witchland
16.08.14, 11:53
Tak się składa, na dobre i złe, że istnieją grupy tzw. swingersów, ludzi uprawiających seks grupowy- od wielu lat i mody tej nawet epidemia AIDS nie zmiotła z ziemi,
a wręcz jakby nasiliła ich powstawanie. Spotykają się w grupach małych albo dużych i nic w sumie nie robią takiego złego, jak tylko się dokładnie, wspólnie 'p i e r d o l ą'.
Atmosfera ich wspólnych wycieczek na łono Erosa, otoczona jest mgłą tajemniczej konspiracji oraz mistycznego uroku tabu. Natomiast już tylko samo wejście na takie uczty o charakterze orgii, wymaga spełnienia pewnych warunków i umów.
I w sumie w obrębie tematu nie ma co się oburzać czy wywoływać sztorm w szklance z wodą, a niech im tam, skoro po akcie tego grupowego samogwałtu słonko nadal jasno im świeci nad głowami, gdyby nie współczesna teoria w psychologii, która podobnie jak historia świata od pradziejów odbudowuje się z ducha fałszu i kłamstwa w kierunku prawdy.
I otóż ta nowa psychologia wcale się nie cacka ze swawolą seksualną swingersów a nazywa sprawy konkretnie i po imieniu.
W badaniach nad pracą i systematyką struktur naszego mózgu zauważono, że osoby, dla których seks 'idzie' przed uczuciem, mają problem z kontrolą emocji, impulsów. Są bardziej skłonne do niepohamowanej i niekontrolowanej agresji. Borykają się z poczuciem własnej wartości, miewają problemy z bliższym zrozumieniem własnych uczuć. Seks jest dla nich, li tylko metodą rozładowania napięć, które nagromadzają się, w tym np. stres i inne frustracje.
Jednym słowem, kij ma dwa końce i to co tak obiecująco wygląda , jak się okazuje, do końca tym nie być.
Osoba, która nie potrafi kontrolować swojej seksualności, może w każdej chwili użyć drugiej strony kijka i stać się agresorem o nieprzeciętnej sile niszczenia. Mężczyzna może użyć siły fizycznej, pobić, a nawet zabić. Kobieta może okazać się podobnie nieobliczalna, ale najczęściej kobiety używają werbalnej agresji, np. rozsiewanie plotek, destruktywna, niszcząca krytyka, świństwa robione za plecami i radość, że się udało, to tylko kilka przykładów z tego, co ludzie z uszkodzonymi strukturami psychicznymi w obszarach perwersji (lewa półkula) potrafią innym zrobić.
Kiedyś nazywano ich podłymi, zgniłkami moralnymi, za to współczesna nauka chce sięgnąć dalej, zatrudniając całe rzesze uczonych w neurobiologii, którzy kładą szczególny focus na pracę mózgu, aby w wytłumaczyć nam, że to, co widzimy, nie jest tym, czym wygląda być.
A jest ściśle powiązane z poważną ułomnością psychiczną człowieka.
No i to na tyle....:-)