Dodaj do ulubionych

zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros

21.09.04, 17:34
macie takie ulubione kombinacje używek, co was nieodmiennie
przysympatyczniają ku odczuwaniu niezobowiązującemu tentegowatości pobliskich
tworów Demiurga?

tzn., no, że tak osadzają jak ziarno ogrodnik
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros IP: *.unl.edu 21.09.04, 17:42
      za czasow studenckich: szesc piw na czczo plus paczka sportow.
      pod koniec miesiaca: ciepla wodka bez zagrychy (szybciej zwala z nog).
      • fnoll Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 17:52
        to z ciebie był niezły kokos :D
        • Gość: Imagine Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros IP: *.unl.edu 21.09.04, 17:56
          gorszy niz niezly. to co ty wypiles w swoim zyciu, to statystycznie rzecz biorac
          ciagle jeszcze mleko ...... buahahahahahahahahaha
          • fnoll Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 18:10
            wiesz, mi niewiele do szczęścia trzeba :)

            ot, kiełbasa końska, dwie kajzerki, browek w ekstremalnej promocji, park, zegar
            i książka...
          • malvvina Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 18:11
            papieros i wloskie essssssspresso -6 mm plynu na dnie filizanki
    • Gość: krish Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros IP: 62.233.233.* 21.09.04, 17:55
      no bylbym za czerwonym winiachem wytrawnym

      i papieroch marki gitan
      • fnoll Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 18:11
        z filtrem czy bez?
        • Gość: krish Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros IP: 62.233.233.* 21.09.04, 18:13
          bez

          jak moge kaprysic to winiacho

          torres gran sangre de toro poprosze

          zeby nie przesadzac
          • fnoll Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 20:05
            może to porównanie trochę na wyrost, ale czyż palenie z filtrem do palenia bez
            filtra nie ma się jak seks z prezerwatywą do seksu bez prezerwatywy?

            i w ogóle, tak przyszłościowo, to cygara i cygaretki... bo do fajki straciłem
            cierpliwość, i nie wiem, czy ją jeszcze kiedy odzyskam

            no i koniak - przyszłościowo :D
            • Gość: krish Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros IP: 62.233.233.* 21.09.04, 20:14
              porownanie z seksem i prezerwatywa wydaje sie na miejscu

              choc zdarza mi sie palic papierosy z filtrem

              cygara i cygaretki jak najbardziej ok

              ale...

              duza rozpietosc tego co mi smakuje i tego co nie...

              skrety z niektorych tytoni... ok...

              koniak...

              ok

              fajka smierdzi jak ja nosic przy sobie
    • lune :) 21.09.04, 19:10
      rano goraca kawa /kubek !/ plus prince
      wieczorem warka strong z cytryna plus pomidorowy pomidor /zamiennie rzodkiewka/
      plus prince ... :))

      lune

      ps. zamiast piwa moze byc whisky ale wtedy bez rzodkiewki /pomidora/ lub biale
      wino ... prince zawsze niezaleznie od ... no i zawsze mysle kurcze trzeba
      rzucic ale smakuje ze ehh ... slaby czlek jest i tyle :(
    • aretha04 Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 19:17
      rano kawa (w domu), w pracy drugi kop, czyli znowu kawa, do obiadu piwko, a
      wieczorem (dla relaksu) oczywiście brendusia
      no, to Wasze zdrowie plum, plum, plum .......
      A.
      • m.malone A co Ty tam plumplumasz, Aretko? 21.09.04, 22:11
        Bo taki np. Ryb - wiadomo: chivaska
        Pozdrowienia:)))
        MM
        • aretha04 Re: A co Ty tam plumplumasz, Aretko? 22.09.04, 09:47
          m.malone napisał:

          > Bo taki np. Ryb - wiadomo: chivaska
          > Pozdrowienia:)))
          > MM

          tylko dzisiaj Stock, czyzbyś miał ochotę też plumkać? :))
          A.
          • m.malone Aha:)))) 22.09.04, 10:13
            ale dopiero po jedenastej:)
            MM
            • aretha04 Re: Aha:)))) 22.09.04, 12:42
              m.malone napisał:

              > ale dopiero po jedenastej:)
              > MM

              czy możemy już teraz? jest 12.36?
              a może to ma być 11 P.M.[czytaj:pi(j)em]:)))
              A.
    • Gość: baba zona Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 19:44
      Cholera, wszystko prawie rzucilam... Zostalo dobre piwo i czasami wino...
      Ale swietne sa tez koktaile - w kazdym razie dzialaja ;)
    • joanna_1 Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 19:46
      hmm, no może litr lodów tiramisu - zaliczany do zimnych oczywista
    • Gość: adri Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 21.09.04, 22:15
      kawa, papieros i cisza
      uwielbiam
      • caorle Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 22:21
        forum
        ptyś
        i zero złych informacji
        • fnoll Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 22:23
          to jeszcze musisz sobie oczy zakleić (na te "złe informacje") :]
          • caorle Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 22:25
            oczy wpatrzone na forum nie widzą złych informacji

            na złe informacje zatykam uszy i wyłączam komórkę i wślepiam się w forum
            • fnoll Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 22:28
              dziwnie na ciebie działają ptysie, w takim razie...
              • caorle Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 23:32
                na forum sporykam cudownych ludzi
                naprawdę

                a ptysie tylko podbijają ich cudowność
    • cossa Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 22:33
      zestaw:

      zimne mleko + chalwa
      ew. zimne mleko + czekolada z orzechami :)

      pierwszy lyk zimnego piwa i zaciagniecie sie dymem

      smak papierosa na szczycie gory
      podczas gdy wdrapujac sie na nia
      klelam, ze rzucam to cholerstwo :)

      i jesli juz mowa o papierosie..

      kiedys gralam na instrumencie detym
      po dluzszym trabieniu
      zapalony papieros
      autentyczna slodycz w ustach :)

      pozdr.cossa
      • m.malone Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 21.09.04, 23:40
        Witaj Cosso:)

        A na czym grałaś?
        A w ogóle jesteś wielostronnie (sic!) uzdolniona
        Pozdrowienia
        MM
        • Gość: Renka Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros IP: *.home.cgocable.net 22.09.04, 04:32
          Nic mi tu nie pasuje. Ja naprawde jestem z innej bajki, no chyba, ze to piwo,
          jak mam fever :)
        • cossa Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 23.09.04, 22:52
          gdzie ucha nie przylozysz
          talenta ze mnie wyplywaja .. :)

          zartuje:)

          to byla szkolna orkiestra
          medal dla profesorow za uczenie zielonych
          by po 2-3 latach
          zgrywali sie w koncu
          a po pieciu mowili bye

          ..na puzonie gralam ;)

          pozdr.cossa
          • m.malone Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 24.09.04, 02:50
            cossa napisała:

            > ..na puzonie gralam ;)
            >

            HOHO!
            To nie w kij - jak mówią - dmuchał:)))
            Serd.odpozdr.
            MM
    • iwan_w zimne piwo, czerwone wino, snujący się dym 22.09.04, 10:48

      Pierwsze dwa-trzy lata studiów to były czasy... Spirytus nabywany w różnych
      dziwnych miejscach (hehe, te marki: Royal, Mozart) i w pośpiechu rozrabiany z
      przegotowaną, ciepłą jeszcze wodą. W jakiej kombinacji? Z napojami gazowanymi
      Hellena:)

      bardziej wyrafinowane i późniejsze generalnie kombinacje:

      żubrówka + sok jabłkowy
      rum (czeski, czeski, oczywiście) + coca-cola
      gin + tonik
      czarna, zawiesista kawa

      a teraz, przede wszystkim piwo i wino
      tyskie albo czeskie
      wino czerwone wytrawne (takie, żeby porządnie garbowało język i podniebienie),
      niekiedy białe
      bardzo miło, jeżeli wzmacniane - sherry albo porto

      tytoń to nie moja działka, chociaż coś się tam przypala, raz na ruski (hihi)
      rok...

      no i, żeby nie było tak kompletnie hedonistycznie to wymienię jeszcze kilka
      innych używek, jak: udane zestawienia słów, obrazów albo dźwięków, jak obecność
      niektórych osób... długo by wymieniać;)
      • kvinna poezja opisu ALE 22.09.04, 12:48
        konkluzja: młody alkoholik

        smutno
        • iwan_w Re: poezja opisu ALE 22.09.04, 14:29

          dobrze choć, że młody, hihi
          • kvinna młodo umrzesz 22.09.04, 14:51
            jak mało różni się ekhm koneser win od żula
            • iwan_w dlaczego? 22.09.04, 15:00

              ale różni się? czym mianowicie?
              • kvinna od innej strony 22.09.04, 15:14
                jesteś obecnie wytrzymać dzień bez alkoholu?

                pod pojęciem alkohol rozumiem każdą dawkę, może być jedno piwo
                • iwan_w zaraz, zaraz, jak to leciało...? 22.09.04, 15:29

                  czytałem nie dalej jak wczoraj, a już takie memodziury w głowie... wszystko bez
                  ten alkohol, dobrodziejko, ale zaraz, zaraz... jak to leciało...?

                  mam:)

                  "kobieta to fakt, a z faktami się nie dyskutuje" :D
                  • kvinna iwanie, 22.09.04, 15:34
                    temat mizoginizmu już przerabialiśmy. I szowinizmu.

                    A może tak?

                    "to dobry chłopak był/on dużo pił"

                    to jak? potrafisz nie wybrać się dziś na piwo, czy nie?
                    • iwan_w Re: iwanie, 22.09.04, 15:43

                      coś tam przerabialiśmy, ale nie do końca, o ile pamięć dziurawa mnie nie
                      myli...? to jest, wyciągnęłaś jakieś tam wnioski, takie, hmmm, hehe...:)

                      i co z tą moją śmiercią za młodu? jak, dlaczego, gdzie, kiedy? miej na
                      względzie, że temat ten ŻYWO mnie interesuje...

                      zaraz, jak to było... wczoraj wino i piwo, przedwczoraj piwo i gin... o! w
                      niedzielę nic, kompletnie, przysięgam:)
                      dzisiaj? propozycji jeszcze nie było, ale, jeżeli padnie propozycja, to cóż...
                      cóż robić, hihi
                      • kvinna dowcip jako obrona przed faktem (nie kobietą) 22.09.04, 16:18
                        jesteś alkoholikiem

                        w niedzielę regenerujesz organizm

                        • Gość: krish Re: dowcip jako obrona przed faktem (nie kobietą) IP: 62.233.233.* 22.09.04, 16:20
                          a Ty?

                          potrafisz dzien bez antydepresantow?
                          • kvinna patrzę Ci prosto w oczy 23.09.04, 12:01
                            tak

                            schodzę z nich

                            pod kontrolą lekarza

                            żyję
                            cieszę się, gdy jest z czego

                            świnia z Ciebie, krish
                            szkoda
                            • Gość: krish Re: patrzę Ci prosto w oczy IP: 62.233.233.* 23.09.04, 15:59
                              pewnie ze swinia

                              ale mierz jedna miara

                              zapytalas iwana DOKLADNIE o to samo

                              i nie mow prosze ze to zarcik taki byl
                              • kvinna cały czas problem 23.09.04, 16:02
                                ja swój problem leczę
                                i traktuję go serio

                                iwan-nie

                                a konwencja żartu iwana...
                                too much
                                • Gość: krish Re: cały czas problem IP: 62.233.233.* 23.09.04, 16:06
                                  ale to zycie iwana

                                  i po co go pouczasz

                                  on nie jest glupi

                                  i jest swiadomy juz od dawna wszyskich rzeczy, ktore mu powiedzialas

                                  naprawiaj siebie, nie innych

                                  dopiro potem kamieniem rzucaj


                                  a moze on stosuje alkohol

                                  na to na co Ty antydepresanty?

                                  jestes pewna ze masz racje?
                                  • kvinna alkoholik nie ma świadomości problemu 23.09.04, 16:14
                                    iwana mi szkoda - bo niegłupi

                                    i nie widzi problemu

                                    wiesz, kto uświadomił mi hypomanię?
                                    czytający mnie na F Depresja

                                    najpierw się obraziłam

                                    • Gość: krish Re: alkoholik nie ma świadomości problemu IP: 62.233.233.* 23.09.04, 16:36
                                      kvinno...

                                      czy naprawde masz braki w czuciu?

                                      on to wszystko wie



                                      nie czujesz ze uzycie slowa "nieglupi" w Twoim kontekscie

                                      jest jedna z wiekszych obelg

                                      jakimi moglabys poczestowac iwana
                                      • iwan_w Re: alkoholik nie ma świadomości problemu 24.09.04, 09:32

                                        Nie no, bez przesady, Krish...
                            • Gość: krish Re: patrzę Ci prosto w oczy IP: 62.233.233.* 23.09.04, 16:00
                              tak a propos przepraszam jezeli Cie to dotknelo

                              nie to bylo moim zamiarem
                              • kvinna Re: patrzę Ci prosto w oczy 23.09.04, 16:04

                                nie szkodzi
                        • iwan_w mam dla Ciebie dobrą i złą wiadomość... 22.09.04, 16:40

                          dobra jest taka, że nie jestem alkoholikiem
                          a zła, że przed kawdransem PADŁA jednak propozycja, zgrupowanie o 17.15 w
                          pewnej Piwnicy...hehe:)
      • iwan_w uzupełnienie 22.09.04, 16:48

        sorry, zapomniałem o małpce żołądkowej ściąganej z gwinta, zapijanej tyskim,
        gdzieś w bramie kamienicy, w parku albo w różnych takich miejscach, gdzie nie
        kręci się straż miejska...


        AA
        • Gość: enigma Re: uzupełnienie IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 22.09.04, 19:08
          dobry aromatyzowany tyton, kawka z cukierkiem i smietanka, seksik... czy
          zapomnieliscie o tej uzywce.. :P.. papierosek 20 light, piwo heineken .. no
          moze byc tatra.. :) ehehe... no ale tak naprawde to nie mozna utozsamiac
          szczescia z uzywkami doczesnymi.. lepiej zajrzyhcie na strone www.buddyzm.pl
          tam znajdziecie prawdziwe uzywki prowadzace do prawdziwego szczescia... :)
          • fnoll co ludzie widzą w heinekenie? 23.09.04, 21:23
            niech mi jakaś dobra dusza wytłumaczy, ale tak po chłopsku, bo jak dla mnie (a
            niejednego gatunku próbowało się), to heineken... tak jakby... no taka żółta
            alkoholizowana woda mineralna... ale może mnie smak zepsuły ostre produkty
            lokalnych browarów (Hammer rulez, świeć panie nad BraX'em)
            • j_ar Re: co ludzie widzą w heinekenie? 24.09.04, 09:51
              generalnie "heineken to gowno", ale.. sam sie zdziwilem, udaje im sie czasem
              jakby smak inny wyprodukowac, niestety, tylko w okresie promocji to potrafi sie
              zdarzyc, a poza tym okresem - to prawdziwy shit
              • iwan_w Re: co ludzie widzą w heinekenie? 24.09.04, 10:02

                Mam kolegę, który pracował w browarze... czego tam nie dolewają, hehe:)
                • fnoll Re: co ludzie widzą w heinekenie? 24.09.04, 14:37
                  no właśnie, czegoś istotnego tam zdecydowanie NIE DOLEWAJĄ ;)
        • kvinna znęcasz się 23.09.04, 12:00
          przestań
          mój ojciec jest alkoholikiem

          zaczynał tak po studencku ładnie jak Ty

          czasem...czasem mam ochotę go zamordować
          (ostatnio wczoraj)



          :(((((
          • Gość: J.K. Kvinna, tak super powazne pytanie IP: *.arcor-ip.net 23.09.04, 22:58
            Jak w Polsce mozna byc alkoholikiem?
            Dawno mnie w kraju nie ma.
            Ale przeciez alkohol w Polsce jest relatywnie drogi?
            Skad mozna wziac pienadze, aby codziennie to miec?
            • iwan_w Re: Kvinna, tak super powazne pytanie 24.09.04, 11:07

              jakoś to Twoje pytanie nie wygląda mi na poważne
              a jeżeli poważne, to bardzo naiwne, sorry
            • kvinna piwo 24.09.04, 11:11
              np. sześć
              nie wiem, jak on je mieści
              ja po dwóch puszczałabym bąbelki nosem

              i pijąc piwo można twierdzić, że nie jest się alkoholikiem
    • ziemiomorze Re: zimne piwo, zimna kawa, gorący papieros 24.09.04, 00:26
      Gdyby tak mozna bylo - pociagnac za sznureczek i juz, juz - rottwailery
      sasiadow sie usmiechaja, a powietrze dzwieczy zamiast skrzypiec.

      Pstryk i swiatlo normalnie,
      z.

      PS Ale tak nie mozna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka