagę na tych, którzy są inni niż oni sami.
                          Homoseksualiści nie okazują tego rodzaju integracji pomiędzy płciami,
                          pokoleniami oraz klasami społecznymi, która prowadzi do zachowania harmonii
                          społecznej. Kiedy jesteśmy zbyt skupieni na „ludziach takich jak my",
                          przyczyniamy się do dzielenia społeczeństwa na rywalizujące ze sobą grupy,
                          zamiast tworzyć sieć przeplatających się i powiązanych ze sobą interesów.
                          literatura:

                          1. Bergcr E Homosexuality: disease or way of life? NY: McMillan, 1956.
                          2. Bieber, I Homosexuality: a psychoanalytic study NY: Basic Books 1962.
                          3. Socarides, CW Homosexuality and the medical model. In Phenomenology and
                          treatment of psychosexual disorder Fann Weet al (ed) SP Medical & Scientific
                          Books, NY: 1983, p. 40.
                          4. Gebhard PH & Johnson AB The Kinsey data NY; Saunders, 1979.
                          5. Beli AP & Weinberg MS Humosexsualies NY: Simon & Shuster, 1978.
                          6. Cameron P et al Effect of homosexuality upon public health and social order
                          Psychological Reports 1989, 64, 1167-7;
                          Sexual orientation and sexually transmitted disease Nebraska Medical Journal
                          1985;70;292-299; Homosexsuals in the armed forces Psychological Reports
                          1988,62,211-219.
                          7. McKusick L et al AIDS and sexual behavior reported by gay men in San
                          Francisco American Journal public Health 1985;75;493-496.
                          9. Remafcdi G et al Risk factors for attempted suicide in gay lO.Omaha Word-
                          Herald 8/4/93, p. 24. 11. Gebhard, PH et al Sex offenders N Y: Harper & Row,
                          1965.
                          12. Saghir MT & Robins E Male and female homosexuality Baltimore: Williams &
                          Wilkins, 1973.
                          13.Carneron P & Ross K.P Social psychological aspects of the Judeo-Christian
                          stance toward homosexuality J Psychology and Theology 1981;9;40-57.
                          14.Blumstein P & Schwarz, P American couples NY: Morrow, 1983.
                          15.McWhirter DP & Mattison AM The male couple NJ: Prenticc Hali. 1984.
                          16.Ciuneron P Homosexual molestation of children Psychological Reports
                          19SS:57.12227-1237.
                          17. Cameron P Murder & homosexuality Paper @ Midwestem Psychol Assc, Chicago,
                          May 1983.
                          18. Cameron P & Cameron K Preyalence of homosexuality Psychological Reports,
                          1993.
                          Cameron P et al the homosexual lifespan Paper @ Eastem Psychological Assn,
                          Washington, April, 1993.
                          www.homoseksualizm.friko.pl/psychologia.php

                          • Gość: Gocha Re: Lesbianizm? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.04, 14:02
                            OK, ale ani słowa w tych tekstach nt. wpływu wadliwych relacji rodzic-dziecko
                            na pozniejsze kształtowanie sie tendencji do homoseksualizmu, a tylko do tego
                            się odnoszę. (Choc i sam ten tekst zawiera masę rzeczy co najmniej, z punktu
                            wiedzenia metodologii, kontrowersyjnych).
                            • Gość: Abra Re: Lesbianizm? IP: *.crowley.pl 14.08.04, 12:41
                              Jasne, ze tak. Masz racje, Gocha!
            • Gość: Moni Re: Lesbianizm? IP: *.telprojekt.pl 13.08.04, 12:38
              W pewnym aspekcie zapewne masz rację. Ale zycie jest o wiele bardziej
              skomplikowane i kazdy psycholog Ci powie, że teoria ta nie jest w stanie
              wytłumaczyć więcej niz połowę tego typu postaw.
              Jest jescze np. teoria młodszego syna - w skrócie mówiąc uznającego preferencje
              homo, żeby nie zagrażać konkurencyjnie starszym braciom.
              A wiele przypadków wcale nie da sie tak łatwo zaszufladkować. Nie zawsze stoi
              za tym jedynie deprywacja, choć oczywście warto każdemu polecać konfronatację z
              samym sobą.
              • Gość: Adam Re: Lesbianizm? IP: 62.233.201.* 13.08.04, 12:55
                Widzisz Moni,
                koncepcję młodszego syna i tak dobrze kreluje z koncepcją mostu, którą nazwał
                bym meta teoryjka:-)
                w układze 2+ 1 lub 2+ 2 i tak następuje polaryzacja bimodalna
                synek mamusi synek tatusia lub dziewczynka....
                i wtedy również może emocjaonalnie dojśc do zatrzymania procesu
                który w ramach socjalizacji musi miec analogiczny odpowiednik w sferze
                dojrzałości emocjonalnej:-)
                pozdr
                Adam
                • Gość: Moni Re: Lesbianizm? IP: *.telprojekt.pl 14.08.04, 20:34
                  Tylko jakoś nie każda postawa homo podlega możliwościom terapuetycznym, a
                  zgodnie z Twoją teoria powinna.
                  Nie wiemy o życiu wszystkiego i nie wszystko da się ubrać w dwie lub trzy
                  teorie. To tylko przybliżanie rzeczywistosci.
    • seksuolog Nieee, lub??? 13.08.04, 11:02
      kvinna napisała:

      > Podobają mi się dziewczyny. Czasem jak dzieła sztuki - dziewczyna ze
      > zwiewnym szalem na ramionach. A czasem łysa, w krótkiej sukience, w glanach.
      > Ale bez tatuaży. Kobieco - niekobieca.
      > Pytanie jest wyżej.

      Nieee. Chyba ze pod pojeciem "podobaja" rozumiesz tez przyciaganie o charakterze
      erotycznym czyli akceptujesz kontakty seksualne. Ale nawet wtedy, jezeli
      pociaga cie tez plec przeciwna to mozna mowic jedynie o biseksualizmie.
      Lesbianizm to raczej calkowite zwrocenie w strone plci zenskiej.

      Ogolnie mozna powiedziec ze ludzie ujawniaja plynna game orientacji seksualnej,
      nie ma zadnej sprzecznosci w tym ze ktos sie okresla 70% hetero i 30% homo.
      Wtedy 100% homo czy hetero sa jedynie krancowymi punktami skali orientacji.
      I te krancowe punkty wcale nie sa najrzadsze! Na tej skali w istocie najrzadsze
      sa przypadki bez preferencji czyli w okolicach 50/50, to ci dla ktorych plec w
      erotyzmie jest zupelnie obojetna.
      • Gość: n Re: Nieee, lub??? IP: *.opa-carbo.com.pl 13.08.04, 11:53
        zgoda ale ta plynnosc granic miedzy homo a hetero jest wieksza u kobiet
        u mezczyzn czesciej wystepuje albo-albo


        (gadam nieskladnie, z gory przepraszam wszelkich purystow
        leb mi peka ;/)
    • kvinna A co wtedy, 13.08.04, 12:02
      gdy akceptuję siebie jako stronę biorącą w kontakcie homo..?
      I tylko?
      • Gość: Moni Re: A co wtedy, IP: *.telprojekt.pl 13.08.04, 12:15
        Ponoć kobieca tendencja do homo to tęsknota za dotykiem matki, za kontaktem z
        nią , gdy oczywiście nie zostało to wyparte.
        Mnie też podobają się kobiety, wręcz je uwielbiam - ich wygląd, emocjonalność,
        mimikę i gesty (oczywista nie wszystkie), ale czy to ma prowadzić do aktu
        seksualnego? Te wolę z mężcyznami, choć może zmiana ułatwiłaby sprawę.
      • Gość: n Re: A co wtedy, IP: *.opa-carbo.com.pl 13.08.04, 12:17
        pozwalasz sie adorowac i chetnie przyjmujesz dowody czyjegos oddania
        jak i przyjemnosc zmyslowa
        nie angazujac sie bo to nie "prawdziwy" zwiazek?

        a tak na marginesie - albo sie ptrafi dawac albo nie
        homo/hetero nie ma nic do rzeczy

        • kvinna nie ma 13.08.04, 12:34
          potrafię dawać
    • Gość: krish Re: Lesbianizm? IP: 62.233.233.* 13.08.04, 12:32
      mi też podobają sie dziewczyny

      wielkie mi mecyje
      • Gość: Moni Re: Lesbianizm? IP: *.telprojekt.pl 13.08.04, 12:58
        Więc się wydało! Jesteś kobietą, to dlatego oglądałaś wczoraj pogodę i
        wiedziałaś, że słonka nie będzie!
        A mężczyzny się podobają? Z wąsami, postawne, muskuliki itp., może mamy wspólny
        typ, co?
        • Gość: krish Re: Lesbianizm? IP: 62.233.233.* 13.08.04, 13:07
          ja???
          kobietą???

          po wnikliwych oględzinach genitalów stwierdzam z całą stanowczością, że nie
          • Gość: Moni Re: Lesbianizm? IP: *.telprojekt.pl 13.08.04, 14:30
            Nie genitalia stanowią, choć to powszechne mniemanie. Ale dobra, uwierzę na
            słowo, tylko wtedy to rzeczywiście żadne mecyje. Co nie zmienia faktu, że
            PADA! I nie widziałam wczoraj prognozy.
    • fnoll biseksualizm raczej 13.08.04, 13:43
      bo jeśli nie stawiasz swych wzruszeń względem płci pięknej jako swego
      centralnego doświadczenia o erotycznym podtekście, to domyślam się, że i w
      mężczyznach dostrzegasz czasem coś pociągającego

      a biseksualizm to coś w gruncie rzeczy wspólnego nam wszystkim

      poza tym zachwyt nad ciałem płci tej samej może mieć u podłoża skojarzenia z
      tym, jakich przyjemności dostarcza swe własne ciało - i to całkiem naturalne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka