Jąkam się...pomóżcie

27.08.04, 16:11
Trudno mi o tym pisać, i tym bardziej przyznać się do tego, ale bardzo
potrzebuję pomocy...Odkąd pamiętam zaczęłam się jąkać mając 5 lat, byłam
bardzo wrażliwym dzieckiem, i każda awantura w domu, każdy krzyk wywoływał u
mnie poczucie lęku oraz strachu. Mając 7, 8 lat wstydziłam się pójść do
sklepu, kiosku, powiedzieć coś, bałam się, że ktoś mógłby się śmiać. Pamiętam
również sąsiada, który śmiał się ze mnie...To było straszne...Jako 10- latka
poszłam do logopedy z mamą...Pani kazała mi przeczytać pewien tekst, dużo
opowiadać w domu, pić mleko oraz masować szyję i kark. Pomogło ale częściowo.
Mając 18 - 20 lat nabrałam więcej pewności siebie, dużo mówiłam, nie jąkając
się przy tym itp...Ale teraz znowu zacznam się jąkać...Mam 23 lata. tracę
pewność siebie. Doszło to tego, że wstydzę się gdziekolwiek zadzwonić, bo jak
powiem "dzień dobry" mija parę sekund...Również przy odpowiedziach na
uczelni...Pomóżcie, chyba jestem już za "stara" na logopedę...Do logopedy
chodzą małe dzieci. A ja czuję wstyd, zamykam się w domu, boję się cokolwiek
komuś powiedzieć. Co mam robić? Będę wdzięczna za wszystkie porady...Pozdr.
serdecznie.
    • Gość: gf Re: Jąkam się...pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 20:21
      Ja się nie jąkam ani nigdy nie jąkałam. Zauważyłam jednakowoż, że tylko
      jąkający się uważają to za obciach :) No i oczywiście uposledzeni umysłowo i
      emocjonalnie typu Twój sąsiad. Zastanów się, czy nie powinno mu się współczuć,
      facet ma tyle siana w głowie, że pewnie w nocy wychodzi mu uszami, żona rano
      zbiera i sienniki produkuje ;)

      Nikt normalny, czyli z IQ na poziomie powyzej szympansa i z minimum
      wrażliwości, nie będzie się z jąkających śmiał. Wręcz odwrotnie, często ten
      niby defekt uwazany jest za rzecz uroczą - vide Adam Michnik.

      Może poszukaj ludzi, którzy mają podobny kłopot - jakas grupa dyskusyjna?

      Wszystkiego dobrego :)

      • komandos57 Re: Jąkam się...pomóżcie 28.08.04, 22:08
        Gość portalu: gf napisał(a):

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        To sciema.Nie zawracaj se glowy.Zbyt duzo otoczki przy pisaniu o
        merytum.Oczywiscie krasula chce ustawic dyskutantow na bzdzenie......wasnie w
        domu,przemoc,tyrania.
        Popatrz na wpis faceta ktory jej radzi.......jasna,czytelna tresc i bez
        pierdul.Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    • Gość: yoneq Re: Jąkam się...pomóżcie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.04, 16:53
      witam!

      miałem kiedyś taki sam problem. W końcu z tego wyszedłem (nadal się jąkam, ale
      mi to nie przeszkadza - nie myślę o tym i to nie jest już problem). Nie wiem
      skąd jesteś - w Warszawie znam doskonałego terapeutę pan Szamburski, albo pani
      Agnieszka Nowak. innych nie bardzo, ale mam troche znajomych z tym problemem,
      to się mógłbym popytać.
    • 5krynia Re: Jąkam się...pomóżcie 28.08.04, 23:48
      Znalazłam podobny a może taki sam temat.Myślę,że znajdziesz tu mnóstwo porad.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=14254808&v=2&s=0
      • komandos57 Re: Jąkam się...pomóżcie 30.08.04, 22:54
        Wlasnie takie kaloszki sie tutaj nosi.
        • Gość: Rozalia Re: Jąkam się...pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:35
          Masz gg?CHętnie z tobą pogadam bo mam cos na ten temat do powiedzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja