• kardiolog Re: Madzia 23.10.15, 10:02
      "Smutno..jakoś.. ale nie ma już innego wyboru i Madzia o tym wie. Przez 15 lat proponowano różne roązania ale jak widać nie sprawdziły się. Może odejście Magdy lub ograniczenie obecności do niezbędnego minimum zmieni wreszcie coś tutaj"
      Szanowna Madziu. Wielkimi krokami zblizaja się wybory a po nich Twoja decyzja co dalej. Dużo teraz pracy, więc nie będę przeszkadzał i od obowiązków odciagal. Przypominam jedynie o konieczności podjęcia decyzji po wyborach. Liczę, że wybierzesz najmniejsze zło i postawisz na własny honor. Przez chwilę pomyślałem, że wpadłaś na pomysł co mogłoby być czwartym rozwiązaniem, ale Twoja propozycja nie dała zadnyfh pozytywnych efektów. Niemniej spodobało mi się, że nie czekasz lecz szukasz alternatywy w duchu walki o.. Prawdę i sprawiedliwość? (tfu! piękne wartości skradzione Polakom ze słownika).Miła akcja ale trochę za późno. No cóż, każdy budzi się ze snu w swoim czasie .Ja przed godziną (telefonem z pracy);o)
      Nie jestem pewny, czy dobrze odczytalem pytanie Ewy dlaczego nie znalazł się ktoś, kto pokierowalby niektórymi działaniami unikając tym samym dalszych szkód. Jeśli dobrze pamiętam (wierzę że Ty tez) takich akcji było od liku. Zarówno Ty jak i ja, na wielu frontach i otwartym tekstem, próbowaliśmy tłumaczyć chłopu na miedzy gdzie przebiega granica między Pawlakiem a Kargulem, a co najważniejsze gdzie leży granicą między realnośćia a snem nocy letniej. Kamieniem i ścianę. Dziesiątki i setki razy i od nowa, i znów. I bez skutku. Mimo, że nie planowałem, muszę Magdo przyznać, że walczylas o prawdę i sprawiedliwość (w skrócie skradzione PiS). Wszystko było jak na dłoni, do znudzenia powtarzane przez Ciebie i mnie. Weszlismy niejako w koalicję bo nie mieliśmy wyboru. Tlumaczysz i tłumaczysz a w odpowiedzi tylko wycinka naszych wpisów i obelgi. Jak dlugo można? Ano można wciąż od nowa puszczać dawno już zdarta płytę katujac sąsiadów Za późno już a wszystko. Chciałbym jednak się w tej kwestii zrewanżować, choć już nie znajdę potwierdzenia. Pamięć już nie ta i oczy ledwowidzace, ale etnie podbilbym Twoje opowieści o własnej sytuacji rodzinnej, a w nich informację, że nie zatajalas faktów. Wiem, że prawda może być bolesna, ale może warto jeszcze raz przywrócić ją na światło dzienne? Albo zostaw prawdę w grobie a korzyść cudzej projekcji zdarzeń by ranić. Nie wiem co jest mniejszym złem, znać prawdę nawet bolesną czy czuć się jak ślepy deabil wśród jednookich i kulawych? Osobiście wolałbym prawdę niż bycie idjotem no ale każdy ma swoją prawdę, jak wiemy. Ode mnie jeszcze na koniec dodam: nasze wojny to nasze wojny ale BYŁEM PO TWOJEJ STRONIE BO MOWILAS ZAWSZE PRAWDĘ O SWOJEJ RODZINIE I O MNIE. Nie kłamałas, nie owijalas w bawełnę, gdy informacje nie docierały zaczynalas od nowa. Nie dało się już prościej.
      I jeszcze. Gdyby Twoja propozycja miała wejść w życie czyli jednak prawda w całości oznaczałoby, że dla odzyskania honoru lub zachowania jego resztek nie Ty powinnaś odejść lecz Ewka.
      • feministkapl Re: Madzia 23.10.15, 21:14
        innymi slowy, cepujace cepy... z Pislandii.
      • kardiolog Re: Madzia 30.10.15, 09:16
        Dzień dobry Madziu,
        czas biegnie szybko (w naszym wieku jeszcze szybciej) i czas podjąć jakąś wiążącą decyzję. Być może już podjelas, nie wiem, jeszcze nie zauważyłem dużych zmian. Jeśli tak czyli zdecydowalas się na ograniczenie swojej obecności do niezbędnego minimum to Twoja nieobecność musi być bardziej "widoczna" (że tak powiem).
        Jeśli nie masz zamiaru cokolwiek zmienić, czyli jest tak jak przez ostatnie 15 lat, oznaczałoby, że chciałabyś abym poprosił znajomych żeby zajęli się Ewką. Ty nie zrobisz nic a ja w tym czasie uruchomie lawinę, aby ją znaleźli, zidentyfikowani, przesledzili jej działalność w necie pod wieloma nickami i przekazali informacje do publicznej wiadomości. Wiele mediów jest zainteresowanych tematem, wielu polityków, którzy wskutek nagonki stracili posady lub którym zniszczono życie. Wiele jest zwykłych osób, które wykorzystano jako narzędzie, przedmiot do załatwienia wlasnych nerwowych porachunkow, którym zniszczono reputację czy firmę. Ty będziesz dalej pisywać na fgw jak gdyby nic się nie stało gdy równolegle o A.V. będą rozpisywały się gazety? A co potem? Prawdopodobnie nie exminister Sikorski dokona zadośćuczynienia za grożenie mu śmiercią lecz zwykły Kowalski z prowincji, którego na lokalnym forum oskarżono o oszustwa i doprowadzono do ruiny. Ty będziesz jakby nigdy nic dalej pisywac zamiatajac (jakze znaną metodą) temat pod dywan podczas gdy Kowalski odetnie łeb A.? Tego chcesz?
        Jeśli taka jest Twoja wola i wybór mniejszego zła to ja, wykonawca tej woli, dostosuje się do wyboru i wdroze decyzję w życie.
        Miłego dnia życzę,
        Kardiolog
        • duchswiety6 Re: Madzia 30.10.15, 12:15
          Dzień dobry kardiologu,
          Mi jako duchowi świętemu udało się wstąpić w Madzie ;)- zobaczyć jej myśli,emocje, ją :D
          Nie uwierzysz ale Madzia świadomość tego co w ogół miała już kilka lat temu.Było kilka szczegółów,które dały dość do myślenia,a następne potwierdzały ?;)
          Aktywność jej była uwarunkowana ciekawością jak bardzo zjepani sa ludzie i do czego zdolni oraz jak wielka władza tych co nad nami.
          To jej myśli, o emocjach się nie będę wypowiadać,bo to wiadomo :D
          Napiszę Ci tak drogi kardiologu ona ma na wszystko i tak naprawdę na wszystkich wyjepane.
          No bo cóż może dostać od innych jak już dostała w swoim życiu?
          Tak,że nie strasz,bo jesteś śmieszny i żałosny jak większość.Zresztą co ona ma do stracenia? Życie? Życie wśród taki jak Ty i pozostali? No przestań.
          pozdrawiam i miłego dnia hi hi kardiologu.
          • kardiolog Re: Madzia 01.11.15, 10:59
            Duchuswiety po wstąpieniu w Madzie. Piszę 1.11 więc nie awanturuj się i uszanuj dzień skoro jednak zmartwychwstalas:-)
            Wiele mogę napisać o Magdzie (nie mylić z Eva B) Ale nie to że jest nieświadoma swoich zachowań i celów. Przypuszczałem, że prowadziła eksperymenty po to, by sprawdzić reakcje ludzkie na nie, dlatego od wielu lat podkreslalem, że i ja jestem królikiem doswiadczalnym. Dopóki zabawa jest zabawą można dyskutować o granicach. Jeśli na wynikach zabawy się zarabia a konieczność i głód nowego zmusza do przesuwania granic wówczas jest mniej zabawnie. Od dłuższego czasu widzę jak Magda naciąga gumkę od majtek zadając niejako pytanie ile i jak długo króliki jeszcze wytrzymają. Dlatego widząc powyższe tak szybko się irytowalem. Jestem częścią eksperymentu wbrew mej woli, ale widocznie jestem zbyt słaby, by to przerwać. Sam nie wiem, czy to zwykła ciekawość czy chęć zobaczenia końca. Jedno jest pewne na 100%. Chcę końca i to jest jedyne czego pragne w tym miejscu.

            Inaczej jest z Ewą. Ona końca nie chce, ona chce poddawać się experymentowi bo nie ma alternatywy, nawet gdy eksperyment miałby doprowadzić do śmierci. Ona nawet jest gotowa zrobić wszystko, aby być w eksperymencie, dlatego będzie usuwać wszelkie przeszkody prowadzące do jego przerwania. Jeśli Madzia będzie powatpiewac w słuszność kontynuacji (co miało już miejsce) Ewa będzie ją wzmacniać, by nie zrezygnowała.
            Zimbardo przerwał jednak eksperyment, gdyż uznał, że staje się śmiertelnie niebezpieczny dla uczestników. Czy Madzia przerwie wiedząc, że są już ofiary i będzie jeszcze więcej? Nie wiem. Nie znam DNA Madzi i nie wiem jak daleko (i za jaką cenę) może się posunąć i jak dalece poniesione ofiary przeloza się adekwatnie na jej wplywy finansowe. A co Ty myślisz na ten temat będąc jej duchem?
            Kardiolog
            • duchswiety6 Re: Madzia 01.11.15, 15:37
              Mnie nie pytaj o wszystko - nawet i DUCH ma ograniczone możliwości.Ja tam nic nie wiem - jedyne czego potrzebuję to spokoju - myślę,że to kwestia czasu/impulsu.
              ZA co bardzo dziękuję wszystkim za uświadomienie mi mojej potrzeby tutaj.Kto się przyczynił do tego pisać już nie muszę,bo nudne.
              Ofiary powiadasz - myślę,że dla niektórych korzystna sytuacja gdzie mogli coś ugrać dla siebie jak się domyślam :D
              na zdrowie.
            • duchswiety6 Re: Madzia 01.11.15, 16:31
              tak,że do zobaczenia po drugiej stronie drogi kardiologu :)

              I aby było jasne w deprechę wjepały mnie osoby z portalu multipasko trwająca już tyle lat,że nie mam ochoty się już dłużej męczyć,wina obarczając mnie,ze niby życia nie znam,ludzi,hierarchii i takie ich tam urojeniowe bzdety.
              Bardzo żałuję,że nie będą w stanie zobaczyć końcowego aktu :))
              Nie jestem w stanie zrozumieć pewnych rzeczy i NIE MUSZĘ WSZYSTKIEGO rozumieć ( zwłaszcza tego co mi zafundowali ) a jeżeli jakiejś zacnej grupie wydaje sie,że może wszystko - no to chyba sama nie wie w jakim bucha cha cha świecie żyje,a nie ja :))

              powodzenia i dużo,dużo spokoju oraz radości z życia :)
    • kardiolog Re: Madzia 23.10.15, 10:07
      Albo zostaw prawdę w grobie a korzyść cudzej projekcji zdarzeń by ranić= na korzyść... by NIE ranić
    • hansii Kardio, ale tu masz dzialke: 23.10.15, 10:10
      bo tak na trzezwo - to cienszko:
      stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2011/06/wodka.jpg
    • kardiolog Re: Madzia 23.10.15, 10:15
      ????
    • kardiolog Re: Madzia 24.10.15, 10:21
      Madziu dziękuję za to, że Cię troszkę lepiej widzę.
      Co do Ewki, z tego co czytam, temat przemilcza, a w Ciebie wali jak w beben. Norma od 15lat. Może za tydzień zapomnimy o temacie i znów jakoś będzie?
      Dałbym teraz ladny obrazek, ale grafika nie wchodzi już na psychologię. Seria: małpki trzy :o)
      Miłego WE,
      Kardiolog
    • kardiolog Re: Madzia 25.10.15, 22:44
      Magdzia, mam problem z zamieszczaniem wiadomości, jak przewidywalem .Google też już zgłosił ze naruszam prawo. Google melduje się wtedy, gdy chodzi o IP czyli zostało zgloszone.
      Wiesz co myślę? To dobrze. Już czas.
      Kłaniam się,
      Kardiolog
    • duchswiety6 Re: Madzia 30.10.15, 13:23
      ps. tak,ze drogi kardiologu zastanów sie jakie śmieci posuwasz bez zastanowienia na necie.No chyba,że jesteś tak bezdennie głupi aby bat na siebie kręcić czyimiś rękoma - generalnie zawsze myślałam,że to ja głupia ( litość,współczucie ) ale jak czytam są tacy co to mnie przebijają,bija o głowę.
      Posuwasz takie śmieci jak i tamtejsze towarzystwo wzajemnej adoracji i asekuracji,które wjepało mnie w doła ( i nikt ani nic tego nie zmieni ) i jeszcze próbuje winę na mnie zrzucić bucha cha cha.Przez tyle lat czytam tam tych śmiesznych ludzików,którym wydaje się,że są mądrzejsi.Może silniejsi ale z rozumem to raczej nie wiele wspólnego mają.
      Nikt normalny nie dokucza drugiemu tak aby doprowadzić do samobója.Ale zdaje się,że dość mocni sie czują,że mają na to wyjepane?
      Czyżby ?
      Zawsze ktoś musi ponieść konsekwencję i zawsze jest to ktoś kto najsłabszy w grupie lub faktycznie zawinił - a zdaje się,że słowa które mnie dojepały mają swoje jak sam piszesz ip.i to zdaje się nie tylko jednej osoby.I mam wywalone na to,że ktoś może podsłuchiwać lub lustrować czy z racji lepszego pomysłu świnię podstawić np. narkotyki he he
      baj.
      Tak się zastanawiam co mogłoby mi przywrócić uśmiech na twarzy?
      Chyba kasa jednak :D
    • duchswiety6 Re: Madzia 30.10.15, 13:45
      i mam nadzieję,że wsławiły się nie tylko na całą Polskę ale i świat swoją głupotą i tępotą - szukając ( we mnie? ) coś czego nie ma próbując udowadniać różnego rodzaju schorzenia psychiczne za pomocą skojarzeń - to coś takiego jak bucha cha Don Kichoty z Manchy; chociaż przyznam,że nacisk tych przygłupów mnie dołował.Ba w swoim zaburzonym wizerunku próbowali mi tłumaczyć jak się zachować co myśleć co robić itp. jako objawienie prawdy najprawdziwszej i mądrości.

      bucha cha cha cha
    • duchswiety6 Re: Madzia 30.10.15, 13:55
      tak,że drogi kardiologu obojętnie co by mi się nie przytrafiło - to ktoś ( kto np. będzie się chciał nachapać lub nadgorliwy służbista ) zawsze będzie miał punkt zaczepienia.A mi osobiście wisi - życie moje własne nie ma dla mnie jakiegoś wielkiego znaczenia czytając takiego np. jak Ty czy w większości wywłoki chodzące po tej ziemi.I jest to dla mnie przykra sprawa,że muszę się przyglądać jak w swojej głupocie niszczą się sami i przygnębiające,że muszę? funkcjonować wśród głupców przekonanych o swojej mądrości.
    • duchswiety6 Re: Madzia 30.10.15, 16:07
      Skoro piszesz do madzi to ja maznę do lili - nic i nikt nie zmieni co zrobiłaś/ście - mam nadzieję,że już przestałaś sie interesować moją osobą,śledzić i nasyłać.
      Nie muszę Ci chyba pisać czego chcę prawda?
      Od Ciebie zależy co zrobisz - ja tam liczę jednak na Twój rozsądek i św. Mikołaja :)
      • duchswiety6 Re: Madzia 30.10.15, 19:43
        mam nadzieję,że odechce Ci się raz na zawsze bluzgać,wyzywać i prowokować wraz ze swoim towarzystwem jak to określiłaś bucha cha cha.

        I co mi zrobicie?

        bucha cha cha.
        • kardiolog Re: Madzia 31.10.15, 09:02
          Rozbawilas mnie ale nie mam teraz czasu się odnieść do istoty:-), bo wspominałem o przygotowaniach i gościach. Odniosę się gdy znajdę czas, Twoje wpisy zresztą nie wymagają specjalnego komentarza, gdzie indziej uznałem swoją obecność za ważniejszą (dla mnie).
          Nie, nie lekceważe Cię, po prostu to nie mnie zegar odlicza sekundy i minuty. Ja mam czas. Mam niezmąconą wieczność (w ramach własnego czasu, naturalnie)
          Kłaniam się,
          Kardiolog
      • duchswiety6 Re: Madzia 02.11.15, 13:52
        a jeszcze co do eksperymentów - sama uczestniczyłam w jednym :D Towarzystwo wzajemnej adoracji i asekuracji kładło na mnie nacisk w różnoraki sposób - czepiając sie mojej rodziny znajomych izolując w konsekwencji niszcząc mnie pod każdym jednym względem nacisk na moją seksualność - tylko,że to nie ja jestem za s r a n y m pedałem ziejącym nienawiścią do kobiet,to nie ja mam problem ze znalezieniem sobie partnera bez uciekania sie do kasy czy władzy.To nie zmieniam konta aby pod jednym być miła i sympatyczną,a pod drugim kopać,pluć.To nie ja wylewam priv na ogół lecząc własne kompleksy.
        To nie ja niszczę innych w ten sposób,a to mnie chcieli poddać psychoterapii bucha cha cha - tylko to nie ja mam tego typu problemy.cha.
        I jeszcze odgrażanie się,a w buraki,teraz to mogą jedynie mnie pocałować w dooopę i to pod warunkiem,że swoje ryje niewyparzone wymoczą w jakiś środkach dezynfekujących. bucha cha cha.

        baj.
        • kardiolog Re: Madzia 02.11.15, 19:00
          Dlatego wrocilas?:-))
          Mnie tam twoja seksualność się podoba, ale nie mnie ma się podobać:DD
          Swoją drogą miałem przed chwilą zbliżenie z Madzia a ta uśmiechnięta, ze stoickim spokojem pyta czy chce dalej brać udział (pewnie w cyrku). Odpowiedź: trochę nie mam czasu ale wpadnę zerknąć jak daleko rozciągana jest gumka od damskich slipow. Tym razem gumka rozciąga się.. sama, Madzia nic nie robi:-) Ot dobre rozwiązanie.:-))
          Kardiolog
          • kardiolog Re: Madzia 02.11.15, 21:56
            Nie masz wystarczających uprawnień aby wysyłać posty na to forum. Jeśli jest to forum prywatne, zgłoś się do jego właściciela aby zostać uprawnionym moderatorem lub uczestnikiem.(cyt)
            Uuuucha.
            • feministkapl Re: Madzia 02.11.15, 22:22
              a gdziez az tak narozrabiales?
          • duchswiety6 Re: Madzia 02.11.15, 22:34
            obawiam się,że tu się nie ma co ciągnąć już - kwestia impulsu :D
            • duchswiety6 Re: Madzia 02.11.15, 22:35
              może np.dzisiaj już teraz lub rano lub jutro ITP.:D
              • duchswiety6 Re: Madzia 02.11.15, 22:37
                ale już bez świadków - no chyba,że jakieś debila kręci i to.
                • duchswiety6 Re: Madzia 02.11.15, 22:55
                  a i ja mam teraz show bucha cha cha towarzystwo wzajemnej adoracji i asekuracji - nie rozumie jednej rzeczy zdaje się,że umilili tak życie iż nie są już nic cokolwiek zrobić bucha cha cha.Wjepali mnie w stan z którego nie jestem w stanie sie podnieść i jeszcze w dodatku szukają źródła problemu we mnie bucha cha cha.
                  Odpadam - bucha cha cha cha.
                  Ale jak się fajnie tłumaczyli bucha cha cha jaki cyrk robią a ileż ludzi do tego zaangażowali bucha cha cha.
                  Niestety pozbawili mnie wszystkiego godności,znajomych,rodziny,zdrowia i wydaje im się,że maja cos w zamian ha ha ha bucha cha cha cha.
                  • duchswiety6 Re: Madzia 02.11.15, 22:59
                    no i wyleczyli mnie zupełnie ze złudzeń,że istnieją normalni faceci.
                    • duchswiety6 Re: Madzia 02.11.15, 23:05
                      i zniszczyli sprzęt na który mi k u r w a nie dali.

                      Nie mając NIC KOMPLETNIE W ZAMIAN :)
                      • 1klementyna Re: Madzia 02.11.15, 23:35
                        Szkoda, że nie chcesz sobie pomóc. Rozumiem, że jest Ci ciężko, ale to Ty o tym decydujesz, czy Ci się to podoba, czy nie. :(
                        • kardiolog Re: Madzia 02.11.15, 23:46
                          Dlaczego szkoda? Jeśli jej z tym dobrze to dlaczego mamy żałować duchasnietego, mocno uchachanego? Niech sobie hihocze. Mnie dziś rozbawila. Siebie:) zresztą też:DD
                          • 1klementyna Re: Madzia 02.11.15, 23:53
                            Mnie to wygląda na śmiech przez łzy, niestety. Taki mechanizm obronny.
                            • kardiolog Re: Madzia 03.11.15, 00:09
                              Mnie to wygląda na śmiech przez łzy, niestety. Taki mechanizm obronny.
                              Zimbardo mówi jeszcze o agresji jako mechanizmie obronnym. Wiodącym.
                              Tsch
                              • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 00:17
                                Przykro mi bardzo - brak ochoty na sen ( okresowo i jedzenie ) niechęć do robienia czegokolwiek utrata sensu itp.
                                Obrazki przedstawiające śmierć i pewność,że po już nikt nigdy nie dokopie nic nie będzie boleć - agresja zawsze wyzwalała energię do działania,a na jakiekolwiek działanie brak ochoty.
                                przykro mi.

                                • 1klementyna Re: Madzia 03.11.15, 09:55
                                  To wszystko, to objawy depresji, którą leczy się z powodzeniem.
                                  • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 11:03
                                    Wiesz co? Nie chce mi się już.To ma to do siebie,że ma nawroty i leczyć sie po to aby zaś potem zaliczać doły jest bez sensu.
                                    Zresztą po co co? Nie podoba mi się system i świat w którym przyszło mi żyć.
                                    • 1klementyna Re: Madzia 03.11.15, 11:34
                                      A nie jesteś ciekawa przyszłego życia? Tego jak będą dorastać Twoje dzieci, zdobywać wykształcenie, zakładać rodziny? Może sama zainteresujesz się czymś ciekawym i będziesz kształcić się. Skoncentruj się na sobie i Twoich bliskich, a nie na obcych krzywdzicielach i całym świecie.
                                      • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 11:48
                                        Ciekawa,czego - wszystko zawsze to samo?Mam się nie koncentrować ?
                                        bucha cha cha.
                                        Wiesz jakiś debil mi sie odgrażał,wyskoczył do mojego dzieciaka i zostało to olane,a teraz mnie ciągają bo coś tam powiedziałam.
                                        To właśnie tacy ludzie mnie zniszczyli i obojętne co by się nie stało mnie już nie ma :) dla nikogo :D
                                • 1klementyna Re: Madzia 03.11.15, 10:09
                                  Może Ci w czymś pomoże ten artykuł: psychologia-spoleczna.pl/aktualnosci/2088-poznawcze-kolo-depresji.html
                                  • kardiolog Re: Madzia 03.11.15, 11:45
                                    Klementyna, i Ty przestań w kółko piërdölic o depresji na Forum, w szczególności w moich watkach. Jeśli jesteś chora i chcesz coś w życiu zmienić to idź się leczyć a nie 15lat mażesz się na forum. Jesteś jak betonowe buciki mafii, która za wszelką cenę chce kogoś zäjëbäc, kto próbuje się bronić.
                                    Jak Ewki chronicznie nie znosze za całokształt 15lat wpisów tak ONA nie ty powinna decydować co za sobą zrobi lub resztą, która z niej została. Ty pilnuj własnego nosa a nie cudzego. Dobrze Ci radzę.
                                    Kardiolog
                                    • kardiolog Re: Madzia 03.11.15, 11:48
                                      PS. Swoją drogą trzeba mieć tupet= być przyczyną i stróżem cudzej depresji, by potem odsyłać biedaczke na leczenie. Nie rozumiesz o czym piszę?
                                      MAGDA MUSI ODEJSC Z FORUM!!!!! CHCE SPOTYKAC SIĘ Z EWKA, PROSZĘ BARDZO. POZA FORUM!
                                      • 1klementyna Re: Madzia 03.11.15, 12:01
                                        Bredzisz, Kardiologu. ;)
                                    • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 11:51
                                      kardiolog napisał:

                                      Jesteś jak betonowe buciki mafii, która
                                      > za wszelką cenę chce kogoś zäjëbäc

                                      to wcale nie jest zła myśl,bo znając siebie i życie nawet tego nie potrafię bucha cha cha cha.Ktoś może chętny? No to zapraszam :)
                                      • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 11:53
                                        przyjmę jako akt miłosierdzia :)
                                      • kardiolog Re: Madzia 03.11.15, 12:12
                                        Uchaaa! Chcesz żeby ktoś inny pokazał Ci jak zakłada się betonowe buciki innej osobie, by poszła na dno?
                                        Ojp!!!
                                        • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 12:26
                                          i to miałoby być niby mobilizujące.przestań bo się obśmieję wiesz.
                                          Nigdy nikogo o nic nie prosiłam nigdy nie oczekiwałam,że ktos mi coś da.Zawsze radziłam sobie sama.
                                          Raz jeden k u r w a jedyny raz w życiu coś chciałam - nic z rzeczy materialnych itp.
                                          chciałam tylko się coś dowiedzieć - było to dla mnie ważne.Uwiarygodniłam się - napisałam,opowiedziałam o sobie dlaczego to dla mnie ważne.
                                          I jedyne co dostałam to wpiertol - nie ma tutaj już nic dla mnie.
                                          A skoro nie zasługuję na nic to mam wyjepane na wszystko i na wszystkich.
                                          • 1klementyna Re: Madzia 03.11.15, 12:46
                                            Zastanawia mnie to, dlaczego akurat przed tymi ludźmi otworzyłaś się? Potrafisz to wyjaśnić jakoś?
                                            • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 13:00
                                              generalnie tłumaczyć się z niczego nie muszę i nudzi mnie to.Doprawdy,a gdy chcesz się dowiedzieć np. czegoś o Bogu to gdzie idziesz,a jak potrzebujesz porady prawnej to do kogo się zwracasz?
                                              Przecież to logiczne i oczywiste.
                                              • 1klementyna Re: Madzia 03.11.15, 13:24
                                                Ok. Rozumiem, że uznałaś ich za autorytet, wyrocznię w swoich sprawach. Łatwo zaufałaś przypadkowym, obcym ludziom, którzy na dodatek nie bardzo wiedzieli, co z tym zrobić.
                                                • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 13:58
                                                  autorytety?
                                                  Określiłam dlaczego potrzebna mi jakaś tam informacja.

                                                  Przecież k u r w a bez powodu nie pisałam o sobie.
                                                • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 14:03
                                                  tak,zaufałam po raz ostatni :D
                                                • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 17:34
                                                  Nie wiedzieli?
                                                  bucha cha cha.
                                                  Zdaję się,że są tak wspaniałomyślni,że chcą mi zafundować nowe życie.
                                                  Cóz za wspaniałomyślność he he - gdyby nie Ci ludzie dawno bym osiągnęła to co chciałam bez ich pomocy,a teraz to mi się już nie chce.
                                                  Zresztą świadomość,że musiałabym zyć wśród takich k u r e w jest raczej przygnębiająca.
                                                  Ale tak to jest jak się ma zbyt wysokie wyobrażenie o sobie i swoich możliwościach.Zdaje się,że byli bardzo ciekawi no to niech dotrwają do końca i uważnie się przyglądną co zrobili he he.

                                                  • kardiolog Re: Madzia 03.11.15, 22:30
                                                    Bossszeee co to za iidiiotka?
                                                    Czegoś podobnego jeszcze w życiu nie spotkałem, a potem powstał Internet.
                                                    Kardiolog
                                    • 1klementyna Re: Madzia 03.11.15, 12:11
                                      Chyba mnie z kimś mylisz, bo nie wytrzymałabym 15 lat na tym forum.;)

                                      Zauważyłam, że jakoś bardziej agresywny jesteś ostatnimi czasy.;)
                                      • kardiolog Re: Madzia 03.11.15, 12:18
                                        Lubię kobiety czynu. Jesteś taką? Zostań w wątku i skup na czynach. Jesteś osobą którą inni całe życie wyreczaja? Idź do innych wątków ni osób, z którymi z Jedninpiekbiwjw znajdziesz wspólny język.
                                        Zapamiętajcie sobie jedna na drugą, że nie kopie się umierających koni. Zróbcie coś aby ten koń (nawet kuwra osioł) wstał i zaczął znów żyć. Nie wiem kim trzeba być aby bezczynnie patrzec jak się wykrwawia i na tym robić kasę!? Ojp ale pokaz człowieczeństwa!
                                        • kardiolog Re: Madzia 03.11.15, 12:19
                                          Jedninpiekbiwjw = z racji podobieństwa (daleko idący skrót mojego telefonu)
                                          ...czytaj moją sygnature
                                          Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich.
                                          Stendhal
                                      • kardiolog Re: Madzia 03.11.15, 22:31
                                        W rzeczy samej. Jessu jaka idiotks.
                                        Kardiolog
                                        • 1klementyna Re: Madzia 03.11.15, 23:45
                                          A ktoś dla Ciebie nie jest idiotą, bo nie słyszałam? ;)
                      • kardiolog Re: Madzia 02.11.15, 23:43
                        Oo już wiesz? Z maili?
                    • kardiolog Re: Madzia 02.11.15, 23:42
                      Nie przesadzaj. Kilku normalnych mogę Ci przedstawić jeśli jesteś w potrzebie
                      • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 00:09
                        kardiolog napisał:

                        > Nie przesadzaj. Kilku normalnych mogę Ci przedstawić jeśli jesteś w potrzebie

                        normalni? według czyich standardów,a po za tym skąd wiesz byleś z nimi jak Cię przycisnęła potrzeba.

                        No nie - żal czytać,a co dopiero odpisywać.
                      • duchswiety6 Re: Madzia 03.11.15, 00:24
                        zresztą kiedyś sie już nad tym zastanawiałam - gdyby mi przyszły jakieś związki romanse do głowy to wolałabym mieć pod ręką z czystego wygodnictwa.
                  • kardiolog Re: Madzia 02.11.15, 23:06
                    Tobie też przstawia się słownik w telefonie? Z " siebie" na "mnie"?
                    Mnie już lepiej idzie z moim aparatem tel a siebie?:)
                    Kardiolog
    • kardiolog Re: Madzia 02.11.15, 23:34
      Madzia idź już spać bo widzę że sennie zaczynasz w lesie nakrecac makaron na uszy. Jelonkom.
      Ja już idę bubu.
      Jak przyjdę to będę:). Konfucjusz
    • kardiolog Re: Madzia 03.11.15, 08:53
      Madzia zajmij się Ewka, bo jak będzie mnie dalej wlürwiac to najzwyczajniej jej jeeebneeee. Tyle na temat kontaktów z pustakiem. Ciekawe czy jej rodzice też bydlaki ją cytujac?
      Tfu!
    • kardiolog Re: Madzia 03.11.15, 09:10
      Zaraz Ewka sięgnięcia swoje nicki i będzie sr... z zazdrości w odweciem No zobaczymy jak daleko na przezarty mózg, ojp!
    • kardiolog Re: Madzia 05.11.15, 20:04
      Magdo, Ewa Braun zrobiła ustawke. Zablokowała mnie (ip) na kilka godzin, ponieważ:
      1. Bała się ze jej wzorem zaloguję się pod innym nickiem i gdzie indziej będę z Tobą rozmawiał; brak kontroli (kilka razy miała sytuacja już miejsce)
      2. Chciała abym pomyślał, że Ty mnie z tych nerw zablokowałas= wniosek dla mnie miał być= odejdź z forum, zostaw "nas" w spokoju
      3. Ewka miała pozostać poza podejrzeniami. Przecież w końcu stanąłem po jej stronie, więc nie rzucę podejrzeń na ofiarę (losu)

      Tylko że ziejaca nienawiścią nazistowska pißda nie potrafi inaczej. Falsche Schlange potrafi jedynie zaatakować po cichu i od tylu, w końcu nie pierwszy raz stosuje gestapowskie metody. Tyle w temacie konfrontacji, której unika, no bo cóż może mieć bezpośrednio do powiedzenia? Ze pracuje, mieszka za granicą, itd? Tja. Podwija ogon pod siebie lub układa z boku na sto nickow. To wszystko bo co toto stać.
      Musisz odejść z forum. To sprawa Twojego honoru, Magdo.
      Ciao
      Kardiolog
      • duchswiety6 Re: Madzia 05.11.15, 21:24
        kardiolog napisał:


        > Musisz odejść .

        no przecież to oczywiste, marudny coś jesteś.

        • duchswiety6 Re: Madzia 05.11.15, 21:30
          zdaje się,że i głupot najepała nie tylko tu na necie.
          Tylko nie rozumiem co chciała tym osiągnąć - a może właśnie to co osiągnęła :D
    • kardiolog Re: Madzia 07.11.15, 11:00
      Madzia chyba zrozumiałem dlaczego tak kurczowo trzymasz się tego miejsca i podobnych do siebie. Podobieństwa podobno zbliżają choć szkoda, że nie pozwalają zdecydować się na bycie z kimś poza netem, kto reprezentuje podobne wręcz identyczne wartości i morale. Moze to strach przed nagromadzeniem "dobra" pod jednym realnym dachem? Właśnie sobie uzmyslowilem: to nie strach przed utratą plynnosci finansowej jest najgorszy lecz strach by zaryzykować i wreszcie zacząć żyć z tą osóbą, która 15 lat czeka na Ciebie. Tak, tchórzostwo może być gorsze od śmierci. Możesz tu dalej tkwić, nie rusza Cię nawet kijem.
      ZWYKŁA utrata honoru i całkowitego szacunku w oczach innych jest niczym w porównaniu z możliwością pelzania od rana do wieczora na polskim forum.
      Pa
      Kardiolog
      • mona.blue Re: Madzia 08.11.15, 20:29
        A jak strach lada chwilę minie?
      • mona.blue Re: Madzia 17.11.15, 22:37
        Coś bardzo to ambiwalentne.
      • duchswiety6 Re: Madzia 18.11.15, 01:20
        wszyscy c h u j a warci - jak jeden.
      • duchswiety6 Re: Madzia 22.11.15, 00:57
        Nie lubię jak mi ktoś coś narzuca :D
        pa
    • mona.blue Re: Madzia 22.11.15, 13:11
      I co Kardiologu? Madzia się zdecydowała?
      • mona.blue Re: Madzia 28.11.15, 00:38
        Późno już, a szkoda. Jutro też jest dzień.
    • duchswiety6 Re: Madzia 23.11.15, 17:23
      osobiście znudzona/zniesmaczona jestem gwałcicielami,pedofilami małymi kaziami z przerośniętym ego i p e d a ł a mi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka