majteczkii
21.08.04, 11:55
Krish napisal:
jezeli od jutra na Twojej ulicy co 10 m bedzie siedział człowiek z napisem
"chyba jestem swiety
przechodzac koło mnie zdejmij buty"
to podejrzewam ze po pewnym czasie zacznie Cie to wkurzać
rozumiesz juz?
Zdejmowanie butów było przenosnia.
Twoje porównanie dla mnie, nie sa adekwatne do sytulacji na forum, skup sie
na tym o czym rozmawiamy, czyli o etyce na forum jak sądze.
Dla mnie ewidentnie Biegros jest wrazliwym czlowiekiem i przedstawia nam
swoja wrazliwosc ktorej nie nalezy deptac.Teraz ja sprobuje znaleźć
porownanie. To tak jakbys powiedział " Chce dac Ci cos co mam wedlog mnie
najpiekniejszego", a osoba do ktorej sie zwracosz odpowiedzialaby " zwin
sobie to ciasno w rurke i zapakuj w dupe" ewentualnie przyjelaby prezent i na
Twoich oczach podtarla sobie tym tylek.
kazdy ma SWOJE pomieszczenia w których buty zdejmuje
ja tez
do swoich nie pozwalam wchodzic w butach innym
ale tez NIE SA publiczne
Zgadzam sie i dlatego uwazam ze w publicznych miejscach typu kosciol jesli
ktos jest jest nie wierzacy to moze zrobic kupe na srodku oltarza. ;/ (ironia)
nie zdejmuje butów
po ktos powiedział "tak trzeba"
ale i nie ubolewam
nad chamstwem tych, którzy mysla inaczej niz ja
Oczywiscie o zdejmowaniu butow nie rozmawiamy w doslownym znaczeniu, zeby nie
bylo niedomowien.
Ja "zdejmuje buty" kiedy boje się, że moge kogos "zadeptać", .Jeżeli nie
umiem/nie chce przyjąc rytmu idacej przedemna osoby, staram sie ja ominac.
nad chamstwem ubolewam, nad myslacymi inaczej niż ja nie.
1. co to jest empatia?
2. czyżbym rozwalił Ci babeczkę? przepraszam zatem.
Empatia to umiejętność "wczucia się" w druga osobe.
Nie nie rozwaliłeś, nie miałam piaskownicy w dziecinstwie
dla mnie. dodaję.
i słusznie