Dodaj do ulubionych

kocha inną

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 12:42
... a ja jestem tylko żoną, która kocha go najmocniej na świecie, od 11 lat,
która lada dzień urodzi dziecko... a on kocha inną, męczy się ze mną, bo ja
nie potrafię pozwolić mu odejść, bo ja żyję resztką tchu... mam wyrzuty wobec
niego, że ograniczam mu jego szczęście... ale nie potrafię żyć bez niego...
wiecie czego pragnę... umrzeć przy porodzie...
Obserwuj wątek
    • twoja_cholera Re: kocha inną 30.08.04, 12:50
      a dziecko?
      może przenieść miłość z męża na dziecko
      bo wkońcu to takie "proste" - powołac ja na świat a potem niech się dzieje co
      chce
      • Gość: ewa Re: kocha inną IP: *.acn.waw.pl 30.08.04, 13:23
        Wiesz,wydaje mi się,ze w takiej sytuacji nie powinnaś oceniać nieznanego Ci
        człowieka.
        Naprawdę może się zdarzyć,że przez przypadek wejdzie tu osoba naprawdę
        potrzebująca pomocy.
        Słowem można zabić.
        W złym momencie użytym.

        Łatwo się schować pod nickiem i walić na oślep.:)
        • malvvina Re: kocha inną 30.08.04, 13:32
          zabic to mozna rewolwerem. Nie dajcie sobie wmowic glupot - jesli ta kobieta
          cos uczyni to tylko i wylacznie dlatego ze tak zdecydowala i byla juz na to
          gotowa.
          nie dramatyzujmy
          Nie mowiac o tym ze faktycznie gdy sie dziecko do zycia powoluje to ma sie
          zasrany obowiazek zostac i jak nalepszy start mu zapewnic. Point.
        • twoja_cholera Re: kocha inną 30.08.04, 13:40
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > Wiesz,wydaje mi się,ze w takiej sytuacji nie powinnaś oceniać nieznanego Ci
          > człowieka.
          > Naprawdę może się zdarzyć,że przez przypadek wejdzie tu osoba naprawdę
          > potrzebująca pomocy.
          > Słowem można zabić.
          > W złym momencie użytym.
          >
          > Łatwo się schować pod nickiem i walić na oślep.:)

          słucham??? czytam i oczom nie wierzę

          ja oceniam?

          i TY jestes matką????

          w sumie się nie dziwię takiego rozumawania po przeczytaniu twego wątku o żonie
          teścia

          pani się należy zimny prysznic by przestała się użalać nad sobą bo to że
          trafiła na drania cóz zdarza się
          ale będzie miała dziecko i o tym powinna teraz mysleć



          • Gość: ewa Re: kocha inną IP: *.acn.waw.pl 30.08.04, 13:50
            czytam i oczom nie wierzę ;)

            jestem matką i nie wiem,czmu się nie dziwisz po przeczytaniu mojego wątku
            czemu?

            wszystko można powiedzieć
            ale trzeba to robić umijętnie
            A NIE WRZESZCZEĆ NADĘTA MAŁOLATO,KÓREJ SIĘ WYDAJE,ŻE JEST TAKA ORYGINALNA
            ZIMNY PRYSZNIC TO SOBIE ZRÓB
            NIE ZNASZ CZŁOWIEKA WIĘC NIE WIESZ JAKA METODA


            wyciągasz wnioski i oceniasz czyjeś macierzyństwo nie znając osoby-
            suuuper

            ps.tornister zakupiony??;)
            • twoja_cholera Re: kocha inną 30.08.04, 14:00
              Gość portalu: ewa napisał(a):

              > czytam i oczom nie wierzę ;)
              >
              > jestem matką i nie wiem,czmu się nie dziwisz po przeczytaniu mojego wątku
              > czemu?
              >
              > wszystko można powiedzieć
              > ale trzeba to robić umijętnie
              > A NIE WRZESZCZEĆ NADĘTA MAŁOLATO,KÓREJ SIĘ WYDAJE,ŻE JEST TAKA ORYGINALNA
              > ZIMNY PRYSZNIC TO SOBIE ZRÓB
              > NIE ZNASZ CZŁOWIEKA WIĘC NIE WIESZ JAKA METODA
              >
              >
              > wyciągasz wnioski i oceniasz czyjeś macierzyństwo nie znając osoby-
              > suuuper
              >
              > ps.tornister zakupiony??;)


              no to napisz coś konstruktywnego tej pani a nie mnie sie czepiasz

              a zonie teścia to jakoś nie wiesz jak cos umiejętnie powiedziec:-O

              ps tornister - pani Starsza pozycze od córki bo jeszcze nie zniszczony

              • Gość: ewa Re: kocha inną IP: *.acn.waw.pl 30.08.04, 14:05
                Pożycz koniecznie.
                Przyda się.

                konstruktywnego?
                na tym forum?
                żarty

                poczytaj choćby swoje wypowiedzi
                (skoro już tak ad personam uderzamy)

                ps.jeśli faktycznie masz dziecko,to współczuję
                tych zimnych pryszniców i twojej wszechmądrości(jak ci się wydaje)
                matka-wiedźma
                nie zdziw się jak za kilka lat bedzie się żalić na forum,że ją nękałaś

                powodzenia
                • j_ar Re: kocha inną 30.08.04, 14:08
                  ewa, ty takie glupoty wypisujesz, a przeciez masz juz co najmniej z 17 lat...
                  no jak to jest?
          • sanna29 Re: kocha inną 01.09.04, 19:09
            Pani bedzie miala dziecko, ale jesli jak pisze, kocha swojego meza, to nalezy
            zrozumiec, ze bedzie jej bardzo ciezko cieszyc sie maluszkiem, kiedy sama jest
            bardzo nieszczesliwa. Trzeba cos takiego przezyc, aby poczuc. A rzadko kto ma
            serce z kamienia i potrafi sie tak po prostu wylaczyc i nagle tryskac radoscia
            z przyjscia na swiat malenstwa, gdzie samemu po ciazy i porodzie potrzebuje sie
            ogromnego wsparcia, milosci, akceptacji.
    • Gość: mi Re: kocha inną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 15:11
      Joasiu, odejdz od niego nie pokazuj dziecku rodziny w której rodzice się nie
      kochają a ojciec tęskni za inną,

      wiem że go kochasz, jeśli odejdziesz też mozesz go kochać, ale nie patrz na to
      jak powoli przeistacza się w poczwarkę człowieka żyjącego wbrew sobie,

      nie obwiniaj się, staraj się pokochać dziecko które nosisz a zobaczysz że
      przyjda jeszcze dobre chwile
    • melanie Re: kocha inną 30.08.04, 15:40
      Gość portalu: gość Joanna napisał(a):

      > ... a ja jestem tylko żoną, która kocha go najmocniej na świecie, od 11 lat,
      > która lada dzień urodzi dziecko... a on kocha inną, męczy się ze mną, bo ja
      > nie potrafię pozwolić mu odejść, bo ja żyję resztką tchu... mam wyrzuty wobec
      > niego, że ograniczam mu jego szczęście... ale nie potrafię żyć bez niego...
      > wiecie czego pragnę... umrzeć przy porodzie...
      *****************
      Umrzesz przy porodzie i co? Zostawisz sierote na swiecie na poniewierke? Teraz
      musisz myslec o dziecku. Prawo chroni kobiety ciezarne i mlode matki. Nie
      odchodz, mimo ze serce krwawi. Teraz potrzebujesz pomocy. Jest ojcem dziecka,
      niech sie opiekuje toba. Odejdziesz (albo i nie, bo moze wszystko sie jeszcze
      odmienic) kiedy poczujesz sie mocna. Ale dalas sie zmanipulowac, skoro to ty
      masz wyrzuty wobec niego i jego "szczescia". To on ci naopowiadal?
    • dobrydzien Re: kocha inną 30.08.04, 15:47

      odejdz,nie jesteś szczęśliwa teraz to nie bedziesz z nim szczęśliwa tymbardziej
      gdy dziecko będzie na świecie,

      skup się na dziecku, wymagaj od niego pomocy , przyjazni ale nie udawanej
      miłości sama widzisz że to ciebie najbardziej gnębi,

      lepsz gorzka prawda niż okrutna farsa
      powodzenia ,
    • rosangela1 Re: kocha inną 30.08.04, 16:26
      a tak sie zapytam a kim jest z zawodu, albo jaki zawod wykonuje,moze pytanie
      jak w trabe strzelil ale wazne.
    • Gość: baba zona Re: kocha inną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 16:29
      Mamy bardzo malo informacji. Dziewczyna jest w ogromnym stresie, wiec na pewno
      trzeba jej pomoc - ale trudno okreslic - jak...
      Odezwij sie i powiedz cos wiecej - postaramy sie Cie wesprzec w miare
      mozliwosci :)
      • Gość: ula Re:Jestes potrzebna IP: *.proxy.aol.com 31.08.04, 04:46
        Widzisz babo zona pisalam ci,ze jestes potrzebna ze nie masz prawa odchodzic
        muszisz tu zostac tu jest twoje miejsce.Spjrz ile jest odpowiedzi a twoja
        najbardziej spokojnanajbardziej plynaca z serca nie chce nikogo urazac ale
        czytajac odpowiedzi wyczuwa sie ich ton i ja wyczulam najwiecej ciepla z
        odpowiedzi baba zona.Zostan. Pozdrawiam wszystkich
    • Gość: Ula Re:mysl o nowym zyciu IP: *.proxy.aol.com 31.08.04, 04:49
      Joanno piszesz,ze nie potrafisz zyc bez niego? a pomysl o swoim dzieciatku jak
      ono bedzie mialo zyc bez ciebie?moze bedzie poniewirane czy tego bys chciala?
      pomysl o nim.Pozdrawiam cie bardzo serdecznie nie mysl o smierci mysl o swoim i
      nowym zyciu.xxooxx
      • Gość: elka zrozumcie ja.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.04, 11:37
        ja tak czytam i sie zastanawiam...przeciezkomus kto jest w depresji
        mowienie ,ze ma dla kogo zyc jest bez sensu..w ciązy raczej człowiek ma totalna
        husawke hormonalna..słuchaj,joasia nie szalej..nie umieraj..skoro on kocha inna
        za jakis czas Ci da popalic tak ,ze znienawidzisz go..bo po prostu bedzie miał
        w nosie was oboje..i bedziesz sie jeszce z tego smiac ,w co trudno Ci teraz
        zapewne uwierzyc..Jest oczywiście opcja taka ,ze moze mu się odmienic..albo
        tez..Aska nie ma mozliwości ,zeby kogos zatrzymac jak ktos chce odejść...teraz
        jestes w strasznej rozpaczy..i choc naprawde najwazniejsze jest zdrowe
        dziecko,,naprawde!!!to Ty bedąc w klasycznym dole emocjonalnym tego nie
        zobaczysz w najblizszym czasie..nie bede ci pisac " masz ldla kogo zyć czy weź
        się w garść" ,bo generalnie w ogóle Ci sie nie chce zyć...może jakis czas
        potrwa nim Ci rozpacz przejdzie..bo przejdzie..zobaczysz..ciesz sie ,ze mozesz
        miec dziecko.. z nim ..choc to..masz.Jego częśc nosisz pod sercem i w tym
        jestes najlpesza!!Aska...gwarantuje Ci ,ze przy bólach krzyzowych...na chwile o
        nim zapomnisz:):):):):)więc ciesz się ,ze jestes w ciązy choc z tego
        powodu:):):)
        • Gość: Mieszko Re: zrozumcie ja.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:42
          wreszcie ktoś kto rozumie problem, nie wiem jak mozna mówić kobiecie żeby była
          z facetem gdy ten jej mówi że nie kocha, czy kobiety naprawdę wierzą że faceci
          moga się az tak zapomieć lub zapatrzyć, cóż za naiwność, każdy wierz w to co
          chce wierzyć
    • Gość: inka_s Re: kocha inną IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 31.08.04, 11:58
      Wiem, że ci się nie chce żyć, że chciałabyś wysiąść z tego pociagu. Argument,
      że jestes potrzebna dziecku w takiej chwili wcale nie jest przekonujący, raczej
      rodzi bunt. Zadam więc ci tylko pytanie: czy żyje twoja mama? Jeśli tak, to
      (zakładam, że masz z nia dobry kontakt, że ją kochasz) pomyśl - nawet teraz
      gdyby umarła, miałabyś straszliwe poczucie straty. Wiesz co chce ci powiedzieć?
      Że ono ma prawo do twojej miłości, tutaj, nie z zaświatów.
      Dwa lata temu też słyszałam takie argumenty, "weź sie w garść, masz dla kogo
      żyć". Wcale mi to nie pomagało w uporaniu sie z problemami. Tylko budziły
      złość.
      Skoro mąż nie jest już dla ciebie oparciem poszukaj kogoś kto nim będzie. Czy z
      rodziny czy z przyjaciół. Bo pomoc będzie ci potrzebna. Myślę, że sama wiesz,
      że siłą sie go nie zatrzyma. Ciało będzie przy tobie, duch przy tamtej. Lepiej
      żeby był ojcem "na przychodne" niż nieobecnym duchem obcym facetem mieszkającym
      razem z wami. Choć nadzieja umiera ostatnia - życie czasem wymyśla takie
      kiczowate historie, może dając mu wolność pozwolisz mu wrócic do was?
      • Gość: ewa Re: kocha inną IP: *.acn.waw.pl 31.08.04, 12:15
        Ja też czytam z przerażeniem tych rad-dobrych cioć.
        Jest rzeczą karygodną mówienie osobie w takim stanie,żeby wzięła się w garść
        i ,że musi życ.
        To rodzi naturalny opór i bunt.
        Dlatego może ,zanim się ktoś podejmuje pomocy,niech pozna podstawowe kanony
        takiej pomocy.
        Lepiej milczeć niż tak "pomóc".

        Zgadzam się z inką_s więc nie będę się powtarzać.
    • witch-witch Re: kocha inną 31.08.04, 17:57
      Mocna milosc nie rdzewieje, mam nadzieje. Nie znam twojego meza ale z
      obserwacji wiem, ze zarowno mezczyzna sie zmienia po urodzeniu dziecka, jak i
      kobieta. Dziecko zawsze zmienia rodzicow na ludzi dojrzalszych i lepszych. Ale
      to nie jest regula, dla wszystkich.
      Wkrotce urodzi ci sie mala istotka, ktora przysloni soba caly swiat i mezczyzni
      przestana byc na jakis czas wrecz w zyciu potrzebni.Po co glowe sobie zawracac
      problemami? Jak zycie samo, wskazuje droge wyjscia? Trzeba byc otwartym w zyciu
      na wszystko co NOWE aby nie przegapic swoich szans.
      • Gość: inka_s Re: kocha inną IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 31.08.04, 20:51
        Witch-witch, nie każdej matce dziecko przysłania cały świat. A nigdy tak jak
        wtedy kobieta kochająca mężczyznę oczekuje od niego wsparcia i potwierdzenia
        tego uczucia.
    • kotek_mru Re: kocha inną 31.08.04, 22:14
      jest to trudna decyzja ,ale powinnas odejsc od niego....tak czy siak jestes
      nieszczesliwa ,jego tak naprawde nie ma:)
      poteguje sie tylko w nim nienawisc do Ciebie a w Tobe zal...
      urodzisz dziecko ,ono wypełni te luke...
      a jesli kiedys bedziesz w stanie mu wybaczyc,to moze poprzez miłosc do dziecka
      kiedys jeszcze bedziecie razem...ale nic na siłe:)
      • Gość: elka hahahah IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.04, 22:44
        dziecko nic nie wypełnia --żadnej luki..jak ktos jest nieszcęśliwy..to zadne
        dziecko tego nie zmieni
        • kotek_mru Re: hahahah 31.08.04, 22:48
          to niech utopi dziecko,pojdzie do zakonu i do konca zycia cierpi:)
        • vielonick Re: hahahah 01.09.04, 00:30
          Gość portalu: elka napisał(a):

          > dziecko nic nie wypełnia --żadnej luki..jak ktos jest nieszcęśliwy..to zadne
          > dziecko tego nie zmieni

          gdy pojawia sie dziecko zmieniaja sie czlowiekowi priorytety
          jedne rzeczy staja sie wazne, inne odchodza w cien
          tak wiec jest nadzieja,
          ze to co teraz dla Joanny wydaje sie nie do przejscia
          po urodzeniu dziecka bedzie latwiejsze i prostsze

          i tego jej serdecznie zycze :)
          • Gość: marta Re: hahahah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 11:20

            milość do dziecka nie wypełni straty i braku miłości męża, będzie ciężko i
            strasznie, ale nie trzymaj go przy sobie bo to niczego nie zmieni na lepsze
            będzie bolało coraz gorzej,

            dziecko potrzebuje ojca ale nie za taką cenę, lepszy ojciec dochodzący niż taki
            który jest i czeka aż podrośnie by je zostawić, po co maleństwu takie wspomienia

            zyczę Tobie przehścia przez to bagno
    • Gość: sanna Re: kocha inną IP: *.adsl.xs4all.nl 01.09.04, 19:05
      porod to cudowny moment, choc nie obywa sie bez bolu. Moze jednak, kiedy
      ujrzysz swoje malenstwo, poczujesz, ze masz dla kogo zyc, kto bedzie Cie kochac
      bezinteresownie i kogo Ty bedziesz kochac nad zycie. Na pewno tym razem z
      wzajemnoscia. Swiat nie konczy sie na jednym gosciu, ktory jest obok Ciebie, bo
      przeciez nie z Toba. Wiem, co czujesz, bo jeden z najciezszych, a zarazem
      najpiekniejszych okresow w zyciu kobiety, ktory by chciala dzielic z ukochana
      osoba. Szkoda, ze sa kolo nas ludzie, ktorzy nas tak bardzo rania w takich
      momentach. Trzymaj sie! I uwierz, ze jeszcze ktos Was bardzo pokocha. A Twoj
      maz, przepraszam, ale nie zasluguje nawet na strzepy TWojego uczucia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka