kropidlo5
12.10.15, 20:41
Wpada w oko, coraz bardziej, fascynuje, okazuje sie- narzeczony. Koniec, realnie, ale fascynacja w rzeczywistosci rownoleglej nie chce ustapic, irracjonalna, obsesyjna, bez sensu.Skad taki upor? Zawzietosc umyslu by tracic czas?