Dodaj do ulubionych

Adwent się zaczął

29.11.15, 17:38
Pracujecie nad swoim charakterem? :)
Obserwuj wątek
    • duchswiety6 Re: Adwent się zaczął 29.11.15, 17:48
      I zaś będzie dziki taniec na pamiątkę człowieka,którego zajepalismy potem na krzyżu - powodzenia bucha cha.Ja nie biorę udziału w takich wydarzeniach,bo mnie najzwyczajniej wstyd.
      • mona.blue Re: Adwent się zaczął 29.11.15, 17:55
        Mialam na myśli przygotowania duchowe, nie konsumpcyjne.

        A że wszyscy mamy udział w Jego śmierci to fakt, który dość trudno sobie uświadomić. Ale On wszystko przebaczył i czeka na nasze nawrócenie.
        • duchswiety6 Re: Adwent się zaczął 29.11.15, 17:59
          no ja też "dzikie tańce" w kościółku nad kimś kogo zakatowaliśmy.
          • mona.blue Re: Adwent się zaczął 29.11.15, 18:26
            To tym bardziej mamy z czego się nawracać, a nie założyć bezczynnie ręce.
            • mona.blue Re: Adwent się zaczął 29.11.15, 18:37
              Adwent to najlepszy czas, by pozwolić Jezusowi narodzić się w naszym życiu.
        • nanie2 Re: Adwent się zaczął 30.11.15, 11:23
          Mona, z całym szacunkiem, czy to jest forum ewangelizacyjne czy "psychologia"? Twoje adwenty, On, "praca nad charakterem", udział w śmierci etc, etc to jedynie Twoja prywatna sprawa, schowaj ją do kieszeni. Może to raczej wątek na forum "Religia- chrześcijaństwo"- tam to proszę przenieś.
    • hansii Ilez mozna ? 29.11.15, 19:30
      mona.blue napisała:
      > Pracujecie nad swoim charakterem? :)

      Ilez mozna ?
      Czyni sie to (gora) do 35-go roku zycia, a potem spokojnie konsumuje sie to,
      co sie materialnie i duchowo osiagnelo.

      A gdy sie niewiele osiagnelo - to siega sie rownie spokojnie po TiVi-pilota
      i po szesciopaka do lodowki.
    • nick.od.wczoraj Re: Adwent się zaczął 03.12.15, 11:50
      fajny moment aby zainspirować się zwyczajem katolickim i oddać się refleksji
      • leda16 Re: Adwent się zaczął 03.12.15, 18:01
        nick.od.wczoraj napisał(a):

        > fajny moment aby zainspirować się zwyczajem katolickim i oddać się refleksji

        A to Katolicy jedynie raz do roku są zdolni do refleksji?
        • mona.blue Re: Adwent się zaczął 03.12.15, 20:35
          Katolicy cały rok są zdolni do refleksji. Adwent i Wielki Post są tylko wzmożoną refleksją.
        • nick.od.wczoraj Re: Adwent się zaczął 03.12.15, 22:43
          Do refleksji medytacji potrzebna jest atmosfera lub impuls. Takim impulsem mogą być święta BN, które według mnie są świętami miłości, pokoju, bliskości a atmosfera je poprzedzające jest magiczna. Święta Wielkanocne to impuls do wyciszenia tak w ogóle, do zadumy nad tym jakimi ludźmi jesteśmy, a także nad potega narodzin - z niczego rodzi się życie wokół. Impulsem i idealną atmosfera do przeróżnych bilansow może być spacer po plaży lub też momentem na wdzięczność.
          • mona.blue Re: Adwent się zaczął 03.12.15, 23:47
            Spacery po plaży są jedną z najfajniejszych rzeczy :)

            Już czuć te magiczną atmosferę świat, pozostaje sobie i innym życzyc, by w tym roku święta faktycznie były czasem miłości, pokoju i bliskości.
            A od jutra zabierać się za porządki.
            • feministkapl Re: Adwent się zaczął 04.12.15, 00:16
              Moze to od zaraz sie zabierz, bo czas ucieka - wczoraj UK wyslalo bombowce nad Syrie dolaczajac do Francjii, US i Rosjii, a teraz juz od godz 18 Facebook nie dziala w calej UK... co by oznaczac moglo ze wtyczki ktos wyciaga..

              Powodzenia!
              • nick.od.wczoraj Re: Adwent się zaczął 04.12.15, 09:09
                tak, święta to dla niektórych trudny okres
            • mona.blue Re: Adwent się zaczął 05.12.15, 00:36
              Och te porządki :(
          • nanie2 Re: Adwent się zaczął 04.12.15, 11:52
            Do myślenia trzeba mieć głowę i chęć a to się nie ogranicza do krystowierców ani żadnego szczególnego okresu. Chore poczucie winy z powodu wymyślonej żydowskiej historii, strach przed karą za grzechy, atmosfera "magiczna" napędzana x-masową korporacyjną sprzedażą to raczej głupawe impulsy przecież. Pokój, bliskość - no, chyba żartujesz, nie w Kościele, organizacji zakorzenionej u nas siłą i głupotą, mającej na koncie zbrodnie wszelakie... Naprawdę nie wiesz kim jesteś że aż musisz nad tym myśleć na plaży? "Życie z niczego"- skąd taki pomysł, może z wizji stworzenia ex nihilo?
            No, ale spoko, Słońce i tak Stanie, przy refleksjach czy nie :) i to jest piękne.
            • nick.od.wczoraj Re: Adwent się zaczął 04.12.15, 12:10
              I kto tu pisal, że temat zbędny na psychologii po czym zaprezentował interesujący własny punkt widzenia. Można brać z każdej religii to co nas wzbogaca.

              Lubię rozmyslac kim jestem, kim się staje, bo się zmieniam bez przerwy. I sama też sobie mogę nadać kierunek do zmian.

              I dla mnie to symboliczny okres gdy na smutnych galeziach drzew zawiązki lisci się pojawiają.
              • nanie2 Re: Adwent się zaczął 04.12.15, 14:01
                Tak, to temat zbędny, tym bardziej że Mona próbuje przemycić tutaj chore narracje. A dla mnie raczej zajawka pod temat: a po co, z jakich powodów chcesz się zmieniać (i Tobie podobni) (ref "nadać kierunek do zmian")? Po cholerę- zmiana? W imię czego? Kto/co każe się zmieniać?

                I dla mnie to symboliczny okres gdy na smutnych galeziach drzew zawiązki lisci
                > się pojawiają.

                Cóż, jedyna wartość chrześcijaństwa w tym, ze jest nośnikiem, pogańskich treści. Ej, czemu smutnych? Oczywistych, naturalnych. PS. Zawiązki liści pojawiają się już wcześniej, pod koniec lata.
                • nick.od.wczoraj Re: Adwent się zaczął 04.12.15, 22:50
                  Zmieniać się można po to by się uodparniać na życie, nieszczęście, stres, sytuacje bej wyjścia. Oczywiście doświadczenie też uodparnia. Ale można w kozi róg się zapędzić i na agresję reagowować automatycznie agresją i bić sobie brawo jaki ze mnie postrach się robi na stare lata. A można działać tak, by tego zjawiska (agresji) nie eskalować/nie potęgować i dzięki temu rzadziej zakładać niewyjściową maskę z kłami na wierzchu i cieknącą śliną.


                  "Cóż, jedyna wartość chrześcijaństwa w tym, ze jest nośnikiem, pogańskich treści." i tym stwierdzeniem odbijam piłeczke katolików, ktorzy oburzają sie, ze celebruję ich święta.

                  "czemu smutnych?" same w sobie gałęzie nie są smutne, lubię takie w wazonie, ale ten świat tuż przed odrodzeniem a tuż po rozstopieniu śniegów przygnębiający jest. Choć nie beznadziejny, bo po zimie zawsze wiosna przyjdzie i ta przemiana swiata jest niesmowita i jak dla mnie to najbardziej imponujące przejście między porami roku jest.
                  • nanie2 Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 09:11
                    Mam inne zdanie. Nie da się uodpornić na ciosy. Jak można się uodpornić na czyjąś śmierć, chorobę, utratę źródeł zarobkowania? To tak jakbym chciała zostać robotem, życie przecież nie jest tylko przyjemnością. A co do agresji- nie mam z nią problemu, nie ma w niej niczego złego.
                • mona.blue Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 12:02
                  To nie są chore narracje. A zmieniać się dobrze m.in. dlatego, żeby ograniczać swoją agresję, jaka np. Ty tu stosujesz, obrazajac bez pradonu chrześcijan i kościół.
                  • nanie2 Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 12:47
                    Jeśli chodzi o chorobę tej narracji, odpisałam w wątku o karaniu. I nie obrażam, ale dyskutuję z innego punktu widzenia - po prostu katolicy są przewrażliwieni na punkcie swoich przekonań.
                    • mona.blue Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 14:09
                      Naprawdę nie obrazasz? Piszesz o chorym poczuciu winy, o wymyślonej żydowskiej historii, o tym, że pokoju i bliskości nie znajdzie się w kościele, o tym, że kościół jest zakorzeniony siłą i głupota, ma na koncie wszelakie zbrodnie. To ciąg zarzutów, obraźliwych, bo to stereotypy ateistow, uogolnienia, które nie są prawda, a maja na celu zdeprecjonowac wierzących.
                      • feministkapl Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 14:28
                        O, a tu ciekawy artukulik na ten wlasnie temat:

                        polska.newsweek.pl/agnieszka-graff-wywiad-feministki-i-kosciol,artykuly,375342,1.html
                      • nanie2 Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 15:42
                        Przecież to historyczna prawda. Jeśli chcesz mogę rozwinąć temat, ale to nie jest forum "religia" więc ograniczyłam się do ogólników.
                        • mona.blue Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 17:43
                          To nie jest prawda, tylko Twoja wroga interpretacja.
                          • duchswiety6 Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 18:07
                            mona.blue napisała:

                            > To nie jest prawda, tylko Twoja wroga interpretacja.
                            >

                            samo sedno,przypomina mi ona liluchnę,która MUSIAŁA w końcu straciła kontrolę i dojepała po całości :D
                            tak,są ludzie z problemami,którzy w żartach dość ciętym dowcipie doszukują się złośliwości,wrogości.
                            Przykre.
                            • duchswiety6 Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 18:27
                              ale generalnie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - mam nadzieję,że podniosą sie morale KK operując symbolami,datami zestawieniem cech charakteru,osobowości - nieprawdaż mona?
                              Mam nadzieję,że i feministka czytając to wszystko będzie bardzo prężnie działać na rzecz kobiet.No i zacna pani psycholog ma dość materiału aby doktorat napisać nawet i mam nadzieję,że pomoże to wielu innym z przykrymi doświadczeniami.
                              No i panowie może trochę autorefleksji kim jest dla nich kobieta.
                              Same korzyści.
                              Nigdy nie zamknęłam się na innych - nigdy mimo wszystko - patrząc na ludzi,świat jest mi po prostu przykro.Zawsze starałam sie pomagać innym bazując na własnym doświadczeniu.Oczywiście ktoś musiał dojepać,że narcyzka przeświadczona o własnej wyjątkowości tylko dlatego,że nie mam ochoty wchodzić w relacje osobiste,bo uraz jednak został.
                              • duchswiety6 Re: Adwent się zaczął 08.12.15, 03:11
                                duchswiety6 napisał(a):

                                operując symbolami,datami zestawieniem cech charakteru,oso
                                > bowości - nieprawdaż mona?

                                .... :D
                          • lilith45 Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 19:35
                            Z całym szacunkiem Mona ale jaka wroga interpretacja, to że KRK prowadził wojny krzyżowe to żadna tajemnica, to że kolonizował "dzikich" i siłą krzewił swą wiarę to też nie żadna tajemnica, to że zniszczył historię Słowian chcąc wytępić pogaństwo to też prawda. Ostatnio czytałam książkę o egzorcyzmach Egzorcyści i Psychiatrzy napisaną przez księdza egzorcystę i nawet tam była o tym mowa. Przyznał że to niechlubne dzieje Kościoła ale niestety prawdziwe. Zresztą nawet Watykan temu nie zaprzecza, jedynie nie wałkuje tego non stop bo jak wiadomo o swoich błędach nikt nie lubi za wiele dywagować.
                            • lilith45 Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 19:37
                              To tak jakby zaprzeczać że Polacy nie mordowali Żydów. Niestety z pewnymi faktami trzeba po prostu się pogodzić.
                            • mona.blue Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 23:28
                              Owszem, były wojny krzyżowe, ale nie wszędzie kościół był zakorzeniony siłą. Ateiści tak lubią o to oskarżać, a ile istnien pochłonęła wysławiania przez nich rewolucja francuska? Ile istnien pochłonal ateistyczny i przeciwny religii komunizm?
                              Co do poczucia winy to może być ono chorobliwie albo adekwatne, gdy skrzywdzilo się kogoś. Historia też nie była wymyślona, tylko jest prawdziwą.
                              Co do pokoju i bliskości to ją najwięcej go spotykalam w kościele, we wspólnocie. A najwięcej krzywdy doznalam od niewierzacych, którzy nota bene nie mieli żadnych wyrzutów sumienia.
                              • feministkapl Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 23:39
                                Jest takie powedzenie w j. angielskim - 'Preach what you say'

                                Sprawdz sobie!

                                • mona.blue Re: Adwent się zaczął 08.12.15, 00:19
                                  feministkapl napisała:

                                  > Jest takie powedzenie w j. angielskim - 'Preach what you say'
                                  >
                                  > Sprawdz sobie!
                                  >
                                  Co ma piernik do wiatraka?
                                  • feministkapl Re: Adwent się zaczął 08.12.15, 00:44

                                    ... no chyba ze to tak ze strachu, i na wszelki wypadek, albo ze to taka teraz moda, i moze teraz to beda ...

                              • lilith45 Re: Adwent się zaczął 08.12.15, 00:17
                                Mona jak oskarżać? Po prostu stwierdza się fakty, które chyba dla niektórych są nie do przyjęcia.
                                Mi nie jest ciężko pogodzić się z tym, że komuniści byli zwyrodnialcami tak samo jak naziści i nie neguję tego. A krzywdy więcej zaznałam jednak od katolików, wszak jednak ich więcej w naszym społeczeństwie, nawet wśród znajomych mam tylko kilku ateistów i pewnie policzyłabym ich na palcach u jednej dłoni. A najwięcej dobra od muzułmanów - dasz wiarę? :) Jednak jakoś staram się nie wsadzać wszystkich do jednego wora. Tak jak też innych ludzi, bo to nie religia czy jej brak czyni z jednostki kogoś dobrego czy złego, tylko pewne predyspozycje, doświadczenia, mądrość itp.
                                Acha i mnie jakoś nie boli gdy ktoś mówi że ateiści to zło, że to zwyrodnialcy itd., bo jakoś nie utożsamiam się z tymi cechami. Zatem Ciebie nie powinno boleć że ktoś mówi że KRK wyrządził wiele zła, chyba że z tym złem się utożsamiasz zamiast traktowac naturalnie jako błędy KRK. Być może te błędy które popełniają do dziś stanowią jakąś zadrę w Twoim umyśle. Nie wiem. To jak z okresem zakochania - widzimy w partnerze tylko zalety i jak nawet ktoś próbuje zwrócić naszą uwagę na jego wady to dałybysmy się pokroić że tak nie jest. Dopiero gdy spadają różowe okulary to uświadamiamy sobie że kochaliśmy wyidealizowany obraz a nie prawdziwego człowieka. Tak samo chyba jest z oddaniem katolików Kościołowi. Widzą jego wyidealizowany obraz i za cholerę nie chcą dojrzeć rzeczywistości.
                          • nanie2 Re: Adwent się zaczął 08.12.15, 09:04
                            Niestety nie. Nie moja: historyków, religioznawców, antropologów :). W dużym skrócie, skoro uważasz że to interpretacja. Historie ewangeliczne powielają schematy narracyjne (egipskie, sumeryjskie etc, etc) sprowadzające się do opisu ruchu Słońca (przesilenie wiosenne, zimowe). Nie wiadomo co w zasadzie powiedział i zrobił J- nie ma żadnych źródeł historycznych, że w ogóle istniał. Chrz. wymyślił Szaweł z Tarsu. Funkcjonowało jako mała sekta (głosząc zresztą wolność wyznania wśród innych kultów) aż dopchało się do władzy i wtedy wolność wyznania się skończyła. Jedna rzecz jest tam fajna: Nie będziesz mieć bogów cudzych przede mną- bo Żydzi żyjący w diasporze musieli budować swoją tożsamość na jednym, swoim bogu i na Księdze. To było mądre: swoich bogów trzeba szanować, to prawda. Chrz pobrało z indoeuropejskich religii pogańskich wszystko: narrację , sacrum, zwyczaje, święta, miejsca kultu, symbole, bogów- zamienionych na demony. Nawet symbol krzyża (bez zwłok) jest starym symbolem solarnym :). W zasadzie jedynym elementem BN obcym jest opłatek, a w Wielkiejnocy- symbol baranka. No i wino, bo swojego czasu woleliśmy miód. Przekaz: masochistyczo-sadystyczny, oddzielający człowieka od sacrum, od duszy, od życia, empirii. Sam pomysł sądu i potępienia- to karykatura np. Sądu Ozyrysa. Kościół jako organizacja to oddzielna para kaloszy- organizacja czysto merkantylna, polityczna, celem której jest utrzymanie ludzi w niewolnictwie i zależności myślenia. Przemoc i manipulacja - bo faktycznie nie wszędzie była brutalna przemoc, K. mamił władzą i używał innych narodów czasem ma czyste ręce :), to np. nie K. eksterminował Słowian Połabskich, tam Ch. nazwany był "niemieckim bożkiem". Prawdopodobnie nie było chrztu Polski, jak go przedstawiają, a Mieszko pozostał poganinem do śmierci, zresztą Polska była długo pogańska (warstwy ludowe) - może dlatego polska wieś tak bardzie jest teraz przywiązana do katolicyzmu, bo ten jest nośnikiem treści pogańskich? Resztę opowiedziała Ci Lilith. I tego jest więcej, tylko czasu i miejsca brak by pisać - i zresztą nie ma do kogo. A sama historia papieży :). Jak ślepym trzeba być, żeby nie uważać trucia, mordowania i swarów za zbrodnię i głupotę. I żeby było jasne- ja się na KK nie obrażam, po prostu nie uznaję a piszę o tym jak o wierzeniach Innuitów. I to jest dla katolików często trudne- bo to porusza ich wewnętrzną niepewność. Chrz. to religia niepewności- bo nie ma nic swojego. Btw: antytezą do chrz nie jest ateizm - jest wiele innych dróg.
                            • duchswiety6 Re: Adwent się zaczął 08.12.15, 09:22
                              Bardzo mądre słowa - jednak ja upieram sie - nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe.
                              Czyli np. nie zapiertalaj pod kilkoma nickami aby dojepać.
                              Choroby umysłowe jak np. osobowość wieloraka sie leczy.
                            • mona.blue Re: Adwent się zaczął 08.12.15, 22:10
                              nanie2 napisała:

                              W dużym skrócie, skoro uważasz że to interpretacja. Historie ewangeliczne powielają schem
                              > aty narracyjne (egipskie, sumeryjskie etc, etc) sprowadzające się do opisu ruch
                              > u Słońca (przesilenie wiosenne, zimowe).

                              To chyba nie znasz Ewangelii.

                              Nie wiadomo co w zasadzie powiedział i
                              > zrobił J- nie ma żadnych źródeł historycznych, że w ogóle istniał.

                              Są źródła historyczne, że Chrystus istniał. I wiadomo co robił i mówił - jest to zapisane w 4 Ewangeliach.

                              Chrz. wymyślił Szaweł z Tarsu. Funkcjonowało jako mała sekta (głosząc zresztą wolność wyzn
                              > ania wśród innych kultów) aż dopchało się do władzy i wtedy wolność wyznania si
                              > ę skończyła.

                              Chrześcijaństwo było konsekwencja pojawienia się Chrystusa na Ziemi. Św. Paweł był apostołem.

                              > Chrz pobrało z indoeuropejskich religii pogańskich wszystko: narrację , sacrum,
                              > zwyczaje, święta, miejsca kultu, symbole, bogów- zamienionych na demony.

                              Pewne narracje są ogólnoludzkie. Nie znam religii pogańskich, wiem, że niektóre święta zostały ustanowione w dni poprzednich świąt pogańskich, ale ich znaczenie i obchody są zupełnie inne. Miejsca kultu też są związne z historiami biblijnymi. Co do 'pobrania bogów' to chrześcijaństwo ma jednego Boga.

                              Nawet symbol krzyża (bez zwłok) jest starym symbolem solarnym :).
                              Być może jest, co nie zmienia faktu, że krzyż stał się symbolem chrześcijaństwa poprzez to, że Chrystus został ukrzyżowany.

                              Przekaz: masochistyczo-sadystyczny, oddzielający człowieka od sacrum, od duszy, od życia, empirii.

                              W jaki niby sposób przekaz chrześcijański oddziela człowiek od sacrum, duszy i życia?
                              To właśnie podstawa przekazu chrześcijanskiego.

                              Sam pomysł sądu i potępienia- to karykatura np. Sądu Ozyrysa.
                              Idea sądu jest zapewne od zawsze w historii. Co nie zmienia faktu, że Sąd Ostateczny jest ważną rzeczą w chrześcijaństwie.

                              Kościół jako organizacja to oddzielna para kaloszy- organizacja czysto merkantylna, polityczna, celem której jest utrzymanie ludzi w niewolnictwie i zależności myślenia.

                              Być może znasz tylko kościół instytucjonalny, nie znasz kościoła wiernych. Są wypaczenia, jak w każdej instytucji, którą tworzą ludzie, ja też się zgadzam, że kościół nie powinien mieszać się do polityki. Co do zależności myslenia to każda religia ma swoją narrację, swoje prawdy, które podaje do wierzenia.

                              Prawdopodobnie nie było chrztu Polski, jak go przedstawiają, a Mieszko pozostał poganinem do śmierci, zresztą Polska była długo pogańska (warstwy ludowe) - może dlatego polska wieś tak bardzie jest teraz przywiązana do katolicyzmu, bo ten jest nośnikiem treści pogańskich?

                              Katolicyzm nośnikiem treści pogańskich? Absurd.

                              >A sama historia papieży :). Jak ślepym trzeba być, żeby nie uważać trucia, mordowania i swarów za zbrodnię i głupotę.

                              Są na pewno niechlubne karty w historii kościoła, w takiej rzeszy ludzi musieli znaleźć się też ludzie nikczemni.

                              > I żeby było jasne- ja się na KK nie obrażam, po prostu nie uznaję a piszę o tym jak
                              > o wierzeniach Innuitów. I to jest dla katolików często trudne- bo to porusza ich wewnętrzną niepewność. Chrz. to religia niepewności- bo nie ma nic swojego.

                              Znowu dziwna teza.
                              • nanie2 Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 12:25
                                Oj. U wierzących jest pewne złudzenie poznawcze, które każe ograniczać sie do tego co KK "do wierzenia podaje". Czytają wszystko swoją wiarą jak przez okulary. Nie sprawdzają źródeł ani innych opcji- bo im nie wolno. Stąd trudno gadać. Nie czepiam się samej wiary- jakiś światopogląd mieć trzeba ( ale to na własny użytek!). Jak ktoś uważa, że jest żydowski bóg wojny (przemianowany na deus otiosus), który zapłodnił własną matkę, narodził się i zmartwychwstał, i że to odbyło sie realnie to ok. Można uważać że kij jest tylko kijem a nie narzędziem i to tez dla mnie ok. Że palec mędrca jest księżycem.

                                Temat nam się rozrósł poza psychologią i w sumie mogłabym podważyć każde Twoje twierdzenie, ale wybiorę tylko kilka:
                                Są źródła historyczne, że Chrystus istniał. I wiadomo co robił i mówił - jest to zapisane w 4 Ewangeliach.

                                Ewangelie, pisane ok 100 lat po domniemanej śmierci nie są źródłem historycznym tylko kreacją, narracją post factum. Tym bardziej że ewengelii jest przecież multum. Pierwszym historycznym źródłem jest Flawiusz, nawrócony Żyd-który wspomina J i chrz, i też z drugiej ręki i dawno po wydarzeniach. Współcześni J nie pisali o nim nic.

                                Św. Paweł
                                > był apostołem.


                                Można - przez wiarę- tak to widzieć. Rzeczywistość była inna chyba, bo był to Żyd, który postanowił rozbudować sektę, stworzyć formułę wiary i nazwać jakoś domniemaną działalność J, którego zresztą na oczy nie oglądał.

                                Miejsca kultu też są związne z historiami biblij
                                > nymi. Co do 'pobrania bogów' to chrześcijaństwo ma jednego Boga.

                                Oby zostały tak gdzie (niby) były! Miejsc kultu masz przecież pełno w naszym pięknym kraju: kościoły, kapliczki... Z tym kultem jednego boga też nie do końca prawda, bo pełno jest miejsc kultu poświęconych matce J, która została introdukowana jako przedstawienie Bogini Matki. "Nasza Pani" wołali na soborze. Zobacz jak jest przedstawiana - jak Izyda z Horusem, nosi lunule, stoi na półksiężycu (rogi byka- płodnośc). Jasna Góra to przecież także miejsce chramu Wielkiej Bogini (kapłanki i kapłanów spalono, zamordowano). Tak samo jest z Ostrowem Lednickim, Gnieznem, Łyścem, Ślężą... Miejsca kultu chrz są na miejscach pogańskiego sacrum w wielu przypadkach.

                                Być może jest, co nie zmienia faktu, że krzyż stał się symbolem chrześcijaństwa
                                > poprzez to, że Chrystus został ukrzyżowany.


                                Symbolem chrz była ryba, zresztą też stary symbol Matki, wody, waginy (ten taki co ludzie na samochodach naklejają). W wielu kościołach widziałam krzyże bez zwłok, krzyże w okręgu etc- to są symbole solarne, przez chrz. do kultu przyjęte. Krzyż stał się znakiem w IV ne- religia zjednoczona z Tronem potrzebowała czytelnych znaków. Nie wymyślili niczego oryginalnego- ponad znaki słoneczne, bo o tym de facto są ewangelie.

                                Pewne narracje są ogólnoludzkie.

                                Tak. Nie ma więc powodu, by uważać że niektóre są jedynie prawdziwe a niektóre nie. A chrz. uważają swoja narrację za jedyną prawdę.

                                Idea sądu jest zapewne od zawsze w historii.

                                Nie. Życie pośmiertne tak, sąd -nie.

                                Nie znam religii pogańskich, wiem, że niektóre
                                > święta zostały ustanowione w dni poprzednich świąt pogańskich,



                                Cały kalendarz został ustanowiony na miejsce rolniczego kalendarza pogańskiego i po to by treści pogańskie zniszczyć, przejąć. Dlaczego BN nie świętujecie w innym terminie? Każdy byłby dobry przecież. Ale akurat pasuje do Staniasłońca... :) Jasne, są też sprawy czysto ewangeliczne- np wniebowstąpienie.

                                Katolicyzm nośnikiem treści pogańskich? Absurd.

                                W świetle powyższego -tak właśnie jest. Nieuświadamianych treści pog. prawdopodobnie- jak to widać na Twoim przykładzie. Bazuje to na lenistwie, ignorancji oraz zakazie poszukiwań. Niektórzy chodzą do kościoła bo jak mówią: "to tradycja". Dużo w tym jest- bo tradycja ario-słowiańska to kilka tysięcy lat pne.

                                W jaki niby sposób przekaz chrześcijański oddziela człowiek od sacrum, duszy i
                                > życia?

                                To jest temat rzeka. Jak chcesz to rozwinę jak to widzę, trochę pisałam o tym tu: Cudne manowce

                                Co do zależności myślenia to każ
                                > da religia ma swoją narrację, swoje prawdy, które podaje do wierzenia.


                                Niestety. I stąd trzeba odróżnić wiarę (żyje się bo się wierzy że to ma sens, żyje się wg tego co się czuje) od religii- dogmatycznej, instytucjonalnej, gwałcącej wolność a dającej w zamian poczucie bezpieczeństwa.

                                To chyba nie znasz Ewangelii.
                                >

                                Znam :), przecież umiem czytać i na katechezy chodziłam. Choć nikt nie wie co tam zostało zmienione przez skrybów i tłumaczy... ;) A wersji ewangelii tez trochę jest.

                                [ni]ie znasz kościoła wiernych.[/i]

                                Ale! Przecież mnie otacza :)

                                Są na pewno niechlubne karty w historii kościoła, w takiej rzeszy ludzi musieli
                                > znaleźć się też ludzie nikczemni.


                                Myślę, że gdyby nie byli nawracani siłą to nie byłoby tych rzesz...

                                Znowu dziwna teza.

                                nawet hipoteza tylko :), moje przypuszczenie. Bo dlaczego tak sie katolicy oburzają, że inni mają inne zdanie? I walą krzyżem po głowach? :)
                                • nick.od.wczoraj Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 13:06
                                  nanie2 napisała:

                                  > Oj. U wierzących jest pewne złudzenie poznawcze, które każe ograniczać sie do t
                                  > ego co K(....)

                                  I po co Monie o takich rzeczach piszesz. Siłą nawracać ją chcesz? To tak jakby człowiekowi, co ma kotlet na talerzu opowiadać jak głośno płacze ubijany prosiak. Po co się pastwisz nad nią?

                                  Przecież ona nie neguje, że KK pochłonął mnóstwo ofiar, że pedofilia jest. To o czym piszesz to temat do rozmów dla ludzi co się tematem interesują. A ty chcesz kogoś żywcem obedrzeć z jego swiatopoglądu.

                                  Może i ty nie masz problemu z agresja. Ale stwarza ona problem otoczeniu. Może uderz czasem w poduchy, bo przerażasz.
                                  • nanie2 Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 13:36
                                    Nonsens. Piszę, bo lubię antropologię i religioznawstwo. Bo może ktoś to przeczyta i mu sie te dziedziny spodobają. Bo prowadzę rozmowę z Moną i odnoszę sie do kwestii jakie poruszyła w wątku o Adwencie. Ona jest wolna i czytać tego nie musi. Ja jestem wolna i rozmawiam. Nie wybieraj za nas, ok?

                                    A ty chcesz kogoś żywcem obedrzeć z jego swiatopoglądu.

                                    Przypisujesz mi intencje których zupełnie nie mam. Nonsens podwójny. Naprawdę uważasz, że jeśli ktoś ma inne zdanie niż ty, to od razu chce cię "żywcem obedrzeć" "ma problem z agresją", "pastwi się", "stwarza problem". No zlituj się. A skoro tak wrażliwie to widzisz- to czy interpretacje podawane na psychoanalizie nie są agresją i gwałtem? :).

                                    • nick.od.wczoraj Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 13:50
                                      Ja mam takie zdanie jak ty, ale uważam że to są zbyt delikatne tematy, by tak na dzień dobry zasypywac nimi katolika, który o takie a uświadamianie nie prosił. Na terapię idzie każdy z własnej woli, zawsze można z niej zrezygnować. Ty swoim pisaniem możesz zasiac niepewność, a to są rzeczy do których każdy sam powinien dojść wg mnie. To są zbyt fundamentalne sprawy. Możliwe, że tak fundamentalne, że nie zachwieja katolikiem.
                                      • nanie2 Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 14:04
                                        Tym razem to o czym piszesz? "Uświadamianie"? W stosunku do dorosłego człowieka? Traktujesz go jak dzieciaka. Mona zarzuciła mi "obrażanie" (to stały schemat, że jak się pisze o chrz to się "obraża") więc próbuję uzasadnić jakoś to, co napisałam. Nie tylko mam do tego prawo ale to wręcz mój obowiązek- jeśli sie rozmówcę szanuje. Rzeczy o których tu piszę są powszechnie publikowane. I nie ja założyłam wątek o Adwencie ( a nie jest to "uświadamianie"?) . Proponujesz cenzurę jakąś, żeby ludzie nie czuli się dotknięci? Powszechne milczenie o wszystkim- bo można zawsze kogoś czymś dotknąć? A skąd wiesz, że Monę to dotyka? Ma swoje zdanie i swoje argumenty, i wolność wyboru też.
                                        Daj spokój.
                                        • nick.od.wczoraj Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 14:24
                                          Wiara dla Mony jest fundamentem właśnie. I nie życzę jej, by ten fundament runął znienacka i obudzila sie w zgliszczach. Moja wiara została podkopała podczas jednej, jedynej rozmowy kilkanaście lat temu, gdy wcześniej na słowa księdza na kolendzie, że u młodych jest tyle wątpliwości, odpowiedziałam że mam ten okres za sobą i poukladalam już sobie wszystko. A potem ta rozmowa. Ale zgliszczy nie było. Może dlatego że ten fundament był gdzieś indziej, choć nie wiem gdzie. Poza tym to była rozmowa z wyjątkowym czlowiekiem o wyjątkowym sercu. Jeśli cos runęło to w jego miejsce nie ujrzalam bezwzględnego ateizmu ale dobro nie narzucone żadnym dekalogiem, takie dobro pierwotne.

                                          Bardzo ciekawe to co piszesz i sama sie tym interesuje, choc az takiej wiedzy nie mam. Ale te że KK zagarnął święta pogańskie, nie oznacza , że Bóg się faktycznie nie narodził;)
                                          • nanie2 Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 14:47
                                            Jeżeli jest fundamentem to się cieszę- bo rozmowa jest tym ciekawsza. Wiara to wiara, nie ma nic wspólnego z informacją. A informację wymieniamy, nie wiarę przecież.

                                            Tak, ja też jestem zwolenniczką wizji "pierwotnego dobra". Niektórzy mówią, że odejście z KK było dla nich ulgą, wyzwoleniem a nie "zgliszczami". Ateizm nie jest bezwzględny, moim zdaniem- jest "redukcyjny", a to też przeciwko człowiekowi, bo odcina myślenie magiczne i (chyba?) poczucie sacrum.
                    • 1klementyna Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 15:00
                      Choć mnie osobiście to nie dotyka, jednak również wyczuwam ten wyższościowy ton, niestety.
                      • feministkapl Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 15:07
                        Znowu cie wiolciu cos w doopsko ugryzlo ze tak dzis po watkach wsciekle z pejczem znow krazysz?

                        Moze sie przelec wokol studni zamiast tego - bo wysilek fizyczny dobrze na humor robi!
                        • 1klementyna Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 15:52
                          Ale ja z Tobą nie rozmawiam, to po co się wtrącasz? Nudzisz się, to pozmywaj naczynia lub poodkurzaj.

                          Mam świetny humor. Codziennie rano ćwiczę w klubie fitness i to daje moc na cały dzień. Tobie też polecam, może nie będziesz tak zaczepna. :D
                          • feministkapl Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 16:17
                            no to moze na lodzie usiadz pieklico, albo wskocz do tej studni - to spokoj wreszcie bedzie.

                            I tytul watku przeczytaj!
                            • 1klementyna Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 20:40
                              W takim wątku źle komuś życzyć to chyba tylko wiedźma może.:D

                              Hansii, weź ją stąd.:D
                              • feministkapl Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 22:09
                                No to wlasnie w tym watku - o refleksji - wyjasnij nam dlaczego tak ci zalezy zeby ze mnie wiedzme zrobic?

                                Czy dlatego, jak w tym artykule napisano ze, uwazasz ze patriarchatu bronic nalezy?

                                Czy moze dlatego ze tak glupia jestes ze nie rozumiesz o czym ani ja ani inni pisza?

                                .. i dlatego wciaz skrecasz na sprawy osobiste, wmawiajac 'ulubienicom' swoim i wszystkim innym urojone w twojej glupiej glowie cechy charakteru, podparte swoja magazynowa wiedza.. z obrazkami.

                                Tu twoje: i1.pudelekx.pl/41ab067a1da1b4192654aeef22d66e75594a91b7/2yko5z3wn0g-jpg
                                • 1klementyna Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 22:37
                                  Sama z siebie taką robisz. Właściwie nikt nie musi Ci w tym pomagać. :D Choć i innych wciągasz do tej swojej piaskownicy. ;)

                                  Zastanawiać może też to, dlaczego akurat na mnie tak reagujesz, choć nie tylko? Musiałaś poczuć się mocno zagrożona wraz z moim przyjściem, co dawno temu Nvv zauważył, skoro aż tyle złości w Tobie wywołuję, nieustannie.
                                  • feministkapl Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 22:56
                                    A ty dokladnie kogo tak usilujesz tu przkonac?

                                    Mone? Hansiego? czy moze Ducha?

                                    .. bo moze znowu ci maz w ryj przylozyl za powtarzanie tego co ja tu pisze?

                                    No coz! Trzymaj sie! Nie ma letko kobito!

                                    .. tak to jest gdy sie na czyichs plecach chcialo przez zycie przejechac....

                                    Ale usmiechaj sie slodko - moze ci da wreszcie na te implanty!

                                    Powodzenia!
                                    • 1klementyna Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 23:13
                                      Nie muszę przekonywać nikogo. Sama to robisz swoim prostactwem. I tak długo udawałaś kogoś, kim nie jesteś. Ale już wystarczy Twoich popisów na dziś, myślę. :D

                                      Hansii, jak to było? "Gdzie ta Twoja Altera Ega"? ;)
                                      • feministkapl Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 23:27
                                        Juz w wersji Ducha nawet bywasz znosniejsza - psychopatyczna schizofreniczko!
                                        • 1klementyna Re: Adwent się zaczął 08.12.15, 00:42
                                          Myślę, że to Twoja domena, to tworzenie sobie nowych tożsamości w internecie. I nie płacz, gdy zostaniesz zbanowana za takie teksty po raz kolejny.
                                          • feministkapl Re: Adwent się zaczął 08.12.15, 00:46
                                            tak jest Duchu Swiety!

                                            .. bo zaplacze sie na amen jesli sobie z toba pogawedzic nie bede mogla..
                                • 1klementyna Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 22:53
                                  Tak na marginesie, to zastanawiające może być to, czym Cię dziś tak poruszyłam. Napisałam do Nanie, iż podobnie jak Mona wyczuwam ton wyższości, gdy obraża czyjeś uczucia religijne. Ten "ton wyższości" tak Cię rozzłościł, bo co? Zidentyfikowałaś się z nią? Dlaczego? ;)
                                  • feministkapl Re: Adwent się zaczął 07.12.15, 23:01
                                    Nanie ci dzis dobrze - po raz wtory - odpowiedziala a do ciebie wciaz nie dochodzi to co ja od dwoch lat ci wciaz powtarzam:


                                    ZAWSZE TRZYMAJ SIE TEMATU!

                                    .. bo to co TY myslisz o mowiacych wiekszosc ma w doopie - jedynie nam czas marnujesz.. Wpadamy tu zeby sie rozerwac a ty nam wciaz, raz po raz, widok psujesz.

                                    Nic wiecej!
    • duchswiety6 Re: Adwent się zaczął 08.12.15, 03:47
      Jedno jest pewne człek,który był tu na ziemi - był PRAWDĄ i miłością :)) nawet ateiści zapierając się - uznają jego istnienie :D
      Chociaż poniektórzy twierdza,że był mściwy i zazdrosny.
      Według mnie jest po prostu sprawiedliwy :)))
    • duchswiety6 Re: Adwent się zaczął 08.12.15, 08:48
      a tak ogółem nie zbliżam się do osób sadystycznych z osobowością wieloraką ( tutejszych ) - skutkuje to zawsze u mnie dołem doświadczenie z tamtejszego portalu - "rak wyżarł nie tylko p i z d ę ale i mózg " :D
      powodzenia
    • kardiolog Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 10:20
      Wiem że to nie forum na prywatne wpisy ale muszę gdzieś zamieścić informację abys przeczytała.
      Mosambique- musisz odejść z forum gazety. Musisz zamknąć nie tylko ten nick ale wszystkie, które do Ciebie naleza. Na stopniową dezaktywacje masz czas do końca 2015roku. Powód znasz. NIE MA ALTERNATYWY i żadna sytuacja choć by się walilo i paliło nie usprawiedliwi Twojej dalszej obecności. TO KONIEC, rozumiesz? Nie, nie wpisuj się z pytaniem co mi zrobisz jeśli nie odejdę. Nic Ci nie zrobię. TO KONIEC I MUSISZ ODEJŚĆ Z TEGO MIEJSCA.
      Kardiolog
    • kardiolog Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 12:22
      Rozmawiałem właśnie z Mosambique. Uważa że odejście to dobry pomysł choć ubolewa, że akurat teraz gdy gazeta.pl wróciła do dawnego opozycyjnego zęba a Polska wymaga ratunku.
      Otóż droga Mosambique, Polska nie wymaga ratunku. To co się dzieje ,dzieje się za wolą narodu. W decyzji o przyszłości tego kraju oddalas wyłącznie jeden głos, jeśli masz polski paszport. 25.10.15 podjęłas decyzję, tak jak inni Polacy. Jednym jedynym głosem obywatelki. Inni też. Możesz być odpowiedzialna wyłącznie za swoje życie i czyny i w czesci odpowiedzialna za losy rodziny. Pamiętaj o tym. Umacnianie Twoich wyborów leży nie w necie na forum lecz w realu. Nie wybaczysz sobie nigdy jeśli wskutek Twoich zaniedbań i aktywności w jakiejś po raz 1000 powtórzonej wirtualnej awanturze stanie się coś złego Twoim bliskim. Zamiast być z nimi zdecydowałeś się tkwić na forum przebierając nickami i dyskutować o niczym. Zastanów się co jest dla Ciebie naprawdę ważne.
      Jeśli nie są nimi Twoje życie, rodzina, bliscy, osiągnięcia w realu to zostań na forum po 1.1.16. Tylko członkowie isis nie mają nic do stracenia. Lub raczej tylko isis ofiarowuje swojej życie na rzecz chorej idei, wskutek której cierpią niewinni ludzie. Rozumiesz o czym mówię? Czy Ty należysz do isis? Jeśli tak to bedziesz po 1.1.16.
      Jeśli cenisz inne wartości, demokrację, pluralizm, dekalog i masz wewnętrzny imperatyw moralny to odejdziesz z forum.
      Chce osobiscie pożegnać się z Tobą w tym miejscu (na forum) życząc Tobie i Twojej rodzinie wszystkiego najlepszego w roku 2016 i kolejnych okresach.
      Kardiolog
      • lilith45 Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 12:26
        Kuźwa Kardiolog weź zacznij brać leki!!!
        I nie zaśmiecaj tematów! Załóż sobie własny wątek...
    • kardiolog Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 12:31
      Acha i jeszcze jedno.
      Jeśli zdecydujesz się odejść, w co bardzo wierzę, Twoi domniemani oponenci (którzy wycieli moj list) zrobią wszystko abyś została. Będą Cię o to błagać bo Twoja obecność jest gwarantem ich przetrwania. Dlatego jeszcze raz prosze o rozwagę i przekalkulowanie czyje życie jest ważniejsze: Twoich bliskich w realu czy żywot wirtualnych martwych dusz mówiących to samo na 100 głosów.
      • nick.od.wczoraj Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 13:07
        Wyrzuciłeś już madzie. Mało ci?
      • mona.blue Re: Adwent się zaczął 09.12.15, 22:43
        A co Ci przeszkadza czyjas obecność na forum?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka