Lubię...

30.09.04, 13:17
Lubię z Wami rozmawiać - kiedy stoję na przystanku, nad wanną kiedy myję
głowę, w kuchni kiedy szykuję jedzenie. Nie śpieszę się, poczekam krócej lub
dłużej, a któreś z Was i tak napisze za mnie odpowiedź. Chyba nie tak wiele
nas różni. Czasem poprzerzucacie się słowami, bardziej dla zasady, żeby nie
było nudno. Ale gdyby zajrzeć tak głęboko, to jesteśmy z tej samej gliny.

    • fnoll Re: Lubię... 30.09.04, 13:23
      niektórzy z nas są z kosmosu i noszą na szyi metal, którego nie ma ;)
      • is_to_ta Re: Lubię... 30.09.04, 13:35
        fnoll napisał:

        > niektórzy z nas są z kosmosu i noszą na szyi metal, którego nie ma ;)

        To nie wszyscy jesteśmy dziećmi Kosmosu?
        • ziemiomorze Re: Lubię... 30.09.04, 13:48
          Ale ten metal, wiesz - czy on ma prawo byc tutaj?

          ;-)
          z.
          • is_to_ta Re: Lubię... 30.09.04, 13:57
            więc jednak równi i równiejsi?
    • scylla Re: Lubię... 30.09.04, 13:27
      to jest właśnie to is_to_to :)
      Jednak gdybyśmy nic nie pisali może byś sobie niezdał(a) sprawy że tak myślisz?
      Eeee tam odrazu z gliny, wszyscy tą samą wodę mamy w sobie.
      • is_to_ta Re: Lubię... 30.09.04, 13:41
        scylla napisał:


        > Jednak gdybyśmy nic nie pisali może byś sobie niezdał(a) sprawy że tak
        myślisz?

        Dlatego tu jestem :)
        • scylla Re: Lubię... 30.09.04, 13:59
          super!
          A więc jesteś tu dzieki Nam?
          gdyby Nas tu nie było, byłbyś(byłabyś)gdzie indziej, a jak tak to gdzie?
          • is_to_ta Re: Lubię... 30.09.04, 14:16
            Pewnie nad książką, ale ona nie zastąpi rozmowy, nawet takiej prowadzonej
            ustami innych
    • duendo jaka to glina? 30.09.04, 13:28
      Z czym ją mieszasz? Ja ostatnio ze smutkiem.
      • is_to_ta Re: jaka to glina? 30.09.04, 13:48
        duendo napisała:

        > Z czym ją mieszasz? Ja ostatnio ze smutkiem.

        też tak bywa, ale coraz mniej mi przeszkadza ten smutek, nie pozwala mi stać w
        miejscu
        • duendo dostałam coś takiego 30.09.04, 14:26
          "wyczytałam w kibelku w British Museum >>without pain there is no desire nor
          need to create<< (potem znalazłam wersję skróconą, która zmieniła moje
          rozumienie tamtego zdania, a mianowicie >>without pain there is no desire to
          create<<, a zatem nie chodzi o pożądanie samo w sobie :) a zatem skoro boli,
          spróbuj wykorzystać to jakoś twórczo, rozwinąć się dzięki temu."

          (kochanej M. dziękuję za wykorzystanie frag. maila)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja