Poważna Sprawa :)

28.09.04, 12:55
Skąd, do diabła, w pracy wziąć mydło???
potrzebuję - i nie mam
:(
    • Gość: k;) Re: Poważna Sprawa :) IP: *.cn.wroclaw.net.pl / 62.244.144.* 28.09.04, 13:01
      wyskocz do pobliskiego kiosku.. ja zaraz skoczę po zapałki, bo chyba muszę się
      trochę uspokoić..;)) zerknę czy mają mydło ;)
      • alfika Re: he he 28.09.04, 14:38
        he he, łatwo Ci mówić, pobliski kiosk jest jakieś tysiąc kilometrów ode mnie

        i mają?
        • Gość: k;) Re: he he IP: *.cn.wroclaw.net.pl / 62.244.144.* 28.09.04, 14:45
          no właśnie nie miałam jeszcze czasu skoczyć...;) ergo: moje nerwy skołatane jak
          były tak są, Twoje cośtam dalej brudne...;)))
    • scylla Re: Poważna Sprawa :) 28.09.04, 13:07
      Ty nie mów do diabła, tylko się rozglądnij dookoła to może znajdziesz coś
      podręcznego, pasta bhp, szampon,można piaskiem się szorować, zamalować lakierem
      brud, rzucić tapetę na twarz-nie widać brudu, puścić gorącą wodę odpadnie,
      poczekać jak odpadnie bez gorącej wody_zajmuje trochę czasu, chyba że mydło
      jest Ci potrzebne do czegoś innego? :)
      • alfika Re: Poważna Sprawa :) 28.09.04, 14:42
        no nie, napisałam, że sprawa poważna, a Ty sobie, Scylla, najwyraźniej śmichy
        chichy urządzasz
        Ty się ciesz, że nie musisz wąchać kobiety umytej pastą bhp :)))
        ani z odrapanym lakierem oglądać
        :)
        • scylla Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 07:22
          no i masz babo placek,
          tu człowiek chce pomoc, a tu jeszcze go się czepiają że sobie śmichy chichy
          urządza, a to przecież są chichy śmichy.
          Mam nadzieje że sobie jakoś poradziłaś.
          Skąd wiesz jak pachnie kobieta umyta pastą bhp?
          Pytam bo piszesz że mam się cieszyć że nie wąchałem takowej.:)
          Czyżbyś wykorzystała jakiś podany wyżej pomysł?
          • alfika Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 07:28
            :))))))))))))
            wiem, jak pachnie pasta bhp -
            niby mydło, zresztą dobre, ale zapach mało - romantyczny?
            Poradziłam sobie, owszem,
            tym razem nawet bez wykorzystywania moich pomysłów

            Alfika-Dobromir :)
            • scylla Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 07:36
              ależ jak , powiedz jak, no jak sobie poradziłaś?
              I kto to jest Dobromir?
              CZy to jakiś następca Pan Propera?:)
              • alfika Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 07:44
                :) zostało mi dane, już się przyznałam,
                Najdroższy zdobył i uratował moją nieszczęsną, brudną skórę

                Dobromir - Scylla, nie pamiętasz bajek o pomysłowym Dobromirze?
                :)))
                Taka fajna, czeska bajka o chłopcu z zaczarowanym ołówkiem :)))
                • scylla Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 08:00
                  aaaaaaa pamiętam, to ten który biegał z takim małym pieskiek biało brązowym po
                  ekranie , potem ten piesek wygryzł tego biednego chłopca z głównej roli,
                  słyszałem że ten chłopiec potem zapił się na śmierć.
                  jak ten piesek się nazywał, coś jak proszek do prania Rex, Reks,Rekssiiiiooo!
                  CHolera, chyba znowu coś pomyliłem:)
                  • alfika Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 09:38
                    No, nie
                    pan mieszasz zeznania, panie Scylla, aż się kurzy

                    Reksio to porządny żołnierski pies, który wygrał II wojnę światową z załogą
                    czołgu Dżi, a potem jeszcze odepchnął dziewczynkę sprzed pędzącego pociagu -
                    a chłopiec, jako że blondasek, zagrał jednego z Aniołków Charlie'go

                    A Dobromir, proszę pana, tosobie rysował co mu tylko fantazja ułańska
                    podpowiedziała
                    a ułani, ułani, malowane dzieci, niejedna panienka za wami poleci.
                    • itsnotme Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 11:25
                      alfika napisała:


                      > A Dobromir, proszę pana, tosobie rysował co mu tylko fantazja ułańska
                      > podpowiedziała
                      Dobromir żadnego mazaka nie miał. Ołówek miał bohater "zaczarowanego ołówka"
                      • alfika Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 11:35
                        a ten bohater zaczarowanego ołówka to miał na imię - jak?
                        ha?
                        • itsnotme Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 11:37
                          To był statysta, bohater to ołówek:P
                          • alfika Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 13:03
                            to brzmi co prawda całkowicie przeciwnie niż twoje ostatnie zdanie dotyczące
                            bohatera i ołówka, ale wciaz interesujące pozostaje zagadnienie zdradzenia
                            imienia tej osoby, która ww opisywanym filmie dzierżyła ołówek :))))
                            • itsnotme Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 13:07
                              W tamtym zdaniu byłem w błędzie.
                            • scylla Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 13:20
                              Pieczka Franciszek, a nie zaraz przecież on grał rudego 102,.
                              Ale zaraz chodzi Ci o imie ołówka czy tego chłopca. Bo jak ołówka to musiał to
                              być zaczarowany HB! Zdradze Ci też że Kobyliński rysował magicznym HB.
                              jeżeli chodzi o chłopca to chłopiec też się zapił na śmierć jak ten od
                              wcześniej przez Ciebie wspomnianego Plutego.
                              • alfika Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 13:31
                                ale przecież mógł używać od na ten przykład 2H do 3B, te od HB do 3B nawet
                                lepsze!

                                a chłopiec nie mógł się zapić, wszak w pracy obowiązuje prohibicja, a aktorów
                                można sobie pilnować (jak dzieci), co nie?
                                • scylla Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 13:46
                                  jeżeli to był magiczny ołowek, to HB, a Kobyliński tylko używał
                                  magicznego,uwierz mi na słowo:)
                                  Reszta to sciema, inne ołówki chciały mieć podobne nazwy, i dlatego te
                                  podobieństwo, to jak u niektórych ludzi, chcą się podszywać pod kogoś kim nie
                                  są, pisać o rzeczach których nigdy by nie zrobili, ale jak napiszą, to inni
                                  przynajmniej zrobią łaaaaaaaaaa.
                                  W pracy prohibicja?
                                  DZiewczyno znajdź sobie inną pracę, z tego co słyszałem chemicy mają ogólny
                                  dostęp. Może zostań chemikiem.
                                  Upieram się przy tym,że zapił się na śmierć.
                                  • alfika Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 13:52
                                    łooomatko
                                    czy Ty jesteś chemikiem?
                                    a kto i co pisze takiego, czego by nie zrobił?
                                    • scylla Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 14:05
                                      #nie, chemikiem nie jestem i łooomatko też nie jestem.

                                      > a kto i co pisze takiego, czego by nie zrobił?
                                      # badź uważna a zobaczysz, myślisz np. ze seks przy bufecie jest wspaniały.....
                                      • alfika Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 14:25
                                        no tak, inaczej byś mi nie wytykał czego mnie uczono w szkołach

                                        po drugie - miałam wrażenie, że myślisz o tym bufecie, uhahaha

                                        - jak dla mnie zbyt wyzywające, pod publiczkę i do tego nienaturalne
                                        - nieciekawe najnormalniej

                                        wolę jak kto mówi bibloteki

                                        kurczę, nie mogę ściagnąć zipa, wlecze się :(
                                        łooomatko :)
                                        • scylla Re: Poważna Sprawa :) 29.09.04, 14:42
                                          Zip to jakieś nowy ciuch czy co?
                                          Bo nie myślisz chyba o pakowaczu:)
                                          Niczego Ci nie wytykam, tylko sprawdzałem w jakim wieku życia jesteś:)
                                          Tp taki taest, podobny do testu na miłość:)
                                          NIe ja nie myśle o bufecie jako obiekcie który zaspokoi moje pragnienia
                                          przynajmniej nie te seksualne, wole kochać się ze swoją Kochaną. Wiem że
                                          odbiegam od normy i nie zanajdę powarzania u tej pani od bufetu, ale jakoś
                                          sobie z tym poradze.:)
                                          • alfika Re: Poważna Sprawa :) 30.09.04, 10:53
                                            scylla napisał:

                                            > Zip to jakieś nowy ciuch czy co?
                                            > Bo nie myślisz chyba o pakowaczu:)


                                            ależ ciuch, ciuch, jak najbardziej :)


                                            > Niczego Ci nie wytykam, tylko sprawdzałem w jakim wieku życia jesteś:)
                                            > Tp taki taest, podobny do testu na miłość:)

                                            testuj dalej, zobaczymy, jak wyciagasz wnioski, uhahaha


                                            > NIe ja nie myśle o bufecie jako obiekcie który zaspokoi moje pragnienia
                                            > przynajmniej nie te seksualne, wole kochać się ze swoją Kochaną. Wiem że
                                            > odbiegam od normy i nie zanajdę powarzania u tej pani od bufetu, ale jakoś
                                            > sobie z tym poradze.:)

                                            skoro w taki sposób pisałeś jakieś 2 miesiące temu o swojej partnerce, o Waszym
                                            wzajemnym oddaniu, o świadomym, zdecydowanym byciu razem - to ten bufet nie
                                            powinien zrobić na Tobie wrażenia - no, chyba że z Twoją Kochaną :))))
                                            • scylla Re: Poważna Sprawa :) 30.09.04, 12:31
                                              > ależ ciuch, ciuch, jak najbardziej :)
                                              #brawo, udało Ci się go ściągnąć? :)

                                              > testuj dalej, zobaczymy, jak wyciagasz wnioski, uhahaha
                                              #Twój śmiech kojarzy mi się z MIkołajem który ma właśnie wskoczyć do komina,
                                              #ale przecież to nie możliwe żebyś miała pare setek lat na karku.
                                              #chociaż:)

                                              > skoro w taki sposób pisałeś jakieś 2 miesiące temu o swojej partnerce, o
                                              Waszym
                                              >
                                              > wzajemnym oddaniu, o świadomym, zdecydowanym byciu razem - to ten bufet nie
                                              > powinien zrobić na Tobie wrażenia - no, chyba że z Twoją Kochaną :))))

                                              #Zrobił na mnie wrażenie, bo myślałem że ludzie raczej sami wymyślają miejsca w
                                              #których się kochają, a nie korzystają z jakiś tandetnych scen z jakże
                                              #tandetnych pornusów i jeszcze sie chwalą w tandetny sposób.
                                              #gratuluje kojarzenia tematów, tamtego z przed 2 miesięcy, mówiącego o sprawach
                                              #ważnych z tym jakże ciekawym.



                                              • alfika Re: Poważna Sprawa :) 30.09.04, 14:08
                                                scylla napisał:

                                                > #brawo, udało Ci się go ściągnąć? :)

                                                nie
                                                ten, któremu był potrzebny, ściągnął z kogoś innego
                                                :)


                                                > #Twój śmiech kojarzy mi się z MIkołajem który ma właśnie wskoczyć do komina,
                                                > #ale przecież to nie możliwe żebyś miała pare setek lat na karku.
                                                > #chociaż:)


                                                dlaczego nie?
                                                i dlaczego podejrzewasz o tak zaawansowany wiek Mikołaja???
                                                z tego co pamiętam oboje mamy po 80 lat
                                                albo coś koło tego
                                                nie pamiętam



                                                >
                                                > #Zrobił na mnie wrażenie, bo myślałem że ludzie raczej sami wymyślają miejsca
                                                w
                                                > #których się kochają, a nie korzystają z jakiś tandetnych scen z jakże
                                                > #tandetnych pornusów i jeszcze sie chwalą w tandetny sposób.
                                                > #gratuluje kojarzenia tematów, tamtego z przed 2 miesięcy, mówiącego o
                                                sprawach
                                                >
                                                > #ważnych z tym jakże ciekawym.
                                                >
                                                >
                                                >

                                                :)
                                                sensacja i robienie wrażenia, jakkolwiek by nie były puste i zadawalające tylko
                                                na chwilę, wciąż robi wrażenie
                                                szkoda co prawda czasu -
                                                ale to moze tylko kwestia doznań - przesyt niosący niesmak jest niezłym
                                                lekarstwem - chyba przy każdej chwilowej niezdrowej rozrywce
                                                • scylla Re: Poważna Sprawa :) 30.09.04, 14:23
                                                  > nie
                                                  > ten, któremu był potrzebny, ściągnął z kogoś innego
                                                  > :)
                                                  #a Ty masz ciągle go na sobie, zaczynam się domyślać do czego Ci jest potrzebne
                                                  #mydło, chcesz sobie umyć zip którego masz na sobie.

                                                  > dlaczego nie?
                                                  > i dlaczego podejrzewasz o tak zaawansowany wiek Mikołaja???
                                                  > z tego co pamiętam oboje mamy po 80 lat
                                                  > albo coś koło tego
                                                  > nie pamiętam
                                                  #Wiedziałem:)


                                                  > sensacja i robienie wrażenia, jakkolwiek by nie były puste i zadawalające
                                                  tylko
                                                  >
                                                  > na chwilę, wciąż robi wrażenie
                                                  > szkoda co prawda czasu -
                                                  > ale to moze tylko kwestia doznań - przesyt niosący niesmak jest niezłym
                                                  > lekarstwem - chyba przy każdej chwilowej niezdrowej rozrywce
                                                  #sama widzisz
                                                  • alfika Re: Poważna Sprawa :) 30.09.04, 14:42
                                                    scylla napisał:


                                                    > #a Ty masz ciągle go na sobie, zaczynam się domyślać do czego Ci jest
                                                    potrzebne
                                                    >
                                                    > #mydło, chcesz sobie umyć zip którego masz na sobie.


                                                    nie
                                                    mydłem ja się myję
                                                    zip to inna sprawa, mniej skomplikowana
                                                    ma coś wspólnego z szachem
                                                    perskim
                                                    ot co, to przecież proste



                                                    > #Wiedziałem:)

                                                    sam widzisz :)
    • kvinna może spróbuj piaskiem? 28.09.04, 15:49
      garnki w warunkach turystycznych tak się chyba myje...
      • qw5 Re: może spróbuj piaskiem? 28.09.04, 16:02
        O tak, zwłaszcza tusz do rzęs dobrze puszcza jak się go piachem potraktuje. A
        piling twarzy masz gratis.
        • kvinna Alfiko? A może masz krem do rąk? 28.09.04, 16:13
          to, co brudne, powinno się rozpuścić
        • alfika Re: może spróbuj piaskiem? 29.09.04, 07:11
          piaskiem dobrze tylko po udach, podobno celulit zmniejsza, bo ukrwienie poprawia
          jak długo potrzeć, to nawet ukrwienie i na zewnątrz sie pokaże
          ale co z resztą?
          tuszu nie mam na szczęście, choć kremik by sprawę załatwił i po krzyku
          ale reszta?...
          a jak się nasmaruje człowiek kremikiem, to co potem? bardzo gorącą wodą tylko
          się zmyje
          a to za bardzo poprawia ukrwienie (prawie jak piasek)
          no i przeciąża struny głosowe (tak od 60 stopni C)
      • scylla Re: może spróbuj piaskiem? 29.09.04, 07:31
        autorka wątku nie powiedziała do czego potrzebuje mydła, stąd więcej możliwości.
        jednak dla inforamcji, oprócz garnków jak najbardziej można myć o wiele więcej:)
        • alfika Re: składam wyjaśnienie :) 29.09.04, 07:40
          mydło akurat dla zastosowania zgodnie z jego przeznaczeniem, o!
          • anonim_ka Ja podebralabym szefowi /ej 30.09.04, 13:25
            Chyba ze sama za tak_owa jestes. Do obowiazkow dobrego szefa nalezy dbanie o pracownikow!!!
            • scylla Re: Ja podebralabym szefowi /ej 30.09.04, 13:41
              może dbając o pracowników oddała swoje?
              Z tego co pisała wyżej jej Kochany komuś je buchnoł, więc pewnie jako
              ewentualna szefowa zachowała twarz:), a Kochany został bohaterem:)
              • alfika Re: Ja podebralabym szefowi /ej 30.09.04, 14:17
                przydziałowe poszło do domu i zapomniało wrócić,
                więc żadne podkradanie nie wchodzi w grę

                a Ty się, Scylla, nie czepiaj mojego Ukochanego, bo porządny człowiek z niego,
                nie bucha
                ...przynajmniej mam taką nadzieję...
                w każdym razie jeszcze nikt nie szukał zaginionego mydła, wiec jest pewna
                szansa, że nie bucha
                :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja